Forum: Szkolniaki

szesciolatki w warszawie raz jeszcze

jak nie kijem go to pala – z okazji nadchodzacych wyborow trzeba bylo obiecac rozwleczenie ustawy celem zdobycia poparcia?
to teraz skasujmy szesciolatki przedszkolne jak za przedszkole – a to oznacza jak za zboze w Warszawie.

zamiast trzymac sie pierwotnego planu reformy ktora miala rece i nogi to takie kombinacje no 😡

inna sprawa ze moze argument finansowy bedzie skuteczny :Niepewny:

46 odpowiedzi na pytanie: szesciolatki w warszawie raz jeszcze

tysia2012-01-05 17:51:20

dobra chwile musialam sie zastanowic o czym piszesz – ale po przeczytaniu artykulu wszystko jasne – u mnie juz to obowiazuje!

asik2012-01-05 17:52:33

Strasznie mnie wkurza takie ciągłe zmienianie zdania 😡
jakby w naszym kraju nie można było wprowadzić żadnej ustawy bez ciągłych przepychanek i zmian

jbielu2012-01-05 17:58:16

Zamieszczone przez Asik.:Strasznie mnie wkurza takie ciągłe zmienianie zdania 😡
jakby w naszym kraju nie można było wprowadzić żadnej ustawy bez ciągłych przepychanek i zmian

o to to.
w naszym kraju nie może być normalnie i zwyczajnie.
ja rozumiem międzypartyjne przepychanki, ale nie kosztem obywateli.

opamiętajcie się.

beamama2012-01-05 18:34:02

“Teraz miasto pobiera opłaty od rodziców kilkulatków, ale tylko tych w przedszkolach. To tzw. opłaty godzinowe, za opiekę po godz. 13. Zaś za dziecko w oddziale przedszkolnym w szkole rodzice nie płacą, choć działa podobnie jak przedszkole (m.in. zapewnia wyżywienie i opiekę w czasie przerwy świątecznej, gdy uczniowie mają wolne).”

Serio warszawskie szkolne zerówki to zapewniają? :Niepewny:

chilli2012-01-05 18:35:18

Zamieszczone przez beamama:

Serio warszawskie szkolne zerówki to zapewniają? :Niepewny:

tak

bejka2012-01-05 18:43:20

Zamieszczone przez beamama:“Teraz miasto pobiera opłaty od rodziców kilkulatków, ale tylko tych w przedszkolach. To tzw. opłaty godzinowe, za opiekę po godz. 13. Zaś za dziecko w oddziale przedszkolnym w szkole rodzice nie płacą, choć działa podobnie jak przedszkole (m.in. zapewnia wyżywienie i opiekę w czasie przerwy świątecznej, gdy uczniowie mają wolne).”

Serio warszawskie szkolne zerówki to zapewniają? :Niepewny:
tego zazdroszczę :Hyhy:

jaga2012-01-05 18:58:54

Czytałam dziś artykuł w Stołku. Nie wiem, jak wygląda edukacja w szkolnych zerówkach, bo na razie mam przedszkolaka. Nie wiem, jak to wygląda w innych miastach, może jakieś mamy tu to opiszą. Jeśli gdzie indziej opłat by nie było, to dlaczego w jednym mieście mają być? I odwrotnie.
Zastanawiam się nad tą całą dowolnością posyłania sześciolatków do 1 klasy, zerówki szkolnej lub przedszkolnej. Dla dziecka pozostanie w przedszkolu w praktyce oznacza powtarzanie grupy, bo 5-latki już są w zerówce :Niepewny: A jak pójdzie do szkolnej zerówki to będzie robił to samo, co jako 5-latek w przedszkolu? :Niepewny: Mam w głowie straszny mętlik.

chilli2012-01-05 20:39:33

Zamieszczone przez Jaga:Dla dziecka pozostanie w przedszkolu w praktyce oznacza powtarzanie grupy, bo 5-latki już są w zerówce :Niepewny: A jak pójdzie do szkolnej zerówki to będzie robił to samo, co jako 5-latek w przedszkolu?

