Spanie z rodzicami

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #11459

    patrycjas

    Nasza mała często śpi z nami w łóżku przy cycuszku? Czy wasze też tak śpią? Jak ja ja potem odzwyczaję, ale ona potrafi budzić się co 40 minut Ada 6 miesięcy i mama Patka

    #179246

    kaka21

    Re: Spanie z rodzicami

    Moja coreczka nigdy w nocy nie spi z nami.A bywaly trudne nocki…KOLKI.Ale jakos sobie poradzilismy.Nieraz godzinami stalam przy jej lozeczku i pomagalam jej zasnac.Teraz tego nie zaluje.Oliwkajak sie przebudzi w nocy,przystawie ja do cycusia i klade w lozeczku a ona sama zasypia.Jestem z tego bardzo dumna.Wydaje mi sie za powinnas swoja coreczke zaczac odzwyczajac spania z wami w lozku bo pozniej bedzie ci jeszcze trudniej.Zycze powodzenia

    Karolcia i 4 miesieczna OLIWKA



    #179247

    2011gosia

    Re: Spanie z rodzicami

    moja mała też sypia z nami. jest to wygodniejsze dla mnie. ale dzisiaj zauważyłam i wczoraj również że pod główką ma mokrą plamę. także od nocki wstaję z nią do karmienia a później w zależności od tego czy się jej odbije czy nie kładę do nas lub do łóżeczka. podejrzewam że przy karmieniu w łożku przysnęłam i mleko lało się na poduszkę.także z dwojga złego wolę do karmienia siadać.

    GOSIA Z MAŁĄ OLIWIĄ (21,11,2002)

    #179248

    jsut7

    Re: Spanie z rodzicami

    Mój mały śpi z nami od 24.00, pierwsze 2 godziny śpi w łóżeczku, a później nie mam siły już go odkładać. Śpi oczywiście przy cycu. Tak było też wcześniej i szczerze mówiąc żałuję, że go tak przyzwyczaiłam. Obecnie ma 13 m-cy i nadal budzi się w nocy go 1-2 godziny na cycusia, a później gdy nawet chcę go odłozyc do łóżeczka to jest tak czujny, że nie mam nawet o ytm mowy (zawsze się rozbudzi).

    JustyB

    #179249

    Anonim

    Re: Spanie z rodzicami

    Ja przed narodzinami Natusi byłam strasznie mądra i mówiłam -żadnego spania ze mną! Moja siostra z politowaniem kręciła głową. I rzeczywiście – Nati ma już 10 miesięcy. Śpi ze mną w łóżku – nadal Ją karmię i jest łatwiej w nocy dać jej cycka i dalej spać. A odzwyczajać Ją będę później. Córka mojej siostry, która spała z nią w jednym łóżku do 2-go roku życia przeszła w miarę bezproblemowo na spanie w swoim łóżeczku…

    Kaśka z Natalką (10 miesięcy)

    #179250

    asia-w

    Re: Spanie z rodzicami

    Chyba jestem szczęściarą. Mój synek nie spał ze mną ani jednej nocy, bo nigdy nie chciał jeść w nocy. Jak był mniejszy, to ostatni raz jadł o 23 i potem dopiero około 5 (nawet jako noworodek!). Wszelkie próby karmienia kończyły się okropnym płaczem, więc zrezygnowałam. Teraz chodzi spać o 19 i spi do 5-6. Ale zdecydowanie chyba nadszedł czas, żeby odzwyczajać maluszka od spania z Wami. Powodzenia
    Asia i Pysiu (8-miesięcy)



    #179251

    zosia

    Re: Spanie z rodzicami

    Ja czesto biore naszego 3,5 miesiecznego maluszka do lozka z nami (albo ze mna) wynosze sie od meza do innego pokoju,zeby dac mu spac, bo on musi pracowac ;-),a jest nieprzytomny jak nie spi 8 godzin hihi – ja budze sie po pare razy w nocy – maly lepiej spi ze mna niz sam w lozeczku.

    Czytam wlasnie ksiazke o zaletach spania z dzieckiem w lozku…jest dosc kontrowrsyjna, bo otwarcie do tego autorka namawia, a wszyscy przedstawiciele sluzb zdrowia odradzaja, bo podobno wzrasta ryzyko smierci lozeczkowej.
    To jest jednak niedowiedziona sprawa.

    Zgadzam sie ze jerst to wygodniejsze dla matki niz wielokrotne wstawanie, ale zauwazylam,ze maly budzi sie czesciej jak jest mu za goraco….

