sloiczkowe rozbieznosci

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 66)
  • Autor
    Wpisy
  • #61471

    majarzeszow

    stanie przed polka ze sloiczkamie w Tesco mnie rozbraja…… kurcze, jka to mozliwe, ze jablka z bananem Bobovita sa od 10 mies, a z hippa po 4 miesiacu ! przeciez to jak stad na ksiezyc !

    zaczelam juz Adasiowi dawac banana, rozwidelcowuje go, czasem mu jablka domieszam. no bo jak od 4, a on ma prawie 9 , to co mu zalowac bede 🙂 alergii na razie nie widac – tfu tfu !

    a wy – sloiczkowe mamusie – jak sie stosujecie do ograniczen miesiecznych na sloiczkach ?

    Maja i Adaś (19.05.2004)

    #783199

    monikaapj

    Re: sloiczkowe rozbieznosci

    to nie wina Tesco, to kwestia zaleceń żywieniowych w Polsce i Niemczech- w Niemczech wiele rzeczy wprowadza się wcześniej niż u nas, a że HIPP to firma niemiecka….

    Monika i Basia (22.09.2003)



    #783200

    majarzeszow

    Re: sloiczkowe rozbieznosci

    a to ja wiem, ze nie Tesco, tylko ja tam najczesciej sloiczki kupuje 🙂
    na sloiczku hipp pisze, ze wyprodukowano na wegrzech pod kontrola gmbh w austrii. to juz nie wiem, co z tym hippem.

    w Polsce sklad jest konsultowany z ekspertami od zywienia dzieci, tak ? ostatnio widzialam nowa firme sloiczkowa „hema” – czy jakos tak. i byl deser zaiwerajacy truskawki, bodajze po 6 miesiacu.

    no galimatias. musimy kierowac sie chyba naszym zdrowym rozsadkiem.

    Maja i Adaś (19.05.2004)

    #783201

    beasia

    Re: sloiczkowe rozbieznosci

    rzeczywiście namieszane mają nieźle
    mnie jeszce zastanawia dlaczego kaszka ryżowa z bananami Bobovity jest od 5 m-ca, a mleczno-ryżowa od 10-go, skoro sama kaszka mleczno-ryżowa tejże firmy od 5 m-ca… Oto jest pytanie….

    A co do Hippa-znajomy przywiózł nam z Niemiec trochę sloiczków Hippa. No i nieźle osłupiałam. wszystkie sloiki, jakie dostałam byly od 5 m-ca-pasta pomidorowa z cukinia, bazylią i kukurydzą, każde mięso, deserek z owoców cytrusowych też!!!! Co kraj to inne normy… Niektórych produktów nie znalazłam w ogóle na polskiej stronie Hippa, a niektóre były u nas dopiero od 7 m-ca (a te cytrusy to pewnie by były ok. roczku )….

    A banana już dawalam Ani i to sporo czasu temu i tez nic jej nie było 🙂

    #783202

    ewike

    Re: sloiczkowe rozbieznosci

    najlepiej sprawdź na stronie Bobovity
    bo właśnie przerabiamy mus z jabłek i bananów z serii Skarby z ogrodu Bobovity i jest od 5 m-ca, mus pakowany w czteropak i nie w słoiczku tylko opakowaniu jak jogurt
    A skoro juz jesteśmy przy jedzonkach: uwaga na Gerbera, czytajcie dokładnie skład. W skład soku z jabłek, malin i winogron (tak się nazywa) wchodzą jeszcze gruszki i czarna porzeczka! Moze powinien nazywać się wieloowocowy?

    Ewa i Przemek (15.07)

    #783203

    magdzik22

    Re: sloiczkowe rozbieznosci

    Wogole trzeba uwazac – w niektorych Bobo Frutach jest cukier – na cholere 5-miesiecznemu maluchowi cukier???!

    A tak poza tym to chyba trezba zachowac zdrowy rozsadek – przeciez zawsze moze byc tak ze jednemu konkretnemu dziecku 8-miesiecznemu dziecku zaszkodzi sloiczek dla 5-miesiecznego malucha (bo na przyklad ma alergie na winogrono), a inny w wieku 6-miesiecy zje sloiczek dla 10-miesieczniaka i nic mu sie zlego nie stanie.

    W Holandii banan to jeden z pierwszych owocow jakie sie podaje dziecku – z tym, ze na poczatku radza dodawac troche mleka (Odciagbietego lub mieszanki) zeby byl nieco rzadszy. A dzieci choruje rownie czesto jak w Polsce. Co kraj to obyczaj, co wioska to zwyczaj

    Smacznego dla Waszych maluchow!!!!

    Magda & Marcia



    #783204

    martyna80

    Re: sloiczkowe rozbieznosci

    włąśnie tu masz rację !!! też zauważyłam ze u gerbera nietylko jest tak w sokach ale i w obiadkach i deserkach !!!

    pozdrawiam

    #783205

    krzemianka

    Re: sloiczkowe rozbieznosci

    W zupkach Gerbera też są cuda – mleko pełne i masło w słoiczkach od 5 miesiąca. Jakoś nie mam przekonania do tej firmy. Zdaję się na Bobovitę, którą zresztą obaj chłopcy preferują.


