skaza białkowa – co jeszcze uczula????

Moje młodsze dziecię (podobnie jak i starsze) ma skazę białkową. Jest na piersi, ja nie jem nabiału i jajek i było wszystko super, skórka idealna, kupki zółciutkie. Do czasu Świąt. Od końca grudnia zaczęło go powoli wysypywać, teraz jest cały w wysypce i robi zielone kupska. W święta po raz pierwszy wprowadziłam mu nowe pokarmy (do tej pory spróbował: marchewki, jabłka, ziemniaczka i dyni, wszystko mojej roboty, pochodzenia od teściów ze wsi. Ach a i jeszcze kleik ryzowy).
Pytanie moje brzmi, jak myślicie, czy coś z tak podstawowych produktów mogło go uczulic???? Czy coś mu niechciacy przemyciłam w mleku? Podejrzane były jeszcze ciasteczka (bez mleka i jaj, za to z kakaem), ale ciasteczek nie tknęłam już od kilku dni a jego ciagle sypie :Niepewny:
Dawać mu nadal te marchewki i ziemniaczki czy się jeszcze wstrzymać?

48 odpowiedzi na pytanie: skaza białkowa – co jeszcze uczula????

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Wypłukanie alergenu z organizmu zakłada się, że może trwać do 2 tyg., więc te ciasteczka nadal mogą mieć wpływ. Dodatkowo, z wymienionych przez Ciebie, poważnie przyjrzałabym się jabłkom, bo po białku krowim, są one drugim, co do częstości powodowania uczuleń. Generalnie, z wymienionych przez Ciebie rzeczy uczulać może wszystko, ale ciastka i jabłka są najbardziej prawdopodobne.

gosik Dodane ponad rok temu,

Witaj Aniu

Tak naprawdę to sama będziesz musiała dojśc co….. ja pewnie odstawiłabym wszystko znając mnie :Hmmm…:
F był na diecie bezmlecznej , nowe pokarmy wprowadzałąm po skończonym 7 miesiącu. Tylko 1 w tygodniu…..robiłam dokładne notatki stanu skóry i kupsk po podaniu każdej nowości. Z tego co pamiętam robiłam dwa podejścia do marchewki i odparzał mu się tyłek ….. przestał na nią reagowac znacznie później. Z jaką częstotliwością ty wprowadzsz nowości?

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Ja mojemu zaczęłam wprowadzać nowości dopiero po 8 m-cu i tylko jedną rzecz na 2 tygodnie bo był w takim stanie, że ciężko było dostrzec różnice – stale było bardzo źle z nim.
Buchalterię prowadziłam prawie 3 lata. Notowałam wszystko: co jadł i o której godzinie, czym i gdzie się bawił, jak się zachowywał, jak spał, jakie były kupy, czy był świąd, jakie dostał leki, itp., itd. To był regularnie prowadzony dziennik z konkretnymi godzinami i faktami. Mi to bardzo pomogło. Gdyby nie obserwacje to byłoby znacznie ciężej niż było (choć i tak było niefajnie).

Mój dzieć z rzeczy wymienionych przez autorkę, nie może białka krowiego, jabłka i ryżu, który jest niezmierną rzadkością jeśli chodzi o wywoływanie alergii.

Z ciastkami teoretycznie bez mlecznymi może być tak, że na skutek produkcji w fabryce gdzie jednak mleczne produkty też są produkowane, śladowe ilości białka w nich będą. Jeśli jednak brawurkot nadal karmi, to przede wszystkim powinna zwrócić baczną uwagę na to, co sama je i zobaczyć, czy rzeczywiście całe mleko poszło w odstawkę. Trzeba pamiętać, że białko krowie znajduje się nie tylko w serach, maśle, mleku i słodyczach, ale również w pieczywie, wędlinach i lekach.

brawurkot Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gosik:Witaj Aniu

Tak naprawdę to sama będziesz musiała dojśc co….. ja pewnie odstawiłabym wszystko znając mnie :Hmmm…:
F był na diecie bezmlecznej , nowe pokarmy wprowadzałąm po skończonym 7 miesiącu. Tylko 1 w tygodniu…..robiłam dokładne notatki stanu skóry i kupsk po podaniu każdej nowości. Z tego co pamiętam robiłam dwa podejścia do marchewki i odparzał mu się tyłek ….. przestał na nią reagowac znacznie później. Z jaką częstotliwością ty wprowadzsz nowości?

