ssanie kciuka

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #85959

    beata-s71

    Witam
    czy ktoś zna skuteczny sposób na oduczenie 2-latki od sania kciuka?
    Wszystkie stosowane metody zawodzą
    pozdrawiam
    [email]beata_s71@wp.pl[/email]

    #1311533

    anika2004

    Re: ssanie kciuka

    Jako osoba, która w dzieciństwie namiętnie ssała kciuka powiem, że na mnie nic nie działało, ale przekażę co mozna zastosować, a nóż – widelec zadziała:
    zaszycie rekawków piżamki (ja wygryzałam dziurkę na kciuk), pomalowanie paznokci gorzkim lakierem – do nabycia w aptece – u mnie nie stosowano, ale myślę, że to może poskutkować, perswazja słowna – u mnie przez długi czas nie działało, ale w końcu pojechałam na kolonię i tam było mi już wstyd zasypiać z rówieśnikami z palcem w buzi. Do dziś mam lewego kcuka ciut dłuższego niż prawy – wyciągnęłam go ssając.

    Ania, Ala i Malwinka



    #1311534

    olinja

    Re: ssanie kciuka

    Podobnie jak koleżanka wyzej ssałam namietnie i nic nie pomagało.
    Moi rodzice zastosowali wg mnie barbarzyński sposób.
    Posypali mi kciuki pieprzem.
    Pomogło, po dwóch nocach juz nie było tematu.
    Środek perswazji pozostawie bez komentarza :o)

    Ja i tupot małych stóp

    #1311535

    beata-s71

    Re: ssanie kciuka

    Dzięki za opdpowiedż. Pieprz też nie działa, tak jak wiele innych zastosowanych sposobów ale może kiedyś w końcu sie uda.
    Pozdrawiam
    Beata

    #1311536

    beata-s71

    Re: ssanie kciuka

    Dziękuje za odpowiedż. Na razie nic nie działa ,gorzki paluszek również. Pozostaje chyba tylko tylko czekać aż sama zrozumie lub bedzie jej wstyd z tego powodu.
    Pozdrawiam
    Beata

    #1311537

    anika2004

    Re: ssanie kciuka

    To przygotuj się na wizyty u ortodonty. Ja miałam taki zgryz, że nie mogłam zamknać ust, by nie było widac zębów. Ale spałam później z aparatem w buzi i wszystko wróciło do normy. Tylko trwało to trochę długo…

    Ania, Ala i Malwinka



    #1311538

    Anonim

    Re: ssanie kciuka

    Julka namiętnie ssała kciuka jak była zmęczona, albo żeby zasnąć, potem na szczęście wypluwała ;-). Daliśmy jej czas i nie próbowaliśmy oduczać na siłę, udało się nam tuż przed czwartymi urodzinami. Pomogła rozmowa i… „gorzki paluszek”. Zajęło nam to tydzień. Myślę, że Julka po prostu do tego dojrzała. Dodam, że wcześniej „gorzki paluszek” jej bardzo smakował ;-)))

    Asia, Julia i Lenka

    #1311540

    Anonim

    Re: ssanie kciuka

    U nas na szczęście do tego nie doszło, ale Julka nie spała z kciukiem w buzi. Ssała głównie żeby zasnąć, potem paluszka wypluwała.

    Asia, Julia i Lenka

    #1311539

    Anonim

    Re: ssanie kciuka

    U nas na szczęście do tego nie doszło, ale Julka nie spała z kciukiem w buzi. Ssała głównie żeby zasnąć, potem paluszka wypluwała.

    Asia, Julia i Lenka

    #1311541

    beata-s71

    Re: ssanie kciuka

    Madzia też sie kciuka jak jest zmęczona, albo żeby zasnąć, potem też wypluwa;-). Ale jak się przebudzi w nocy to znów ssie. Martwi mnie jej zgryz bo już widać że nie jest prawidłowy.
    Beata

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close