Spanie :-(((

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)
  • Autor
    Wpisy
  • #12084

    jolik

    Ktos kiedys pisal o ksiazce jak nauczyc dziecko zasypiac. Jaki byl tytul i autor??? Blagam o pomoc!!!!!!

    Jolik

    #186641

    gosiaczek13

    Re: Spanie :-(((

    ale dziewczyny pisały że to szmelc!!!!!!!.. i że są tam jakieś chore metody!!!!!!!

    Gosia!



    #186642

    Anonim

    Re: Spanie :-(((

    znajdz w archiwum post „jak nauczyc dziecko spac” autor pablo1974

    Pozdrawiam

    Ewa i Krzyś (6.12.2002)

    #186643

    julia

    Re: Spanie :-(((

    każde dziecko może nauczyć się spać
    w merlin.pl 12,50

    Mama tego Pana:

    #186644

    Anonim

    Re: Spanie :-(((

    Tytul: Usnij wreszcie! Jak pomoc dziecku zasnac.
    Autor: de Eduard Estivill
    Seria:Zyj lepiej
    Wydawnictwo:muza sa
    adres www: muza.com.pl
    Cena:15.9

    Kaśka z Natalką (10 miesięcy)

    #186645

    Anonim

    Re: Spanie :-(((

    Też mi się tak wydaje. Jak można bezdusznie zostawić płaczące dziecko w zamkniętym pokoju! Sorry, ja nie potrafię

    Kaśka z Natalką (10 miesięcy)



    #186646

    jolik

    Re: Spanie :-(((

    Dziekuje wszystkim. Chodzilo mi o ksiazke, o ktorej pisze Julia. Zobacze moze kupie, przeczytam i wtedy ocenie. Ostatnio przyzwyczajam Mile do lozeczka i mam juz dosc, bo od tygodnia sypiam po 4 godziny, a i tak konczy sie nad ranem u nas w lozku. Wieczorem nawet zasypia w lozeczku, ale po karmieniu w nocy nie ma takiej sily……

    Jolik

    #186647

    pluto

    Ja też nie……

    …ale są takie matki , które mają wszystko gdzieś poza własną wygodą……….dziecko nie chce spać? Co z tego…..ono MUSI treaz iść spać……..

    Julka kulka i 7 miesięczny Karolek

    #186648

    Anonim

    Re: Ja też nie……

    precz z takimi!!!!!!!!!

    Kaśka z Natalką (10,5 miesiąca)

    #186649

    iwonakuzma

    Re: Ja też nie……

    Ja robię tak 19.30 kąpiel, póżniej karmienie, i niby spać , noszenie , lulanie i nic z tego. 21.30 mojej Amelce włącza sie gadaleć musi poopowadać co si edział cały dzień , ja cierpliwie wysłucham , a przychodzi 22 to kłade ją do łóżeczka ze smokiem i zostawaim, nie płacze tylko sobie bzyczy, gaworzy i inne takie dzwięki i po 15 , czasem po półgodzinie zasypia. Naprawdę nie mam pojęcia co robić, żeby zasypiała po wieczornym karmieniu!!!
    Rano pobudka już o 6!!!!

    Iwona I Amelka 18.11.2002.



    #186650

    Anonim

    Re: Ja też nie……

    Kąpię Nati też o 19.30. Potem karmię ją w moim łóżku. I zazwyczaj zasypia (o ile nie spała w godzinach popołudniowych, tj. po 13-stej). Natusia nie potrafi zasypiać we własnym łóżeczku – musi czuć mnie przy sobie. Nie wyobrażam sobie że mogłabym Ją zostawić w pokoju płaczącą we własnym łóżeczku!

    Kaśka z Natalką (10,5 miesiąca)

    #186651

    olag

    Re: Ja też nie……

    z moja nina tez tak bylo, tylko ona nie zasypiala w lozeczku. jedyna metoda to bylo bujanie na rekach przy oknie w kuchni. czasem trwalo to pol godziny (7 kg) – koszmar. kupilam e ksiazke. jestem bardzo zadowolona. i nie uwazam zebym byla wygodna czy trenowala swoje dziecko. teraz nina zasypia o 20.30 i spi do 7-8. w ciagu dnia ma 2 drzemki o mniej wiecej stalych porach.
    i nie piszcie „precz z takimi matkami” bo nie znacie sytuacji i dziecka.
    ja zastosowalam metode z tej ksiazki, zmodyfikowalam ja troche. ale skutek jest, moze nie do konca ksiazkowy – ale nie bola juz nas rece.
    nina jest szczesliwa tak jak byla, a moze nawet bardziej, bo w koncu jest wyspana. mozemy sobie zaplanowac rozne rzeczy.
    teraz jest malym rozkoszniaczkiem.

    Olag (Nina 01.07.2002)

    Edited by olag on 2003/01/31 16:12.



    #186652

    Anonim

    Re: Ja też nie……

    Sama piszesz – że nie kierowało Tobą wygodnictwo, więc czemu do siebie bierzesz zdanie „precz z takimi matkami”. Ja skierowałam je do kobiet, które bezdusznie zamykają w pokoju płaczące dziecko. A tak chyba nie robisz.

    Kaśka z Natalką (10,5 miesiąca)

    #186653

    pluto

    ……

    Kaol jak miał tyle co Amelka to chodził spać koło 23….i o 6 pobudka….witaj w klubie,.hihi…………punktualnie o 20 zaczął zasypiać koło 3-4 miesiąca……

    Julka kulka i 7 miesięczny Karolek

    #186654

    pluto

    Re: Ja też nie……

    Ja też sobie nie wyobrażam, żeby zostawić płaczącego Karola w pokoju samego….

    Moi znajomi tak robili…………….i to nie była kwestia tego, że dziecko nie mogło usnąć wieczorem…po prostu przezwyczaili je do usypiania koło 23…..a potem zaczęło im to nieodpowiadać………….i po kąpieli….o ustalonej przez siebie porze….koło 20….zostawiali wrzeszczące dziecko w pokoju…………zamykali drzwi………….i czekali aż przestanie ryczeć…….czasami trwało to nawet godzinę…….dopiero po jakiś 4 miesiącach…..dzieciak przestał płakać…..to znaczy dalej płacze przy usypianiu….ale już nie godzinę……….w ten sam sposób usypiają ją także w dzień………….żeby mieć chwilę dla siebie (czyt. żeby dziecko odpoczęło po całym dniu…..no bo przecież kiedyś musi iść spać )…….to samo w śrdoku nocy……chłopak przeczytał, że 4 miesięczne dziecko nie potrzebuje w nocy jeść……i jak mała płakała w nocy to matka zamiast nakarmić córkę debatowała z ojcem czy wstawać wogóle czy nie……no bo dyscyplina musi być……..
    Doszło do tego, że dziewczynka jak wychodziła z matką na spacer wrzeszczała wniebogłosy…….a jak widziała łóżeczko to dostawała drgawek………
    Tak, tak….dziecko można wszystkiego nauczyć kochane mamy…….tylko poczekajcie aż dzieci podrosną………ciekawe czy to się na nich w pewnien sposób nie odbije…………sądzę, że na pewno tak…………..będą bardziej chłodne i oziębłe w kontaktach z innymi ludźmi……. a może nawet z Wami samymi……..

    Julka kulka i 7 miesięczny Karolek

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close