Super fota z avatarku 🙂 i mój rocznik :Hyhy:
Kuba najpierw dostał jabłko, odczekałam chyba z 5 dni i nic się nie działo (tyle potrzebował starszy na wysyp) dostał marchewkę itd. I jakoś tak nie jestm w stanie określić kiedy się wysyp zaczął, bo najpierw myślałam, że poliki mu mróz poszczypał :Wstyd:
Muszę erzeczywiście zacząć dokładnie notować. Starszy takich sensacji nie miał i głupia się nie spodziewałam problemów przy takich bezpiecznych produktach!
Pewnie odstawię wszystko, poczekam az się uspokoi i zacznę od nowa…

A te ciacha to domowego wypieku były…

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez brawurkot:
A te ciacha to domowego wypieku były…

A na jakim tłuszczu piekłaś?

agago Dodane ponad rok temu,

a te warzywka to słoiki czy sklepowe? bo może to nawozy albo inne swiństwa którymi pryskają żeby dłużej “świeże były” mój tak miał słoiki ok to samo z bazarku wysypka

gosik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez brawurkot:Super fota z avatarku 🙂 i mój rocznik :Hyhy:

Czyli czydziecha w tym roku :Taniec:

gosik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:A na jakim tłuszczu piekłaś?
A jak Michaś ma się teraz?
Pamiętam że nasze problemy były znikome w porównaniu z waszymi….
Pamiętam że bardzo mało było produktów, które mógł jeśc…..a teraz?

pozdrawiam 🙂

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gosik:A jak Michaś ma się teraz?
Pamiętam że nasze problemy były znikome w porównaniu z waszymi….
Pamiętam że bardzo mało było produktów, które mógł jeśc…..a teraz?

pozdrawiam 🙂

Pokarmowo jest teraz dużo lepiej, a w porównaniu z tym, jak było wcześniej, jest wręcz rewelacyjnie. Oczywiście tylko wtedy, gdy jest cały czas na lekach, bo jak ma odstawione (tak jak teraz przed testami), to nie jest wcale tak kolorowo. Je jednak znacznie więcej niż kiedyś. Z “normalnymi” dziećmi nie może być porównywany, ale ja i tak się cieszę.
Niestety w zamian za poprawę pokarmową mamy zdecydowane pogorszenie wziewne. Wziewnie Michał bardzo się posunął. Reaguje na bardzo dużo rzeczy, które wcześniej były dla niego zupełnie obojętne. Co roku mamy ok. 8 m-cy wyjętych z życiorysu, bo albo M. nie może oddychać, albo mu leci z nosa, albo zadrapać się chce na śmierć podczas pyleń, sezonu grzewczego i wszelkich innych okazji dobrych po temu 🙁 Do tego borykamy się z chronicznym kaszlem, co może oznaczać astmę (wysiłkową ma na pewno).

Nie przypuszczałam, że ktoś jeszcze pamięta naszą sytuację więc dzięki za zainteresowanie 🙂

Pozdrawiamy

brawurkot Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:A na jakim tłuszczu piekłaś?

