tata

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #21898

    Anonim

    Krzycho powiedział „tata”
    jeszcze nieświadomie, no ale zawsze „tata” to „tata”, choćby było ciągiem „tatatatatatatatata” :)))
    mężowi mordka się śmiała, aż miło było popatrzeć… taki był dumny ! i następnego dnia z rana pojechał Krzysiowi kupić nową zabawkę 🙂
    a ja mam teraz wymówkę… jak tylko rano słysze „tata” daję małego męzowi do przewinięcia… niech wie, od czego jest tata, hihihihihi

    [i]Ewa i Krzyś (7,5 mies.)

    #300388

    lea

    Re: tata

    hihihi o nieee, jak bym tak patrzyła, to mati powiedział już mama, a własciwie wyjęczał, ale to nie znaczy, ze ja mam od rana tylko przewijac i przewijac… hihihi ale teraz juz rozumiem, czemu mój mąż uczy dziecko wyrazu mama a nie tata ;-P

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #300389

    mar7

    Re: tata

    Ja bym się chętnie zgodził na taki układ 🙂
    Marek i Zosia (30.03.03)

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close