Wędzidełko wargi górnej – podcinanie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #114152

    klucha

    Możecie mi opisać krok po kroku jak wygląda podcinanie wędzidełka wargi górnej.

    Umówiłam dziecko na ten zabieg, po uprzednim skierowaniu ortodonty.
    Ortodonty nie wypytywałam się, bo byłam z Zaną i nie chciałam aby panikowała mi zawczasu.
    Z chirurgiem nie będę miała możliwości rozmowy.
    A muszę ją psychicznie przygotować, bez ściemniania. Mam na to trzy tygodnie.

    #5208076

    nunak

    Zamieszczone przez Klucha
    Możecie mi opisać krok po kroku jak wygląda podcinanie wędzidełka wargi górnej.

    Umówiłam dziecko na ten zabieg, po uprzednim skierowaniu ortodonty.
    Ortodonty nie wypytywałam się, bo byłam z Zaną i nie chciałam aby panikowała mi zawczasu.
    Z chirurgiem nie będę miała możliwości rozmowy.
    A muszę ją psychicznie przygotować, bez ściemniania. Mam na to trzy tygodnie.

    a jaką metodą będziecie ciąć?

    mojej znajomej córka miała cięte tradycjnie – nożyczkami…….
    najpierw było miejscowe znieczulenie i jedno kłapnięcie nożyczkami i jeden szew i koniec

    smoki zdaje się laserowo cięły:Hmmm…:



    #5208077

    klucha

    Zamieszczone przez Nunak
    a jaką metodą będziecie ciąć?

    mojej znajomej córka miała cięte tradycjnie – nożyczkami…….
    najpierw było miejscowe znieczulenie i jedno kłapnięcie nożyczkami i jeden szew i koniec

    smoki zdaje się laserowo cięły:Hmmm…:

    pewnie tradycyjnie

    #5208078

    Anonim

    miejscowo znieczulają igłą- wbijają z 2-3 razy. czekasz ok 5 minut, biorą nożyczki i wszystko trwa ok 2 minut. Poźniej trochę boli jak zejdzie znieczulenie, ale syn dostał przeciwbólowe i przeżył.

    #5208079

    arabellka

    my mielismy laserowo , córcia miala wtedy 5 latek – raz dwa i po sprawie , nawet sie nie zorientowala i juz – zreszta ja tez:) nie bylo zadnych sladów , nic nie bolalo , bylo znieczulenie jakies psikane chyba
    robilismy prywaTNIE , koszt okolo 80 zl

    #5208080

    sybilla

    To jeszcze zależy jak grube jest wędzidełko.Jeżeli penetrujące brodawkę to mogą byc konieczne nawet 2 szwy.Faktycznie laserem jest dużo szybciej bo nie trzeba szyć,ale końcowy rezultat jest bardzo podobny po obu metodach.Najtrudniejszy jest pierwszy etap czyli znieczulenie,najlepiej powiedzieć dziecku ,żeby zamknęło oczy.Potem to juz idzie sprawnie.



    #5208081

    klucha

    Zamieszczone przez Sybilla
    To jeszcze zależy jak grube jest wędzidełko.Jeżeli penetrujące brodawkę to mogą byc konieczne nawet 2 szwy.Faktycznie laserem jest dużo szybciej bo nie trzeba szyć,ale końcowy rezultat jest bardzo podobny po obu metodach.Najtrudniejszy jest pierwszy etap czyli znieczulenie,najlepiej powiedzieć dziecku ,żeby zamknęło oczy.Potem to juz idzie sprawnie.

    nie z moją takie numery

    dzięki dziewczyny

    #5208082

    aniuniaw

    Moje dzieci (7 i 10 lat) będą jutro (06.06) miały pocięte wędzidełko górrne laserowo. Boje sie bardziej od nich, nie pytałam z wrażenia o cene , ani o czas trwania zabiegu.
    Myślę, że damy wszyscy radę.
    Pozdrawiam

    #5208083

    mamalaurki

    więcej to stresu niż bólu. ja sama kiedyś dawno dawno temu miałam. polegalo to bardziej na rozrywaniu niż cięciu, nie wiem co to była za metoda. ale w sumie nie tyle bolało, ile samo czekanie to były nerwy.

