Smoczek – czas odzwyczaić :(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #73453

    asia80

    Wiem, że było już o tym setki razy, ale chciałabym o tym napisać i sama zapytać.

    Olinek już dłuższy czas nie używa smoka w dzień, tylko do spania. I w poludnie i w dzien. W zlobku w dzien nie uzywa smoka wogole, nawet do spania.

    A ostatnie dni porobilo sie tak ze juz na poltora godziny przed spaniem tak marudzi, ze chce „didi”, ze nie da rady go niczym innym zainteresowac, uspokoic. Dla mnie to znak, ze juz chyba dosc bo bedzie coraz gorzej. Wiem, ze to bedzie ciezki czas i dlatego chce sie do tego przygotowac.

    No wlasnie – powdpowiedzcie jak, kiedy najlepiej, co powinnam zrobic by przeszlo to w miare lagodnie? Jak zniechecic do smoczka.obciac, wyrzucic????

    Mysle ze milosc do smoka wynika z tego, ze Olinek jest chory na ospę, więc napewno nie zaczniemy „od dziś” .

    Asia i Oliwierek 14.01.04

    #960381

    natinka

    Re: Smoczek – czas odzwyczaić 🙁

    Asiu w sprawie smoka ci nie pomogę bo Kami od 2 miesięcy nie nunka sama jakos tak zostawiła i się nie upomniała ………..ale zyczę duzo zdróweczka dla Olinka zeby ospa szybko zeszła.
    Pozdrawiam

    Nati i Kamilka 05.04.04



    #960382

    asia80

    Re: Smoczek – czas odzwyczaić 🙁

    Dzieki!
    Mam nadzieje ze bedzie lepiej, dzis juz spokojniej spi, wiec moze to juz koniec swedzenia. Oli wyglada biedniutko z ta biala mazia na calym czole, glowie (na reszcie cialka pochowane pod ubrankiem).

    Asia i Oliwierek 14.01.04

    #960383

    kokunia

    Re: Smoczek – czas odzwyczaić 🙁

    Asiu ja po prostu obcięłam końcówkę smoka i jak Wiktor się o niego upomniał dałam mu go- na początku synek bardzo się zdenerwował i nawet rzucił z nerwów smokiem o podłogę ale po godzince o nim zupełnie zapomniał i tak jest do dziś. Tak więc u nas poszło bardzo szybciutko, a zaznaczę, że Wiktorek był bardzo uzależniony.
    Wam również życzę szybciutkiego pozbycia się smoka!!!!!!!!

    Agata i Wiktorek (13.04.2003)

    #960384

    Anonim

    Re: Smoczek – czas odzwyczaić 🙁

    Julka co prawda bezsmokowa ale Szymkowi smok się zgubił. Uznałam że to dobra okazja i szybciutko się odzwyczaił.

    Aga z Szymkiem (24.03.1999) i Julcią (12.06.2004) !

    #960385

    kotagus

    Re: Smoczek – czas odzwyczaić 🙁

    Mati za smokiem płakał ponad tydzień… Naprawdę kiepskie były 4 pierwsze dni – potem już tylko pytał „gege?” – przypominałam mu, że „gege” 😉 było brzydkie i fuj ( i z robaczkami itd) i sam wyrzucił – oczywiście z pomocą mojego męża.


    Mati 01.04 Marta 04.05



    #960386

    beasia

    Re: Smoczek – czas odzwyczaić 🙁

    Asiu,
    u nas było podobnie, Ania używała smoka wyłącznie do zasypiania (choc gdybym jej dała w ciagu dnia, to nie wzgardzilaby). Niestety smok wcale nie skracał okresu zasypiania. Czasem trwało to 1-1,5 a mnie to do szału doprowadzało już… No i po drugim podejściu nam sie udało. Z tym, ze Ania była młodsza od Oliwierka, bo miał 13 m-cy. Ja zastosowałam terapie szokową-odstawiłam smoczek całkowicie. Udalo nam sie właśnie przy drugim podejściu (pierwszy raz próbowałam jak Ania miała niecały roczek, ale w nocy wymiękłam i podalam). O dziwo nie było wcale źle. Owszem Ania popłakała trochę, bylo kilka kryzysów, kiedy marzyłam o podaniu smoka, ale wcześniej wyrzuciłam wszystkie nasze smoki do kosza, żeby mnie nie kusiły… I UDALO sie! Już zapomniałam że Ania smoczka w ogole używała .
    Daj znać jak Wam idzie (oczywiście jak mały wyzdrowieje). Trzymam mocno kciuki, żeby sie udalo!
    pozdrawiam cieplutko!

    #960387

    asia80

    Re: Smoczek – czas odzwyczaić 🙁

    Masz rację z tym wyrzuceniem smoków, bo tez obawiałabym się własnej niekonsekwencji.

    Ja planuję jakoś Olinkowi pokazać smoczka, że ma robaki (okrytne) lub że ukradła go Emi (szczeniak rodziców) albo że wyrzucamy do śmieci lub kominka. Albo ewentualnie obcięcie wszystkich. Muszę ta operację przeprowadzić na conajmniej 3 sztukach, bo Oli wie, że mamy ich duzo (około 10), ale On zawsze chce mieć w buzi i w każdej rączce do zasypiania. W rączce to może trzymać obciety, więc się zastanawiam nad tą możliwością….

    Asia i Oliwierek 14.01.04

    #960388

    aha

    Re: Smoczek – czas odzwyczaić 🙁

    Cześć
    Miałam ten problem do 8 listopada tego roku, a był to dzień po drugich urodzinkach mojego synusia.Tez na popczatku chcial dudusia do spania ale po jakimś czasie nawet w ciągu dnia.
    Od jakiegoś czasu lubi oglądać Teletubisie, nawet mu kupiłam dwa pluszkai z tej baji: PO i LALĘ.
    8 listobada wieczorem pomyślałam ze może sprobuję uspać go bez smoczka mowiąc mu, że ma nowych przyjaciół czyli PO i Lalę. Nie podobało mu sie to ale nie dałam mu tego smoczka, troche popłakiwał, ale zasnął przytulajc pluszaki.

