Warunki w przedszkolu

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)
  • Autor
    Wpisy
  • #80976

    raz-dwa

    Czytam tutaj o Waszych przedszkolach, o monitoringach, telefonach do dzieci, myciu zebow, ogladam zdjecia i zastanawiam sie gdzie ja poslalam moje dziecko. 🙁
    Nasze przedszkole wyglada zle :(. Sa 4 sale ok. 25-30m2, dla 4 grup, do tego mala kuchnia, kanciapa pani dyrektor i ksiegowej. W sali baaaardzo skromne zabawki: klocki, pare samochodow, pluszaki – (choc tak naprawde to nie najwazniejsze), plac zabaw : ze dwie metalowe drabinki, zdewastowana piaskownica, dwie hustawki, mala karuzela, 2 drewniane domki i tyle. Dla setki dzieci!
    Najbardziej razi mnie to ze: w lazience jest 1 rolka papieru na wszystkie kibelki (dziecko z brudna pupa lata po innych toaletach w poszukiwaniu papieru), w dozowniku baaardzo rzadko jest mydlo 🙁 Zęby myja tylko starszaki.

    Czy w waszych przedszkolach jest podobnie? (chodzi mi o przedszkola panstwowe). Cait, widzialas to przedszkole. jakie jest Twoje zdanie? Moze ja sie czepiam?

    ps. na szczescie sa wspaniale wychowawczynie i tak sobie tlumacze ze to chyba jest najwazniejsze.

    Natalia(26.1.03) i Ola(9.07.05)

    #1124364

    wasia

    Re: Warunki w przedszkolu

    Nasze przedszkole mieści się w starej ogromnej willi, ma ponad 300m2.. Wszystko jest odpowiednio duże, zabawki są ale nie przesadnie ilości, sporo miejsca do zabawy, ogród duzy, z wielką piaskownicą, drabinek nie ma dużo, ale mają zabawki takie chowane do piwnicy.. na lato sa nawet dmuchane baseny 🙂
    Nie mam video-domofonu, huśtawek ani karuzeli.. W łazience wszystko na swoim miejscu, mydło i papier jest.. Żaden fullwypas u nas ale i nie brakuje podstawowych rzeczy..

    Asia i Ola (3 latka 7 m-cy)



    #1124365

    Anonim

    Re: Warunki w przedszkolu

    nasz plac zabaw jest w równie opłakanym stanie; jedna zjeżdżalnia, jakieś drewniane autka-domki, jedna huśtawka i 2 koniki, 2 duże piaskownice; i tyle;
    na szczęście reszta nie budzi moich zastrzyżeń- na razie (wyremontowane są tylko dwie sale w przedszkolu, w starszych grupach straszą stare, niedomykające się okna); łazienka po remoncie, więc jest miejsce na szczoteczki/pasty, baterie z mieszalnikiem (w maluszkach były takie zwykłe);
    mydło (w dozowniku), papier toaletowy, chusteczki i ręczniki papierowe dostarczamy my, rodzice, więc tylko dlatego dzieci mają z czego korzystać;

    może zaproponuj Paniom, żeby wywiesiły kartę z prośbą o comiesięczne przynoszenie do przedszkola kostki mydła, rolki papieru i paczki chusteczek; u nas w ten właśnie w ten sposób został rozwiązany ten problem; nie sądzę, żeby dodatkowy wydatek 5 zł miesięcznie kogokolwiek zbulwersował (nieobowiązkowy wydatek), raczej wielu rodziców ”ruszy” z pomocą; w końcu to chodzi o ”dupska” ich dzieci

    Ewa i Krzyś (06.12.2002)

    #1124366

    Anonim

    Re: Warunki w przedszkolu

    Ninki przedszkole jest bardzo małe.
    W starym budynku ( o bardzo ciekawej architekturze za to ). Malutka szatnia, niewielkie sale. Nie ma ani osobnych sypialni, ani super zabawek – klocki, autka, troche pluszaków, wózek dla lalek, lalki. Plac zabaw jest w śrenim stanie – troche zaniedbany, ale nie w ruinie. Jest na nim zjeżdżalnia, piaskownica (nieduza), hustawki na spręzynie, drewniany domek. Ogólnie placyk jest malutki, dzieci wychodza tam chyba na zmiany bo inaczej by sie nie pomiesciły.
    W łazience wszystko na swoim miejscu.
    Jednym słowem bez bajerów, ale wszystko co potrzebne w przedszkolu jest. Najwazniejsze że atmosfera bardzo przyjazna.

    Monika i
    Nina (2l. i 9m.)

    #1124367

    marta-g

    Re: Warunki w przedszkolu

    W przedszkolu, do ktorego moja bratowa posyla synka, poproszono rodziców, by każdy przyniósł rolkę papieru toaletowego, oczywiście szczoteczkę, pastę, kubeczek, mydło, kredki, farby, blok i w sumie nie pamiętam, co jeszcze, ale było tego trochę. Po prostu przedszkole nie ma na to pieniędzy. Nie możecie tak zrobić? To nie jest duży wydatek (mówię o opapierze toaletowym, mydełku, paście…), a fajnie by było, żeby dzieciaki to wszystko miały. Czemu dzieci nie myją zębów???

