skaza białkowa

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #7798

    lusia

    Witajcie dziewczyny,
    Mam miesięcznego synka, w drugim tygodniu jego życia okazało się, że ma skazę bialkową. Obecnie na jego ciele widoczna jest wysypka o intensywnej czerwonej barwie, szczególnie nasila sie na twarzy. Lekarz odradziła mi stosowanie jakichkolwiek kosmetyków i maści. Poradzcie co robić aby trochę załagodzić objawy tej wysypki. Ponadto mój synek ma najprawdopodobniej pleśniawki (ma biały nalot na języczku), jednakze nie jestem pewna. Czy mogłybyście powiedzieć jak wyglądają owe pleśniawki i na co należy zwracać uwagę.
    Doświadczone mamy proszę was o pomoc.
    Pozdrawiam Lusia.

    #136694

    kajka

    Re: skaza białkowa

    Mój pawełek w pierwszym miesiącu życia też dostał skazę białkową. Lekarz kazał przejśc na preparat sojowy prosobee(zamiast mieszanki mlecznej),całkowita eliminacja białka krowiego do 1 szego roku życia-a na wysypkę przepisał specjalną maść(chyba sterydową) robiona w aptece. kazał smarować 3 dni i wysypka przeszła i więcej się nie pokazała. Nie należy również przegrzewać dziecka.W kazdym razie Pawełek ma teraz 2,5 roku-od skończenia 1 roku stopniowo wprowadzałam do jego diety produkty mleczne-jogurty,masło,sery itd-i jak narazie jest wszystko ok. pilnuję tylko aby nie przesadzić z dzienna iloscia białka. Aha nie pije mleka krowiego z kartonu-nie mam odwagi mu go podac-daje mu teraz nestle junior-nie martw sie skaza białkowa to nie takie straszne jak brzmi-pilnuj tylko diety-wyeliminuj białko całkowicie. Uwazj równiez na jajka-jak bedziesz wprowadzała do diety maluszka,wołowinę-bo dzieci cierpiące na skazę białkowa lubią być uczulone również na te produkty- a o plesniawkach niestety nic nie wiem Paweł nie miał .Pozdrawiam Cie mocno i mam nadzieje że choć troszeczke Ci pomogłam-napisz co dalej.Papa

    Kajka



    #136695

    lusia

    Re: skaza białkowa

    bardzo dziękuję Kaju za dobrą radę. Już jestem trochę spokojniejsza. Muszę przyznać, że choroba synka trochę mnie przeraziła.
    Lusia.

    #136696

    inna2002

    Re: skaza białkowa

    A ja polecam Ci kąpanie maluszka w wodzie z dodatkiem krochmalu – łagodzi podrażnienia i skóra robi się śliczna. Inna

    #136697

    beatka

    Re: skaza białkowa

    Witaj! Nasz Kacperek też miał skazę. Myłam mu buzię w roztworze nadmanganianie potasu ( woda ma być lekko różowa) i cale ciałko i dwa razy w tygodniu w krochmalu.Ma teraz piękną skórę. Teraz ma 8,5 m-ca i nie ma skazy, a na temat pleśniawek nic nie wiem B.

    #136698

    wesola

    Re: skaza białkowa

    no hej – moja Ciri nie ma naszczescie skazy, ale za to czesto lapie plesniawki. Po czym je poznac? Jesli nalotu z jezyczka nie da sie zmyc gazikiem z przegotowana woda, to zwykle sa plesniawki – pozniej przechodza na wargi i wewnetrzna strone policzkow i bola. Dzieciaczki traca apetyt, czesto sa marudne i np moja Cirucha ma kwasnawy zapaszek w buzi. Moja lekarka zwykle przepisuje nystatyne, ktora dziala super i w dodatku jest smaczna. Moja mama mowila, ze na plesniawki najlepsze sa…siki dzidziusia. Nie sadze, zeby to bylo higieniczne, a po drugie w dzisiejszych czasach troche trudne do zdobycia, bo trzeba by bylo te siczki wydusic z pampersa:)))

    wesolek



    #136699

    wioletta-sz

    Re: skaza białkowa

    Kasia nie jest typowym alergikiem, ale – jak stwierdziła p. doktor, jest na pogranicznu. Dostaje preparat mlekozastęczy Bebilon pepti. My chcieliśmy podać jej jakiś hypoalergiczny np. NAN HA ale lekarz powiedziała, że lepiej tego nie robić. W tej chwili Kasia ma 10 miesięcy. Trzeba bardzo uważać z nowymi potrawami i ubrankami. Ostatnio miała założoną na szyję chusteczkę i dostałą strasznego uczulenia na całej szyi. Dostała na to Lacoid lipocrem 2 x dziennie przez 3 dni, potem maść robiona – Vit. A + E + cholesterol 3 x dziennie. Cały czas smaruję jej tą maścią buźkę. Jak miała ok. 3 miesięcy miała takie szkliste policzki, lekko chropowate. Po tej maści przeszło i dziś ma śliczną buźkę.
    Pozdrawiam
    Wiola

    #136700

    oskarek

    Re: skaza białkowa

    Mój synek również miał skazę białkową , nie wyglądało to ciekawie czerwone kropeczki na maleńkiej bużce i nie tylko. Lekarz poradził mi abym ograniczyła jedzenie nabiału do minimum i smarowałam bużkę maścią o nazwie CUTIVATE pomogło i pomaga nadal ponieważ obecnie dostaje wysypki gdy np. zjem ogórka świeżego , ta maść naprawdę czyni cuda , gorąco polecam i powodzenia.