Kurcze o tym nie pomyśklałam… piekła teściowa i nie wiem na jakim tłuszczu. Muszę sie spytać!!!

brawurkot Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agago:a te warzywka to słoiki czy sklepowe? bo może to nawozy albo inne swiństwa którymi pryskają żeby dłużej “świeże były” mój tak miał słoiki ok to samo z bazarku wysypka

Warzywka moje z ekologicznej urpawy teściowej ze wsi. To znaczy wyhodowane przez nią, niczym nie pryskane. Słoiczki sklepowe uczulały starszego wiec i młodszemu nie podam.

brawurkot Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gosik:Czyli czydziecha w tym roku :Taniec:

Ano :Boje się: Ale moja dopiero za prawie rok, bo ja z sylwestra :Hyhy: :Hyhy: :Hyhy:

brawurkot Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:Pokarmowo jest teraz dużo lepiej, a w porównaniu z tym, jak było wcześniej, jest wręcz rewelacyjnie. Oczywiście tylko wtedy, gdy jest cały czas na lekach, bo jak ma odstawione (tak jak teraz przed testami), to nie jest wcale tak kolorowo. Je jednak znacznie więcej niż kiedyś. Z “normalnymi” dziećmi nie może być porównywany, ale ja i tak się cieszę.
Niestety w zamian za poprawę pokarmową mamy zdecydowane pogorszenie wziewne. Wziewnie Michał bardzo się posunął. Reaguje na bardzo dużo rzeczy, które wcześniej były dla niego zupełnie obojętne. Co roku mamy ok. 8 m-cy wyjętych z życiorysu, bo albo M. nie może oddychać, albo mu leci z nosa, albo zadrapać się chce na śmierć podczas pyleń, sezonu grzewczego i wszelkich innych okazji dobrych po temu 🙁 Do tego borykamy się z chronicznym kaszlem, co może oznaczać astmę (wysiłkową ma na pewno).

Nie przypuszczałam, że ktoś jeszcze pamięta naszą sytuację więc dzięki za zainteresowanie 🙂

Pozdrawiamy

Oj współczuję bardzo!!!!!!!!!!!!! Nasze alergie to przy tym mały pikuś!!! Trzymam kciuki, żeby było coraz lepiej!!!!

A te ciacha coraz bardziej podejrzane bo i starszy wysypany!!! A też ich sobie pojadł… mialy być specjalnie dla nas, nieuczulajace…. :Foch:

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez brawurkot:

A te ciacha coraz bardziej podejrzane bo i starszy wysypany!!! A też ich sobie pojadł… mialy być specjalnie dla nas, nieuczulajace…. :Foch:

Wiesz jak mawiają: diabeł tkwi w szczegółach. Może w tych ciastkach znalazło się jednak coś, co znaleźć się nie powinno, albo coś, czego nie podejrzewacie o alergizowanie.

gosik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:Pokarmowo jest teraz dużo lepiej, a w porównaniu z tym, jak było wcześniej, jest wręcz rewelacyjnie. Oczywiście tylko wtedy, gdy jest cały czas na lekach, bo jak ma odstawione (tak jak teraz przed testami), to nie jest wcale tak kolorowo. Je jednak znacznie więcej niż kiedyś. Z “normalnymi” dziećmi nie może być porównywany, ale ja i tak się cieszę.
Niestety w zamian za poprawę pokarmową mamy zdecydowane pogorszenie wziewne. Wziewnie Michał bardzo się posunął. Reaguje na bardzo dużo rzeczy, które wcześniej były dla niego zupełnie obojętne. Co roku mamy ok. 8 m-cy wyjętych z życiorysu, bo albo M. nie może oddychać, albo mu leci z nosa, albo zadrapać się chce na śmierć podczas pyleń, sezonu grzewczego i wszelkich innych okazji dobrych po temu 🙁 Do tego borykamy się z chronicznym kaszlem, co może oznaczać astmę (wysiłkową ma na pewno).