    Marta i Lenka 15.01.2004

    #1124368

    dinna

    Re: Warunki w przedszkolu

    u nas jest ladny plac zabaw a to dlatego ze zostal kupiony na raty i splacany z komitetu rodzicow

    czy u was oprocz normalnej oplaty jest oplata na komitet rodzicow czy ludzie to placa i na co on idzie ??

    w naszym przedszkolu to pani dyrektor pochwalila sie ze w zeszlym roku zrobili liste zyczen ktora w krotkim czasie zostala spelniona i to bez zmuszania ! znalazla sie nawet stara kosiarka ktora teraz sluzy o koszenia trawy

    wiele zalezy od dyrekcji i zachecania rodzicow. Niestaty z miasta pieniadze ida chyba tylko na pensje i utrzymanie mediow w przedszolu bo na zabawki czy inne rzeczy to chyba nie idzie ani zlotowki

    czy bylo juz u was zebranie rodzicow? przeciez od rodzicow tez duzo zalezy

    a z tym myciem to jestem w szoku, przeciez tu chodzi o wyrabianie nawykow, u nas w zlobku to nawet dwulatki mialy przyniesc szczoteke i paste. I widac ze byla uzywana, co prawda glownie chyba gryziona ale przynajmniej nawyk byl wyrabiany

    H.


    Piotruś 08.11.2005



    #1124369

    raz-dwa

    Re: Warunki w przedszkolu

    Co miesiac kazdy placi tzw. darowizne, ja place 60zl, z tego co sie zorientowalam wiekszosc placi 40-50zl. Te pieniadze maja byc przeznaczone na zabawki, papier, teatrzyk itp.

    A zebow nie myja (pomimo protestow rodzicow), bo jak powiedziala Pani dyrektor – nie ma warunkow, jest tylko jedna lazienka i dlatego myja tylko starszaki. Dla mnie nie jest to wytlumaczenie, bo przeciez nie wszystkie grupy musza myc na raz….

    Natalia(26.1.03) i Ola(9.07.05)

    #1124370

    raz-dwa

    Re: Warunki w przedszkolu

    Bo wg Pani Dyr. nie ma warunkow – jest jedna lazienka i miejsca na szczoteczki, kubki i pasty starczy tylko dla starszakow…

    Natalia(26.1.03) i Ola(9.07.05)

    #1124371

    kika210

    Re: Warunki w przedszkolu

    Nie warunki sa ważne,ale podejście pań do dzieci i edukacja. nasze przedszkole jest skromniutkie, małe i stare, a jednak jestem z niego baaaardzo zadowolona. A mydło i papier każdy rodzic przynosi raz na miesiąc-tak nas poproszono i nie zauwazyłam braków.
    Myślę że o myciu zębów i warunkach higienicznych warto porozmawiać na zebraniu…

    A i Ada. ps.friko.pl

    #1124372

    raz-dwa

    Re: Warunki w przedszkolu

    W odpowiedzi na:


    Nie warunki sa ważne,ale podejście pań do dzieci

    W odpowiedzi na:


    To to akurat wiem i o tym tez napisalam 🙂
    A na papier zbieraja comiesieczna „darowizne” i teoretycznie powinien byc….
    I jak slysze tekst woznej z toalety: „o kurde, ale tu nasrane!” to mnie to wkurza, bo moze i nasrane, ale dlatego ze nie ma papieru, dziecko ubrudzilo kupa deske i nie ma czym wytrzec.

    Natalia(26.1.03) i Ola(9.07.05)



    #1124373

    cait

    Re: Warunki w przedszkolu

    No tak, łazienek nie widziałam. Jak to jedna łazienka??

    Cait + Alka (15 stycznia 2003) + Mr. Bean (ok. 10 grudnia 2006)

    #1124374

    cait

    Re: Warunki w przedszkolu

    Hmm… wielkiego wrażenia nie robi, ale nie odbiega też negatywnie od standardu przedszkola państwowego – niestety. Nasze poprzednie przedszkole było biedne i zaniedbane. Może trochę lepsze warunki lokalowe, ale plac zabaw wzbogacał się jedynie, gdy likwidowano plac jordanowski itp. Ogólnie bida z nędzą. Najważniejsza jest kadra – Wy macie pewnie lepszą. A jeśli chodzi o papier itp – trzeba rozruszać radę rodziców, bo wniosek powinien dotyczyć wszystkich grup.
    Niestety wiele zależy od prężności p. dyrektor i „upierdliwości” rodziców (bo nie wystarczy być namolnym, ja bywam nieznośna).

