Trafilo i na mnie…

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #7613

    Anonim

    Co sie ze mna dzieje? Dopadlo mnie przerazenie, przygnebienie, strach i czarna rozpacz. A co bedzie, jeslI ja juz nigdy…..
    To prawie cztery miesiace, odkad moje malenstwo mnie opuscilo, a mnie nachodzi cos strasznego. Co mam zrobic? W dodatku jeszcze te problemy z PCO. Czy moge przez to miec problemy? Czy dane mi bedzie kiedys tulic swoje dzieciatko?
    Czasami brak mi juz sil na to ciagle usmiechanie i mowienie wszystkim, ze wszystko juz O.K., a wcale tak nie jest i to mnie wykancza…..
    Przeprawszam, ze tak Wam nudze, ale komu sie pozalic, jak nie „wspoltowarzyszkom” niedoli. Moze to przez ta pogode?

    #135291

    iwcia

    Re: Trafilo i na mnie…

    Napewno przez pogodę :))))
    Moja współtowarzyszko niedoli, nie jesteś sama. Najlepiej to byłoby się zwołać w jedno miejsce, porządnie przytulić i wypłakać. Na jakiś czas wystarczyłoby tej energii :)))
    Tymczasem wirtualnie przesyłam ci dawkę optymiznu. Wcale nie najwyższych lotów, bo na to mnie samą nie stać… będzie co ma być, ale będzie dobrze. Kiedyś tam.
    Jeżeli to już 4 m-ce po, to czas najwyższy zacząć tuptać do lekarzy z tym PCO. .. ja już bym chciała zacząć wogóle coś robić a nie czekać jak na zmiłowanie na pierwszy okres
    Pa
    Iwcia PL



    #135292

    asienka

    OPTYMISTYCZNIE

    KOCHANE MOJE AŻ CHCE SIĘ POWIEDZIEĆ WIOSNA PANIE SIERŻANCIE to niebywałe ale u mnie dziś jest 20 stopni na słupku rtęci i gwr taki się zrobił (nagle zleciały się ptaki ). Co chwila dostaję nową wiadomość że się coś wykluło .Czyżby faktycznie natura budziła się ze snu?.

    Bądżcie dobrej myśli KOCHANE i wypatrujcie boćków . Ot zaświeciło słonko i ja już naładowałam swoje akumulatorki.

    Tym cipłem dzielę się z WAMI , wszystkie kłopoty to przez zimowy brak światełka. Jeśli u WAS zaświeci słoneczko to musicie wyjść z waszymi mężusiami na spacer , niech i oni trochę poprawią sobie nastroje.Jeśli nie chcą to same doładujcie swoje wyczerpane akumulatorki.
    PRZESYŁAM WAM KOCHANE PROMYKI SŁONECZKA PA

    ASIEŃKA

    #135293

    kajado

    Gośieńko, jestem z Tobą ….!!.

    Nie martw się Gocha, wszystko zależy od naszego nastawienia, musisz być silna i uśmiechnięta !!! Wtedy będzie łatwiej …..!!!
    Wiem, ze to czasami niewykonalne, ale postaraj się\, ja staram się codziennie….już od m-ca, bo tyle minęło od poronienia…..i też bardzo mi ciężko, ale wiem że będzie dobrze, po prostu WIEM !!!!!!!!!!!!!

    Rybka

    #135294

    audi

    Re: Gośieńko, jestem z Tobą ….!!.

    Rybka, masz rację. Gosiu musisz wierzyć, że będzie dobrze a nawet lepiej.
    Ja mam doła raz na jakiś czas, ale to takiego, że nie radzę sobie sama ze sobą, później jset lepiej ale i tak nie zapomnę o maim małym dzieciątku.

    #135295

    ewando

    Re: Trafilo i na mnie…

    Jestem mamą 13 -letniego i 3 -miesięcznego dziecka . Miałam podobny problem . Marzyłam zawsze o tym aby nadszedł taki dzień w którym będę dotykać i przytulać swoje dzieciątko. Przed D. zmarła mi córeczka dwa dni po porodzie .Różne myśli po głowie mi chodziły.Zawsze chciałam mieć dwójkę dzieci i powiedziałam że będę robić wszysko co w mojej i lekarza mocy aby je mieć.Pierwsze dziecko urodzilam na początku 8 – ego miesiąca ale wszystko było z nim ok.Potem starałam się o drugie dziecko , ale nim je urodziłam minęło 10 lat.Przez ten okres miałam mnóstwo niepowodzeń.Miałam ciężką operację w czasie ciąży w 3- cim miesiącu / po operacji ciążę poroniłam / i dwa porody w 6 tym miesiącu tz.rodziłam dzieci i w czasie tego porodu one umierały.Myślałam że wyląduje z mężem w wariatkowie .Wszystko udalo się nam jakoś przeżyć , ale mąż o następnej ciąży nie chciał już słyszeć . W końcu przekonałam męża , było ciężko ale urodziłam drugie dzieciątko.Jak widzisz wiele musiałam prześć.Nie załamuj się , to wszystko wymaga czasu i poświęcenia oraz chęci z twojej strony.Powodzenia Ewa

    Ewisia



    #135296

    Anonim

    Re: Trafilo i na mnie…

    Dziewczynki kochane, co ja bym bez was zrobiła.
    Dzięki wielkie za wsparcie, jak to dobrze, że nie jestem sama.

    #135297

    nizia

    Re: Trafilo i na mnie…

    Jestem pelna podziwu dla Ciebie…ja bym chyba tego nie zniosla.
    nizia

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close