Wszystko o SANDAŁKACH…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 34)
  • Autor
    Wpisy
  • #64508

    kamelia

    Zbliża się sezona „sandałkowy”. Pojawiły się pierwsze modele w sklepach… No i pojawił się dylemat jakie kupić…

    1) Czy macie zamiar kupić butki jednej ze znanych firm (BARTEK, ANTYLOPA, MRUGAŁA, NATURINO, WI-GGA-MI itp) czy może „bezfirmowe”, „bazarkowe” czy zwyczajnie jakieś tańsze w sklepie?
    2) Czy kupiłybyście buty używane?
    3) Kiedy chcecie kupić sandały? Już? Za pół miesiąca, za miesiąc?
    4) O ile większe kupiłybyście buty gdyby miało to nastąpić teraz?
    5) Czy chcecie sandałki z zakrytymi paluszkami czy nie ma to znaczenia?
    6) Czy uważacie, że lepsza jest profilowana wkładka czy całkiem płaska?
    7) Jakie zapięcie? Klamerka czy rzep?

    Napiszcie czym będziecie się kierować…

    My mierzyliśmy Misiowi dziś sandałki Bartka (choć raczej kupię jakieś tańsze). Michał nosi kapcie 22, a półbuty 23, za to sandałki 23 były zdecydowanie za duże (22 nie było w sklepie – JUŻ!!! – ale pewnie byłyby OK). Noga Misia mierzona przez tatę (mama trzymała stopę wierzgacza w górze) ma ok. 13,5cm.
    Pozdr

    Moi chłopcy: B i Michałek (18-mcy)

    #819706

    teo

    Re: Wszystko o SANDAŁKACH…

    ja tak na szybko tylko a’propos numeracji bartka – zebyscie wiedzieli na przyszłosc
    to jest firma która zawyza numeracje – tzn ich numer 23 – to w innych 24-25- zebyscie wiedzieli……
    wiec musicie szukac jak nic 21-22 w bartkach

    ILONA I KUBEK skończone 3 lata



    #819707

    kika210

    Re: Wszystko o SANDAŁKACH…

    Jak na razie najbardziej podobają mi się sandałki GULIANA (na Polecam jest link do ich strony). Kosztują koło 70 zł.
    na razie nie kupuję -poczekam chyba do maja/czerwca – Adzie stopa bardzo szybko rośnie,a z drugiej strony nie wiem czy nagle sie nie zatrzyma.
    Uzywanych raczej nie kupię – co innego buty noszone ze skarpetką a co innego sandały wkładane na gołą stopę.
    chętnie poczytam inne wypowiedzi, może ktoś znalazł jeszcze cos tańszego a porządnego…

    Ada 22m!
    ps.friko.pl

    #819708

    cat

    Re: Wszystko o SANDAŁKACH…

    Moja mama kupiła dziś Łukaszowi sandałki Hakera, niezłe, 42 zł, palce mają zakryte, rzep. W zeszłym roku miał sandałki Mrugały bez palców – super! – pewnie jeszcze mu takie kupię na ten rok. A wczoraj byliśmy w Bacie w GM. Sandałki bardzo ładne, ale numeracja kończyła się na 26 – były na styk, więc nie kupiłam, kosztowały 69 zł, na rzep, bez palców. Pani powiedziała, że sezon sandałowy dopiero się zaczyna i kolejne dostawy będą…
    Moje zdanie – sandałki kupowałabym troszkę za duże, ale bez przesady, bo (zwłaszcza przy odkrytych palcach) dziecko może zaczepiać przodem o podłoże i się wywalać. Z drugiej strony – zapas musi być, to może wystarczą do końca sezonu… 🙂 Wkładka w zeszłorocznych Mrugałach była właśnie taka profilowana i to bardzo mi się podobało.
    Używanych butów bym nie kupiła.

    Kasia i…

    Łukasz i Karolina(07.03.2005)

    #819709

    effcia

    Re: Wszystko o SANDAŁKACH…

    uzywanych butow nigdy, nie tylko ze wzgledow higienicznych, ale takze dlatego, ze kazdy wydeptuje bucik troszke inaczej, a przeciez taka mala stopka dopiero sie rozwija. Ptysiowi kupuje bartki, bardzo mi odpowiadaja. wole zaoszczedzic na ciuszkach, a kupic dobre butki. mysle o sandalkach z odkrytymi palcami, w zeszlym roku takie mial i super sie sprawdzaly, szczegolnie, gdy stopka podrosla nieoczekiwanie. poza tym nie mam szczegolnych wymagan fasonowych, po prostu musza mi sie podobac i oczywiscie Frankowi tez! jeszcze nie przymierzalam sie do kupna, w sumie dopiero co kupilam wiosenne, bo te z jesieni byly nie do wcisniecia. co do rozmiaru mam zawsze dylemat. Frani ma chyba dosc spore stopki, prawie 15 cm. polbutki wiosenne kupilam 24, sandalki? nie wiem, ale wydaje mi sie, ze akurat ten rodzaj bucikow najlatwiej dopasowac. aha, wkladka zdecydowanie profilowana.