tak,

bo material zerowki teraz nazywa sie 1 klasa

wiec dla dzieci szescioletnich, ktore zostaja w “zerowce” nie ma materialu bo de facto tam trafiaja pieciolatki na roczne przygotowanie przedszkolne.

agago2012-01-06 10:36:38

Zamieszczone przez szpilki:tak,

bo material zerowki teraz nazywa sie 1 klasa

wiec dla dzieci szescioletnich, ktore zostaja w “zerowce” nie ma materialu bo de facto tam trafiaja pieciolatki na roczne przygotowanie przedszkolne.

coś mi sie kołacze po głowie, gdzieś czytałam, że dzieci które pozostana w zerówce jako 6 latki a juz odbyły obowiązkowe przygotowanie przedszkolne bedąmiały nowy rozszerzony program ale ile w tym prawdy sama nie wiem :Niepewny:

wkurza mnie to juz

aoh2012-01-06 15:55:00

Zamieszczone przez beamama:“Teraz miasto pobiera opłaty od rodziców kilkulatków, ale tylko tych w przedszkolach. To tzw. opłaty godzinowe, za opiekę po godz. 13. Zaś za dziecko w oddziale przedszkolnym w szkole rodzice nie płacą, choć działa podobnie jak przedszkole (m.in. zapewnia wyżywienie i opiekę w czasie przerwy świątecznej, gdy uczniowie mają wolne).”

Serio warszawskie szkolne zerówki to zapewniają? :Niepewny:

tak u nas sa to 3 posiłki.
oraz opieka w czasie przerw swiątecznych.

aoh2012-01-06 15:57:08

Zamieszczone przez szpilki:tak,

bo material zerowki teraz nazywa sie 1 klasa
wiec dla dzieci szescioletnich, ktore zostaja w “zerowce” nie ma materialu bo de facto tam trafiaja pieciolatki na roczne przygotowanie przedszkolne.

Nie do końca moim zdaniem to troche tak wypośrodkowane.

chilli2012-01-07 09:07:48

Zamieszczone przez aoh:Nie do końca moim zdaniem to troche tak wypośrodkowane.

24 litery, podstawy czytania i cyfry do 20 a dodawanie w zakresie do 10?

to jest material eks-zerowki

jaga2012-01-07 10:22:47

Zamieszczone przez szpilki:24 litery, podstawy czytania i cyfry do 20 a dodawanie w zakresie do 10?

to jest material eks-zerowki

Tzn. że tego uczy się gdzie? W pierwszej klasie? Chyba nie :Niepewny: Przecież dzieciaki z przedszkola potrafią to już i po polsku i po angielsku (jeśli na angielski chodzą)….

ulaluki2012-01-07 10:34:50

Zamieszczone przez Jaga:Tzn. że tego uczy się gdzie? W pierwszej klasie? Chyba nie :Niepewny: Przecież dzieciaki z przedszkola potrafią to już i po polsku i po angielsku (jeśli na angielski chodzą)….

Nie wszystkie potrafią przecież.
A materiał pierwszej klasy jest taki, jak pisze szpilki.

lilavati2012-01-07 10:37:40

Zamieszczone przez Jaga:Tzn. że tego uczy się gdzie? W pierwszej klasie? Chyba nie :Niepewny: Przecież dzieciaki z przedszkola potrafią to już i po polsku i po angielsku (jeśli na angielski chodzą)….
Taka jest podstawa programowa 1 kl
W naszej szkole tego uczą

asik2012-01-07 11:27:46

Zamieszczone przez Jaga:Tzn. że tego uczy się gdzie? W pierwszej klasie? Chyba nie :Niepewny: Przecież dzieciaki z przedszkola potrafią to już i po polsku i po angielsku (jeśli na angielski chodzą)….

