Szukam artykułów o komplikacjach po szczepieniu

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #64941

    eja

    Kiedyś zobaczyłam tu na forum dwa artykuły dotyczące powikłań po szczepieniach. Były zamieszczone linki na strony internetowe. Jeden z nich był od jakiejś mamy, której dziecko ma powikłania po szczepieniu, a drugi chyba jakiś prasowy, o tym, że źle jest szczepić dzieci zaraz po urodzeniu, że to jest ingerencja w układ immunologiczny, który jest jeszcze zbyt słabo wykształcony.
    Proszę, jeśli któraś z was ma adres tych stron, podajcie mi go!
    dzięki!!


    Ewa i Agatka <20.04.2004>

    #825724

    martyna80

    Re: Szukam artykułów o komplikacjach po szczepieniu

    tak było bardzo duzo na ten temat !wystarczy poszukać w archiwum czy na wyszukiwarce! tu na forum!



    #825725

    eja

    Re: Szukam artykułów o komplikacjach po szczepieniu

    Wiem, że tu tego jest duzo, niestety nie mam czasu szukac, za dużo wątków się otwiera pod chasłem szczepienie.
    Może ktoś po prostu pamięta ten temat, albo adres strony gdzies ma
    Pozdrawiam


    Ewa i Agatka <20.04.2004>

    #825726

    anna-pl

    Re: Szukam artykułów o komplikacjach po szczepieni

    Nie wiem czy o to dokładnie Ci chodzi:
    [url=”http://www.dzieci.org.pl/cgi/forum/ikonboard.cgi?s=93128d4dce3c17ee92cbabff8773676e;act=ST;f=12;t=154>http://www.dzieci.org.pl/cgi/forum/ikonboard.cgi?s=93128d4dce3c17ee92cbabff8773676e;act=ST;f=12;t=154
    <a"]http://www.mamo-tato.pl/phpbb2/viewtopic.php?p=139228#139228[/url]
    http://darzycia.nowoczesny.pl/forum/viewtopic.php?t=884

    Daro, Ania i Oliwka (16.02.04)

    #825727

    anet

    Re: Szukam artykułów o komplikacjach po szczepieniu

    http://darzycia.nowoczesny.pl/forum/viewtopic.php?t=4782
    jesli strona wymaga logowania to moge wkleic caly tekst
    poczatek jest taki …
    „Historia Lyli

    Cztery lata temu Lyla Rose, pięciotygodniowa córeczka Michaela Belkina, dostała swój trzeci i ostatni zastrzyk szczepionki przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu B. Nigdy nie chorowała przed tym zastrzykiem, ale w czasie jej ostatniego karmienia, wieczorem 16 września 1998 roku, była już rozdrażniona i grymasiła.

    Bezpieczeństwo tej kontrowersyjnej szczepionki – a także wiele komercyjnych aspektów z nią związanych – było ostatnio przedmiotem czterech przesłuchań kongresowych, jednak nie powstały jeszcze żadne dotyczące jej projekty aktów prawnych. Szczepionka przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu B – której sprzedaż w ubiegłym roku przyniosła w skali światowej 2 miliardy dolarów – została opracowana przez globalną firmę farmaceutyczną Chiron, następnie licencję na szczepionkę nabyła kompania Merck, która następnie odsprzedała ją firmie SmithKline Beecham. W opracowaniu szczepionki odegrał rolę także Biogen, który – podobnie jak Chiron – ciągle jeszcze otrzymuje procenty od jej sprzedaży przez firmy Merck i SmithKline Beechem…”

    tekst jest dlugi ale warty poczytania

    Agniesia 7.07.02 +Adrianek 3.01.04

    #825728

    eja

    Re: Szukam artykułów o komplikacjach po szczepieniu

    może wkleisz cały tekst…
    dzieki!!


    Ewa i Agatka <20.04.2004>



    #825729

    anet

    caly

    Historia Lyli

    Cztery lata temu Lyla Rose, pięciotygodniowa córeczka Michaela Belkina, dostała swój trzeci i ostatni zastrzyk szczepionki przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu B. Nigdy nie chorowała przed tym zastrzykiem, ale w czasie jej ostatniego karmienia, wieczorem 16 września 1998 roku, była już rozdrażniona i grymasiła.