    I tak oto skoNczyła sie era dydysia.

    Zawołał o niego następnego dnia, ale ja powtarzałam mu o przyjacielach, acha a jeszcze powiedziała ,ze jest dużym chłopczykiem i że dyduś poszedł do małego dzidziusia.

    I tak spi sobie z pluszakami do tej pory.

    Pamietaj ze najważniejsza jest konsekwencja, jak raz postanowisz mu nie dać to nie możesz potem ulec, żeby wiedział ze mowisz powaznie.

    Powodzenia

    #960389

    anna-pl

    Re: Smoczek – czas odzwyczaić 🙁

    Asiu u nas było podobnie, smoczek tylko do spania ale jak Oliwia zaczęła się cześciej o niego wypytywać to powiedziałam dość.
    Zaczęłam od spania w dzień. Powiedziałam że tata zabrał smoczka do pracy i Oliwia musi zasnąć bez niego. Musiałam to dużo razy powtórzyć aż w końcu uwierzyła i tylko potem przytakiwała, że wie gdzie jest smoczek.
    Długo to trwało (ponad godzinę) ale zasnęła bez płaczu. Potem wieczorem mąż zrobił tak samo (ja wieczorem pracuję więc mąż ją usypia), powiedział że mama wzięł smoczka do pracy i nie ma. Ja na wszelki wypadek na prawdę te smoczki zabrałam do pracy, bo bałam się że mąż się złamie i da. Też długo trwało, ale zasnęła bez płaczu.
    Pytała o niego jakiś tydzień czasu. Potem zapomniała.

    A smoczki leżały w szafce bo bałam się że będzie gorzej i wyrzuciłam je dopiero jakiś miesiąc później.

    Daro, Ania i Oliwcia (16.02.2004r)



    #960390

    majka781

    Re: Smoczek – czas odzwyczaić 🙁

    Całkiem niedawno odsmoczyłam Dawida, więc jestem na topie.
    Poszło, że tak powiem jak bułka z masłem, myślałam o koszmarnymch nie przespanych nocach, o płaczu, a tu nic z tych rzeczy.
    W ogóle nie planowałam odsmoczania. Kiedyś po prostu leżeliśmy sobie przed popołuddniową drzemką, jakoś tak się nie dopominał o smoka, ale w pewnym momencie powiedział że chce NIJA, a ja mu powiedziałam, że NIJA nie ma, że poszedł na spacer. A synek ku memu zdziewiniu spytał „i wpadł do dziury?” ja zrobiłam wielkie oczy i ciągnęłam dalej, że tak, że wpadł do dziury i się skaleczył. I tak Smyk zasnął po raz pierwszy popołudniu bez smoka. Potem wieczorem kontynuowałam swój plan. Odcięłam końcówkę Smoka, bo przecież się skaleczył i kiedy synek sie o niego upomniał pokazałam mu jaką Smok ma bubę. wziął go do buzi i zaraz wypluł „beee niedobly jest” powiedział. Szkoda mi się go zrobiło widząc smutną minę, ale postanowił, że będzie spał trzymając Smoka w ręce … i spał tak dwie albo trzy noce, potem sam go wyrzucił i tak nasza historia ze smokiem bezboleśnie się skończyła ….

    Życzę powodzenia 🙂

    Pozdrawiamy Majka i …

    Dawid – 25 mcy

    #960391

    agakuba

    Re: Smoczek – czas odzwyczaić 🙁

    U nas odsmoczanie było bardzo stresującym okresem.
    Mała też używała go tylko do zasypiania więc nie było opcji aby robić to stopniowo. Walka trwała ponad tydzień.
    Efekt taki, że Emi strasznie nam się rozregulowała z zasypianiem. Wcześniej 20-20:30 już spała. Teraz zasypia w okolicach 23-ej a nawet póżniej. Trwa to już ok 2 m-ce i jakoś nie widzę poprawy. No, ale smoka już nie woła.

    Agnieszka z Emilką (14.08.2003)



    #960392

    krzemianka

    Re: Smoczek – czas odzwyczaić 🙁

    My odstawilismy smoczka jak Igor byl mniej wiecej w wieku Oliwierka – grunt to wymyśleć dobry „kit” i powtarzać do znudzenia, jak dziecko sie smoka dopomina. Przez caly czas odstawiania Igor mial swojego zmaltretowanego (wlasnozębnie) smoka na widoku. I kilka razy sprawdzał, czy faktycznie pies mu go pogryzł – tak jak powiedzieliśmy. No i ostatecznie stwierdził, że to świństwo i nawet, juz potem, smoczek Hubiego miał w nosie 🙂 Nie bylo nic na silę, żadnego wyrzucania bez uprzedzenia – czekaliśmy na decyzję synka.

    Jak Wam idzie?


    Igor(2l) i Hubert(1r)

    #960393

    asia80

    Re: Smoczek – czas odzwyczaić 🙁

    Oj tego to bym nie chciala…

    Asia i Oliwierek 14.01.04

    #960394

    leszczynka

    Re: Smoczek – czas odzwyczaić 🙁

    Nie wiem co poradzić,u nas zawsze był tylko do zasypiania.Na spacerze udaje sie nawet bez smoka.
    U starszych dzieci przyszło to samoistnie ale wiadomo każde dziecko jest inne.
    Ojej czytam, że teraz po poprzednich choróbskach jeszcze was ospa dopadła.

    LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close