tv w pokoju dziecka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 65)
  • Autor
    Wpisy
  • #100940

    nusiak

    zastanawiam sie ostatnio czy ja jestem jakas z innej bajki czy moze jednak nie
    czy w pokojach Waszych dzieci sa telewizory, albo kompy ? dzieci ogladaja bajki do snu ? a komputer w pokoju to standard ?
    ostatnio potraktowano mnie jak dziwolaga kiedy powiedzialam, ze nie widze potrzeby zeby 6, 7,8 latek ( o mlodszych wogole nie pisze )mial swoj „prywatny ” komputer czy odbiornik tv . my mamy jeden komp i jeden tv, Maja od czasu do czasu moze sobie pograc w gry ( tzw. ubieranki ), 20 – 30 minut maks. Do snu czytamy jej bajki, w piatek moze z nami posiedziec dluzej ( po Muminkach na mini mini ktore traktujemy jak dobranocke ) i poogladac Discovery albo travel and living o podrozach lub swiecie przyrody.
    jestem starej daty co ?
    moze ktoras z Was tez ? to nie bede sama 🙂

    #2743950

    dotina

    Zamieszczone przez krecik_75
    zastanawiam sie ostatnio czy ja jestem jakas z innej bajki czy moze jednak nie
    czy w pokojach Waszych dzieci sa telewizory, albo kompy ? dzieci ogladaja bajki do snu ? a komputer w pokoju to standard ?
    ostatnio potraktowano mnie jak dziwolaga kiedy powiedzialam, ze nie widze potrzeby zeby 6, 7,8 latek ( o mlodszych wogole nie pisze )mial swoj „prywatny ” komputer czy odbiornik tv . my mamy jeden komp i jeden tv, Maja od czasu do czasu moze sobie pograc w gry ( tzw. ubieranki ), 20 – 30 minut maks. Do snu czytamy jej bajki, w piatek moze z nami posiedziec dluzej ( po Muminkach na mini mini ktore traktujemy jak dobranocke ) i poogladac Discovery albo travel and living o podrozach lub swiecie przyrody.
    jestem starej daty co ?
    moze ktoras z Was tez ? to nie bede sama 🙂

    ja też nie mam zamiaru dawać ani kompa ani tv do pokoju dzieci. uważam że to zbyteczne.
    i nie interesuje mnie że ktoś uważa inaczej. mój cyrk i moje małpy.



    #2743951

    Anonim

    Moj ma swoj telewizor, co prawda rzadko bo rzadko go wlacza ale ma.
    teraz o 20 oglada power rangers i o 21 idzie spac. oglada w lozku.
    Bajke tez czytamy na dobranoc,aby nie bylo.Potem tulenie itd…i mlody idzie spac.
    Ja uwazam, ze kazdy robi jak mu sie podoba i sam wyznacza zasady.

    #2743952

    agaz

    dołączam sie do tych ze starej daty:D
    moja cora po bajce idzie się kąpać i do łóżeczka hop (nie czytam ale ogląda obrazki sama w ksiazeczkach )ja w tym czasie wychodze robic kolacje chłopakom

    komputer mam na poddaszu i dlatego nie chce mi sie tu wchodzic i go załączac.
    jakby był u syna (nie wyraził zgody na komputer w swoim pokoju )to bym w domu nie sprzątała 😀
    telewizor mam w salonie -choc kiedys był w sypialni ale nauczyliśmy sie przy nim zasypiać i to niestey dobre nie było .

    choc tak sobie mysle -mam warunki- duzy dom itp ale co byłoby jakbym miala 2 pokoje -no gdzies by trzeba było tego kompa wsadzic 🙁

    #2743953

    nusiak

    Zamieszczone przez nelly
    Moj ma swoj telewizor, co prawda rzadko bo rzadko go wlacza ale ma.
    teraz o 20 oglada power rangers i o 21 idzie spac. oglada w lozku.
    Bajke tez czytamy na dobranoc,aby nie bylo.Potem tulenie itd…i mlody idzie spac.
    Ja uwazam, ze kazdy robi jak mu sie podoba i sam wyznacza zasady.

    oczywiscie ze tak, ja swoich nie zamierzam zmieniac, jestem po prostu ciekawa jak to jest u Was 🙂

    skoro byl watek o majtach pod pizama …:Fiu fiu::Hyhy::Hyhy::Hyhy:

    #2743954

    kantalupa

    moje dzieci jeszcze male, maja od zawsze stycznosc z komputerem, ale na zasadzie sprzetu w domu: rozmawiaja przez skypa z dziadkami, wiedza, ze moze za pomoca komputera wyslac list; maja tez jedna fantastyczna gre, I SPY, czasami posiedza 15 minut grajac, ale generalnie sie komputerem nudza
    maja telewizor w pokoju, ale nie jest podlaczony do telewizji
    raz, moze dwa w tygodniu, na ogol w weekend, kiedy potrzebuja chwili, zeby usiasc i o niczym nie myslec, puszczam im bajki w ich pokoju, ale daje mi to gora 40 minut wolnego

    kiedys byla gdzies tutaj dyskusja, w ktorej ktos argumentowal, ze dziecko od malego powinno miec dostep do komputera, zeby nie wychowac analfabety (czy jakos podobnie ten argument zostal przedstawiony)
    w swietle tej teorii, zdecydowanie wychowuje analfabetow:)
    i dobrze mi z tym:)