    Bezpieczeństwo tej kontrowersyjnej szczepionki – a także wiele komercyjnych aspektów z nią związanych – było ostatnio przedmiotem czterech przesłuchań kongresowych, jednak nie powstały jeszcze żadne dotyczące jej projekty aktów prawnych. Szczepionka przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu B – której sprzedaż w ubiegłym roku przyniosła w skali światowej 2 miliardy dolarów – została opracowana przez globalną firmę farmaceutyczną Chiron, następnie licencję na szczepionkę nabyła kompania Merck, która następnie odsprzedała ją firmie SmithKline Beecham. W opracowaniu szczepionki odegrał rolę także Biogen, który – podobnie jak Chiron – ciągle jeszcze otrzymuje procenty od jej sprzedaży przez firmy Merck i SmithKline Beechem.

    Michael Belkin, który jest znanym w USA ekspertem finansowym, 18 maja 1999 r. zeznawał w Kongresie na temat śmierci swej córki. Oto historia Lyli opowiedziana przez jej ojca.

    Moja córeczka Lyla Rose Belkin zmarła 16 września 1998 r. w wieku pięciu tygodni, wkrótce po otrzymaniu zastrzyku szczepionki przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu B. Poniższe uwagi mają zwrócić uwagę obecnych i potencjalnych rodziców na niebezpieczeństwa związane ze szczepionką przeciw zapaleniu wątroby typu B (HBV) i są raportem z pierwszej ręki stawiającym pod znakiem zapytania naukowe uzasadnienie produkcji szczepionki, która przynosi rocznie 800 milionów dolarów firmie Merck produkującej, sprzedawaną w USA, szczepionkę przeciw zapaleniu wątroby typu B.

    Lyla Rose Belkin była ruchliwym, pełnym życia pięciotygodniowym dzieckiem, gdy trzymałem ją po raz ostatni w ramionach. Nigdy nie przyszłoby mi do głowy – gdy patrzyła mi uważnie w oczy, z całą niewinnością i zaciekawieniem niemowlęcia – że umrze jeszcze tej nocy. Lyla nigdy nie chorowała przed otrzymaniem, tego popołudnia, szczepionki przeciw zapaleniu wątroby. W czasie ostatniego karmienia wieczorem była rozdrażniona i kaprysiła, następnie zasnęła i nigdy już się nie zbudziła. Sekcja zwłok wykluczyła zadławienie. Stwierdzono tylko obrzęk mózgu jako jedyną nieprawidłowość. Większość lekarzy, z którymi rozmawiałem w tym czasie, twierdziła, że musiał to być tzw. zespół nagłej śmierci niemowlęcia (SIDS), dobra na wszystko diagnoza niewytłumaczalnej śmierci dziecka.

    Pierwszą instynktowną reakcją rodziców w takiej sytuacji jest poczuwanie się do winy. Przez wiele tygodni i ja i moja żona zadręczaliśmy się rozmyślaniem, czego nie dopatrzyliśmy i co mogliśmy zrobić inaczej. W tym samym czasie logiczna część mego mózgu wracała ciągle do medycznego wydarzenia poprzedzającego śmierć Lyli i głos wewnętrzny powtarzał pytanie, czy szczepionka przeciw zapaleniu wątroby, jaką Lyla dostała tego popołudnia, mogła ją zabić? Większość lekarzy, których o to pytałem, kpiła z takiej hipotezy twierdząc, że szczepionka jest całkowicie bezpieczna. Ja jednak rozpocząłem poszukiwania w Internecie, Medline i odkryłem niepokojące dowody negatywnych reakcji na tę szczepionkę.

