spanie w łóżeczku

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #8046

    czarna

    Chcialabym podzielic sie z wami moim nowym dosw.Ewka pierwszy raz spala w swoim łóżeczku.A bylo to tak:w sypialni jak to w sypialni stio nasze łoże i Ewki łóżeczko Ewka jest karmiona piersia wiec wygodniej bylo mi spac z nia mąż spal na drugiej połówce łóżka ktora sie niestety nie rozklada…W sypialni tez jest parkiet gdyz na razie bylo nas stac tylko na to,Ewka wlasnie tam postanowila uczyc sie raczkowac.My musielismy zapewnic jej wiecej miejsca wiec pozbylismy sie polówki łóżka gdzie spalmój ślubny i spalismy razem (tzn.we trójke) piAtego dnia mial dosyć zadecydowal ze Ewka musi spac w łożeczku (wiem ze ma racje).i tu zaczely sie problemy.nie nie nie Ewki tylko moje…po godzinie stania nad łóżeczkiem i pochlipywania(nie bedzie miala sie do kogo przytulic,przestraszy sie ze mnie nie ma kolo niej,obróci sie na brzuch i nie bedzie miala czym oddychac)położylam sie di łóżka gdzie dostalam wizjii np.budze sie rano ona nie oddycha,budze sie rano a jej niema(ktoś ja porwal) budze sie rano a ona udusila sie itd……..okolo godziny trzeciej sen wygral z moim czarnowidztwem.Rano budze sie (WYSPANA) a Ewka wesolo bawi sie w swoim łóżeczku………nic chyba nie musze dodawać oprócz tego że ta noc byla koszmarem…:-)))))))))))
    czy jestem normalna-to pytanie nurtuje mnie od rana
    pozdrowienia
    wyspana mama EWY

    #139292

    pluto

    Re: gratulacje!!

    Nasz maluszek potrafi spać z nami w łóżku cztery godziny, natomiast jak śpi u siebie budzi się co dwie godziny. Ale ja trochę boję się z nim spać, dzisiaj np. o mały wlos bym Go nie zgniotła, no i jeszcze pies. Odkąd wróciłam ze szpitala pies nie wchodzi na łóżko, a do tej pory z nami spał, ale i tak się boję, że sobie zapomni i skoczy na małego i Go zgniecie.

    Gratuluję decyzji, nie dziwię się, że było Ci cięzko, mnie też by było. Dobrze, że Ewcia nie płakała i tak bezstresowo to przyjęła. Pomimo, że mój maluch ma dopiero dwa tygodnie, gdyby nie mąż to sama spałabym z nim na okrągło w łóżku, też mam wrażenie, że Mu jest smutno samemu w łóżeczku.

    Julka
    Zauważyłam, że im więcej siedzę w domu tym gorsze wizje mnie prześladują, boję się nawet wyjść sama z domu, żeby coś się maluszkowi nie stało. Dzisiaj jednak postanowiłam, że odciągnę sobie pokarm i pojadę sama na zakupy, tak na godzinkę , dwie… Może się uda….



    #139293

    czarna

    Re: gratulacje!!

    ewka ma 7 mies a ja dalej nie moge jej zostawic tzn nik przeciz nie zjmie sie nia tak jak ja 🙂
    to juz sie zmienia w paranoje musze cos z tym zrobic!(nawet fryzjer przychodzi do domu) a moje wije!przesadzam

    #139294

    anetka25

    Re: gratulacje!!

    Witam Was serdecznie.Chcialam zapytac jak Wasze pocieszki spia w ciagu dnia i gdzie? Od samego poczatku chodzilam z Adasiem bardzo duzo na spacerki. I tak to nauczyl sie spac w ciagu dnia w wozku. Nie chce spac w luzeczku, ani w naszym wielkim lozku. Czasem kiedy tylko poczuje, ze jestem obok-w luzku- zasnie. Ale to zadkosc. Wieczorkiem kiedy jest wykapany i najedzony tez czasem nie moze sam zasnac. Musze go zabrac do wozka,pojezdzic troszke i juz po klopocie. No, a najlepiej spi mu sie u mnie na piersi:) Nie budzi sie wogole, a tak to co 20-30 minut. jak Wy sobie radzicie?Pozdrawiam Was i Pocieszki:)

    Anetka

    #139295

    pluto

    Re: gratulacje!!

