warsztaty/półkolonie – PILNE pytanie techniczne

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #111551

    usianka

    Znalazłam ciekawie zapowiadające się zajęcia dla dzieci w wieku szkolnym (warsztaty) na ferie. Emilka bardzo sie na nie napaliła, tym bardziej ze mialaby chodzic z przyjaciółką i jej koleżanką, którą tez zna i lubi. Zarezerwowałam miejsce i chciałam dowiedziec się kilku szczegółów, jako ze to nasz pierwszy raz. Okazało się, że organizatorzy nie podpisują umów z uczestnikami. Koleżanka przyjaciółki chodzi w ciągu roku szkolnego na zajęcia organizowane przez tych samych organizatorów, podobno nie mają nic do zarzucenia i dlatego zapisali córke rowniez na warsztaty w ferie. Nie wiem jeszcze czy mają podpisaną umowę na te zajęcia w czasie roku szkolnego czy nie (pewnie nie). Wydaje mi się, że 6h dziennie a jedna godzina tygodniowo to pewna róznica, w związku z czym naszły mnie wątpliwosci – nie wiem czy słuszne, moze jestem nadwrażliwa? Czy to jest normalne, powszechne, ze organizatorzy nie podpisują umów? Zdecydowałybyście się wysłac dziecko na takie zajęcia?
    Organizatorzy są doswiadczeni – w zajęciach w trakcie roku szkolnego uczestniczy co roku okolo 50 osób (2 grupy wiekowe, Emilka byłaby w tej młodszej).
    Bardzo zależy mi na Waszych opiniach i doswiadczeniach.

    #5036664

    kokunia

    Ula-możesz zdradzić gdzie zapisałaś Emilkę?



    #5036665

    usianka

    Zamieszczone przez kokunia
    Ula-możesz zdradzić gdzie zapisałaś Emilkę?

    priv – zeby nie reklamowac 😉

    #5036666

    m-amp-m-s

    A pytałaś o takie rzex\czy jak ubezpieczenie? Czy będa dostawać jedzenie – czy mają umowę z sanepidem, i chyba takie rzeczy muszą być zgłoszone w kuratorium?:Hmmm…:

    Może zamiast umowy jest Regulamin – w którym jest punkt że po opłaceniu kursu rodzić zgadza się z jego treścią??

    #5036667

    usianka

    Zamieszczone przez M&
    A pytałaś o takie rzex\czy jak ubezpieczenie? Czy będa dostawać jedzenie – czy mają umowę z sanepidem, i chyba takie rzeczy muszą być zgłoszone w kuratorium?:Hmmm…:

    Może zamiast umowy jest Regulamin – w którym jest punkt że po opłaceniu kursu rodzić zgadza się z jego treścią??

    eMko, czyje ubezpieczenie? Emilka ma ubezpieczenie wykupione w szkole – jest wazne 24h/366dni. Tutaj nie ma potrzeby wykupowac drugiego – to nie sa zajecia sportowe.
    Jedzenia w cenie nie ma (co mi pasuje), w związku z tym o Sanepid nie zapytalam :Hmmm…: Ale faktycznie, moze mają jakis regulamin, chociaz jakos nie podejrzewam (to małzenstwo artystów). Ale do kuratorium chyba zadzwonie – dowiem sie przynajmniej czy takie warsztaty musza byc zgłaszane.

    #5036668

    dziej

    A ja się nie spotkałem z Umowami w przypadku takich półkolonii. I chyba nie miałbym konieczności jej podpisywania dla takich zajęć.
    U nad są takie półkolonie w szkole (brak umowy) i w Domu Kultury (również brak umowy).

    Nawet jak są organizowane wyjazdy np. na narty z parafii, czy zimowisko ze stowarzyszenia – to też obowiązuje regulamin i karta zgłoszenia.

    Umowy domyślnie są w przypadku wyjazdów z biur podróży.