    W Stanach Zjednoczonych wirusowe zapalenie wątroby typu B atakuje głównie osoby wstrzykujące sobie narkotyki, homoseksualistów, prostytutki i osoby zmieniające często partnerów seksualnych. Zakażenie następuje za pośrednictwem krwi, stosunku płciowego i brudnych strzykawek. Jak noworodek mógł zachorować na takie zapalenie wątroby, jeśli jego matka, a moja żona, została zbadana i wynik był negatywny? Jest to prawie niemożliwe. Jeśli niemowlę nie ma stosunku płciowego bez zabezpieczenia i nie pożycza strzykawki od zarażonego narkomana, istnieje niezwykle małe prawdopodobieństwo zachorowania na zapalenie wątroby typu B. Dlaczego więc większość amerykańskich niemowląt otrzymuje po urodzeniu, w swym szpitalu lub od swego pediatry, taką szczepionkę? Takie pytanie powinni stawiać wszyscy rodzice przed zaszczepieniem ich dziecka.

    Dokonałem odkrycia, że to niepohamowana biurokracja medyczna – która nie może zaszczepić wszystkich narkomanów, gejów, prostytutek i seksomanów – postanowiła, że wszystkie dzieci muszą otrzymać po urodzeniu szczepionkę przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu B. Wytwórnie leków, takie jak Merck (szukając nowych rynków) działały tu instrumentalnie wywierając nacisk na rządowych uczonych, by przyjęli zasadę szczepienia dzieci tuż po urodzeniu, mimo że szczepionka przeciw takiemu zapaleniu wątroby nigdy nie była testowana u noworodków i nigdy przedtem nie było obowiązku jakiegokolwiek szczepienia dzieci po urodzeniu. Jest powszechnie wiadomo, że system immunologiczny noworodków nie jest w pełni rozwinięty i może w nim wystąpić przeciążenie lub szok.

    Moje poszukiwania powiązań szczepionki przeciw zapaleniu wątroby ze śmiercią mej córki doprowadziły mnie do seminarium Forum bezpieczeństwa szczepionki –Śmierć noworodków poświęconego szczepieniu przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, która to impreza odbyła się 26 października w Instytucie Medycznym Krajowej Akademii Nauk (NAS). W Instytucie tym zaniepokojenie raportami o zgonach niemowląt w związku ze szczepionką oraz negatywnymi reakcjami na nią było tak duże, że zorganizowano specjalne seminarium na ten temat. Przybyli na nie lekarze, naukowcy z całych Stanów Zjednoczonych i Europy. Ja siedziałem z tyłu i pochłaniałem to wszystko. Otworzyło mi to naprawdę oczy. Na seminarium reprezentowane były w zasadzie cztery środowiska:

    1) poważni naukowcy śledzący obrady i prezentujący swe badania naukowe
    2) pseudostatystycy z Ośrodków Zwalczania Chorób oraz oficjele z FDA
    3) korporacyjni oficjele z Merck i innych firm
    4) rodzice dzieci zmarłych lub poważnie okaleczonych z powodu szczepionki

    Na seminarium przedstawiono wyniki badań naukowych pod nazwą Zwierzęce modele reakcji noworodków na antygeny, które wykazały, że system immunologiczny noworodka nie jest w pełni rozwinięty i wyraźnie się różni od systemu dorosłych. Ja wyciągnąłem z tego wniosek, że nie znano reakcji immunologicznych noworodków na takie szoki jak wstrzyknięcie szczepionki, gdyż limfocyty niemowląt zachowują się zupełnie inaczej niż limfocyty osób dorosłych. Inny referat nosił tytuł Strategie oceny biologicznych mechanizmów reakcji na szczepionkę przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu B. Dr Bonnie Dunbar z Uniwersytetu Baylor przedstawiła w nim liczne przypadki związane z tą szczepionką, gdy doszło do uszkodzenia układu nerwowego u dorosłych i wystąpienia stwardnienia rozsianego, napadów padaczkowych i utraty wzroku. Po stronie bardziej pozytywnej FDA przedstawiła pozornie uspokajające dane ze swego Systemu Raportowania Negatywnych Efektów Szczepionek (VAERS), a mianowicie, że od 1991 r. zanotowano tylko 19 zgonów noworodków związanych ze szczepionką przeciw zapaleniu wątroby typu B.

