W jakim wieku są Wasze nianie?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 38)
  • Autor
    Wpisy
  • #97573

    aggi

    Jutro mam pierwszą rozmowę z Nianią.
    Do tej pory miałam 3 w wieku 55, 47, 53 lata.
    Teraz jako pierwszą zaprosiłam 26-latkę. Jakoś nie jestem na razie przekonana co do wieku- ale nie skreślam na dzień dobry.
    A Wy jakie wolicie/miałyście/macie nianie?W jakim wieku?
    Podzielcie się spostrzeżeniami 🙂

    ps.kurka jak ja nie lubie tych rozmów- znów nie wiem o co pytać.

    ps.2. jest mi potwornie smutno ,ze musze Wojtka zostawić z kimś obcym 🙁

    #2272307

    ciapa

    Miałam i młoda i starą.
    Ja wolałam mlodą, Miki też wolał młodą 😀 Co prawda miała lewe ręce do gotowania, bałaganiła, ale była tylko dla dziecka i cały dzień się z nim bawiła i chodziła na spacery 0 i na tym mi zależało, nie na gotowaniu, sprzataniu i gospodarowanieu – a do tego miała mocne zaciągi starsza niania.
    Ponadto starszej się zdarzało grzebać po szafkach, obgadywać wśród znajomych – może nie jakoś złośliwie ale drazniło mnie jak ludzie z uicy wiedza jak mieszkamy i co jemy…

    Ale to tylko moje doświadczenia 🙂

    Wiem, że czasami zdarzają się strasze fajne nianie, takie jak druga babcia i dziewczyy sobie chwalą.

    A na czym się skupić… na własnej intuicji… i reakcji dziecka

    Powodzenia



    #2272308

    aggi

    Zamieszczone przez ciapa
    Miałam i młoda i starą.
    Ja wolałam mlodą, Miki też wolał młodą 😀 Co prawda miała lewe ręce do gotowania, bałaganiła, ale była tylko dla dziecka i cały dzień się z nim bawiła i chodziła na spacery 0 i na tym mi zależało, nie na gotowaniu, sprzataniu i gospodarowanieu – a do tego miała mocne zaciągi starsza niania.
    Ponadto starszej się zdarzało grzebać po szafkach, obgadywać wśród znajomych – może nie jakoś złośliwie ale drazniło mnie jak ludzie z uicy wiedza jak mieszkamy i co jemy…

    Ale to tylko moje doświadczenia 🙂

    Wiem, że czasami zdarzają się strasze fajne nianie, takie jak druga babcia i dziewczyy sobie chwalą.

    A na czym się skupić… na własnej intuicji… i reakcji dziecka

    Powodzenia

    dzięki

    ciężko o reakcje- 4 miesięcznego bobasa :)ale Hania może będzie wyrocznią- w końcu może się zdarzyć,ze niania zostanie z dwójką

    ja własnie miałam super jak na razie ,ale młode to one nie były – ale zdaję sobie sprawę,ze jak młody zacznie raczkować, chodzić(bo mam nadzieje,ze niania będzie u nas dlugo) to młodsza -sprawniejsza- byłaby lepsza
    widziałam jak tamte czasem padały przeciorane przez Hankę w namiotach, basenach i biegniu po podwórku- no ale do tego czasu to jeszcze Wojtkowi daleko:)

    #2272309

    aggi

    Zamieszczone przez tora
    NASZE(?) :p:p:Radocha:

    ja tam nie mam nianki, bywam czasem dla meza, jak trzeba go dopiescic, ale tak to to nie:Wow!:

    Tora ! Ty sobie tu nie żartuj!:Nie nie: 😉
    ja tu problem mam no

    całą noc mi się rozmowa z ta nianią śniła – a ja nie umiałam zadać jej ani jednego pytania …

    #2272310

    kas

    Zamieszczone przez aggi
    Jutro mam pierwszą rozmowę z Nianią.
    Do tej pory miałam 3 w wieku 55, 47, 53 lata.
    Teraz jako pierwszą zaprosiłam 26-latkę. Jakoś nie jestem na razie przekonana co do wieku- ale nie skreślam na dzień dobry.
    A Wy jakie wolicie/miałyście/macie nianie?W jakim wieku?
    Podzielcie się spostrzeżeniami 🙂

    ps.kurka jak ja nie lubie tych rozmów- znów nie wiem o co pytać.

    ps.2. jest mi potwornie smutno ,ze musze Wojtka zostawić z kimś obcym 🙁

    Opiekunka Tymka miała lat 23, była studentką pedagogiki i lepszej sobie nie mogłam wymarzyć. Dzieci ją uwielbiały, wciąż wspominają :). Nie dość, że umiała im świetnie zorganizować czas to jeszcze miała głowę na karku.
    Wcześniej przychodziła pani ok. 50 i mimo, że miała ogromne doświadczenie i była wychwalana przez poprzednich pracodawców, to z moimi dziećmi się nie dogadała, a i ja miewałam z tym kłopoty.
    Zdecydowanie bym nie skreślała z powodu wieku :).