    Igor(1.7.03) i Hubert(17.8.04)

    #783206

    mata-hari

    Re: sloiczkowe rozbieznosci

    Mnie rozwala coś innego, a mianowicie to, że w większości kaszek, deserków i soczków są jabłka. Mój Michał jest na nie uczulony. Podobnie ma się sprawa z marchewką.
    Ostatnio stojąc przed półką w Tesco myślałam, że się załamię. Nie miałam co kupić dziecku do jedzenia. Gdybym chociaż miała dojście do jakiś pewnych warzyw i owoców, to bym sama gotowała, ale niestety zero możliwości. Zupełnie nie wiem, jak sobie poradzić z tym problemem. Może jakieś inne mamy też mają takie dylematy? Jak sobie z tym radzicie?

    Asia & Michaś 09.05.04

    #783207

    elik

    Re: sloiczkowe rozbieznosci

    Jak juz pisaly dziewczyny, te rozbieznosci wynikaja z roznych norm zywieniowych w roznych krajach. A banan rzeczywiscie w wielu krajach to pierwszy owoc dla dziecka – jak u nas jablko. Mysle ze jak dziecko dobrze reaguje na wprowadzane nowe produkty, to mozna poprobowac tez bardziej egzotycznych zawartosci sloiczkow. A jak ma problemy z delikatniejszym jedzeniem – takim wedlug polskich norm – to raczej ostroznie.
    A cytrusy dla dzieci powyzej 6 mies to standard w krajach cieplejszych:) Pomarancze sa w bardzo wielu deserkach dla dosc malych dzieci. A w jednym obiadku od 9 mies znalazlam nawet FASOLE biala. Zawsze myslalam, ze ze straczkowymi to ostroznie – a tu prosze (firma chyba Organix ale nie pamietam dokladnie – zreszta w POlsce jej nie widzialam).
    Ja odkad Antek zaczal przyjmowac wszystkie nowosci bez zadnych sensacji (koniec 8 mies) daje wszystkie mozliwe zestawy(wszystkich producentow) dla tego wieku:)

    Elik i Antek (22.01.2005)



    #783208

    ewike

    Re: sloiczkowe rozbieznosci

    właśnie u mnie stoi do tej pory obiadek Gerbera od 5 m-ca, w którym są jakieś cuda-wianki

    Ewa i Przemek (15.07)

    #783209

    judy

    Re: sloiczkowe rozbieznosci

    no właśnie jak to jest! Czy nasze dzieci inne są! A tak poważnie to z dużą rezerwą podchodzę do obecnych tendencji żywieniowych! Zaczęłam podawać marchewkę (soczek) jabłuszko już w 4 tyg. i malutka „kwiczała”z radości. Potem około 2 m-ca ziemnaczek. potem mięsko i tak jak miała pół roku już ładnie gryzła (dziąsełkami) i jadła obiadki. Żadnych alergii, żadnych kolek a maleńka szczęśliwa nowych smaków. Pozdrawiam

    Julia i Laura (15.09.2003)



    #783210

    shibaa

    Re: sloiczkowe rozbieznosci

    Wydaje mi sie ze te rozbieżności wynikają głównie z tego że te od 4 m-ca mają konsystencję prawie półpłynną a te dla starszych są bardziej gęste.
    Kupiłam wczoraj przez pomyłkę brzoskwinie od 7 m-ca gerbera (moja Ania ma 5 m-cy) i skapnęłam się po otwarciu słoiczka po tym że poprzednia brzoskwina to był taki prawie mus a ta miała konststncję wręcz stałego „gluta” :))))))))))

    Agata i Ania (7.09.2004)

    #783211

    shibaa

    Re: sloiczkowe rozbieznosci

    Wzoraj moja Ania jadła Hippa kaszkę ryżową z bananami (słoiczek) – która jest od 4 m-ca! …. wyglądała i smakowała dokładnie jak Humana czy Milupa – była taka kiedyś bananowa jeszcze za czasów Pewexu :))) nie wiem jak teraz…
    Jadła aż się jej uszy trzęsły i zrobiła piękną kupkę dziś o normalnej konsystencji (zapewne dzięki bananowi) a nie tak jak po zwykłej kaszce z proszku (mimo że domieszałam troszkę przecieru z jabłka) – miała wtedy taki problem z wypróżnieniem że było ją słychać chyba u sąsiadów tak stękała :)))))

    Agata i Ania (7.09.2004)

    #783212

    shibaa

    Która firmę lubicie najbardziej?

    No własnie – jaką firmę słoiczkową preferujecie?
    My jak narazie zaczynamy ale chyba najbardziej podoba mi sie Hipp – za rozmaitość przede wszystkim … mają chyba najbogatszą ofertę tak mi się wydaje.
    Najmniej mi jakoś odpowiada Gerber – nie wiem dlaczego – jakoś tak nieapetycznie mi te słoiczki wyglądają – wszystko albo strasznie kwaśne, albo gorzkie jakieś ….
    Całe szczeście moje dziecko nie zanosi się na alergiczne bo jeszcze na nic źle nie zareagowała więc możemy poszaleć 🙂 tyle tylko ze wybrzydza w smakach – widać ze lubi tylko to co słodkie … np. brzoskwinie, morele …. kaszka z bananami (był dosłownie szał) … natomiast już warzywka są bleee, to samo z sokami. No i nie cierpi marchewy. Tak jak ja w jej wieku 🙂

    Agata i Ania (7.09.2004)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 66)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close