W pierwszej klasie

jaga2012-01-07 12:53:30

Kurcze, a mój młody alfabetu i cyferek uczył się w przedszkolu :Niepewny:

Fakt, czytania nie było, a jak zapytałam o liczenie, to powiedział, że nie pamięta.

morena2012-01-07 15:00:41

Zamieszczone przez agago:
wkurza mnie to juz

o! to zdanie najlepiej oddaje moje obecne odczucia 😉

aoh2012-01-07 20:19:43

Zamieszczone przez szpilki:24 litery, podstawy czytania i cyfry do 20 a dodawanie w zakresie do 10?

to jest material eks-zerowki

podstawy czytania – u nas nazywa sie płynne czytanie przy końcowce I pólrocza.
cyfry – dodawanie, odejmowanie w zakresie 20 wlasnie skończyli przed swiętami.

🙂

ulaluki2012-01-07 20:23:12

Zamieszczone przez aoh:podstawy czytania – u nas nazywa sie płynne czytanie przy końcowce I pólrocza.
cyfry – dodawanie, odejmowanie w zakresie 20 wlasnie skończyli przed swiętami.

🙂

Aoh, tylko wy nie idziecie podstawą programową, wykraczacie znacznie.
Konrad czyta coraz bardziej płynnie, liczy, dodaje, odejmuje, a i na mniejszych liczbach mnoży i dzieli powyzej 20.
W szkole jednak tego się nie uczy.
Sam w domu.

lilavati2012-01-07 20:52:00

Zamieszczone przez aoh:podstawy czytania – u nas nazywa sie płynne czytanie przy końcowce I pólrocza.
cyfry – dodawanie, odejmowanie w zakresie 20 wlasnie skończyli przed swiętami.

🙂
Piszesz o wszystkich uczniach?
Bo zdaje się wspominałaś o indywidualnym programie Twej pociechy

verbena332012-01-07 22:55:36

odpowiedź dla Bemamy – tak, w czasie świątecznej przerwy mogliśmy zadeklarować obecność dziecka w szkole; z tego co wiem, czas wtedy był chyba organizowany “świetlicowo”, czyli maksymalne łączenie grup, ale opieka i posiłki były zapewnione

chilli2012-01-07 23:08:04

Zamieszczone przez Jaga:Tzn. że tego uczy się gdzie? W pierwszej klasie? Chyba nie :Niepewny: Przecież dzieciaki z przedszkola potrafią to już i po polsku i po angielsku (jeśli na angielski chodzą)….

tak to jest material pierwszej klasy – przeczytaj program MENu i przejrzyj podreczniki

druga klasa:
od wrzesnia:
– monety + banknoty
– linijka
– os liczbowa w zakresie do 20
– dodawanie i odejmowanie do 20
– miesiace (wlasnie mieli sprawdzian)
– dni tygodnia (jw.)
– zegar
– podstawy ortofrafii
– pory roku
– teksty do czytania nie maja wiecej jak 600-800 znakow
do teraz
material z podrecznika “Wesola Szkola i Przyjaciele”

aoh2012-01-08 08:52:24

Zamieszczone przez szpilki:tak to jest material pierwszej klasy – przeczytaj program MENu i przejrzyj podreczniki

druga klasa:
od wrzesnia:
– monety + banknoty
– linijka
– os liczbowa w zakresie do 20
– dodawanie i odejmowanie do 20
– miesiace (wlasnie mieli sprawdzian)
– dni tygodnia (jw.)
– zegar
– podstawy ortofrafii
– pory roku
– teksty do czytania nie maja wiecej jak 600-800 znakow
do teraz
material z podrecznika “Wesola Szkola i Przyjaciele”

Magda, większośc tych rzeczy Maja juz miala w szkole. (Aniast – mówie o programie całej klasy nie indywidualnym toku nauczania mojej córki)

monety i banknoty
dodawanie i odejmowanie
miesiace
dni tygodnia
pory roku
znaki mniejszosci, większosci,

podręcznki – nowe juz w szkole kl. I.

figa2012-01-08 09:07:37

Mię to coś chodzi po głowie, że jest limit posiąścia koniecznych umiejętności wyznaczony na całą pierwszą trzylatkę.
Różne podręczniki/różne szkoły różnie rozkładaja obciążenia w różnych klasach.
A z minimum edukacyjnym muszą zgadzać się wszystkie.