    Moim zdaniem dane te jednoznacznie wprowadzają w błąd. Siedziałem w tej sali i moja córka zmarła w omawianym przez nich okresie, lecz jej nie policzono; ciekawe – dlaczego? W rzeczywistości koroner z Nowego Jorku zadzwonił do VAERS, by zgłosić śmierć niemowlęcia, czyli mojej córki, z powodu szczepionki, ale nikt nigdy nie oddzwonił! Cóż to za system raportowania, który nie oddzwania po telefonie Koronera Miasta Nowy Jork i ile innych takich raportów zignorowano? Miał to być przecież taki numer, jak 911 do pogotowia ratunkowego, by zgłaszać katastrofy, jak na przykład partię nieodpowiednich szczepionek, które mogłyby otruć tysiące innych niemowląt. Wiedząc osobiście, że dane VAERS były absolutnie błędne, siedziałem w tej sali i słuchałem ze zdumieniem, jak oficjele z CDC i dr Sharrar z firmy Merck (ich szef do spraw bezpieczeństwa szczepionek) mówili lekceważąco o jakimkolwiek ryzyku związanym ze szczepieniem przeciw zapaleniu wątroby typu B, mimo dowodów właśnie przedstawionych przez bezstronnych naukowców.

    Ja studiowałem statystykę i ekonometrię na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley i opracowałem nowatorskie metody stosowania teorii prawdopodobieństwa odnośnie danych finansowych i ekonomicznych, które stosuję w mej firmie konsultingowej współpracującej z największymi instytucjami finansowymi na świecie. Me wykształcenie i doświadczenie kwalifikują mnie do krytykowania statystycznej zasadności danych VAERS, na których Sharrar z Merck i pseudonaukowcy z CDC oparli swe pozytywne wobec szczepionki stanowisko. Ich zjadliwe komentarze odrzucały wszelką możliwość zagrożenia ze strony szczepionki. Jednak studium VAERS nie przynosi uzasadnionego zestawu danych, który mógłby posłużyć do wyciągnięcia wniosków odnośnie większej grupy ludności. VAERS nie oddzwania, gdy zadzwoni do nich koroner, co rodzi podejrzenie, że dane o zgonach i negatywnych reakcjach na szczepionki są straszliwie zaniżone. Wyciągnięcie wniosku, że szczepionka przeciw zapaleniu wątroby typu B jest bezpieczna, gdyż VAERS notuje tylko 19 zgonów, jest naukowym oszustwem.

    Ja zdobyłem nie opracowane dane z systemu VAERS i znalazłem 54 doniesienia o przypadkach SIDS (zespół nagłej śmierci niemowlęcia) tylko w okresie 18 miesięcy, od stycznia 1996 r. do maja 1997 r. Oznacza to niemal 15 razy więcej zgonów rocznie w stosunku do danych z ich własnego błędnego studium. Nie opracowane dane z lat 1996 – 1997 zawierają 17,000 doniesień o negatywnych reakcjach na szczepienie przeciw zapaleniu wątroby typu B. Niewątpliwie coś tu brzydko pachnie. System VAERS został powołany do życia przez FDA i CDC i jego dane powinny być śledzone przez producentów szczepionek. Jeśli istnieje 17,000 raportów i VAERS nawet nie oddzwania po telefonie Koronera Miasta Nowy Jork, ile innych zgonów i okaleczeń zostało pominiętych?