    #2272311

    lilavati

    Zamieszczone przez kas
    Opiekunka Tymka miała lat 23, była studentką pedagogiki i lepszej sobie nie mogłam wymarzyć. Dzieci ją uwielbiały
    Zdecydowanie bym nie skreślała z powodu wieku :).

    🙂 To ja napiszę Wojtka opiekunka ma 20 lat (zaczynając miała 19), jest studentką pedagogki i ja i Wojtuś jesteśmy bardzo zadowoleni. Dziewczyna jest odpowiedzialna, sumienna i baaaardzo kreatywna

    Nie skreślaj wyłącznie z powodu wieku

    POWODZENIA



    #2272312

    aggi

    Zamieszczone przez ania_st
    🙂 To ja napiszę Wojtka opiekunka ma 20 lat (zaczynając miała 19), jest studentką pedagogki i ja i Wojtuś jesteśmy bardzo zadowoleni. Dziewczyna jest odpowiedzialna, sumienna i baaaardzo kreatywna

    Nie skreślaj wyłącznie z powodu wieku

    POWODZENIA

    No dobra a powiedzcie mi a co robicie gdy starsze dziecię zachoruje?

    Niania opiekuje sie dwoma? I jak to rozliczacie ?
    Czy bierzecie wolne w pracy- jesli się da?

    #2272313

    kas

    Zamieszczone przez aggi
    No dobra a powiedzcie mi a co robicie gdy starsze dziecię zachoruje?

    Niania opiekuje sie dwoma? I jak to rozliczacie ?
    Czy bierzecie wolne w pracy- jesli się da?

    Ja od razu ustaliłam z opiekunką, że w razie choroby ma dwójkę na głowie. Przy czym jak się dało to podsyłałam babcię, żeby na przykład mogła wyjść z tym zdrowym na dwór. Czasem brałam zwolnienie.

    #2272314

    lilavati

    Zamieszczone przez aggi
    No dobra a powiedzcie mi a co robicie gdy starsze dziecię zachoruje?

    Niania opiekuje sie dwoma? I jak to rozliczacie ?
    Czy bierzecie wolne w pracy- jesli się da?

    U mnie jeśli starsze jest chore biorę zwolnienie, jeśli niewyraźne siedzi ze mną w pracy, z góry ustaliłam, ze nie chcemy aby siedziała z dwójką bo ich dwoje to mieszanka wybuchowa:Stres:, nie chcę też aby Wojcio był zmuszony do siedzenia w domu(spacer) jak Mat wyjść nie może

    #2272315

    ahimsa

    Moja miała 27 lat:) z jedne str. miała dobry kontakt z Mateuszem z drugiej- mniejszy z Jeremim. BO nie miałam swoich dzieci a miała do opieki niemowlę. I tu widać było, że czasem nie ma pojęcia;)



    #2272316

    aggi

    Zamieszczone przez ahimsa
    Moja miała 27 lat:) z jedne str. miała dobry kontakt z Mateuszem z drugiej- mniejszy z Jeremim. BO nie miałam swoich dzieci a miała do opieki niemowlę. I tu widać było, że czasem nie ma pojęcia;)

    no własnie tego „braku pojęcia” przy niemowleciu sie boje

    #2272317

    bep

    Zamieszczone przez aggi
    Jutro mam pierwszą rozmowę z Nianią.
    Do tej pory miałam 3 w wieku 55, 47, 53 lata.
    Teraz jako pierwszą zaprosiłam 26-latkę. Jakoś nie jestem na razie przekonana co do wieku- ale nie skreślam na dzień dobry.
    A Wy jakie wolicie/miałyście/macie nianie?W jakim wieku?
    Podzielcie się spostrzeżeniami 🙂

    ps.kurka jak ja nie lubie tych rozmów- znów nie wiem o co pytać.

    ps.2. jest mi potwornie smutno ,ze musze Wojtka zostawić z kimś obcym 🙁

    Aggi – im młodsza tym lepsza – tak moim zdaniem 🙂 Dość długo siedzę z dziećmi w domu i z moich obserwacji wynika, ze młode dziewczyny (bezdzietne) radzą sobie najlepiej. Zawsze nadążą za potrzebami Malucha, mają mnóstwo świeżych pomysłów i codziennie bez względu na pogodę znajdą czas na spacer 😉
    Mój Szy był jakiś czas z Babcią – podobało Mu się. Potem co jakiś czas zostawał z moją kumpelą. No i to był strzał w dziesiątkę. Studentka, bezdzietna, niby bez większego doświadczenia, ale Dziecko wybawione pierwszorzędnie, nauczone czegoś nowego. Zawsze coś ciekawego wymyśli: a to laurka z liści, a to tańce z balonami (Młody nie miał 18 m-cy), a to wyklejanki – no cuda… Kiedyś został z Nią wieczorem to rano obudził się z okrzykiem: Ciociu już wstałem.
    Obserwowałam także w piaskownicy te wszystkie nianie. I te młode fajnie się opiekowały tymi maluchami – robiły babki, szukał ciekawych zwierzątek, listków, kwiatków. Starsze panie zamykały dzieciaki w piaskownicy, same siadały na ławce i odpoczywały. A jakie byłe stękanie gdy dziecko po raz 8 chciało na huśtawkę :Fiu fiu: Także ja nie mam wątpliwości, że szukałabym niani do 25 max 30 roku życia



