w pracy

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #85982

    lobuziara78

    Jest rok 2000 jakiś młodzik pojawia sie jako Nowy w pracy Już od pierwszej chwili się jakoś
    NIE polubiliśmy

    Sprawiał wrażenie młokosa ze skórą furą i komórą o wysokim mniemamiu i czołem dumnie podniesionym
    On myślał „ciapowata wiecznie wrzeszcząca baba z biura”.

    Dwa światy „terapia” i „biura” i jedna niekończąca się nieoficjalna wojna 🙂 no wiec tez jak mogliśmy sie chociaż polubić 🙂
    Zresztą oboje bylismy wtedy jeszcze w „raczej stałych” zwiazkach i nie w głowach nam było zmienianie partnera.
    To trwało 4 lata.

    W między czasie rozleciał sie mój 5 letni ……… (do dziś nie wiem co) …. staż ? i Jego 4 letni związek Przez cały rok łazilismy koło siebie patrząc dalej z byka
    Boże Dziewczyny jak ja Go wtedy nie lubiłam i nie tylko ze względu te nieugięte dumne czoło czy zaborczość upatrość i złośliwość ech 🙂
    Cały męski świat chciałam zniszczyć podeptać i zakopać na tysiąc mil pod ziemie
    Jego odczucia były również podobne

    aż pewnego dnia …….. przylazł do biura tak pachnący że aż mnie w nosie zakręciło
    Z czystej babskiej ciekawości zapytałam czym sie tak zlał ( swoją drogą do dziś nie wiem co to było 🙂 ) cos tam burknoł pod nosem i poszedł …… oczywiście, no czego sie mogłam spodziewać 😉
    Za chwile sms z niemoralną propozycją jako że wiedziałam i od kogo (komfort telefonu służbowego) potraktowałm to jako żart, zwykłe jaja a że lubie sie śmiać, pociągnełam temat żartując
    Od słowa do słowa smsy stawy sie coraz bardzie bezpruderyjne rozmowe przenieślismy na gg ( to już w domu)
    Tam już mniej żartując poznaliśmy sie ciut lepiej
    Umowiliśmy sie na spotkanie tak normanie przy piwie jak już koledzy z pracy …
    … po miesiącu oboje wiedzielismy że to jet TO i zaczeliśmy planować ślub
    w 2005 uroczyście przy dzwiękach organów weselnych wyznaliśmy sobie miłość
    w 2006 ta miłość przerodziła sie w córeczke.

    Czy poznanie kogoś w pracy też może być romantyczne ?
    zależy jak kto do tego podchodzi 🙂
    pozdrawiamy

    PS Do dzis pracujemy w jedny zakładzie pracy choć to inna pracówka dalej pracujemy na róznych stanowiskach pracy nie wchodząc sobie w droge 🙂

    + starania

    #1312434

    beamama

    Re: w pracy

    A to ci dopiero :))))))))
    A gdzie słynna miłość od pierwszego wejrzenia ?
    Fajna Twoja historia jest, mało chyba takich, raczej od razu błyski w oku itd. :))))
    Ja mojego męża znam z piaskownicy, a kocham się w nim od przedszkola więc nie mam o czym pisać



    #1312435

    biedroneczka

    Re: w pracy

    no no … niezła historyjka :)))))

    kto by pomyślał po kilku pierwszych zdaniach że tak pięknie się skończy… hiii

    pozdrawiamy-Julcia z mamą

    #1312436

    lobuziara78

    Re: w pracy

    sami jesteśmy w szoku 🙂

    + starania

    #1312437

    lobuziara78

    Re: w pracy

    spojrzenia pierwsze były a owszem 🙂
    ale leciały z nich pioruny 😉

    Twoja miłośc też dojrzewała przez całą piaskownice 🙂

    + starania

    #1312438

    helenb

    Re: w pracy

    Bardzo fajnie sie czyta ta historie



    #1312439

    lobuziara78

    Re: w pracy

    dziekuje 🙂

    Matyldzia

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close