taka niechciana a co do godziny!

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #13618

    magdamal

    Gdyby tak co do godziny można było zajść w ciążę! ech… Tak jak pisałam dziś ostatni dzień (na jakiś czas jestem na forum). Właśnie dostałam trzeci po zabiegu okres… I zaczynam nowy cykl. Właściwie to dopiero teraz (być może) dostanę zgodę na starania ale (jakie to życie przewrotne) chcę zrobić przerwę, Jestem zmęczona tym ciągłym zastanawianiem się kiedy najlepszy moment a później: czy może tym razem się udało. Chcę zacząć żyć normalnie, spontanicznie (jak dawniej). Od zabiegu, w ogóle ciąży, strasznie to życie się polątało. Pora je rozplątać:)
    Dzięki dziewczyny za wspólne “forumowanie”, gdy tylko się “poukładam” lub będę miała się wam czym pochwalić to wracam:)
    Życzę wszystkim uśmiechu mimo tych naszych niepowodzeń, czekającym na starania – szybkich godzin:) natomiast już starającym się – skuteczności!

    Pozdrowienia
    Magda

    #206452

    malinka

    Re: taka niechciana a co do godziny!

    Magda !
    rozumiem Cie doskonale, sama zorganizowalam sobie czas na nast. 3 mies., zeby na forum wchodzic jak najrzadziej ! a potem wkroczyc z dobra nowina ! moze sie uda juz niedlugo !

    tzrymaj sie !
    u mnie minely 2,5 msc po zabiegu ! jestem dopiero po pierwszym okresie …

    malinka



    #206453

    violes

    Re: taka niechciana a co do godziny!

    Doskonale cię rozumiem,ja też przez to przechodziłam.Juz miałam dość robienia co miesiąć przez 5 miesięcy w dniu spodziewanej miesiączki testu ciązowego,dobrego odzywiania itd.I ciągle nic i nic.Aż pewnego dnia stwierdziłam że “olewam system” i przestałam na siebie chuchać i dmuchac.I udało sie ! Wiem ze to tak łatwo powiedziec wyluzuj sie a bedzie dobrze,to sie tak nieda wyluzowac,ale to naprade skutkuje.Musisz poprostu sama do tego dojść.Gorąco cię pozdrawiam ,trzymam kciuki i mam nadzieje ze wpadniesz do nas z dobrą wiadomośćia .

    violes

    #206454

    monka

    Re: taka niechciana a co do godziny!

    Jestem w identycznej sytuacji, dziś dostałam trzeci okres od zabiegu. Lekarz już wcześniej dał mi zielone światło, ale nie starałam się szczególnie, ze strachu. Teraz przyłożę się mocniej, bo bardzo bym chciała jeszcze w grudniu, ale jeżeli się nie uda, to też wyluzuję. Boję się, żeby nie zwariować.

    #206455

    ninka

    Re: taka niechciana a co do godziny!

    Magda mi też się nie udało. Marne to pocieszenie – wiem. Mam nadzieję, że szybko się jednak spotkamy na wątku np. grudniówek. Ja póki co spróbuję jeszcze raz z testami i temperaturką. Szczerze mówiąc nieźle się bawię. Poza tym, już jakieś 10 dni po owu wiedziałam z dużym prawdopodobieństwem, że nic z tego. Jak spóźniał mi się okres to fakt miałam lekką nadzieję ale jak już jest to nie wylewam łez. Cieszę się, że niedługo znów będę mogłą podziałać w dobre imię ludzkości. Do zobaczenia na oczekujących:))

    Ninka
    moje temperaturki

    #206456

    Anonim

    Re: taka niechciana a co do godziny!

    Kochana Madziu, jak zwykle od czasu do czasu odwiedzam Cię na forum…
    Mowie Ci , przestań intensywnie mysleć o zapłodnieniu i uda sie ( u mnie tak było)… pojechalismy na wesele, zrelaksowalismy sie, było fajnie i trzask prask – dzidzia…
    A wczesniej 8 miesiecy “ciężkich robót” i kombinacji i NIC…
    Madziu, Ty się trzymaj i nie przejmuj… Niedługo i Ciebie bocian odwiedzi…
    …Pozdrawiam Cię i sciskam ciepło razem z moim Filipkiem, który jeszcze miesiac teoretycznie bedzie w brzuszku…
    Aha, i zachowuj sie Madziu i badz wesoła, bo ja słyszałam , ze to dzieci sobie nas wybierają na mamusie, a który dzidziuś chciałby mieć smutną mamusię…chyba żaden…
    Wiec od dzisiaj mocno to wszystko rozpolatuj i duzo sie usmiechaj i mysl pozytywnie o tak=

    Bruni i kwietniowy Filipek Kubuś

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close