    #5208084

    klucha

    najpierw umówiłam na tradycyjną metodę
    ale
    potem odwołałam
    i umówiłam się na laser



    #5208085

    gobin

    klucha i jaki koszt u was tego laserowego?
    Sebek ma wędzidełko dolne, ale nie podcinamy, rozciągnął je ćwiczeniami i jak na razie wady nie ma

    #5208086

    klucha

    Zamieszczone przez gobin
    klucha i jaki koszt u was tego laserowego?
    Sebek ma wędzidełko dolne, ale nie podcinamy, rozciągnął je ćwiczeniami i jak na razie wady nie ma

    120 zł tyle samo chcieli mnie skasować metodą tradycyjną



    #5208087

    klucha

    i po zabiegu
    miła pani doktor
    posadziła Zanę na fotel
    posmarowała żelem znieczulajacym
    wpakowała delikatnie znieczulenie cienkoigłowe
    Dziecko bojace się igieł stwierdziło że w samej chwili ukłucia czuła to tak jakby ugryzła ją mrówka. Wstrzykiwania znieczulenia już nie czuła.
    po znieczuleniu Zuzce uwydatniła się górna warga 🙂
    a potem pani doktor wzięła laser który wyglądał jak długopis, i podcięła wedzidełko.
    Zu stwierdziła że pachnie jak u wujka na ognisku :D.

    Poza tym dziecko jest bardzo rozczarowane bo spodziewało się dużego bólu.

    Teraz jak znieczulenie mija to skarży się na ból. Więc wcina lody :).

    w nagrodę za swoją odwagę za własne uzbierane kieszonkowe zafundowała sobie konie Schleich.

    #5208088

    beamama

    Zamieszczone przez Klucha
    i po zabiegu
    miła pani doktor
    posadziła Zanę na fotel
    posmarowała żelem znieczulajacym
    wpakowała delikatnie znieczulenie cienkoigłowe
    Dziecko bojace się igieł stwierdziło że w samej chwili ukłucia czuła to tak jakby ugryzła ją mrówka. Wstrzykiwania znieczulenia już nie czuła.
    po znieczuleniu Zuzce uwydatniła się górna warga 🙂
    a potem pani doktor wzięła laser który wyglądał jak długopis, i podcięła wedzidełko.
    Zu stwierdziła że pachnie jak u wujka na ognisku :D.

    Poza tym dziecko jest bardzo rozczarowane bo spodziewało się dużego bólu.

    Teraz jak znieczulenie mija to skarży się na ból. Więc wcina lody :).

    w nagrodę za swoją odwagę za własne uzbierane kieszonkowe zafundowała sobie konie Schleich.

    :Hyhy:

    No to macie z głowy 🙂

    #5208089

    arabellka

    Zamieszczone przez Klucha
    i po zabiegu
    miła pani doktor
    posadziła Zanę na fotel
    posmarowała żelem znieczulajacym
    wpakowała delikatnie znieczulenie cienkoigłowe
    Dziecko bojace się igieł stwierdziło że w samej chwili ukłucia czuła to tak jakby ugryzła ją mrówka. Wstrzykiwania znieczulenia już nie czuła.
    po znieczuleniu Zuzce uwydatniła się górna warga 🙂
    a potem pani doktor wzięła laser który wyglądał jak długopis, i podcięła wedzidełko.
    Zu stwierdziła że pachnie jak u wujka na ognisku :D.

    Poza tym dziecko jest bardzo rozczarowane bo spodziewało się dużego bólu.

    Teraz jak znieczulenie mija to skarży się na ból. Więc wcina lody :).

    w nagrodę za swoją odwagę za własne uzbierane kieszonkowe zafundowała sobie konie Schleich.

    super!!!
    u nas to chyba ja bardziej przezyłam niz dziecko:)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close