Testy owulacyjne – jestem zielona…

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #51105

    cass

    Tak z czystej ciekawości …………..
    Coś tam kiedyś słyszałam o tym ale czy to prawda, że za ich pomocą można z dużym prawdopodobieństwem płeć dziecka zaplanować? Czy komuś się udało za pomocą tych testów „zmajstrować” zaplanowaną płeć?

    Cass i Kubuś (8.12.2003)

    #656965

    beatak

    Re: Testy owulacyjne – jestem zielona…

    Płeć dziecka zaplanowana za pomocą testów owulacyjnych??? Wydaje mi się że nie. Pozdrawiam.



    #656966

    kas

    Re: Testy owulacyjne – jestem zielona…

    Ogólna zasada jest taka, że męskie plemniki są szybsze ale mniej wytrzymałe, a żeńskie wytrzymalsze (dłużej żyją), ale wolniejsze. Stąd jeśli do stosunku dochodzi tuż po owulacji to większą szansę mają plemniki męskie, które szybciej dorwą komórkę jajową, a przed owulacją żeńskie, bo męskie umrą szybciej i do owulacji dożyje więcej żeńskich.
    Z tym, że to jest metoda która pozwala tylko na zwiększenie prawdopodobieństwa, a nie zaplanowanie płci. Sama chętnie obejrzałabym statystyki, bo sądzę, że różnica może być kilkuprocentowa tylko

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)

    #656967

    mamajolka

    Re: Testy owulacyjne – jestem zielona…

    u mnie według tej teorii powinna być dziewczynka a mam chłopaka 🙂

    Jolka mama Wiktorka (5.12.2003)

    #656968

    gosiaczek22

    Re: Testy owulacyjne – jestem zielona…

    Bardzo zaciekawiła mnie tematyka planowania płci. Znalazłam w necie stronkę na temat książki, a właściwie to raczej ebooka podejmującego tą problematykę:

    Czy któraś z Was może czytała tego ebooka? Nie wiem sama co o tym myśleć. Czy to możliwe, żeby te metody były aż tak skuteczne? A może ktoś zna metodę dr Shettlesa albo Ericssona, lub inne i mógłby je tutaj pokrótce opisać?

    Zeta

    #656969

    magdawroc

    Re: Testy owulacyjne – jestem zielona…

    Dokładnie a za przykład mogą posłużyć moje skarby:-) Tzn pierwsze dwa, bo ten najmłodszy to już „innej produkcji;-)
    Wyobserwowana poprzez temperaturę i śluz owu.
    Ale o testach nic nie wiem.

    Magda+Iga,Fi+Borysek



    #656970

    mlodzia

    Re: Testy owulacyjne – jestem zielona…

    Tylko tak dla sprostowania- Podejmując współżycie po owulacji nie może dojść do poczęcia, ponieważ jest już po, więc planując chłopca należy współżyć w pierszy dzień podniesionej temperatury sugerujący występowanie owulacji lub w drugi. Dziewczynkę natomiast planuję się podejmując współżycie w pierwszych dniach płodności. Mnie się udało i osobom korzystającym z moich porad również. Myślę, że nie jest to li tylko zbieg okoliczności. A testy owulacyjne?? cóż na nich nie opierałabym się planując płeć. Pozdrawiam…

    Mama Tosi (02.09.2002r.)

    #656971

    yva

    Re: Testy owulacyjne – jestem zielona…

    Jeżeli macie ochotę poczytać na temat testów owulacyjnych zapraszam na stronę
    Pozdrawiam.

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close