    Ja uwazam,ze jest to sprawa indywidualna, zalezy od Ciebie – ja osobiscie popieram taki rodzaj kontaktu miedzy mama i dzieckiem :-))))

    Zosia

    #179252

    ziunka

    Re: Spanie z rodzicami

    Nasz maly tez spi z nami. Wieczorem klade go do lozeczka a potem jak sie obudzi na karmienie juz zostaje. I uwazam, ze dobrze. jak slucham wywodow, jaki to ma zly wplyw, to robi mi sie niedobrze. Moja kolezanka z pracy stosuje „zimny chow” dziecka – okropne. W drugim pokoju, zmkniete. A w nocy….placze i musi wstawac do niego 5 razy!!!!!! Z czego 3 razy daje mu mleko, a dzieciak ma rok!. Jak wezme mojego misa do lozeczka to spi z nami do rana. poza tym chodze do pracy i dzieki temu wysypiam sie. Jest slodki. -przytula sie i usmiecha przez sen. Nie mam zamiaru tego zmieniac. Na poczatku spal cala noc z nami. teraz zasypia w lozeczku i nie protestuje…..

    Pozdrawiam
    ziunka i misio

    #179253

    Anonim

    Re: Spanie z rodzicami

    POPIERAM! Precz z zimnym chowem!!!

    Kaśka z Natalką (10 miesięcy)

    #179254

    Anonim

    Re: Spanie z rodzicami

    Julia spała z nami może kilka razy… w zasadzie było i nam i jej niewygodnie. Mała zasypia i śpi sama, nad ranem budzi się tylko raz na karmienie, śpi cięgiem 12 godzin. Również przetrwaliśmy kolki, przed duże K, ale nie brałam jej do siebie. Ale gdyby mi się budziła co 40 minut, to chyba bym ją wzięła do siebie… sama nie wiem…

    Asia i Julia (5 m-cy)



    #179255

    renia

    Re: Spanie z rodzicami

    Z Asia spalalismy razem do czasu urodzenia sie Ani, potem moze jeszcze przez 2 miesiace spalam z dwoma corciami, maz w drugim pokoju, po tym czasie Asia przeszla do swojego lozeczka bez zadnych problemow, a maz wrocil do swojego, tez bezproblemowo. Mysle, ze za jakis czas rozstaniemy sie z Ania. I wreszcie bede miala duzo miejsca, chociaz z drugiej strony juz sie przyzwyczailam do mieciutkiego malutkiego cialka, ktore tak slodko spi obok.


    Renia
    mama Asi (3 latka i miesiac) i Ani (roczek i 2 miesiace)

    #179256

    westa

    Re: Spanie z rodzicami

    Ja również śpie z małą. Patrzę jak śpi jakie robi minki mimo że ma 11 tyg. Zawsze jestem gdy słyszę jak chce jeść. Prawde mówiąc to niechce mi sie wstawać i zanosić ja do łóżeczka. Mój mąż pożegnał się z łożem małżeńskim i przynajmniej nikt mi nie chrapie.
    Mama i Justynka (29,10,02)



    #179257

    olag

    Re: Spanie z rodzicami

    czesc Patrycja,
    juz dzisiaj pisalam Ci na poczte prywatna o ksiazce ktora kupilam i ucze mala spac. na razie to nasz 2 dzien nauki i mala wieczorem placze 20 minut, a potem zasypia – zagladam do niej kilka razy. w ciagu dnia marudzi troche ok 10 min – a potem tez zasypia. metoda ta polega na nauczeniu dziecka zasypiania samemu. chodzi tez tutaj o nocne budzenie sie. kazdy nawet dorosly wybudza sie w nocy kilka razy -dorosli tego nie pamietaja i wiemy ze mamy zasnac, a dziecko z przyzwyczajenia szuka do zasypiania cycusia, smosia itp. jak nie ma tego to placze. Ja mojej niny raczej nie bralam do swojego lozka, chociaz tez porafi budzic sie w nocy kilka razy. zawsze zasypia wtedy przy cycuniu i odkladam ja.

    sa 2 wersje tej metody. drastyczna moim zdaniem – zupelne odstawienie od zasypiania z bujaniem, cycusia i smosia, ale tez karmien nocnych i w/w pomagaczy nocnych. druga wersja zostawia nadal karmienie nocne ale trzeba nauczyc dziecko zasypiac samemu w dzien i wieczorem.

    chociaz to 2 dzien to juz widac poprawe. w nocy karmilam tylko raz + karmienie o godz. 23 – a nie 4 razy. nina spala od 21 do 7.

    nie chodzi tutaj o zimne wychowanie dziecka, tylko o to zebys miala sile zajac sie nim w dzien. ja jestem czasem taka zla w dzien ze nina to wyczuwa i sie denerwuje. kolko sie zamyka.

    ksiazke napisala pani psycholog i pediatra ktory w stanach zrobil specjalizacje w centrum badania snu dziecka. polecam szczerze. tytul „kazde dziecko moze nauczyc sie spac” mozna zamowic na koszt 18 zl+7 wysylka.

    pozdrawiam
    ola

    olag

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close