A jeśli dobrze mi sie kołacze, to się nie dogadacie,
jeśli dzieciaki wasze jadą na różnych podręcznikach :Hyhy:

A i tak wszystko pies, jeśli dzieciak trafi na beznadziejnego nauczyciela
– wtedy nawet 9latek mógłby mieć trudności z przystosowaniem się do szkoły,
podczas gdy dobry, fajny nauczyciel osiągnie to, że dziecko 6-letnie, “z grudnia”, co do którego nie ma pewności, że się zaaklimatyzuje – będzie sukces.
Imo w ludziach moc i istota, a nie w programach.

lilavati2012-01-08 09:40:12

Zamieszczone przez Figa:Mię to coś chodzi po głowie, że jest limit posiąścia koniecznych umiejętności wyznaczony na całą pierwszą trzylatkę.
Różne podręczniki/różne szkoły różnie rozkładaja obciążenia w różnych klasach.
A z minimum edukacyjnym muszą zgadzać się wszystkie.

A jeśli dobrze mi sie kołacze, to się nie dogadacie,
jeśli dzieciaki wasze jadą na różnych podręcznikach :Hyhy:

A i tak wszystko pies, jeśli dzieciak trafi na beznadziejnego nauczyciela
– wtedy nawet 9latek mógłby mieć trudności z przystosowaniem się do szkoły,
podczas gdy dobry, fajny nauczyciel osiągnie to, że dziecko 6-letnie, “z grudnia”, co do którego nie ma pewności, że się zaaklimatyzuje – będzie sukces.
Imo w ludziach moc i istota, a nie w programach.
dobrze się kołacze 😉

agago2012-01-08 09:54:30

Zamieszczone przez Figa:
A i tak wszystko pies, jeśli dzieciak trafi na beznadziejnego nauczyciela
– wtedy nawet 9latek mógłby mieć trudności z przystosowaniem się do szkoły,
podczas gdy dobry, fajny nauczyciel osiągnie to, że dziecko 6-letnie, “z grudnia”, co do którego nie ma pewności, że się zaaklimatyzuje – będzie sukces.
Imo w ludziach moc i istota, a nie w programach.

a no właśnie z moim na bank tak będzie wrazliwy strasznie

kodo2012-01-08 12:47:01

Zamieszczone przez Figa:Mię to coś chodzi po głowie, że jest limit posiąścia koniecznych umiejętności wyznaczony na całą pierwszą trzylatkę.
Różne podręczniki/różne szkoły różnie rozkładaja obciążenia w różnych klasach.
A z minimum edukacyjnym muszą zgadzać się wszystkie.

A jeśli dobrze mi sie kołacze, to się nie dogadacie,
jeśli dzieciaki wasze jadą na różnych podręcznikach :Hyhy:

A i tak wszystko pies, jeśli dzieciak trafi na beznadziejnego nauczyciela
– wtedy nawet 9latek mógłby mieć trudności z przystosowaniem się do szkoły,
podczas gdy dobry, fajny nauczyciel osiągnie to, że dziecko 6-letnie, “z grudnia”, co do którego nie ma pewności, że się zaaklimatyzuje – będzie sukces.
Imo w ludziach moc i istota, a nie w programach.

podpisuję się
i jeszcze od siebie dodam, że przeładowane klasy też nie ułatwiają pracy
u mego dziecka jest 28 uczniów

aoh2012-01-08 14:35:30

Zamieszczone przez Figa:Mię to coś chodzi po głowie, że jest limit posiąścia koniecznych umiejętności wyznaczony na całą pierwszą trzylatkę.
Różne podręczniki/różne szkoły różnie rozkładaja obciążenia w różnych klasach.
A z minimum edukacyjnym muszą zgadzać się wszystkie.

