“Sierpniowa” Niunia juz jest z nami

No i stalo sie! 9 lipca o 04.02 urodzila sie nasza Michélle! 1710gr i 41 cm! W 33 tygodniu ciazy. Jest poprostu cudwna!
Nie obylo sie bez cesarki, w dodatku pod narkoza, bo po 8 probach wkucia sie w kregoslup okazalo sie, ze moj sie nie nadaje do tego typu znieczulenia. Wszystko odbylo sie bardzo szybko. Na drugi dzien juz sama chodzilam do malej na oddzial wczesniakow. Niunia urodzila sie na cale 10 pkt! W inkubatorku spedzila tylko kilka nocy. Obecnie jestesmy jeszcze w szpitalu, ale mala ma sie swietnie, ciagnie cyca i spi z nami w pokoju (jako rodzice mamy wlasny pokoj na tym samym oddziale, aby moc byc jak najwiecej z niunia). Dzisiaj juz mierzy 43 cm i wazy 1800gr!

Pozdrawiam wszystkie przyszle mamy, a w szczegolnosci wszystki Sierpniowki, z ktorymi dzielilysmy sie wszelkimi doswiadczeniani przez ostatnie 8 miesiecy! Trzymajcie sie dziewczyny! Czeka Was najwspanialsze przezycie, ktorego nie da sie opisac slowami, ani nawet sobie go wyobrazic! To trzeba przezyc samemu!

Trzymam za Was wszystkie kciuki!!!

Pozdrawiam

Marta i mala Michélle, ktora spokojnie spi tu obok mnie!

14 odpowiedzi na pytanie: “Sierpniowa” Niunia juz jest z nami

aruga2005-07-19 18:25:54

Re: “Sierpniowa” Niunia juz jest z nami

Wielkie gratulacje,niech zdrowo rośnie

anulka002005-07-19 19:20:29

Re: “Sierpniowa” Niunia juz jest z nami

Gratuluje. Szczerze mowiac tez bym chciala zostac lipcowka 🙁 Ale chyba sie na to nie zanosi. Pozdrawiam goraco i nie zapomnijcie o ciociach sierpniowkach. Ucaluj corunie.

porky2005-07-19 19:54:08

Re: “Sierpniowa” Niunia juz jest z nami

Gratulacje !!!!
Niech się dzidziuś zdrowo chowa 🙂

Juleczka (Puchatek) 12.12.04

kokunia2005-07-19 21:44:23

Re: “Sierpniowa” Niunia juz jest z nami

GRATULUJĘ CÓRCI!!!!!!!

Agata i Wiktorek (13.04.2003)

2005-07-19 22:06:06

Re: “Sierpniowa” Niunia juz jest z nami

Gratuluje! ja juz nie moge sie doczekac kiedy bede tulic moje malenstwo :-))


Kubus 03/02/04 i? 10/08/05

elach2005-07-20 03:56:30

Re: “Sierpniowa” Niunia juz jest z nami

Gratulacje od wszystkich sierpniowych cioć! Niech maleńka będzie dla Ciebie pociechą!Ela i Antoś -09.08.2005

vievioorka2005-07-20 05:35:29

Re: “Sierpniowa” Niunia juz jest z nami

Hej Martuś przez sentyment zawsze czytałam twoje posty. Gratuluję córeczki. Mam nadzieję, że będzie zupełnie zdrowiutka. Życzę żeby szybciutko przybierała na wadze, pięknie się rozwijała i jak najszybciej wróciła z wami do domku

A ja właśnie zaczęłam 33 tydzień i mam zagrożenie przedwczesnym porodem, zastanawiam się dlaczego twoja Michelle urodziła się przed czasem….

rrenya & donum Dei

elwik2005-07-20 14:07:30

Re: “Sierpniowa” Niunia juz jest z nami

Gratulacje!!!

Elwik

natka1592005-07-20 16:07:49

Re: “Sierpniowa” Niunia juz jest z nami

wielkie gratulacje!

alpaga2005-07-21 06:50:37

Re: “Sierpniowa” Niunia juz jest z nami

Gratuluje!
Co prawda jestem styczniowka, ale tez oczywiscie gratuluje! Mimo, ze przede mna jeszcze prawie pol roku to tez nie moge sie doczekac tej chwili ::)

Pozdrawiam cieplo

Alpaga

lucja2005-07-21 07:04:04

GRATULACJE !!!