    Effcia i FRANI (prawie) 20 miesiecy

    #819710

    cszynka

    Re: Wszystko o SANDAŁKACH…

    A mnie (i Oli też) odpowiadają najbardziej z paskiem na paluszkach (ale nie z całym przodem zakrytym) bo wtedy nie włażą tak szybko do bucika wszystkie śmieci typu patyki czy piasek. Najłatwiejsze zapinanie na rzepy ale i tak mama raczej zakłada to nie ma takiego znaczenia i może być tez klamerka. Zwracam głównie uwagę na miękką podeszwę bo jest to tak mała „powierzchnia” to wypadałoby żeby nie była to „deska” tylko żeby dziecku się zginała podczas chodzenia. Kupiłam w zeszłym roku w Deichmanie (nie wiem jak sie poprawnie pisze) i tam mieli serię BobbieShoes (czy jakoś tak ) miękka podeszwa, buciki skórka, ładne kolorki i do tego przystępne ceny bo około 40 – 60 zł.
    Powodzenia w zakupach

    Ola (06.01.2003)



    #819711

    cait

    Re: Wszystko o SANDAŁKACH…

    Polecałam tą firmę na początku zeszłego roku – Ala miała baleriny i trzewiki. Jakość z zewnątrz może nie zwaliła mnie z nóg, ale buciki miały wszystko na miejscu i Ali biegało się w nich super. Buciki kupowałyśmy bezpośrednio od producenta, za cenę sporo niższą niż w sklepach.


    Cait + Alka (15 stycznia 2003)

    #819712

    kas

    Re: Wszystko o SANDAŁKACH…

    1) jeszcze nie wiem. Dotychczas Zu nosiła Bartki, ale chciałabym jej w tym roku kupic jakies troche mniej zabudowane, bo w zapowiadane upalne lato mi się upiecze
    2) nie. Nie popieram kupowania uzywanych butów. Z resztą jak patrzę jak na przykład wyglądają używane buty Zu, to pewnie niewiele osób skusiłoby sie na ich kupno
    3) jak najpóźniej, bo ta noga tak szybko rośnie

    Co do pozostałych pytań to nie wiem 🙂
    POzdrawiam

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)

    #819713

    Anonim

    Re: Wszystko o SANDAŁKACH…

    Planuje kupic sandalki jakiejs tanszej fimy za ok. 35-50,-. Bardzo lubie Bartki, ale jak na sandaly to nie oplaca sie, co innego np. trzewiczki, bo dziecko dluzej pochodzi.
    Zakup planuje na koniec maja, poczatek czerwca. Jak bym dostala np. po kuzynie uzywane i ladne buciki ale w dobrym stanie to napewno Adek by w nich chodzil. Chociaz wiem ze dziecko nie powinno nosic uzywanych butow bo jego noga sie ksztaltuje.

    Tak zbudowane sandalki mi sie podobaja: (jak najedzie sie myszka na bucika mozna go obejzec ze wszystkich stron)

    http://www.bartek.com.pl/produkt.php?id=5
    Pozdrawiam


    Jola i Adrian (30.10.2000)

    #819714

    niki23

    Re: Wszystko o SANDAŁKACH…

    1. Tak. Mam zamiar kupić „firmowe butki”.Najprawdopodobniej bedą to Bartki.Nina ma teraz trzewiczki Bartka i są rewelacyjne
    2. Nie.Nie kupilabym w życiu uzywanych butów dla siebie, o dziecku nie wspomnę.
    3. Sandałki zamierzam kupić niedługo, moze za dwa, trzy tygodnie.W dużej mierze jest to uzależnione od tego, kiedy mój mąż znajdzie chwile czasu,żeby z nami po te butki pojechać
    4.Nie wiem, nie zastanawiałam się.Muszę jechac na zakupy z Niną i przymierzyć jej bucik,żeby był odpowiedni. Trzewiczki ma teraz w rozmiarze 20.Mam nadzieję,ze z dopasowaniem sandałków będzie łatwiejsza sprawa niż z trzewiczkami bo widać palce
    5. Początkowo chcialam z odkrytymi paluszkami, ale koleżanka powiedziala,że jej siostrzenica takie miała i jak się przewracała to obdzierała palce .Poza tym moze piasek tak właził nie bedzie do cześciowo zakrytego bucika.Także raczej stawiam na zakryte paluszki ( choćby tylko był paseczek, nie koniecznie zabudowany przód).Acha…no i muszą być za kostkę.
    6.Nie no….wkładka tylko profilowana.
    7.Nie zastanawiałam się, ale chyba wolę zapięcie niż rzep, rzep może się „zabrudzić” i przestac trzymać.

    Takie sa plany, a co z tego wyjdzie to napiszę jak już kupię .A swoją drogą….mogłoby juz przyjść to lato!!!!!!!!!!!

