Sex- przed i po ciaży- co sie zmienia?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)
  • Autor
    Wpisy
  • #21198

    iwonatrinity

    Od kiedy jestem w ciąży mój mąż unika kontaktów cielesnych, tłumaczy mi to blokadą psychiczną, boi sie że zrobi nam krzywdę i widzi we mnie teraz matkę. Na początku nie mogłam tego zrozumiec, było mi przykoro i ciężko z tego powodu, ale w końcu zaakceptowałam to i chyba nawet go zrozumiałam. Zastanawiam się jak to będzie po porodzie. Pytanie te kieruję szczególnie do mam których mężowie zachowywali się podobnie jak mój. Czy potem to im faktycznie przechodzi? Skoro teraz jest na to wrażliwy, moze później będzie na co innego? Może przeszkodę będzie stanowić co innego? Albo nadal będzie we mnie widział tylko matke a już nie kobietę??? Mam obawy z tym związane, nie chce żebyśmy się od siebie oddalili i byli juz tylko rodzicami….
    Jak to było u Was?

    Iwona i na 99% Wiktoria (21.08)

    #292098

    daga25

    Re: Sex- przed i po ciaży- co sie zmienia?

    Mój w ciąży unikał mnie jak mógł, zresztą mieliśmy zabronione. PO porodzie na początku również nie chciał, bo to „dzidziusiowa droga” Teraz coraz częściej zaczyna już przebąkiwać coby coś zrobić, ale tym razem to ja nie mogę. Jeszcze się boję…

    Daga i Zuzia 21 kwietnia 2003



    #292099

    beata74

    Re: Sex- przed i po ciaży- co sie zmienia?

    Moim skromnym zdaniem:
    Twój mąż z uwagi na swoją wrażliwość nie powinien być przy porodzie. To po pierwsze.
    Znam taki przypadek, kiedy to facet nie mógł kochać sie z żoną, bo za każdym razem „widział” moment rodzenia sie dziecka. Jest to niewątpliwie problem natury psychicznej. Poród (jak zapewne się już naczytałaś w mądrych poradnikach) jest bardzo silnym wydażeniem emocjonalnym-zarówno dla kobiety i mężczyzny. Tak więc, skoro Twój mąż jest takim wrażliwcem, powinien pójśc z Tobą do ginekologa i ten (jako autorytet) powinien wytłumaczyć mu ze nie ma powodu rezygnować ze współżycia. Jak wszystko z ciąża jest ok. To powinno pomóc. Najlepiej jak ginekologiem byłby facet.

    #292100

    beata74

    Re: Sex- przed i po ciaży- co sie zmienia?

    No właśnie chodzi o „dzidziusiową drogę”.

    #292101

    anna28

    A kiedy po porodzie już można?

    My na razie uprawiamy seks bez penetracji (co prawda rzadko, bo mąż przychodzi po pracy tak zmęczony, że ledwo trochę pogadamy, coś zjemy i kładziemy się spać) i jest super. Mimo wszystko brakuje tej pełni i zastanawiam się kiedy po porodzie będzie można już normalnie się kochać. Jak to było u Was?

    Anka i chyba Ida (03.08)

    #292102

    callipso

    Re: Sex- przed i po ciaży- co sie zmienia?

    u mnie na początku było podobnie…jakoś tak dziwnie byo współżyć bo Adam miał wrażenie ze ten ktoś trzeci pomiedzy nami nie najlepiej to zniesie…no a potem nam zabronili…a teraz on już wytrzymac nie może a mnie boli:(..jakoś tak sie układa ze ” w tym cały jest ambaras żeby dwoje chciało naraz” hihihi

    Ola i Igorek 25.03.2003



    #292103

    iwonatrinity

    Re: Sex- przed i po ciaży- co sie zmienia?

    Wiesz co do jego uczestnictwa przy porodzie poważnie sie zastanawiam od dłużego czasu. Chcialabym aby był przy mnie i mnie wspierał ale z drugiej strony…. Myslalam nad takim rozwiązaniem- jest przy mnie w początkowej fazie, a na sam poród wychodzi i przychodzi dopiero jak jestem już sszyta, żeby zaoszczędzić mu zbędnych widoków.

    Iwona i na 99% Wiktoria (21.08)

    #292104

    iwonatrinity

    Re: Sex- przed i po ciaży- co sie zmienia?

    No to jesteś szczęściara 😉

    Iwona i na 99% Wiktoria (21.08)

    #292105

    Anonim

    Re: Sex- przed i po ciaży- co sie zmienia?

    :=))))))

    Kaśka z Natusią (16 miesięcy 🙂

    #292106

    goha

    Re: A kiedy po porodzie już można?

    Przepisowo to nalezy odczekać 6 tygodni połogu i jak pójdziesz na wizyte kontrola do lekarza to się zapytasz. My dostaliśmy pozwolenie po 8 tygodniach.

    GOHA i Dareczek 3 m-ce



    #292107

    Anonim

    do Ivo

    u mnie tak właśnie było! Przez te najtrudniejsze dla mnie chwile – kilka godzin I fazy porodu i przez sam cudowny finał – była ze mną moja siostra (bardzo mi pomogła – na pewno bardziej niż przerażony moim bólem facet – nawet ten najukochańszy 😉

    Kaśka z Natusią (16 miesięcy 🙂

    #292108

    goha

    Re: Sex- przed i po ciaży- co sie zmienia?

    Tak samo było i moim przypadku. Rozmawialismy o tym z mężem, poza tym sporo takich wątków na forum było i zauważyłam, że jest to częsta przypadłość przyszłych tatusiów.
    Również tak jak i ty zastanawiałam się jak to będzie PO. Mój mąż początkowo nie chciał być przy porodzie, po zajęciach w szkole rodzenia zmienił zdanie. Jednak ja obawiałam się jak to zniesie. I wiesz, niepotrzebnie. Zniósł to na medal, nie zraził się do TYCH spraw. I gdy minął połóg i lekarz pozwolił, zaczęliśmy odkrywać siebie na nowo… mieliśmy w końcu baaardzo długą przerwę. Warto było czekać… jest fantastycznie
    Życzę Ci tego samego. Nie martw się.

    GOHA i Dareczek 3 m-ce



    #292109

    goha

    Re: A kiedy po porodzie już można?

    Dobra jesteś

    GOHA i Dareczek 3 m-ce

    #292110

    iwonatrinity

    Re: do Ivo

    Ja niestety nie mam siostry 🙁 Brat odpada hihi, a mamy jakoś sobie nie wyobrażam- za bardzo reaguje emocjonalnie i jakby sie cos działo to ja musiałabym się o nią martwić a nie odwrotnie. Ale w tym raczej krótkim okresie samego finału myslę wystarczy mi położna- pozytywnie nastawiona (a wiadomo, że to nastawienie można odpowiednio podkręcić przez pieniązki:))

    Iwona i na 99% Wiktoria (21.08)

    #292111

    Anonim

    Re: do Ivo

    a dobra przyjaciółka ? 🙂

    Kaśka z Natusią (16 miesięcy 🙂

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close