Nie przypuszczałam, że ktoś jeszcze pamięta naszą sytuację więc dzięki za zainteresowanie 🙂

Pozdrawiamy

Pamiętam cały czas, przecież Michu dziecko majowe 2004 jak Filip 🙂
No i guru jesteś forumowe dla mnie w temacie alergii…..
Współczuję bardzo że macie takie problemy 🙁

Przytulam. Mam nadzieję że za kilka lat będą to tylko wspomnienia i że Michaś wyjdzie na prostą. Naprawdę trzymam kciuki

gosik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez brawurkot:Ano :Boje się: Ale moja dopiero za prawie rok, bo ja z sylwestra

Ja z kwietnia :Hyhy:
Oj…będzie się działo :Boje się:
Już zbieram ekipę na impressskę :Śmiech:

brawurkot Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:Wiesz jak mawiają: diabeł tkwi w szczegółach. Może w tych ciastkach znalazło się jednak coś, co znaleźć się nie powinno, albo coś, czego nie podejrzewacie o alergizowanie.

Tak myśle i myślę, że to rzeczywiscie coś w tych ciachach. One miały być a la pierniczki i miały przyprawę do pierników, może to im zaszkodziło???
Bo były robione na zwykłej margarynie to tłuszcz odpada.

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez brawurkot:Tak myśle i myślę, że to rzeczywiscie coś w tych ciachach. One miały być a la pierniczki i miały przyprawę do pierników, może to im zaszkodziło???
Bo były robione na zwykłej margarynie to tłuszcz odpada.

Jak to tłuszcz odpada??? Lepiej się dowiedz na jakiej konkretnie margarynie to było pieczone i przeczytaj skład. Większość margaryn dostępnym na rynku zawiera mleko! Mam np. przed oczami akurat margarynę “Palma” i jak byk w składzie jest “mleko odtłuszczone (10%)”.
Jak potrzebowałam zastępstwo dla masła dla Michała, to na rynku znalazłam tylko dwie margaryny które nie miałyby nic wspólnego z białkiem krowim i które mogłam dać dziecku, z czego jedna już odpadła, bo zmienili skład.
Przyprawy to odrębna sprawa.

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gosik:Pamiętam cały czas, przecież Michu dziecko majowe 2004 jak Filip 🙂
No i guru jesteś forumowe dla mnie w temacie alergii…..
Współczuję bardzo że macie takie problemy 🙁

Ej tam, nie przesadzajmy z tym guru 😉 Ja się nim w każdym bądź razie absolutnie nie czuję, tym bardziej, że widzę, że muszę teraz poszerzyć swoją wiedzę w zakresie alergii wziewnej.

brawurkot Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:Jak to tłuszcz odpada??? Lepiej się dowiedz na jakiej konkretnie margarynie to było pieczone i przeczytaj skład. Większość margaryn dostępnym na rynku zawiera mleko! Mam np. przed oczami akurat margarynę “Palma” i jak byk w składzie jest “mleko odtłuszczone (10%)”.
Jak potrzebowałam zastępstwo dla masła dla Michała, to na rynku znalazłam tylko dwie margaryny które nie miałyby nic wspólnego z białkiem krowim i które mogłam dać dziecku, z czego jedna już odpadła, bo zmienili skład.
Przyprawy to odrębna sprawa.

No racja!!! Ale teściowa już uczulona, ze ma sprawdzać skład margaryn i innych produktów. I tym razem upiekła na tym co zwykle piecze, a jeszcze nigdy nam jej ciasta nie zaszkodziły. Dlatego tłuszczu jednak nie podejrzewam…
…chociaż nigdy nie wiadomo do końca.

brawurkot Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gosik:Ja z kwietnia :Hyhy:
Oj…będzie się działo :Boje się:
Już zbieram ekipę na impressskę :Śmiech:

Oj będzie się działo będzie :Impreza:

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez brawurkot:No racja!!! Ale teściowa już uczulona, ze ma sprawdzać skład margaryn i innych produktów. I tym razem upiekła na tym co zwykle piecze, a jeszcze nigdy nam jej ciasta nie zaszkodziły. Dlatego tłuszczu jednak nie podejrzewam…
…chociaż nigdy nie wiadomo do końca.

