Styczniówki kiedy 1 spacer po porodzie???

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #91486

    fab

    Wstyd sie przyznać, ale nie za bardzo wiem kiedy mogę wyjść na 1 spacer z Jasiem.
    Pamiętam, że Filipa najpierw wietrzyłam kilka dni, a potem trafiliśmy do szpitala i dopiero po miesiącu byliśmy na 1 spacerze.
    A teraz już sama nie wiem, zwłaszcza, ze pogoda do d…..
    Pozdr.

    #1678137

    zuzia81

    Zamieszczone przez fab
    Wstyd sie przyznać, ale nie za bardzo wiem kiedy mogę wyjść na 1 spacer z Jasiem.
    Pamiętam, że Filipa najpierw wietrzyłam kilka dni, a potem trafiliśmy do szpitala i dopiero po miesiącu byliśmy na 1 spacerze.
    A teraz już sama nie wiem, zwłaszcza, ze pogoda do d…..
    Pozdr.

    Ja z moim listopadowym Skarbem wyszłam po tygodniu ale była ładna pogoda. Myślę powinniscie się troche powietrzyć i jak nie będzei silnego wiatru i deszczu to możecie ruszać w trasę.



    #1678138

    agnessa

    Zamieszczone przez fab
    Wstyd sie przyznać, ale nie za bardzo wiem kiedy mogę wyjść na 1 spacer z Jasiem.
    Pamiętam, że Filipa najpierw wietrzyłam kilka dni, a potem trafiliśmy do szpitala i dopiero po miesiącu byliśmy na 1 spacerze.
    A teraz już sama nie wiem, zwłaszcza, ze pogoda do d…..
    Pozdr.

    Jestem styczniówką tyle sprzed 4 lat. Ola urodziła się 16/01, werandowanie zrobiłam po 2 tygodniach przez 3 dni, a potem już spacerki coraz dłuższe. Ale zima była cięższa….

    #1678139

    kasiek74

    my zaczelismy chodzic na spacerki od 3 dnia ..:) i prawie codziennie jestesmy na zewnatrz ..bo musimy zaprowadzic i odebrac starsza siostre z przedszkola- pogoda nam sprzyja – bardzo:)

    #1678140

    scales

    Kurcze moja mała urodziła się 14.01…jeszcze nie byłyśmy na dworze bo się kurcze boję:(hm…troszkę kichała i czasami zdarzy jej się zakaszleć i nie wiem co robić,chyba jestem lekko przewrażliwiona,ale to nasz pierwszy dzidziuś…ile minut tego werandowania?ubrać jej kombinezonik i w ogóle?Zamotany

    #1678141

    Anonim

    Nina urodziła się pod koniec listopada – tydzień werandowałam, najpierw po prostu cieplej przykryta i okno uchylone, pod koniec w kombinezonie i okno otwarte na full. Po tygodniu takich zabiegów wyszłyśmy na dwór



    #1678142

    reno

    Zamieszczone przez scales
    Kurcze moja mała urodziła się 14.01…jeszcze nie byłyśmy na dworze bo się kurcze boję:(hm…troszkę kichała i czasami zdarzy jej się zakaszleć i nie wiem co robić,chyba jestem lekko przewrażliwiona,ale to nasz pierwszy dzidziuś…ile minut tego werandowania?ubrać jej kombinezonik i w ogóle?Zamotany

    SCales, ja się też tak bałam przy pierwszym dziecku więc głowa do góry. Przede wszystkim kichanie i kasłanie niemowlęcia jest zupełnie normalne, ono nie potrafi inaczej sobie dróg oddechowych oczyścić. Jak Tomek się urodził akurat u nas były mrozy. Werandować zaczęłam w drugim tygodniu, najpierw ubranego trzymałam na rękach 10 minut stojąc w drzwiach na balkon, po tym czasie on już spał, przenosiłam do pokoju z otwartym oknem i tam sobie ubrany spał aż się obudził czyli jakieś 3 godziny. Zakładałam kombinezon na to co miał w domu na sobie. Potem wychodziłam z nim na ręku na balkon na 10 minut, po czym spał w pokoju z otwartym oknem i tak kilka dni. Po chyba 5 dniach zaczęliśmy wychodzić. Dzieci bardzo lubią spacery, Tomek nigdzie tak dobrze nie śpi jak na dworze. Przy dodatniej temperaturze, tak, jak teraz wyszłabym na dwór po 2-3 dniach werandowania.

    #1678143

    scales

    Reno dzięki za odpowiedz bo już się zastanawiałam czy to nie jakieś przeziębienie:)…w takim razie dziś muszę jeszcze zebrać się w sobie i może od jutra zaczniemy:)

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close