Wiatr zabojca…..

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)
  • Autor
    Wpisy
  • #57150

    mai

    Dziewczyny slyszalyscie? W Wawie w parku praskim przewracjacace sie drzewo zabilo polroczna dziewczynke. Zimny pot mnie oblal………

    Marta& Amelia 11.05.04

    #731015

    asiaczek

    Re: Wiatr zabojca…..

    Marto, jak wróciłam z pracy i mąż mi o tym powiedział to mnie zmroziło dosłownie Współczuję tej kobiecie….

    Ciesze się, ze niania nie mogła wyjsć dziś z Fiilem na spacerek bo akurat jest przeziębiony i lekarz zabronił mu spacerków w taką pogodę. Ufff….

    _______________



    #731016

    chilli

    Re: Wiatr zabojca…..

    Przepraszam Cie,
    ale przy takim wietrze jak dzisiaj był w wawie tylko kretynka wyszła z dzieckiem na spacer- a tym bardziej do parku, gdzie najłatwiej o połamane gałęzie.
    Ja jeżdże półtoratonowym volvo i nim rzucało jak kartonikiem po drodze. To wyobraź sobie wózek o wadze nawet Mutsy, alebo właśnie drzewo. Wystarczyło wyjrzeć przez okno.

    Ja rozumiem hartowanie itd. ale odrobina wyobraźni!!!


    madzia i www (10.03.2004)

    #731017

    Anonim

    Re: Wiatr zabojca…..

    Strasznie się zdenerwowałam. Ja dzisiaj nie ruszałam się z domu z powodu tego wiatru. Nie potrafię sobie wyobrazić co czuje ta biedna matka. Straszne!


    Ania i Liwia

    #731018

    mai

    Re: Wiatr zabojca…..

    Nie mam zamiaru i ochoty rozwodzic sie nad matka czy osoba opiekujaca sie dzieckiem….bo mam o niej/nim takie samo zdanie jak Ty

    …..tylko dzieciaczka strasznie mi zal, mialo pol roczku, jak Amelia…..

    [‚]

    Marta& Amelia 11.05.04

    #731019

    chilli

    Re: Wiatr zabojca…..

    zawsze dziecko obrywa…
    …a najmniej winne
    [‚][‚][‚]


    madzia i www (10.03.2004)



    #731020

    emalka

    prosze WAS…..

    nie badzcie tak bezwzgledne dla tej matki….
    ja dzis nie wyszlam na dwor z Mloda bo nie musialam. Z reszta jadac dom pracy ominelam 3 zwalone drzewa na drodze – a jechac musialam….. Nie kazdy ma samochod (a nawet gdyby na moje duze kombi spadlo takie drzewo, to nic ze mnie i z samochodu by nie zostalo), mila babcie-sasiadke kotra posiedzi pol godziny z dzieckiem w czasie kiedy my pojdziemy po zakupy albo odebrac drugie dziecko z przedszkola….

    moze nie mogla nie wyjsc, moze szla do lekarza, moze nie mogla czekac…
    ona i tak juz zostala dostatecznie ukarana ….
    a my jestesmy takie madre i mowimy, ze nigdy w taka pogode, co za kretynka….
    emalka i Zuzka, ur.21.04.03

    #731021

    magdzik

    Re: Wiatr zabojca…..

    To straszne! Dowiedziałam się dopiero teraz czytając ową wiadomość.

    Ja popatrzyłam dzisiaj przez okno i pomyślałam, że na takie wiatrzysko to się wybierać nie będę. Przez cały dzień widziałam tylko jeden wózek, ale oni chyba gdzies musieli się wybrać.

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03

    #731022

    ewa25

    Re: Wiatr zabojca…..

    Byłam zszokowana jak się o tym dowiedziałam. A do tego później dowiedziałam się od teściowej która pracuje w pogotowiu że podobno matka biegła z tym dzieciątkiem na rękach do szpitala…Niestety obrażenia były tak duże że nic nie dało się już zrobić……
    To musi być dramat dla matki………

    Ewa i Zosia (20.08.2003)

    #731023

    manka

    Re: Wiatr zabojca…..

    myslę ze dyskusję wasze na temat matki sa bezsensu .mi jest jej szkoda bardzo bo dziecko jest juz w tzw.lepszym swiecie to on a bedzie musiała z tym zyc .ja tez wyszłam z dzieckiem na spacer bo przez okno nie zwróciłam uwagi ze tak wieje .doszłam do konca ulicy i wróciłam ale widziałam kilka wózków i ich opiekunów ktzorzy próbowali spacerowac .rózne sa pomysły ale to nie wina matki czasem takie jest przeznaczenie .podobno nic ni e dziej się bez przyczyny



    #731024

    manka

    Re: Wiatr zabojca…..

    myslę ze dyskusję wasze na temat matki sa bezsensu .mi jest jej szkoda bardzo bo dziecko jest juz w tzw.lepszym swiecie to on a bedzie musiała z tym zyc .ja tez wyszłam z dzieckiem na spacer bo przez okno nie zwróciłam uwagi ze tak wieje .doszłam do konca ulicy i wróciłam ale widziałam kilka wózków i ich opiekunów ktzorzy próbowali spacerowac .rózne sa pomysły pózniej jechalismy z dzieckiem do lekarza bo mielismy wizytę .
    to nie wina matki czasem takie jest przeznaczenie .podobno nic ni e dziej się bez przyczyny

    #731025

    mai

    Re: prosze WAS…..

    moze musiala wyjsc, moze nie musiala a nie przewidziala, co sie zdarzy……nie potepiam choc na pierwszy rzut wlasnie takie mysli sie nasuwaja… jako rodzice powinnismy przewidywac nastepstwa pewnych sutuacji, starac sie wybiegac daleko naprzod…..

    ale zamierzeniem mojego postu nie bylo osądzenie tylko pamiec o Dzieciatku…..

    Marta& Amelia 11.05.04



    #731026

    marzena29

    Re: Wiatr zabojca…..

    ja również jestem przygnebiona z powodu smierci tego dziecka,przecież to taka malenka istotka,mogła jeszcze dlugo zyć.
    Tak mi żal tej dziewczynki i wspołczuje rodzinie ,szczególnie tej matce która teraz każdy bedzie obwiniał,a ona napewno nie chciala zle.Wyszła tylko na spacer z dzieckiem.

    Marzena z Julcią 28.07.03 i Patrykiem19.02.1997

    #731027

    hiacynt

    Re: Wiatr zabojca…..

    Bardzo współczuję tej kobiecie, bo wiem jak to jest pochowac własne maleńkie dziecko .
    Też jej nie chcę oceniać. My również nie wychodziliśmy dziś na spacer, ale m.in. dlatego, że jestemy przeziębieni.
    Mam tylko nadzieję, że jej najbliżsi nie będą jej obwiniać lecz pomogą przetrwać okropny ból po stracie dziecka.
    Pozdrawiam – Hiacynt


    Wiktor 24.02.2004

    #731028

    marzena29

    Re: prosze WAS…..

    Emalko popieram cie w 100%.
    Ja nie osadzam tej matki,juz zapłaciła najwyższą cene za dzisiejszy spacer ,a przeciez nie chciala nic złego.
    Współczuje jej z całego serca,jaki to musi byc ból,ja chyba zwariowałabym z rozpaczy.

    Marzena z Julcią 28.07.03 i Patrykiem19.02.1997

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close