A jeśli dobrze mi sie kołacze, to się nie dogadacie,
jeśli dzieciaki wasze jadą na różnych podręcznikach :Hyhy:

A i tak wszystko pies, jeśli dzieciak trafi na beznadziejnego nauczyciela
– wtedy nawet 9latek mógłby mieć trudności z przystosowaniem się do szkoły,
podczas gdy dobry, fajny nauczyciel osiągnie to, że dziecko 6-letnie, “z grudnia”, co do którego nie ma pewności, że się zaaklimatyzuje – będzie sukces.
Imo w ludziach moc i istota, a nie w programach.

Dlatego tez ta I klasa troche nas (czytaj mnie) przygniotła.
Wolalabym aby to było rozłozone w czasie.
a nie natłok informacji i bardzo głęboka woda.

asik2012-01-08 14:42:14

Zamieszczone przez aoh:podstawy czytania – u nas nazywa sie płynne czytanie przy końcowce I pólrocza.
cyfry – dodawanie, odejmowanie w zakresie 20 wlasnie skończyli przed swiętami.

🙂

Zamieszczone przez aoh:Magda, większośc tych rzeczy Maja juz miala w szkole. (Aniast – mówie o programie całej klasy nie indywidualnym toku nauczania mojej córki)

monety i banknoty
dodawanie i odejmowanie
miesiace
dni tygodnia
pory roku
znaki mniejszosci, większosci,

podręcznki – nowe juz w szkole kl. I.

Aoh imo strasznie szybko “pędzicie” z materiałem
U nas Pani ostatnio mówiła, że nauka czytania w szkole trwa do 3 klasy
jeśli chodzi o cyfry i liczenie – jesteśmy przy 7 i liczeniu w zakresie 10
litery – chyba nawet nie połowa alfabetu
wszystko idzie dość spokojnie i widzę, że dzieciaki bez stresów sobie radzą.
Ostatnio uczą się miesięcy i zegara

aoh2012-01-08 16:59:10

Zamieszczone przez Asik.:Aoh imo strasznie szybko “pędzicie” z materiałem
U nas Pani ostatnio mówiła, że nauka czytania w szkole trwa do 3 klasy
jeśli chodzi o cyfry i liczenie – jesteśmy przy 7 i liczeniu w zakresie 10
litery – chyba nawet nie połowa alfabetu
wszystko idzie dość spokojnie i widzę, że dzieciaki bez stresów sobie radzą.
Ostatnio uczą się miesięcy i zegara

No tak jakby to nie my – tylko nauczycielka,
klasówki – dzieci same czytaja polecenia
alfabet cały za nami
na początku dla mnie byl to mega szok z iloscia materialu zadawanego do domu – teraz większosc rzeczy Maja robi w szkole.

angie12012-01-09 12:50:31

pięciolatki w szkole

a u nas jeszcze lepiej

moje dziecko poszło do tzw zerówki książek cała masa a pani opiekująca się nimi stwierdziła że pięciolatki to takie dzieciaczki co jeszcze z mamusią chcą być:Fiu fiu: (nierzadko tak jest) a będąc w grupie z sześciolatkami są bardzo w tyle więc nie kładzie wogóle nacisku ani uwagi na ich postępy:Nie nie: bo ważniejsze są 6 latki bo one już pujdą do 1 klasy – a jeśli naszym prawodawcom znów sie coś odwidzi i stwierdzą że obecny 5 latek pojdzie z 6 latkiem do tej 1 klasy to co wtedy???

czy to już pewne że będą powtarzać zerówkę te nasze 5 latki???

mama-i-jas2012-01-10 06:37:33

Zamieszczone przez szpilki:tak,

bo material zerowki teraz nazywa sie 1 klasa

wiec dla dzieci szescioletnich, ktore zostaja w “zerowce” nie ma materialu bo de facto tam trafiaja pieciolatki na roczne przygotowanie przedszkolne.