    Cait + Alka (15 stycznia 2003) + Mr. Bean (ok. 10 grudnia 2006)



    #1124375

    cszynka

    Re: Warunki w przedszkolu

    Nasze przedszkole jest w starym, 2-pietrowym budynku.
    Przeszkadzają mi tam schody. Maluchy muszą „wspinać się” na I piętro. Trochę ciasno na korytarzu no i dla takich kajtkó raczej mało bezpieczne. Sala jest niewielka (w żłobku była większa + sypialnia) i w tym samym miejscu spanie. Mycia zębów nie ma (w złobku było przez 2 lata) bo „sanepid wydał zakaz…” juz dalej wyjaśnień dyrekcji nie słuchałam. Są 2 ubikacje za kotarkami, 3 umywalki – wszystko na jedną grupę. Natomiast szalnia jest na terenie łazienki (czy też odwrotnie). Dziwne to dla mnie połączenie. Plac zabaw jest spory, zadrzewiony jabłonkami. Każda z grup ma swój „teren”. Dla najmłodszych są platikowe zabawki ogrodowe.
    Zebranie mam w przyszłym tygodniu to może więcej się dowiem.
    Ale najważniejsze (jak zauważyłaś) to to, że panie są miłe 🙂

    #1124376

    dora

    Re: Warunki w przedszkolu

    U nas w miarę przyzwoicie. Tzn. budynek stary, ale wyremontowany – z wymienionymi wszystkimi oknami. W tym roku wymieniono też w sali maluchów dywan, co mnie bardzo cieszy, bo mój mąż mówił w czerwcu (podczas wywiadówki), że był stary. Dla mnie to ważne – bo Kasia jest uczulona na roztocza. Sala ma w miarę przyzwoite wymiary – jest miejsce na zabawy/bieganie/tańce, jak i miejsce na stoliki i krzesełka do prac manualnych. Martwi mnie natomiast to, że w tej samej sali potem odbywa się leżakowanie – w żłobku było osobne pomieszczenie. Łazienka nowa, wyremontowana – tylko dla grupy maluchów. Ale zębów też nie myją 🙁 Chusteczki higieniczne mamy przynosić co 2 miesiące. Na początek roku szkolnego kupowaliśmy niemałą wyprawkę – różne bloki – rysunkowe i techniczne, białe i kolorowe, wycinanka, farby, pędzle, klej, plastelina itd. Za to teraz widzę, że jest to używane. Wystawa prac dzieci jest przynajmniej 2 razy w tygodniu – były już słoneczka z plasteliny i króliczek malowany paluszkami . Do tego dzieciarnia ma salę gimnastyczną (raczej salkę), w której odbywają się zajęcia rytmiki i czasem oglądają tam bajki. Plac zabaw przyzwoity, ale nic wybitnego. Zabawki w sali dość fajne, ale np. w porównaniu z tymi, które Kasia miała w żłobku – tych w ogóle nie widać. Za to panie mają sporo fajnych gier edukacyjnych, układanek itp. No i Kasia będzie miała „podręcznik”. Jestem w miarę zadowolona, choć Kasia i tak nie lubi chodzić do przedszkola .

    Dorota+Kasia 14.02.03

    #1124377

    gosia

    Re: Warunki w przedszkolu

    Nasze przedszkole jest państwowe. Jest to dwupiętrowy, wolnostojący budynek z lat 80- tych. Mieszczą się w nim 6 sal, sala gimnastyczna, gdzie odbywają się też teatrzyki, rytmika, angielski czy różne spotkania np. ze strażakami czy Mikołajem. Wtedy dzieciaki schodzą na takie spotkania grupami, bo sala nie pomieściłaby ich wszystkich razem.
    Za przedszkolem jest plac zabaw. Dzieciaki mają piłki, łopatki, wiaderka, grabki, jeździdełka i rowerki, ale podejrzewam, że te ostatnie to kilka sztuk, bo Artek parę razy opowiadał, że jeździł chwilkę i potem musiał oddać rowerek.
    W naszym przedszkolu np. na Mikołaja dzieciaki dostają wspólnie zabawki dla całej grupy, a indywidualnie – paczuszki słodyczy.
    Wszystko to jest organizowane z rady rodziców – jakieś 60 zł na pół roku.
    Zęby myją 4, 5 i 6 latki. Co mnie zdziwiło – Artek ma przynieść szczotkę i pastę po półroczu, bo…. jest dużo nowych dzieci, które muszą się zaaklimatyzować. Jakaś bzdura, ale nie wnikam.
    Jesteśmy zadowoleni. Widzimy, że dyrekcja stara się. W tamtym roku zostało wymienione część okien.
    Panie są bardzo miłe i zaangażowane w swoją pracę.
    Od czasu do czasu rodzice są proszeni o kartki papieru albo kredki. Kto chce przynosi. Co miesiąc musimy przynosić paczkę chusteczek higienicznych. Raz w roku organizowany jest piknik rodzinny, na który rodzice pieką ciasta, panie kucharki gotują. Można zakupić sobie kawałek ciacha albo pojeść grochóweczki a za zebrane pieniążki kupowane są zabawki dla dzieciaków.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close