Syndrom dwulatka.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)
  • Autor
    Wpisy
  • #7547

    kajka

    Jeśli ktoś ma 2-letnie dziecko i poradził sobie z ciąglym krzyczeniem nie nie lubię i robieniem wszystkiego dokładnie na odwrót(bo on nie lubi) to niech się odezwie będę wdzięczna.

    ajka

    #134688

    kajado

    Re: Syndrom dwulatka.

    KAJKA MÓJ DOMINIK MA 5 LAT ……………JUŻ MU PRZESZŁO !!! NAPRAWDĘ, TERAZ JEST BARDZO REZOLUTNY !!
    PRZEŻYŁ WŁAŚNIE ” MOJE PORONIENIE ” I MÓWI ŻE NAPEWNO BĘDZIEMY MIELI DZIDZIUSIA !!
    WIĘC PO PROSTU MIEJ CIERPLIWOŚĆ…..NAPEWNO SIĘ ZMIENI !!!!!!

    Rybka



    #134689

    kajka

    Re: Syndrom dwulatka.

    Dzięki za pocieszenie. Z tego co wiem ma to potrwać do ok. 3 roku życia. Wszystko fajnie tylko tą cierpliwość czasem tak trudno mieć , czasem nerwy puszczają ,człowiek nakrzyczy a potem te wyrzuty sumienia.

    ajka

    #134690

    ahjp

    Re: Syndrom dwulatka.

    mysle ze twoj synek by sie doskonale dogadal z moja Juliana.
    jesc-nie
    spacer-niebawic sie -nie
    cich byc -nie
    itd itd

    #134691

    ahjp

    Re: Syndrom dwulatka.

    Czy wasze dzieci sa tez tak potwornie uparte, przekorne, krzykliwe i wszystko na „nie”? Bo ja juz czasami szczerze mowiac nie mam sily 🙁 Moja corka jak czegos nie dostanie lub jest nie po jej mysli to sie wydziera i to tak , ze az wstyd przed sasiadami. Z rok bedzie szla do przeczkola a ja juz czekam na ten moment. Czuje sie jak wyrodna matka.

    #134692

    kajka

    Re: Syndrom dwulatka.

    Te krzyki to chyba norma. Moj Pawko też odstawia takie histerie jak cos mu nie pasuje że sasiedzi chyba myślą że katuję własne dziecko. Nie jestes wyrodna matką. Dla pocieszenia ja tez czasem nie moge sie doczekac kiedy malutki pójdzie do przedszkola-to normalne że czasem mamy dość-być mamą-szczegolnie dwulatka to strasznie ciężka praca-najwazniejsze ze to uczucie zmęczenia i zniechecenia jest chwilowe. Wystarczy troche odpoczac -wyjsc gdzies samej i znowu mamy siłe isc dalej.Papa.Nie przejmuj sie wszystko jest ok

    Kajka



    #134693

    raelmo

    Re: Syndrom dwulatka.

    To i tak masz dobrze, że nakrzyczenie pomaga. Na mojego matoła nic nie pomaga. Dostanie w tyłek to zacznie się przytulać i mówić, ze „kochamy się” i za chwilę znowu rozrabianie. Do tego ma dziwny dar, że tak na stole jest cokolwiek to on wejdzie na stół ito cokolwiek rozwwali, rozleje itp. Szklanki chocby były nietłukące to w jego rękach jednak się tłuką. Mugłby pracować jako kontroler wytrzymałości. Jedynie Lego są dla niego wystarczająco wytrzymałe, reszzta zabawek jest w częściach.
    Ostatnio była u niego lekarka ( grypa), mimo, że trzymałęm go zostałą skopana i opluta.

    #134694

    ahjp

    Re: Syndrom dwulatka.

    Moja Juliana tez ma ostatnio napady agresji, wczoraj dostala w dupsko, na troche byl spokuj. Ale tylko na troche 🙁 Do tego wcale sie nie slucha, Prbowalam ja czyms przekupic ale nie dziala to na nia. A jak sie nania nakrzyczy to odpyskuje.
    Na szczescie nie jest zazdrosna o siostrzyczke.

    #134695

    tate

    Re: Syndrom dwulatka.

    To tak jakbym czytal o naszym Tomku. Wprawdzie nikogo nie kopie i nie opluwa ale z dostawaniem w tylek jast podobnie. Narozrabia (powtorzy dokladnie to czego mu sie zabronilo najpierw z tlumaczeniem juz n-ty raz bo jest np. niebezpieczne dla niego typu pchanie raczek do kontaktu), wreszcie dostanie klapsa, rozryczy sie bez lez, przyjdzie przytuli sie, pocaluje a za godzine znowu to samo. Notorycznie mowi „nie”. Gdy sie go poprosi o powiedzenie slowa „tak”, uparcie i z pasa mowi „NIE!!!” A jak cos sobie upatrzy do zabawy (przewaznie doroslego) wraz z odmowa wyje jak potepieniec. Bardzo go kochamy ale tez czasami po prostu nerwow brak. A ciekawe co bedzie gdy mu sie urodzi siostrzyczka? Juz w styczniu.

    #134696

    jsatriani

    Ludzie, jakie Wy (co niektórzy) robicie błedy ortograficzne! Strach pomyśleć co z Waszych dzieci wyrośnie.



    #134697

    jaga

    Zamieszczone przez kajka
    Z tego co wiem ma to potrwać do ok. 3 roku życia.

    ajka

    Cha cha, dobre! 😉

    #134698

    Anonim

    Zamieszczone przez jsatriani
    Ludzie, jakie Wy (co niektórzy) robicie błedy ortograficzne! Strach pomyśleć co z Waszych dzieci wyrośnie.

    no jak to co
    analfabeci i nieÓki 😉



    #134699

    jaga

    Zamieszczone przez jsatriani
    Ludzie, jakie Wy (co niektórzy) robicie błedy ortograficzne! Strach pomyśleć co z Waszych dzieci wyrośnie.

    Zamieszczone przez aoh
    no jak to co
    analfabeci i nieÓki 😉

    Aoh! Niełuki 😉

    A to dlatego, że mamy [czerwony]”błedy”[/czerwony] robią

    :Śmiech:

    #134700

    jsatriani

    Jak już to NIEUKI, a nie NIEŁUKI!

    #134701

    asik

    Zamieszczone przez jsatriani
    Jak już to NIEUKI, a nie NIEŁUKI!

    Nie, nie geniuszu – NIEŁÓKI 😉

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close