Ja nie twierdzę, że to akurat na 100% tłuszcz, ale biorąc pod uwagę, że nawet w tym samym produkcie producent lubi czasem zmienić skład, wydaje mi się, że jest to nie wykluczone. Sama się tak raz nacięłam kupując Michałowi margarynę “tę co zawsze” 😉 Producent minimalnie zmienił opakowanie, a ja głupia myślałam, że to z racji akcji promocyjnej, którą ta margaryna została akurat objęta. Nie sprawdziłam na miejscu składu. Dopiero w domu coś mnie tknęło i odwróciłam pudełko, a tam niespodzianka – doszło białko mleka. I w ten właśnie sposób mojemu dziecku została już tylko jedna sprawdzona margaryna do jedzenia 🙁

Swoją drogą przyprawa do piernika też chyba nie musi być zbyt dobrym dodatkiem dla alergika. A jak jeszcze dojdzie do tego fakt, że organizm może różnie reagować w różnym czasie, to już w ogóle człowiek ma mętlik w głowie.

brawurkot Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:Ja nie twierdzę, że to akurat na 100% tłuszcz, ale biorąc pod uwagę, że nawet w tym samym produkcie producent lubi czasem zmienić skład, wydaje mi się, że jest to nie wykluczone. Sama się tak raz nacięłam kupując Michałowi margarynę “tę co zawsze” 😉 Producent minimalnie zmienił opakowanie, a ja głupia myślałam, że to z racji akcji promocyjnej, którą ta margaryna została akurat objęta. Nie sprawdziłam na miejscu składu. Dopiero w domu coś mnie tknęło i odwróciłam pudełko, a tam niespodzianka – doszło białko mleka. I w ten właśnie sposób mojemu dziecku została już tylko jedna sprawdzona margaryna do jedzenia 🙁

Swoją drogą przyprawa do piernika też chyba nie musi być zbyt dobrym dodatkiem dla alergika. A jak jeszcze dojdzie do tego fakt, że organizm może różnie reagować w różnym czasie, to już w ogóle człowiek ma mętlik w głowie.

To ja i właśnie mętlik mam :Zamotany:

I też nie mówię, że na pewno nie tłuszcz, bo rzeczywiście, widać po Was, że niczego nie można być pewnym :Niepewny:

lilavati Dodane ponad rok temu,

Dlatego uważam, ze dziecku zawsze lepiej poszukać PRAWDZIWEGO masła – masło to tłuszcz a tłuszcze mleka nie uczulają, wszystko inne to jakieś mieszanki masło/margaryno podobne

Co do uczulenia stawiam na jabłka – bardzo często są przyczyną alergii – Brak problemów po jednym gatunku nie wyklucza ich przy innym

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Ja też te ciastka stawiam na równi z jabłkami. Zresztą, pisałam już w pierwszym poście.

brawurkot Dodane ponad rok temu,

Mozliwe, ze i to i to. Mysle, ze ciastka przede wszystkim co i na starszym wyszlo, a on Kubusiowego jedzonka nie jadl…

brawurkot Dodane ponad rok temu,

A tak w ogole to wysypka sie powoli cofa :Wow!:

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez brawurkot:A tak w ogole to wysypka sie powoli cofa :Wow!:

Bo się organizm stopniowo oczyszcza z alergenu.

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:Bo się organizm stopniowo oczyszcza z alergenu.
Jeżeli to wogle była reakcja alergiczna a nie wirus:Fiu fiu:

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:Jeżeli to wogle była reakcja alergiczna a nie wirus:Fiu fiu:

Nie no, pewnie, ale że się koleżanka zgłosiła do tego działu, więc traktujemy tak, jakby było to alergiczne. Nikt przecież nie jest jasnowidzem.

brawurkot Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:Jeżeli to wogle była reakcja alergiczna a nie wirus:Fiu fiu:

Alergiczna, alergiczna, doskonale znam ten typ wysypki. No i potwierdzone przez dobrą lekarke.
A cofa się oczywiście bo potencjalne alergeny odstawione.