    #2272318

    aniaos

    nasze wszystkie nianie to panie 45+, obecna / w sumie 3/ ma lat … ponad 60. ja jestem bardzo zadowolona, celowo od samego poczatku szukalam kobiety kolo 50-tki, nie chcialam mlodej dziewczyny. sama wczesniej stycznosci z mlodymi opiekunkami nie mialam, ale z opowiadan znajomych, ktorzy mieli mlode nianie /i szybko z nich rezygnowali/ wiedzialam,ze do rzadkosci nie naleza: nagle, niezapowiedziane nieobecnosci niani /szczegolnei w poniedzialki, po weekendowej imprezie lub w czasie sesji, bo „mam wazny ezgazmin”/, zajmowanie sie dzieckiem na pol gwizdka, bo reszte czasu pochlania tv, sms i internet lub nauka do egzaminow /to prym wiodlo u nian – studentek/. ja sama osobiscie mialam kontakt z jedna mloda dziewczyna, ktora miala byc niania makarego – dziewczyna miala wtedy lat 25 albo 26,studentka pedagogiki, byla kolezanka i sasiadka mojego bardzo dobrego kolegi i przez niego polecona. umowilismy sie z nia na dzien probny – podczas kilku godzin spedzonych z makarym /wowczas mial z 1,5 roku/ wypowiedziala do niego moze ze 2 slowa, nie bawila sie z nim w ogole – usiadla na kanapie i patrzyla, jak makary sam bawil sie jakimis zabawkami albo od czasu do czasu przychodzil z drugiego pokoju pawel i chwile dziecko zabawial.
    kilka miesiecy pozniej mielismy nieszczescie spotkac owa potencjalna nianie na urodzinach wspolnego kolegi – panna pila jak zlop, odpalala jednego papierosa od drugiego, klela nieludzko i koszmarnie obgadywala rodzine, u ktorej wlasnie pilnowala dziecka.
    nasza obecna niania z pewnoscia do niemowlaka sie nie nadaje, ale dla 2-3 latka jest wprost stworzona, makary ja uwielbia, madrze zajmuje sie dzieckiem – codzienne dlugie spacery, bardzo duzo makarego nauczyla – i dobrego zachowania, i liczenia, literek,calej masy naprawde ciekawych rzeczy.
    gdy bede szukac niani dla drugiego dziecka, z cala pewnoscia bedzie to pani kolo 50-tki.

    #2272319

    monikaapj

    Zamieszczone przez aggi
    A Wy jakie wolicie/miałyście/macie nianie?W jakim wieku?
    Podzielcie się spostrzeżeniami 🙂

    wszystkie – i te BAsiowe i ta Borysowa – 20-25 lat
    chciałam coś koło 30-tki, zeby byla to moja rowiesniczka, nie wyszlo

    nie celowalam w zaden wiek, po doswiadzceniach uwazam, ze najwazniejsza jest milosc do dzieci, pozytywne nastawienie do swiata, kreatywnosc, odpowiedzialnosc

    a to moze byc lub nie niezaleznieod wieku

    Zamieszczone przez aggi
    ps.kurka jak ja nie lubie tych rozmów- znów nie wiem o co pytać.

    wiem, tez nie lubie
    i tak ufam intuicji, czekam az cos zaiskrzy

    Zamieszczone przez aggi

    ps.2. jest mi potwornie smutno ,ze musze Wojtka zostawić z kimś obcym 🙁

    wiem 🙁
    ale pociesze Cie może – najgorzej jest pzred tym krokiem, jak juz siedzisz w robocie to daje sie przezyc

    #2272320

    monikaapj

    Zamieszczone przez aggi
    No dobra a powiedzcie mi a co robicie gdy starsze dziecię zachoruje?

    Niania opiekuje sie dwoma? I jak to rozliczacie ?
    Czy bierzecie wolne w pracy- jesli się da?

    nasza niania bez problemu zajmuje się wtedy obojgiem
    Basia ją uwielbia, niania ma zresztą doświadczenie jako wolontariuszka w domu dziecka i wychowawczyni na koloniach
    płacimy jej wtedy dodatkowo

    wolnego w pracy staram sie nei brac
    chyba ze ktores jest bardzo chore typu wysoka gorączka, ostre wymioty

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 38)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close