    Nasz Karolek w ciagu dnia spi sam w lozeczku i nie sprawia wiekszych problemow. Za to w nocy jest niezwykle aktywny, myli sobie dzień z nocą. Sam już nie wiem , jak go nauczyć, że noc jest do spania.
    Poza tym jak zabawiać dwutygodniowe dziecko, żeby je chociaż troszeczkę zmęczyć, żeby potem w nocy nie szalało?
    Julka

    #139296

    pluto

    Re: gratulacje!!

    Ja też jestem osobą nadopiekunczą. Pamiętając o tym, staram się wychodzić z domu sama bez malca chociaż na godzinkę, dwa trzy razy w tygodniu. Czas dłuży się wtedy niemiłosiernie, co chwilę dzwonię komórką czy wszystko ok, ale mam nadzieję że za jakiś czas nie będę tak szaleć i wszystko się unormuje. Najchętniej wszędzie bym szła z maleństwem
    Julka



    #139297

    czarna

    Re: gratulacje!!

    w nocy nie zapalj swiatla jak nie musisz mów do dziecka szeptem ewka nuauczyla sie ze noc to noc gzdies okolo mies.napoczatku tez spala w dzien na spacerach ale teraz jest tyle interesujacych rzeczy ze ani mysli spac na dworze a wdzien spala w lozeczku musisz nauczyc dzidzi ze tam nalezy spac troche sie pomeczysz ale efekty beda im wczesniej to zrobisz tym lepiej maluch bardzi szybko sie przyzwyczaja wazne tez aby dziecko mialo staly rytm dnia np.kapil zawsze o 19 a potem spanie bez zabaw
    pozdrawiam

    #139298

    ankalenka

    Re: spanie w łóżeczku

    miałam to samo tylko gorzej – mój synek spał od początku w swoim łóżeczku, ale tuż obok nas. pewnego dnia mój mąż się wkurzył, że nie da się normalnie żyć i przeniósł małego do drugiego pokoju (!!!). co ja przeżyłam. wstałam tej nocy ze 4 razy sprawdzając czy nie płacze, czy się nie odkrył, czy oddycha itp… a on spał jak aniołek! i tak jest do dzisiaj. budzi się najwyżej raz w nocy czasem przesypia całą (do 6 rano). ja też zaczęłam spać jak człowiek. trzeba czasem posłuchać męża – ma bardziej trzeźwe spojrzenie na to wszystko. my, matki przkleiłybyśmy na powrót pępowinę gdyby się dało…
    A.

    #139299

    czarna

    Re: spanie w łóżeczku

    dokladnie Aniu :-)))))))))))

    #139300

    anetka25

    Re: gratulacje!!

    Dziekuje za rady:) Musze go po prostu przyzwyczaic do spania w luzeczku. Oj bedzie ciezko. Nieraz probowalam i konczylo sie to na tym, ze zabieralam go do siebie do luzka lub lulalam w wozku. I tak potem spal z nami lub z wozka przekladalam go luzeczka na pol spiaco:) Po prostu czasem ciezko jest mi cokolwiek zrobic w domu, bo sie budzi i placze. Cos moze wymysle:) Caluski

    Anetka



    #139301

    pluto

    Re: gratulacje!!

    Od wczoraj robie wszystko, aby wieczorem troche wymeczyc malca, tak aby w nocy spal. I powoli mi sie to udaje.
    Julka

    #139302

    anetka25

    Re: gratulacje!!

    Rowniez tak probowalam. Wiesz,Adas ma juz 3-ci m-c, wiec nie potrzebuje juz tyle snu co wczesniej. Tak wiec probowalam nie klasc go spac wieczorkiem i przetrzymac. Czasem to pomaga, ale nie zawsze. Czasem kiedy juz wydaje sie, ze zasypia, znowu sie przebudza i nie moze zasnac. I znowu konczy sie wozkiem, bo jest i go tak zal…
    W ciagu dnia, zeby zasnal w luzeczku to nie ma mowy:)

    Anetka

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close