Sery pleśniowe… Jaka jest prawda?

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #42296

    amelka11

    Dziewczyny, poradzcie!
    Jak to jest naprawde z tymi serami typu brie, camembert… Taka mam ochote od jakiegos czasu na taki ser, ale za kazdym razem wstrzymuje sie ze wzgledu na ta tajemnicza bakterie, o ktorej slyszalam… O co chodzi z ta bakteria? Co sie moze stac po zjedzeniu takiego sera? I czy kazdej to grozi?
    Oczywiscie, jestem w stanie odmowic sobie przyjemnosci zjedzenia takiego serka ze wzgledu na dobro Maluszka, ale chce wiedziec o co chodzi z ta listerioza (bo chyba tak sie nazywa ta bakteria).
    Pozdrawiam,
    Ewa.

    #553282

    kobin

    Re: Sery pleśniowe… Jaka jest prawda?

    Ja myslalam, ze to chodzi o mozliwosc zarazenia sie Toksoplamoza. I ze jesli nie masz przeciwcial, bo nie chorowalas wczesniej, to wlasnie takim serem mozna sie zakazic. Ale teraz to juz sama nie wiem. Moze cos pomylilam.

    kobin,Konciu i



    #553283

    olinja

    Re: Sery pleśniowe… Jaka jest prawda?

    Niepasteryzowane mleko i sery zrobione z takiego mleka (w tym np mozzarella, sery pleśniowe, meksyknskie, brie, camembert i feta) mogą doprowadzić do choroby a w szczególności gdy jest sie a ciaży. listerioza atakuje osłabiony układ odpornościowy. Taki akurat jest u kibiet w ciąży. Dotyczy to też drobiu, jaj, czerwonego miesa. Trzeba je dobrze gotowac lub piec.
    Bakterie Listeria monocytogenes przedostaja sie bezpośrednio do układu krwionośnego co znaczy, że dostaną sie bezpośrednio przez łożysko do płodu. inne niepożadane organizmy czy drobnoustroje najczęściej pozostają w układzie trawiennym i mogą stać sie zagrożeniem tylko wtedy gdy dostaną sie do wód płodowych. Listerioza jest trudna do wykrycia, objawy mogą wystąpic pd 12 godzin do 30 dni po spożyciu zakazonej żywności. Ze wzgledu na jej objawy: bóle głowy, gorączka, zmeczenie, nudności, biegunka, bole miesni często jest mylona z grypą lub ubocznymi efektami ciąży.
    Ponieważ choroba ta nie leczona moze prowadzić do śmierci, a ciężarną do utraty płodu nalezy zachować szczególne środki ostrożnosci przy przygotowaniu posiłków jak również przy ich przetwarzaniu.
    Wiem nie brzmi to radośnie jednak jest na tyle wazne by o tym pisać. Można jeść wszystko jednak pod warunkiem odpowiedniego przygotowania. Zaleca sie gotowane ewentualnie smazone (ale w bardzo malutkich ilosciach), produkty pasteryzowane.
    Ponieważ juz spotkałam sie z głosami „a co tam jedzmy wędzone rybki” to zaznaczam nie musisz sie stosować do tej rady. To jest twój wybór.

    Pozdrawiam,
    Olinka
    <><

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close