Okres w 27 dc

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #72451

    anka-78

    Samej niechce mi sie wierzyc w to co teraz napisze @ przyszla bez zadnej zapowiedzi wczoraj o 22-ej.I to w 27dc. Jak nigdy. Czekam juz tylko na cud.
    Wyczerpalam limit na badania . Lekarz juz nie wie na co jeszcze mnie skierowac.Bylam na 99% pewna ze tym razem nam sie udalo. Jeszcze ten test w 25dc taki dziwny mi wyszedl. Co sie dzieje? Nie poddam sie ale juz sama nie wiem co jeszcze moge zrobic.Pomozcie!
    Badania hormonow , HSC,HSG, posiew na chlamydie, badanie na obecnosc przeciwcialplemnikowych z krwi wszysko wyszlo super.Tarczycy ok. Meza plemniki troche gorsze ale nie fatalne.Tzn. ma ich bardzo duzo tylko ze z ich lepkoscia jest troche gorzej.Co ja mam zrobic. Moze ktoras z WAS ma pomysl w czym tkwi problem bo lekarz ani ja go nie wiedzimy :((( Jedna polozna powiedziala mi tylko ze jedyny ratunek w inseminacji.Ja juz mialam 2 i nic. Wiec jak dlugo mam jeszcze do nich podchodzic?Pomozcie.

    Edited by anka_78 on 2005/10/30 08:33.

    #941955

    gablysia

    Re: @

    Laparoskopia??? Miałaś??
    Posiew nasienia?
    Owulację masz?
    A wspomagacze jakieś bierzesz? Tzn, duphaston w drugiej fazie. Badałaś te podstawowe LH FSH PRL I Progesteron? Wszystko ok?
    Jak u męża źle z lepkością niech pije dużo płynów. A jaką ma ruchliwość w procentach, HOS jaki, MAR- TEST wszystko robiłaś???
    No i nie wiem co tu wymysleć nic mi do głowy nie przychodzi. Czasem jest tak, że po prostu nie ma przyczyny – niepłodność idiopatyczna. Wtedy najczęściej zdarzają się cuda……

    Weteranka-3 lata już za mnąCzekamy na 2 IUI…na menogonie



    #941956

    docia28

    Re: @

    Ja kiedys też dużo czasu spędzałam na tym forum i czekałam na cud bo lekarze nie byli wstanie powiedzieć dlaczego nie zachodzę w ciąże (też mialam wiele badań mąż również,dwie iui i nic) teraz jestem mamą dwójki wspaniałych dzieci poprostu podjęliśmy najważniejszą decyzję w naszym życiu:adopcja i nareszcie skończyły się moje udręki , czekanie od @ do owu potem jak zwykle rozczarowanie i kolejna @ kosztowało mnie to bardzo duzo zdrowia ,nerwów co również odbijało się na mojej rodzinie.
    Teraz jest o wiele lepiej i współczuję Wszystkim forumowiczkom bo wiem przez co przechodzą, a udaje się jak widac niewielu.
    Pozdrawiam badz dobrej mysli!!

    #941957

    anka-78

    Re: @

    Witam Cie Gablysiu:)
    I dzieki za odpowiedz.
    Laparoskopii nie mialam bo mam owulacje i nawet ja czuje. Chyba dobrze kombinujesz z tymi wspomagaczami bo ja ich nie biore a cos czuje ze moze moja II faza cyklu szwankuje i przydalby sie moze duphaston musze o tym pogadac z moim ginem bo niby LH i FSH oraz PRL sa bardzo dobre to PGR juz niezbyt chociaz miesci sie niby w granicach normy i wynosi 10. Powiedz mi tylko co to jest HOS, MAR-TEST?
    Rzeczywiscie czekam juz tylko na cud 🙂

    Pozdrawiam
    ANKA

    #941958

    gablysia

    Re: @

    No to masz za niski progesteron. Powinnaś brać w drugiej fazie duphaston albo luteinę, Dziwne że to opuścił twój gin. Niech ci da chociaż wspomagająco.
    Mar -test to badanie nasienia pod kątem przeciwcial przeciwplemnikowych
    HOS – badanie na przeżywalność i zdolność do zapłodnienia plemników.

    A laparoskopia nie jest od owulacji, ale od ogólnego sprawdzenia, czy wszystko jest w porządku, czy nie masz zrostów, endometriozy, czy jajowody są zbudowane prawidłowo, umiejscowione prawidlowo, czy jajniki sa prawidłowej wielkości, czy nie sa wielotorbielowate itd itd.

    Weteranka-3 lata już za mnąCzekamy na 2 IUI…na menogonie

    #941959

    marta2004

    Re: @

    Powiedz, jak do adopcji przekonać męża? Główny problem w tym, że nie chce „wychowywać cudzych dzieci”.



    #941960

    anka-78

    Re: @

    Tak wlasnie myslalam ze z tym progesteronem jest cos nie tak ale lekarz stwierdzil ze nie jest tak zle. Teraz wiem ze mialam racje.

    Wiem wiem ze laparo nie jest tylko od owu ale napisalam tak bo kiedys jeden gin bez zrobienia badan podejrzewal u mnie pco i polecil zrobienie laparoskopii w celu wypalenia dziurek na jajnikach na co sie nie zgodzilam( potwornie sie boje nie tyle laparoskopii ile usypiania ogolnego :/ ) Stad ta niespojnosc. Monitoring mialam robiony, droznosc jajowodow mi sprawdzili na HSG a macice na HSC czy to malo?
    Wiesz musze chyba znowu zmienic lekarza ale juz zaczyna brakowac nam szmalu wiec dam mu ostatnia szanse (bo jest tani 🙂 ) i powiem mu o tym PRG zeby przepisal mi luteine albo duphaston. Teraz zaluje ze sama nie zaaplikowalam sobie tego drugiego w tym cyklu bo mam jakies 10 tabletek. To glupie ale ja naprawde mysle ze bylam teraz w ciazy i ten test wyszedl tak jak nigdy a nie raz sprawdzalam testy nawet po paru godz.

    Gablysiu dzieki za podpowiedz napewno z niej skorzystam.

    ANKA

    #941961

    marta2004

    Re: @

    Co to jest „limit na badania”? Jest taki? Jak się go liczy?

    #941962

    anka-78

    Re: @

    Przepraszam zle sie wyrazilam. Piszac „limit na badania” chodzilo mi o to ze wszystkie badania jakie chyba mozna bylo zrobic, jezeli chodzi o mnie, zostaly zrobione i nawet moj lekarz nie wie gdzie mozna by odnalezc przyczyne i skierowac mnie na dodatkowe badanie:) Z tego co wiem nie ma na te wlasnie badania limitu bo w wiekszosci sa one platne 🙂

    Pozdrawiam
    ANKA

    #941963

    marta2004

    Re: @

    OK ale w pierwszej chwili się przeraziłam 🙂 Ja na razie staram się większość badań robić na fundusz, chyba że nie da się inaczej (np. trzeba by wychodzić z pracy)

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close