    Wróciłem z seminarium w Krajowej Akademii Nauk z przekonaniem, że Merck i CDC nie wiedziały i tak naprawdę nie chcą wiedzieć, ile niemowląt zabiła i okaleczyła szczepionka przeciw zapaleniu wątroby typu B. Jest to biurokratyczny program szczepień przypominający kierowany przez automatycznego pilota samolot lecący w kierunku skalistej góry. Biurokraci są zainteresowani w utrzymaniu status quo. Gdyby w okresie 18 miesięcy pojawiło się 17,000 raportów o przypadkach groźnej choroby, zaroiłoby się wszędzie od pracowników CDC. Gdy jednak mamy 17,000 doniesień o negatywnych reakcjach na szczepionkę popieraną przez CDC w „interesie zdrowia publicznego”, ten sam CDC ignoruje te doniesienia jako zbiegi okoliczności. Merck zarabia 50 dolarów na jednym zastrzyku, a seria obejmuje trzy zastrzyki. Jak myślicie, w czyim interesie działa dr Sharrar odpowiedzialny w firmie Merck za bezpieczeństwo szczepionek? To on był niewątpliwie najbardziej aroganckim uczestnikiem seminarium. Merck ma ze sprzedaży szczepionek ponad 800 milionów dolarów rocznie.

    Szczepienia mogą ratować ludziom życie, gdy szaleje epidemia, ale w tym wypadku zagrożenia związane ze szczepionką przewyższają ryzyko zachorowania dziecka na zapalenie wątroby. Z pewnością szczepionka przeciw zapaleniu wątroby typu B nie szkodzi każdemu zaszczepionemu dziecku, ale w nie znanej liczbie przypadków bywa ona wyrokiem śmierci i uszkadza system nerwowy niewinnych dzieci, którym nie grozi zapadnięcie na chorobę, przed którą szczepionka ma ich chronić. Obserwując naukowców z Merck i CDC w czasie seminarium Forum bezpieczeństwa szczepionki, odniosłem wrażenie, że nie mają oni absolutnie pojęcia, jakie niemowlęta szczepionka może zabić lub okaleczyć. Co więcej, używali oni niewątpliwie błędnych danych naukowych, by arogancko zgnieść wszelką opozycję wobec ich potęgi.

    Rodzice powinni zdawać sobie sprawę, że szczepionka przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu B nie jest aplikowana dla dobra ich dzieci. To raczej długie ramię niekompetentnej i bezmyślnej biurokracji działa tu, by zlikwidować chorobę, która nie grozi większości niemowląt. Sojusz „Wytwórnia Leków – CDC – FDA” omamił środowisko lekarskie, jeśli chodzi o szczepionkę przeciw zapaleniu wątroby. Amerykańskie Stowarzyszenie Pediatrów uwierzyło w reklamę Sojuszu i teraz zaleca szczepienie wszystkich noworodków. Tak więc obecnie pierwszą rzeczą, jaką większość niemowląt otrzymuje w życiu, jest szok dla ich systemu immunologicznego ze strony szczepionki przeciw nie istniejącemu zagrożeniu zapadnięcia na zapalenie wątroby. Nie ulega wątpliwości, że interesy dzieci nie były reprezentowane w 1991 roku, gdy ustalano zasady szczepienia. Szczepionka ta nie przynosi absolutnie żadnych korzyści noworodkom; z czasem przestaje ona działać i później, gdy już powstaje możliwość zachorowania, trzeba się ponownie zaszczepić.

    Chodzi tu po prostu o połączenie się drapieżnej korporacyjnej chciwości z bezmyślną biurokracją w celu przezwyciężenia zdrowego rozsądku. Zwłaszcza Merck już niewątpliwie przesadził z tym programem szczepień. Ignorowanie i przemilczanie raportów o negatywnych skutkach ich dochodowej szczepionki zakrawa na działalność przestępczą. Główne środki przekazu przedstawią wkrótce śledczy reportaż poświęcony poruszonej tu sprawie. Nic już nie zwróci mi ukochanej córki Lyli, ale będzie można zapobiec dalszym niepotrzebnym zgonom i okaleczeniom, gdy wstrzyma się bezsensowny program szczepienia noworodków przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu B. Proszę skontaktować się z Belkin Limited w Nowym Jorku, jeśli ktoś z Państwa wie o innych zgonach dzieci, które mogły być związane z tą szczepionką.

    Magazyn Medycyny Alternatywnej
    e-NHT 041 01-11-2002/www.vaccinations-immunizations.org)

    Zródło:
    Poradnia Internetowa
    _________________

    Agniesia 7.07.02 +Adrianek 3.01.04

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close