brawurkot Dodane ponad rok temu,

Stan skóry moich chłopaków znowu się pogorszył!!!
…I chyba w końcu doszłam do tego co to może być.
Mata_Hari chciałam ci bardzo podziękować, bo nie wiem, czy poszłabym sama tym tropem!!!!!! Wydaje mi się, ze przyczyna naszych problemów może być jednak ta margaryna zawarta w ciastach.
Otóż wczoraj zjedlismy oboje z Jonatanem trochę ciasta (takiego niby dietetycznego specjalnie dla nas, bez jajek, mleka itd, bez przypraw) i znowu wysypało chłopców… I całkiem mozliwe że przez świateczne dietetyczne ciasta zafundowałam dzieciom te wysypki :Wstyd: :Wstyd: :Wstyd:

Chyba przejdziemy zupełnie na masło sklarowane…

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez brawurkot:Stan skóry moich chłopaków znowu się pogorszył!!!
…I chyba w końcu doszłam do tego co to może być.
Mata_Hari chciałam ci bardzo podziękować, bo nie wiem, czy poszłabym sama tym tropem!!!!!! Wydaje mi się, ze przyczyna naszych problemów może być jednak ta margaryna zawarta w ciastach.
Otóż wczoraj zjedlismy oboje z Jonatanem trochę ciasta (takiego niby dietetycznego specjalnie dla nas, bez jajek, mleka itd, bez przypraw) i znowu wysypało chłopców… I całkiem mozliwe że przez świateczne dietetyczne ciasta zafundowałam dzieciom te wysypki :Wstyd: :Wstyd: :Wstyd:

Chyba przejdziemy zupełnie na masło sklarowane…

Nie masz mi co dziękować. Nic takiego nie zrobiłam. Szukałam tylko potencjalnego, możliwego czynnika szkodzącego Wam, który wcale nie musiał okazać się margaryną 😉 Czasem szkodzą nam rzeczy, których zupełnie nie podejrzewamy więc trzeba analizować wszystko, co nie jest niestety łatwe 🙁

brawurkot Dodane ponad rok temu,

Po kilku dniach znaczącej poprawy… problemów skórnych ciąg dalszy. Joniemu całe szczęście prawie wszystko zeszło, za to Kubie (młodszemu) się dzisiaj ZNOWU pogorszyło (a juz wczoraj była prawie gładka skórka) 🙁

I znowu nie mam pojęcia skąd to?? Wydaje mi się, że białka mleka całkowicie wyeliminowałam ze swojej diety, inne potencjalne alergeny również…. Po całkowitym odstawieniu margaryn i wypieków na margarynie, te zmiany skórne szybko zaczęły się cofać…
Dzisiaj zjadłam co prawda troszkę płatków kukurydzianych (takich najprostszych) – niewiele i dopiero po fakcie przyszło mi do głowy, ze może by poczytać skład :Wstyd: :Wstyd: A tam, że “może zawierać śladowe ilosci mleka”

CZY TE “ŚLADOWE ILOŚCI” MOGŁY MU TAK ZASZKODZIĆ??? Czy gdzie indziej szukać przyczyny? Staram się unikać produktów z takimi informacjami, a tu sie zdarzyło.

Dobrze, ze idziemy juz w srodę do tego alergologa, moze odpowie na “kilka” moich pytań.

Strasznie mi żal synka, bo to musi go potwornie swędzieć… Tyle, ze on od urodzenia pogodny jest i roześmiany cały czas i zachowuje się jakby mu nic nie dolegało! Takie mi się dziecko trafiło 🙂

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Mogły zaszkodzić, ale równie dobrze mogła zaszkodzić np. kukurydza. To przykład i wcale nie musi tak być, ale niestety może.