    #136701

    marrgo

    Re: skaza białkowa-maść

    Polecam maść lub krem Elocom – UWAGA!!! jest rewelacyjny, ale zawiera sterydy, wyłącznie po konsultacji lekarza
    lub
    maść/krem Alcantel lub coś takiego – słabszy, ale i bezpieczniejszy.
    Najlepsza rada, żeby dziecko się nie męczyło – unikać tego, co uczula. Najlepiej stwierdza się to, gdy dziecko zaczyna przyjmować inne pokarmy (od ok. 6 m-ca).
    NIE POLECAM TESTÓW KRWI – mojej córeczce wykazało, że nie jest na nic uczulona, po czym dałam Jej w 7 m-cu pół łyżeczki białego serka i dziecko całe spuchnięte i wysypane wylądowało w szpitalu.
    Z czasem będzie łatwiej. Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo wytrwałości i siły.

    #136702

    anetka25

    Re: skaza białkowa

    Lusia! Mam braciszka, ktory majac 3m-ce mial straszna skaze bialkowa.Wystarczylo,ze w wieku paru miesiecy mama dala mu na koniec lyzeczki troszke zoltka – koszmar! I wiesz co robila? Tak jak juz ktoras dziewczyna tutaj powiedziala, kapala go w krochmalu. Raz wystarczyl. Wykap go w krochmalu i wysusz recznikiem. Na nastepny dzien nic juz nie powinno byc na cialku. Sprawdzony sposob. Aha! Na poczatku mama kupowala mleko, ktore nazywalo sie Prosobe, cos w tym stylu. Ale wiesz co potem zrobila? Kupowala od znajomej mleko kozie i na tymze mleku gotowala mu grysiczek. Wyobraz sobie, ze po jakims roku odkad zaczal pic to mleko, skaza sie nie pokazywala juz nigdy. Dzis moj braciszek ma juz 8 lat, zadnych uczulen i skore delikatna jak… Mleko kozie jest antyalergiczne, ma bardzo duzo wspanialych wlasciwosci. Polecam i pozdrawiam!

    Anetka



    #136703

    ankalenka

    Re: skaza białkowa do Lusi

    mleko kozie nie nadaje się dla niemowląt!!!!. kąpiel w krochmalu jest dobra dla skóry (np na wysypkę uczuleniową) ale nie pomaga zwalczyć nietolerancji pokarmowej tylko jej zewnętrzny objaw. jeśli jesteś z w-wy mogę polecić doskonałego lekarza pediatrę – alergologa.
    pozdrawiam,
    Anka.

    #136704

    anetka25

    Re: skaza białkowa do Lusi

    Wiesz co?Chyba nie zrozumialas co napisalam:) Mojej mamy lekarz zalecil picie mleka koziego od jakiegos 5m-ca. Nie napisalam dokladnie, bo to niewazne.Napisalam, ze po paru miesiacach. Co do zaniku skazy, to napisalam, ze po jakims roku od kiedy zaczal pic to mleko nie dostawal juz uczulen. To mleko ma niesamowite wlasciwosci. Ale o tym wystarczy tylko poczytac gdzie niegdzie:) Co do krochmalu, to chyba kazda z nas wie, ze taka kapiel usuwa tylko zewnetrzne objawy wysypki.Ja nie mam zadnych problemow ze swoim synkiem, a moja mama mieszka w Krakowie. Dziekuje jednak za polecenie lekarza:) Pozdrawiam

    Anetka



    #136705

    lusia

    Re: skaza białkowa

    Witajcie dzieczyny Anetko i Anko!
    Dziękuję za cudowne rady związane ze zwalczaniem skazy. Muszę wam powiedzieć, że mój synek ma obecnie cztery miesiące i chyba skaza mu zniknęła. Jestem a tego powodu szczęśliwa. Mogę opychać się różnymi produktami zawierającymi mleko krowie i mały nie reaguje, zobaczymy co będzie się działo w momencie gdy podam mu te produkty bezpośrednio. Zapytałam pediatrę, czy to możliwe żeby skaza przeszła sama, w odpowiedzi usłyszałam,że czasami po ukończeniu trzeciego miesiąca znika.
    Pozdrowienia.

    #136706

    anetka25

    Re: skaza białkowa

    Z tego co ja sie orientuje, to czesto sama zanika do roku, jednak nie jest to regola.

    Anetka

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close