    Niki & Nina Natalia 21.01.04.



    #819715

    mirabelka79

    Re: Wszystko o SANDAŁKACH…

    1. mam zamiar kupic mrugaly a to dlatego ze niedawno kupilismy wiosenne butki mrugaly i jesatem bardzo zadowolona
    2. ubranka nie ma sprawy ale buty chce kupic nowe
    3.mysle ze ze 3-4 tyg bedziemy juz miec sandalki- narazie uwaznie sledzimy prognoze pogody:)
    4. nie wiem
    5. z otkrytymi paluszkami-mamy zamiar spedzic 3 miesiace nad morzem i nie wyobrazam sobie zakrytych paluchow ani u siebie ani u Gosi
    6. nie mam pojecia
    7. chyba rzep ze wzgledu na nasza chuda stope

    Ala i Małgosia (16.12.2003)

    #819716

    mala-wiedzma

    Re: Wszystko o SANDAŁKACH…

    1) butki zimowe kupiłam w Deichmanie ( sprawdziły się w 100 % ) teraz też tam będe szukać sandałków
    2) mamy jedne używane sandałki w spadku i wyglądają bardzo dobrze , może były bardzo mało używane …
    3) sama się zastanawiam , nauczyłam się , że największy wybór jest tuż przed sezonem – także chyba w I poł maja
    4) teraz 2 numery za duże , Kuba nie należy do dzieci intensywnie rosnących
    5) sandałki ze spadku są z odkrytymi paluszkami , więc raczej zakryte
    6) nie mam zdania na ten temat 🙂
    7) rzep! zdecydowanie bo wszelkie ubieranie to walka 🙂 i liczy się szybkość

    Kaśka + Synuś 1, 3 ROKu



    #819717

    Anonim

    Re: Wszystko o SANDAŁKACH…

    1. Nie kupuję Bartków ani innych tego typu drogich butków bo mnie po prostu nie stać. Ostatnio rewelacyjna okazały się butki Baren- Shue ( do kupienia w Deichmannie) i sandałki kupiliśmy też takie. Jakość świetna, usztywniona pięta, wyprofilowane, klasa Bartków ale o połowę tańsze.
    2. Nie kupiłabym Ninie używanych butków.
    3.Sandałki kupuliśmy wczoraj. W sklepie była przecena więc się zdecydowaliśmy.
    4. Nina nosi teraz butki nr 21. Sandałki mająrozmiar 22. Założy je prawdopodobnie najwcze3śniej za miesiąc a chciałabym żeby starczyły jej na całe lato. Teraz wygląda to tak że ma w nich sporo luzu ale ewentualnie nadają się do chodzenia.
    5. Tak, kupiliśmy takie z odkrytymi paluszkami, w końcu lato ma być gorące . Myślę że w upalne dni w takich będzie jej lepiej.
    6. Wolę profilowaną podeszwę.
    7. Rzepy. Klamerki mogą obcierać od wewnętrznej strony.

    Powodzenia

    Monika & Nina 19.11.2003

    #819718

    raz-dwa

    Re: Wszystko o SANDAŁKACH…

    Kamila pamietaj, ze latem nozka rosnie najszybciej. My kupujemy z odkrytymi paluszkami na 100%. Rok temu kupilam Natalii Antylopy pod koniec maja, rozmiar 22 ale byly 1 cm za duze, a pod koniec sierpnia modlilam sie zeby lato sie szybko skonczylo, bo paluszkami prawie zamiatala ulice, a nie chcialam kupowac nowych (zreszta w Ameryce poza tym bylby problem 🙂 ) . Teraz ma sandalki 23 Bartka noszone czasem po domu u babci wiec z kupnem takich „na dwor” poczekamy jeszcze troche, bo w razie czego wyjdzie w tych co ma.
    Bucikow uzywanych napewno Natalii nie zaloze, jesli zalezy Ci na cenie to lepiej kup Melanie w CCC ( sa naprawde sliczne i dobre jakosciowo) za 40-50 zlotych – widzialam ze sa przeceny.
    Wkladka ma byc profilowana. Tak powiedzial nasz ortopeda – miedzy innymi dlatego drogie i firmowe amerykanskie buciki Natalii sa do nieczego- bo wkladke maja zupelnie plaska. Acha – tylko nie ma byc to jakas specjalna ortopedyczna wkladka!!!

    Natalia(26.01.03) +(15.07.05)

    #819719

    chilli

    Re: Wszystko o SANDAŁKACH…

    Chciałam Naturino albo Bartki alelato mnie zaskoczyło i przyszło w niewygodnym momencie finansowym
    Kupiłam dzisiaj sandałki z paseczkiem na palec w Bata za…59zł
    Mięciutka sórka na zewnątrz, takaż wewnątrz, miękka podeszwa.

    Miodzio. Zdecydowanie Polceam.

    Mają naprawde ładną kolekcję dziecięcą w cenach 59-79zł

    Moge obfotografować dla chętnych.

    madzia i roczna www

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 34)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close