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez brawurkot:Po kilku dniach znaczącej poprawy… problemów skórnych ciąg dalszy. Joniemu całe szczęście prawie wszystko zeszło, za to Kubie (młodszemu) się dzisiaj ZNOWU pogorszyło (a juz wczoraj była prawie gładka skórka) 🙁

Ja jestem wychowana na innej szkole alergicznej – mojej pediatry i alergologów tutejszych – restrykcyjna dieta (typu wyszukiwanie margaryn w cieście,śladowych ilości mleka w momencie kiedy tak naprawdę nie mamy absolutnej pewności co szkodzi) nie ma sensu.
[Zobacz stronę]

Celem jest nie przystosowywanie świata do alergika (przez eliminację wszystkiego) ale to dziecko mamy przygotować do świata w którym żyje
Mianem skazy lekarze najczęściej określają ogólnie uczulenie na białka, uczulenie na jedno białko -np mleka krowiego, uczulenie może nie być proste może być wynikiem reakcji krzyżowej, uczulenie może być na najdziwniejszy rodzaj białka którego matka nawet nie będzie podejrzewała. Tak naprawdę wystarczy zwykła jazda autobusem gdzie dziecko zetknie się np. z wirusem – wirus to też białko i reakcja może wystąpić

brawurkot Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:Ja jestem wychowana na innej szkole alergicznej – mojej pediatry i alergologów tutejszych – restrykcyjna dieta (typu wyszukiwanie margaryn w cieście,śladowych ilości mleka w momencie kiedy tak naprawdę nie mamy absolutnej pewności co szkodzi) nie ma sensu.
[Zobacz stronę]

Celem jest nie przystosowywanie świata do alergika (przez eliminację wszystkiego) ale to dziecko mamy przygotować do świata w którym żyje
Mianem skazy lekarze najczęściej określają ogólnie uczulenie na białka, uczulenie na jedno białko -np mleka krowiego, uczulenie może nie być proste może być wynikiem reakcji krzyżowej, uczulenie może być na najdziwniejszy rodzaj białka którego matka nawet nie będzie podejrzewała. Tak naprawdę wystarczy zwykła jazda autobusem gdzie dziecko zetknie się np. z wirusem – wirus to też białko i reakcja może wystąpić

Nasza pediatra ma trochę inne podejście, a jest to świetna lekarka i całkowicie jej ufam (nie twierdzę tu, ze twoje podejście jest złe, u was na pewno się sprawdza). Ja WIEM, że moim dzieciom NA PEWNO szkodzą białka mleka krowiego i jaja, więc to eliminujemy, bo wg naszej pediatry u tak małych dzieci, szczególnie niemowląt podawanie alergenu mogłoby doprowadzić do nieodwracalnym zmian w układzie pokarmowym i nie tylko. Wg mojej lekarki w takiej sytuacji (kiedy odrobina alergenu powoduje u nich reakcję) najlepiej nie podawać tego co podejrzane i przeczekac aż układ pokarmowy dziecka dojrzeje.

Ja nie stosowałam żadnych diet dopóki nie miałam pewności, ze moje dzieciaki naprawdę mają uczulenie na pewne skałdniki. U nas problem ze skazą nie zaczął się od kiedy zaczęłam ten wątek, walczymy z tym już 1,5 roku, do tej pory z dobrym skutkiem. U nas dieta eliminacyjana naprawdę działała – i u Joniego i u Kubusia.

Teraz mamy problem, bo Kubie coś jeszcze zaczęło szkodzić. Może jego organizm teraz bardziej reaguje po ostatnich przejściach?

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:Ja jestem wychowana na innej szkole alergicznej – mojej pediatry i alergologów tutejszych – restrykcyjna dieta (typu wyszukiwanie margaryn w cieście,śladowych ilości mleka w momencie kiedy tak naprawdę nie mamy absolutnej pewności co szkodzi) nie ma sensu.
[Zobacz stronę]

Celem jest nie przystosowywanie świata do alergika (przez eliminację wszystkiego) ale to dziecko mamy przygotować do świata w którym żyje
Mianem skazy lekarze najczęściej określają ogólnie uczulenie na białka, uczulenie na jedno białko -np mleka krowiego, uczulenie może nie być proste może być wynikiem reakcji krzyżowej, uczulenie może być na najdziwniejszy rodzaj białka którego matka nawet nie będzie podejrzewała. Tak naprawdę wystarczy zwykła jazda autobusem gdzie dziecko zetknie się np. z wirusem – wirus to też białko i reakcja może wystąpić

Ania, wszystko fajnie, tylko czemu pisząc w temacie alergii na białko krowie podpinasz stary tekst o AZSie. Przecież to zupełnie inna para kaloszy.