GRATULUJEMY!!!
Cieszymy się razem z Wami.
My jeszcze troszkę sobie poczekamy na nasze maleństwo…
Narazie jeszcze mu dobrze w brzusiu 🙂
Pozdrawimy ciepło 🙂
Rośnijcie zdrowo 🙂

joanna782005-07-21 07:32:17

Gratulujemy

CZeść Marta i Niunia 🙂

Bardzo się cieszę, ze obie dobrze się czujecie. Troszkę Ci zazroszczę, ze możesz już tulić swoją Malutką 🙂 Mój termin jest bardzo zbliżony do twojego 🙂 Niesamowite. Powiedz skąd wiedziałaś, ze to już, skoro tak daleko było od terminu, co Cię zaniepokoiło???
Jeszcze raz GRATULUJEMY i życzymy wszystkiego najlepszego 🙂
Pozdrawiamy

Asia + Kruszynka

fjona2005-07-21 14:10:28

Re: “Sierpniowa” Niunia juz jest z nami

Gratuluje i zycze wszystkiego najlepszego dla ciebie i malej.

Gosia i Marcelinka

Gosia

marta702005-07-21 14:59:43

Re: “Sierpniowa” Niunia juz jest z nami

Dziekuje Wam wszystkim za zyczenia! Dzis sie dowiedzialam, ze juz we wtorek lub srode pojedziemy WSZYSCY do domu!!! Tak bardzo sie ciesze….

Jesli chodzi o powod wczesnego porodu to bylo nim zle funkcjonujace lozysko. Nie chcialabym nikogo straszyc i z pewnoscia kazdy przypadek jest bardzo indywidualny, ale pamietajcie Dziewczyny, aby wierzyc wlasnym przeczuciom i reagowac na wszystko od razu! Lepiej niech nas nazywaja histeryczkami niz raz zareagowac za pozno. W moim przypadku juz pod koniec czerwca mialam “falszywy” alarm, kiedy Niunia mniej sie ruszala w brzuszku niz zwykle. Wtedy przez kilka dni jezdzilam na USG i KTG i jakos wszystko wrocilo do normy. Ale historia sie powtorzyla 8 lipca. Poprostu zauwazylam, ze niunia kopie znacznie mniej wieczorem niz zwykle. Rano bylo podobnie, wiec pojechalam do szpitala aby to sprawdzic i zrobic ktg. I tak w nim zostalam. Po licznych perypetiach (wyladowalam w szpitalu 250km od domu!!!, ktory ma wyspecjalizowany oddzial wczesnych noworotkow) o 2.30 w nocy dowiedzialam sie, ze KTG sie nie poprawia (tetno Niuni spadalo wolno i wolno sie podnosilo podczas zwyklych skurczy “przygotowujacych”) i ze najlepiej dla niej bedzie, jesli nie bedzie zalezna od lozyska. Poniewaz u mnie kilka wkuc w kregoslup nie dalo rezultatu – mialam cesarke pod narkoza. Na drugi dzien “biegalam” po korytarzu do Niuni!
I tak to wygladalo. Jesli macie jakies pytania – chetnie odpowiem! O porodzie sie wypowiedziec nie moge, ale dzis wiem, ze cesarki nie ma co sie obawiac.

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i trzymam kciuki. Bede sledzila Wasze postepy!

Marta i Michélle, ktora ma teraz ogromna czkawke i probuje sie obudzic!

Znasz odpowiedź na pytanie: “Sierpniowa” Niunia juz jest z nami?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
zdrowy dzidziuś
Czytam sobie tak wasze posciki i troszeczke sie przestraszylam. A mianowicie bylam na L4 6 tygodni i wlasnie wrocilam do pracy z przyczyn finansowych(umowe mam na 1/2 etatu a pracuje
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Ból nie do wytrzymania!
dziewczyny niedawno pytałam czy moge brac jakies tabletki na ból głowy, wzięłam panadol i tak naprwde mi nie pomógł i boje sie już brac niepotrzebnie tego wiecej, a ból jest
Czytaj dalej