Pozwól ze się nie zgodzę przynajmniej w naszym przypadku wygląda to inaczej. Młody jest w pieciolatkach to fakt i ma określony program. Nie idzie do pierwszej klasy i będzie “powtarzał’ zerówkę. Rozmawialiśmy (na prośbę rodziców trzeba samemu wyjść z inicjatywą) z wychowawczynią w przedszkolu na temat przyszłorocznego programu. Nie ma mowy o powtórce programu samej w sobie. program będzie rozszerzony kładąc nacisk jak w tym, roku na rozwój mowy (sylaby, głoski itp), oraz dłoni (przygotowanie do pisania). tyle że zadania będą już trudniejsze i bardziej skomplikowane. Do tego zadania matematyczne itp. Czyli normalna nauka tyle ze bezstresowo (bez sztywnych ławek) i z ciepłym jedzeniem co 2 godziny. Co więcej sam komunikat na stronie ministerstwa edukacji dotyczący 6-latków informuje że dzieci które pozostaną ponownie w zerówce nie będą powtarzały tego samego programu a będzie i musi on być rozszerzony.

Co do programu 1 klasy nie wypowiadam się bo nie mam doświadczenia.

asik2012-01-10 07:41:55

Zamieszczone przez Mama i Jaś:Pozwól ze się nie zgodzę przynajmniej w naszym przypadku wygląda to inaczej. Młody jest w pieciolatkach to fakt i ma określony program. Nie idzie do pierwszej klasy i będzie “powtarzał’ zerówkę. Rozmawialiśmy (na prośbę rodziców trzeba samemu wyjść z inicjatywą) z wychowawczynią w przedszkolu na temat przyszłorocznego programu. Nie ma mowy o powtórce programu samej w sobie. program będzie rozszerzony kładąc nacisk jak w tym, roku na rozwój mowy (sylaby, głoski itp), oraz dłoni (przygotowanie do pisania). tyle że zadania będą już trudniejsze i bardziej skomplikowane. Do tego zadania matematyczne itp. Czyli normalna nauka tyle ze bezstresowo (bez sztywnych ławek) i z ciepłym jedzeniem co 2 godziny. Co więcej sam komunikat na stronie ministerstwa edukacji dotyczący 6-latków informuje że dzieci które pozostaną ponownie w zerówce nie będą powtarzały tego samego programu a będzie i musi on być rozszerzony.

Co do programu 1 klasy nie wypowiadam się bo nie mam doświadczenia.

Czyli to co będą mieli rozszerzone w sześciolatkach będą potem powtarzać w pierwszej klasie 😉

chilli2012-01-10 12:25:12

Zamieszczone przez Mama i Jaś:Czyli normalna nauka tyle ze bezstresowo (bez sztywnych ławek) i z ciepłym jedzeniem co 2 godziny.

mam dwa wnioski:
– lawka = stres (co pewnie potem wynosi sie gladko na biurko = stres)
– w domu dajesz dzieciom co 2h cieple jesc?

i poza konkursem: gdzie jest przedszkole zywiace cieplym co 2h?
przeciez to niezdrowe lekko :Niepewny:
kiedy oni maja czas na trawienie i zglodnienie?:Niepewny:

morena2012-01-10 16:07:19

Zamieszczone przez szpilki:mam dwa wnioski:
– lawka = stres (co pewnie potem wynosi sie gladko na biurko = stres)
– w domu dajesz dzieciom co 2h cieple jesc?

i poza konkursem: gdzie jest przedszkole zywiace cieplym co 2h?
przeciez to niezdrowe lekko :Niepewny:
kiedy oni maja czas na trawienie i zglodnienie?:Niepewny:
e tam, tu chyba nie chodzi o to
to jest po prostu standardowy zestaw argumentów przeciwko posłaniu sześciolatka do szkoły, zawarty w zbiorczym “zabieraniu dzieciństwa” – czy może się mylę?

Czasem czytając niektóre wypowiedzi (nie odnoszę się akurat do nikogo w tym wątku) można odnieść wrażenie, że ta szkoła to jakieś miejsce tortur, gdzie kończy się to, co piękne, a zaczyna się wieloletnie cierpienie 😉 I jak te dzieci potem mają z entuzjazmem do szkoły chadzać…?

agago2012-01-10 17:02:57

Zamieszczone przez morena:e tam, tu chyba nie chodzi o to
to jest po prostu standardowy zestaw argumentów przeciwko posłaniu sześciolatka do szkoły, zawarty w zbiorczym “zabieraniu dzieciństwa” – czy może się mylę?