    #2743955

    nusiak

    Zamieszczone przez agazyla
    dołączam sie do tych ze starej daty:D
    moja cora po bajce idzie się kąpać i do łóżeczka hop (nie czytam ale ogląda obrazki sama w ksiazeczkach )ja w tym czasie wychodze robic kolacje chłopakom

    komputer mam na poddaszu i dlatego nie chce mi sie tu wchodzic i go załączac.
    jakby był u syna (nie wyraził zgody na komputer w swoim pokoju )to bym w domu nie sprzątała 😀
    telewizor mam w salonie -choc kiedys był w sypialni ale nauczyliśmy sie przy nim zasypiać i to niestey dobre nie było .

    choc tak sobie mysle -mam warunki- duzy dom itp ale co byłoby jakbym miala 2 pokoje -no gdzies by trzeba było tego kompa wsadzic 🙁

    my mieszkalismy na 50 metrach i wtedy spalismy w tym co byl tv, a na kompa mieslimsy specjalne miejsce, kacik. teraz tv w salonie, komp w „ofisie” 🙂 tj pokoju do pracy .

    #2743956

    nusiak

    Zamieszczone przez kantalupa
    moje dzieci jeszcze male, maja od zawsze styczn:)osc z komputerem, ale na zasadzie sprzetu w domu: rozmawiaja przez skypa z dziadkami, wiedza, ze moze za pomoca komputera wyslac list; maja tez jedna fantastyczna gre, I SPY, czasami posiedza 15 minut grajac, ale generalnie sie komputerem nudza
    maja telewizor w pokoju, ale nie jest podlaczony do telewizji
    raz, moze dwa w tygodniu, na ogol w weekend, kiedy potrzebuja chwili, zeby usiasc i o niczym nie myslec, puszczam im bajki w ich pokoju, ale daje mi to gora 40 minut wolnego

    kiedys byla gdzies tutaj dyskusja, w ktorej ktos argumentowal, ze dziecko od malego powinno miec dostep do komputera, zeby nie wychowac analfabety (czy jakos podobnie ten argument zostal przedstawiony)
    w swietle tej teorii, zdecydowanie wychowuje analfabetow:)
    i dobrze mi z tym

    🙂 dolaczam do grupy 🙂

    #2743957

    vinga

    Moi telewizora w pokoju nie mają i mieć nie będą, nie widzę takiej potrzeby. Komputer w domu jest nasz, czyli rodziców, Antek (4,5 roku) co najwyżej czasami ze mną zagra w „ciasteczka”, jakieś 10-15 minut…, pewnie gdy będzie starszy będzie więcej korzystał z komputera. Uważam jednak, że jak na razie ma czas, też rośnie na analfabetę, a Klara (2 lata 10 miesięcy) totalna analfabetka…
    jak tak mam, kiedyś przez 4 lata mieszkałam bez telewizora, jakież to były cudowne czasy… ileż ja miałam wtedy wolnego czasu… a teraz ciągle w to pudło wpatrzona jestem :(… trzeba mi na odwyk iść…

    #2743958

    nusiak

    Zamieszczone przez Vinga
    Moi telewizora w pokoju nie mają i mieć nie będą, nie widzę takiej potrzeby. Komputer w domu jest nasz, czyli rodziców, Antek (4,5 roku) co najwyżej czasami ze mną zagra w „ciasteczka”, jakieś 10-15 minut…, pewnie gdy będzie starszy będzie więcej korzystał z komputera. Uważam jednak, że jak na razie ma czas, też rośnie na analfabetę, a Klara (2 lata 10 miesięcy) totalna analfabetka…
    jak tak mam, kiedyś przez 4 lata mieszkałam bez telewizora, jakież to były cudowne czasy… ileż ja miałam wtedy wolnego czasu… a teraz ciągle w to pudło wpatrzona jestem :(… trzeba mi na odwyk iść…

    ja tak mialam jak tv byl w pokoju gdzie spalismy, takie gowna przed snem ogladalam ze az przykro, teraz mam sypialnie, do ktorej tv NIGDY nie wstawie, ile ksiazek teraz przed snem przeczytalam to szok….



