W słoiczkach surowe czy nie?

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #82662

    daga-j23

    Tak się zastanawiam a propos zaparć u dzieci. Dla „ładnych kupek” powinno dziecko jeść dużo surowych owoców, a powiedzcie mi, jeśli wiecie czy w słoiczkach dziecięcych te deserki owocowe są surowe? Czy podchodzą pod to miano surowych owoców, które sprzyjają wypróżieniom? Bo nie wyobrażam sobie by ta marchewka mogła być gotowana ale np. jabłko, mango, owoce leśne i inne? Jak oni to robią?
    A soki przecierowe też warto pić by polepszyć stan wypróżnień? (a co z sokami z zawartością bananów?)
    Teraz pojawił siepodobno deser Gerbera „jabłko z suszonymi śliwkami” muszę kupić 🙂

    Dagmara i

    #1178440

    dorotka1

    Re: W słoiczkach surowe czy nie?

    sa pasteryzowane wiec chocby przez to nie surowe
    ale sliwki nawet gotowane daja efekt 🙂
    hipp ma tez nektar sliwkowy



    #1178441

    dididi

    Re: W słoiczkach surowe czy nie?

    Daga,

    Ja generalnie unikam puszek i sloikow i stawiam na swiezosc. Juz kiedys dyskutowalysmy na ten temat chyba w czerwcowkach – nadal problemy?

    dididi

    Ben & Mimi (2004-06-11)

    #1178442

    elik

    Re: W słoiczkach surowe czy nie?

    zdecydowanie nie sa surowe skoro to zapasteryzowane sloiki. Nawet jezeli do sloikow pakuja surowe to po zapasteryzowaniu do surowosci im daleko
    Co do sokow przecierowych – to z jednej strony maja duzo blonnika( wiec powinny regulowac trawienie) ale z drugiej – czesto zawieraja marchewke a ona ma dzialanie raczej zapierajace

    Elik i Antek 2l i 9m+ 27 III

    #1178443

    daga-j23

    Re: W słoiczkach surowe czy nie?

    Też bym wolała by Emilka jadła świeże surowe owoce, ale grymasi, zje kawałek jabłka, lubi mandarynki i winogrona. Ale innych raczej odmawia (banany też jadła no ale zapierają), kwaśnego nie spróbuje!

    Natomiast problem jak myślę zrozumiałam – jest czysto psychologiczny a nie tak bezpośrednio związany z dietą. Ona wstrzymuje kupkę, bo ją boli ppa gdy robi, no bo jak 3 dni wstrzymuje to zrozumiałe. To jest błędne koło, ale wymyśliłam jak z tego wyjdziemy. Od 3 dni popołudniu mówię jej by usiadła na nocnik, porozmawiamy sobie, poczytam jej coś, ale wcale nie musi robić kupki. Ona zadziwiona propozycją, no ale siada i uśmiecha się i mówi „nie, nie musi”, chwilę porozmawiałyśmy a tu proszę – kupka. Jak już zrobi to się cieszy. I tak będę codziennie – trzeba znaleźć spokojną chwilę na posiedzenie na nocniku (wyczytałam to w „Dziecku”), dziś też się udało. Jeszce kupię jej nawilżane chusteczki do pupy, bo nie lubi jak ją wyceiram papierem, więc żeby nie miała w ogóle dyskomfortu z tym tematem zwiazanego to włąśnie takie miękkie chusteczki będziemy używać. I myślę, że będzie kupka co dzień lub co drugi dzień 🙂

    Dagmara i

    #1178444

    dididi

    Re: W słoiczkach surowe czy nie?

    Bardzo dobry sposob!!! Jak sie czlowiek stresuje to nic nie wychodzi i na odwrot. Jakos nas ten problem omija, szczesliwie.

    Ben & Mimi (2004-06-11)



    #1178445

    dorotka1

    Re: W słoiczkach surowe czy nie?

    super pomysl – na pewno zadziala i mala przestanie sie bac
    Szymon tez to mial i tym sposobem wyszlismy
    powodzenia

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close