Czasem czytając niektóre wypowiedzi (nie odnoszę się akurat do nikogo w tym wątku) można odnieść wrażenie, że ta szkoła to jakieś miejsce tortur, gdzie kończy się to, co piękne, a zaczyna się wieloletnie cierpienie 😉 I jak te dzieci potem mają z entuzjazmem do szkoły chadzać…?

:Hmmm…: ilu rodziców tyle opinii, kazdy patrzy pod swoim kątem rodzice wrażliwcow czy dzieci wolniej rozwijajacych się bedą przeciwni a rodzice dzieci przebojowych, nie majacych problemów z opanowaniem materiału (tzw dobrze sobie radzących) będą uważać że to urasta do zbiorowej histerii

jaga2012-01-10 17:10:08

Zamieszczone przez morena:
Czasem czytając niektóre wypowiedzi (nie odnoszę się akurat do nikogo w tym wątku) można odnieść wrażenie, że ta szkoła to jakieś miejsce tortur, gdzie kończy się to, co piękne, a zaczyna się wieloletnie cierpienie 😉 I jak te dzieci potem mają z entuzjazmem do szkoły chadzać…?

Ja tak miałam w podstawówce, choć poszłam jako rocznikowa 7-latka.

Jak Agago pisze – wszystko zależy od egzemplarza. Mój raczej takich problemów jakie ja miałam mieć nie będzie.

agago2012-01-10 17:14:15

Zamieszczone przez Jaga:Ja tak miałam w podstawówce, choć poszłam jako rocznikowa 7-latka.

Jak Agago pisze – wszystko zależy od egzemplarza. Mój raczej takich problemów jakie ja miałam mieć nie będzie.

Hej Jaguś co tam u Ka? chce isć już do szkoły?

jaga2012-01-10 17:27:50

Zamieszczone przez agago:Hej Jaguś co tam u Ka? chce isć już do szkoły?

Gdyby szedł z chłopakami z przedszkola to by bardzo chciał, ale oni pójdą do szkoły w naszej starej okolicy, a Ka będzie chodził już w nowym miejscu.
Sama jestem lekko zdezorientowana, bo o ile z nauką nie przewiduję kłopotów, to nie wiem czy do końca jest gotowy, bo nauczycielki i psycholog zwracają mi uwagę, że ma on kłopoty z dużą motoryką, skupieniem się na zajęciach, trudno mu dostosować się do grupy. Ale czy nie będzie mu jeszcze trudniej, jak zwyczajnie będzie się nudził, bo czytać umie, pisze, choć jeszcze zjada literki, ale alfabet cały przecież zna, dodaje i odejmuje do 20 (i więcej też próbuje), szlaczków już nawet nie chce robić, bo zwyczajnie już teraz są nudne….. ech… ależ narobili z tą reformą. Tak czy siak Ka pójdzie do szkoły, pytanie tylko czy do zerówki czy 1 klasy :Niepewny:

A jak tam Borys? Czytałam, ze jesteś za posłaniem go jak będzie miał 7 lat.

Znasz odpowiedź na pytanie: szesciolatki w warszawie raz jeszcze?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Szkolniaki
dziecko małokolezenskie
witam jestem mama 9 letniej corki mam problem taki ze moja corka mało bawi sie z innymi z klasy kiedy inni sie bawia ona siedzi w klasie nie ma zadnej
Czytaj dalej
A-psik: moje dziecko jest uczulone…
Test MRT?
Czy znacie coś takiego? Dostałam linka do ich strony i dzisiaj troszkę poczytałam, ale mam mętlik w głowie. [url]http://www.leap.pl/strony/test.htm[/url] Nastawienie miałam sceptyczne i na razie w takim trwam... Może ktoś robił takie testy? Cena ich
Czytaj dalej