    #2743959

    lilavati

    Nie widzę potrzeby by dzieci miały Tv a tym bardziej komputer w swój własny w swoim pokoju – moje przynajmniej się do tego nie nadają – o ile bajki jestem w stanie jako tako (bo wiecznie twierdzę, ze za dużo) kontrolować o tyle kontrola nad kompem jest dla nas nie lada wyzwaniem – moje dziecko jest z tych co jak bym pozwoliła siedział by 24/24 zapominając o jedzeniu, piciu i czynnościach fizjologicznych – mimo, ze nie potrafi czytać, świetnie zapamietuje zasłyszane strony, sam ściąga gry z netu, komputer ma lepiej opanowany niż ja sama – musimy blokować, dozować i karać za ataki szału które czasami mają miejsce jak czas przed kompem się kończy
    dla mnie TV mogło by nie istnieć ale bez internetu
    W naszym przypadku i TV i komputer był by dodatkowym stresem dla dziecka i dla mnie-na co mi to:Niepewny:

    #2743960

    Anonim

    AAAAa co do kompa, mlody jak chce korzysta z mojego….ale interesuje go tylko allegro:Fiu fiu:wiec dlugo nie siedzi.
    Ma kilka gier, ale to sa typu „koziolek matolek” itd. raz nas jakas gra komputerowa tak wciagnela ze musielismy ja przejsc do konca, gra dla dzieci od 7 lat….siedzielismy w trojke ja, H i maz i pol dnia sie meczylismy, ale dalismy w koncu rade:) ale bylismy z siebie dumni:)
    oczywiscie sporo przerw bylo, ale co wracalismy do domu to od razu nas korcilo, kurcze musze poszukac tej gry, to wam podam, jakas masakra dla dzieci….ale super byla:)



    #2743961

    Anonim

    Zamieszczone przez ania_st
    Nie widzę potrzeby by dzieci miały Tv a tym bardziej komputer w swój własny w swoim pokoju – moje przynajmniej się do tego nie nadają – o ile bajki jestem w stanie jako tako (bo wiecznie twierdzę, ze za dużo) kontrolować o tyle kontrola nad kompem jest dla nas nie lada wyzwaniem – moje dziecko jest z tych co jak bym pozwoliła siedział by 24/24 zapominając o jedzeniu, piciu i czynnościach fizjologicznych – mimo, ze nie potrafi czytać, świetnie zapamietuje zasłyszane strony, sam ściąga gry z netu, komputer ma lepiej opanowany niż ja sama – musimy blokować, dozować i karać za ataki szału które czasami mają miejsce jak czas przed kompem się kończy
    dla mnie TV mogło by nie istnieć ale bez internetu
    W naszym przypadku i TV i komputer był by dodatkowym stresem dla dziecka i dla mnie-na co mi to:Niepewny:

    podpiszę się
    mój też z tych, co by od tv/komputera najchętniej nie odchodził
    dlatego ma te przyjemności mocno dozowane :Hyhy:
    tym bardziej teraz, kiedy rozpoczęła się szkoła;

    #2743962

    vinga

    Zamieszczone przez krecik_75
    ja tak mialam jak tv byl w pokoju gdzie spalismy, takie gowna przed snem ogladalam ze az przykro, teraz mam sypialnie, do ktorej tv NIGDY nie wstawie, ile ksiazek teraz przed snem przeczytalam to szok….

    Ja mam niestety mieszkanie 50 m, siłą rzeczy telewizor w pokoju w którym śpię… choć przyznam, że jak dobrą książkę dorwę, to mnie nawet tv nie rusza… ale z racji tego, że ostatnio mam sporo „zmartwień” na głowie, tv robi za zagłuszacz myśli, dobrze odmóżdża…

    #2743963

    ciapa

    Nie wiem czy jestem starej czy nowej daty ale młody w pokoju ma swój komputer. Zraszta kompy mamy w domu trzy, każdy mas swój 🙂 Dla mnie z męzem to narzedzie pracy i rozrywki, młody spędza na kompie do 2 godzin dziennie max – bardziej na weekendach niż w tygodniu i oglada na dobranoc bajkę. Ma swoje ulubione gry, maluje i bawi sie łatwiejszymi programami graficznymi, ma na nim swoje bajki, piosenki czy dokumenty (pokażna biblioteka kolorowanek i jego włsnych dzieł graficznych):)
    Komputery to nasz własciwie jedyny kontakt ze swiatem gdyz telewizji nie posiadamy a i radia nie słuchamy tylko swoją muzykę. Obecny w naszym drugim pokoju telewizor służy do puszczania raz, dwa razy w tygodniu jakiegoś filmu z dvd i jako ekran do puszczanej od czasu do czasu wii i kompa. Rzadko z niego korzystamy bo jest to również nasz z Jagoda pokój sypialno-dzienny. Telewizji miec nie zamierzamy bo to moim zdaniem większą krzywdę dziecku robi niz komputer który mu słuzy do nauki i rozrywki.
    Cóz kazdy ma swoje poglądy na świat i wychowanie 🙂

    Dodam jeszcze, że moje dzicko pomimo, że dużego rygoru jeśli chodzi o korzystanie z kompa nie ma, nawet nie nadzorowame nie posiedzi przy nim dłużej niż godzina, dwie – uważam to za swój sukces 🙂

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 65)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close