stół szwedzki

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #103849

    ja3

    Jedziemy na swój wymarzony weekend w hotelu. Pierwszy raz do hotelu. I mam dylemat. Śniadania i obiady są w formie szwedzkiego stołu. Sniadania 7-11 a obiady 13,30-16. I jak to wygląda? Mogę wejść tylko raz i zjeść śniadanie, czy jak mi dziecko powie drugi raz , że jest głodne to mogę wejść i zrobić kanapkę? Nie mam w tym doświadczenia. Pomóżcie.

    #3449633

    yoko

    możesz wejść raz…
    polecam zrobienie kanapek podczas sniadania i zabranie ze sobą.



    #3449634

    morena

    Zamieszczone przez bruni
    możesz wejść raz…
    polecam zrobienie kanapek podczas sniadania i zabranie ze sobą.

    tam, gdzie jeździłam, nie wolno było wynosić jedzenia – to zresztą chyba obowiązująca zasada – jesz ile chcesz, ale nic nie zabierasz ze sobą.
    Przy wyjściu wisiała informacja, że kanapki można kupić – chyba po 5 zł były.

    #3449635

    kasia

    trzeba się najeść do syta :Hyhy:
    my byliśmy tydzień temu i moje niejadki miały oczywiście ciekawsze sprawy niż jedzenie…

    #3449636

    yoko

    Zamieszczone przez morena
    tam, gdzie jeździłam, nie wolno było wynosić jedzenia – to zresztą chyba obowiązująca zasada – jesz ile chcesz, ale nic nie zabierasz ze sobą.
    Przy wyjściu wisiała informacja, że kanapki można kupić – chyba po 5 zł były.

    troche się wyjeździłam po hotelach i takie cuś mnie nie spotkalo…

    #3449637

    raz-dwa

    My sie najdamy do syta, ale dzieci tylko miseczke kulek z mlekiem, albo nic. Bralam dla nich czasem na talerzyku bulke i jakas wedline – nigdy nie bylo problemu. Najlepiej zapytaj obslugi czy mozesz cos wziac dla dzieci, bo teraz nie sa glodne, ale za godzine beda. Jak nie pozwola to siedzcie az dziec zglodnieje ;).



    #3449638

    kasia

    Zamieszczone przez bruni
    troche się wyjeździłam po hotelach i takie cuś mnie nie spotkalo…

    ja też się z tym nie spotkałam, ale dużo się nie wyjeździłam
    myślę, że nikt nie będzie robił problemu jak się weźmie kanapkę dla dziecka

    #3449639

    raz-dwa

    Zamieszczone przez bruni
    troche się wyjeździłam po hotelach i takie cuś mnie nie spotkalo…

    Ja nawet pracowalam w hotelu. I tez nie spotkalam sie z czyms takim.

    #3449640

    morena

    Zamieszczone przez Brenda
    Ja nawet pracowalam w hotelu. I tez nie spotkalam sie z czyms takim.

    no to zdziwiona jestem, bo myślałam, że na tym szwedzki stół polega i nigdy nie wynosiłam nic dla dzieci.

    #3449641

    gosia

    Tam, gdzie byliśmy też zawsze posiłki były w formie szwedzkiego stołu.
    Wisiała informacja, że nie wolno jedzenie wynosić, ale gdy brałam jakąś bułkę czy cuś dla dzieci, nikt mi uwagi nie zwracał.



    #3449642

    edysia

    Niby jest tak, że powinno się zjeść na miejscu ( wchodzisz raz )
    ale ja jak brałam kanapkę dla małęj nikt mi uwagi nie zwracał.
    W zeszłym roku na wakacjach rezydentka nas uprzedzała, by nie wynosić jedzenia.
    Ale ja to załatwiłam inaczej, nasz kelner dostał co 2 dni 1 Euro napiwku ( w Tunezji to bardzo dużo ) i nawet na talerzu mogłam małej śniadanie wynosić jak spała 🙂 + herbatę w kubku 🙂

    #3449643

    2308

    Zamieszczone przez bruni
    troche się wyjeździłam po hotelach i takie cuś mnie nie spotkalo…

    ja też. Dzieci mało zjadały, więc robiłam im po kanapce na później. My się najadaliśmy na full, a nawet bardzo, bo wszystko pyszne.



    #3449644

    Anonim

    chociaz byla kartka to i tak wynosilam jedzenie, bo wcisniecie czegos w H. to mega problem, nikt uwagi nie zwracal, zreszta robilam bulki i wkladalam do torebki i wynosilam. kurcze w koncu za to placilam.

    #3449645

    Anonim

    Zamieszczone przez karabella
    ja też. Dzieci mało zjadały, więc robiłam im po kanapce na później. My się najadaliśmy na full, a nawet bardzo, bo wszystko pyszne.

    oj tak, full, my przez pierwsze 3 dni jedlismy na maksa, ale potem juz spodnie sie robily za ciasne:Wstyd:

    #3449646

    monikachorzow

    oficjalnie jest informacja ze nic się nie wynosi ze stołówki-wchodzisz raz i mozesz siedziec i 2 godziny i jeśc „ile wlezie”….mój młody zawsze wychodził z jakąś kromką w ręku i nikt go nie ścigał….co innego jakbysmy cały talerz wynosili -to mogliby nam zwrócic uwage …ale z dzieckiem to inna sprawa -przynajmniej tak było w miejscach gdzie bylismy,,,

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close