    #5036669

    marzena-28

    Z tego co wiem wszystkie zajęcia prowadzone z dziećmi w ramach Zima w mieście muszą być zgłoszone do kuratorium, nawet te organizowane przez osoby prywatne. Ja także zapisałam Madzię na takie artystyczne półkolonie z rękodziała.
    U nas także jest karta zgłoszenia oraz regulamin w którym jest określone jakie sa po kolei zajecia, jakie godziny itp.
    Nie ma indywidualnej umowy z organizatorem. Ja mam do nih zaufanie bo dzieci chodza tam ze szkoły na warsztaty.
    W zeszłym roku także chodziła na inne półkolonie i zimowe i letnie i tylko raz miałam umowę.

    #5036670

    usianka

    Andrzej, Marzena, dziękuję za odpowiedzi. Emilka tez chodzi na zajęcia, na ktorych nie ma umów (szkoła podstawowa, ognisko muzyczne – miejskie). Ale w takim przedszkolu dajmy na to są przecież umowy, a to tez jest jednostka miejska. Do czegos zobowiązalam sie ja, do czegoś zobowiązalo się przedszkole i wszystko jasne. regulamin oczywiscie tez był i karta zgłoszenai również, co nie przeszkadza by zawrzec umowę.

    Zastanowilo mnie to nieco, bo w koncu oddaje na iles tam godzin dziecko w obce ręce – lubie mieć wszystko czarno na białym, z podpisami i jasnością kto za co odpowiada. Zapytam zatem o regulamin.

    #5036671

    Anonim

    Krzych bedzie w ferie chodzil na takie jakby polkolonie.
    Jest to swietlica terapeutyczna zyjaca z datków, nie podpisujemy zadnych umow – zostawiam dzieco i tyle. Jesc dostanie 🙂

    Ale ja o tyle jestem spokojna ze znam panie stamtad juz 4 lata – ufam im.

    #5036672

    smoki

    Zamieszczone przez Mamroć
    Krzych bedzie w ferie chodzil na takie jakby polkolonie.
    Jest to swietlica terapeutyczna zyjaca z datków, nie podpisujemy zadnych umow – zostawiam dzieco i tyle. Jesc dostanie 🙂

    Ale ja o tyle jestem spokojna ze znam panie stamtad juz 4 lata – ufam im.

    Mamroć były już tam zapisy?



    #5036673

    monikachorzow

    zapisując marcina do domu kultury na tydzień z teatrem(będa organizowac sami “czarny teatr” i wystawiać sztuke dla rodziców) wypisywałam kartę ze zgodą na uczęszczanie,danymi ,telefonami,zgoda na udzielenie pierwszej pomocy i inf czy będzie chodził sam czy ktos bedzie go odbierał.
    6 godz pobytu,herbata+owoce,śniadanie we własnym zakresie.
    nic więcej nie było,o nic nie pytałam….
    to wielki dom kultury i organizują dużo zajęć dla dorosłych i dzieci i jestem spokojna….

    #5036674

    usianka

    Na chwile obecną dowiedzialam sie (nadal sobie mailuje z szefową), ze w cenie jednak picie, owoce i jakies tam słodkosci. No niech bedzie.
    Tak czy siak wysle młodą na te warsztaty, bo jej zalezy, bo bedzie tam znala 2 dziewczynki, bo rodzice jednej z nich znają i polecają to miejsce.
    Niemniej wydaje mi sie, ze jednak lepiej by bylo dostac do ręki jakis papier…..

    Gdyby się pojawiły jeszcze jakieś głosy – będę wdzięczna. Na razie widzę, że umowy to mój wymysł :Wstyd:



    #5036675

    marnat

    Moja Emilka uczestniczyła w tym toku w półkoloniach letnich w Domu Kultury i umowy nie podpisywałam.
    Teraz na zimowe też jest zapisana i też brak umowy (inny ośrodek te prowadzi).
    Prawdę mówiąc nawet nie myślałam o umowie :Fiu fiu:

    #5036676

    bejka

    Starszy korzysta w ferie i wakacje z tego typu zajęć -Domu Kultury i tzw Centrum Kultury. Nie było umów.
    Ale z regulaminem trzeba się było zapoznać i zaakceptować.

    #5036677

    edysia

    Moja M jest zapisana na półkolonie.
    Mają ubezpieczenie
    Mam umowę
    Ma wyżywienie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close