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez brawurkot:Ja WIEM, że moim dzieciom NA PEWNO szkodzą białka mleka krowiego i jaja, więc to eliminujemy, bo wg naszej pediatry u tak małych dzieci, szczególnie niemowląt podawanie alergenu mogłoby doprowadzić do nieodwracalnym zmian w układzie pokarmowym i nie tylko.
Nie chcę nikogo przekonywać piszę jedynie po to aby tak bardzo się nie stresowac i być niece elastycznym na to co mówią lekarze nawet Ci najlepsi
Byłam w błędzie i myślałam, ze malucha karmisz piersią i to Ty jadłaś ciasteczka czy chrupki
Czytałaś fragment:
Udokumentowano, że z 500 g mleka wypijanego przez kobietę karmiącą w ciągu dnia, do pokarmu dostają nanogramy mleka, które są potrzebne do pobudzenia układu immonologicznego i wytworzenia u dziecka tolerancji na alergeny pokarmowe.
Mnie to bardzo przekonało w swoim czasie, też chodziłam do super lekarki (którą nadal bardzo cenię) która zafundowała dietę mi i dziecku.
Skoro małe uczulone na jaja to co robisz ze szczepieniami? Moze to one są winowajcami?

[quote]
Teraz mamy problem, bo Kubie coś jeszcze zaczęło szkodzić. Może jego organizm teraz bardziej reaguje po ostatnich przejściach?[/quote]
Nie wiem po jakich przejściach jesteście, wiem jedno po infekcjach, po lekach skóra potrafi się “popsuć”, nawet bardzo
Dobrze, ze wizytę macie lada chwila – trzymam kciuki aby lekarz pomógł

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:Ania, wszystko fajnie, tylko czemu pisząc w temacie alergii na białko krowie podpinasz stary tekst o AZSie. Przecież to zupełnie inna para kaloszy.
Nie taki stary, sprzed roku 😉 po prostu pierwszy mi się wygooglał i jest w nim mowa o tym co chciałam przybliżyć w temacie alergii na “białko krowie”- mianowicie
[I]”Za atopowe zapalenie skóry w równej mierze odpowiedzialne są alergeny pokarmowe jak i powietrzno – pochodne. ”
[/I]Nie wiem czy chłopaki autorki wątku mają potwierdzone, że reakcja jest tylko i wyłącznie na mleko, czasami warto spojrzeć na temat szerzej i zdać sobie sprawę, że nie tylko ono może być winowajcą problemów.
Byłam katowana dietą i co i winowajcami okazały się min. wziewy – mogłam sobie dietę stosować, nie jeść nic a guzik by to dało

Znasz odpowiedź na pytanie: skaza białkowa – co jeszcze uczula?????

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Szkolniaki
szukam dobrego laryngologa Bydgoszcz
Witajcie, dzisiaj dowiedziałem się że po ostatniej chorobie (szkarlatyna) mój chrześniak nie słyszy już zupełnie na lewe ucho (wcześniej miał z nim problemy - od urodzenia słabo na nie słyszał). Szukam
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Pytanie do ekspertek z prawa pracy- czy L4 "ciazowe" pomniejsza wymiar 13-tej pensji?
No wlasnie, Jak ty jest Dziewczyny? Czy L4 w ciazy jest traktowane przez Pracodawce tak samo, jak zwykle L4, przy obliczaniu wysokosci trzynastki? Zwykle L4 obniza wysokosc trzynastej pensji, ale nie
Czytaj dalej