"Wychorowywanie" się dzieci w żłobku lub przedszkolu???? Pytam doświadczonych mam.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #116774

    goracakawa

    Witam

    Zastanawiam się ostatnio nad pojęciem „wychorowywania” się dzieci w pierwszym roku żłobka lub przedszkola.
    Spotkałayście się pewnie z tego typu określeniem – a chodzi o to że często słyszymy iż w pierwszym roku uczęszczania do placówek dziecko mocno choruje a poźniej jest spokój…
    Z mojego doświadczenia ze starszakiem rzeczywiście tak było – pierwszy rok przedszkola – istna masakra (choroba za chorobą) a póżniej w mairę „normalnie”.

    Czy u Was też tak było?
    Czy to mit a mi po prostu tak wyszło?

    Pytam bo zastanawiam się nad posłaniem dzieciaczka na 3 godziny do żłobka – niech się wychoruje zanim go wyślę na cały dzień do przedszkola a ja wrócę do pracy.

    #5430878

    zuzel

    Powiem CI w styczniu 😉



    #5430879

    tora

    sprawdzilo sie i u pierwszej i u drugiego.

    #5430880

    ewike

    pierwsze od piątego roku w placówce nie choruje czyli od pójścia do szkoły …
    drugie wychorowało się w domu gdy pierwsze poszło do przedszkola i potem to już chodziło do przedszkola

    #5430881

    ana7

    Moja wychorowywała się całe 3 lata, niestety

    #5430882

    morena

    u mnie było trochę inaczej.
    Starsza jak poszła do żłobka pierwszy raz na 3 tygodnie (a miała wtedy 8 miesięcy) złapała trzy wirusówki.
    Potem zaliczyła kolejne podejście do żłobka (już na dłużej), gdy skończyła 2 lata. Chorowała trochę, ale kończyło się na katarach, czasem jakiś rotawirus, złapała też ospę. Ale bez dramatu, chodziła w miarę regularnie.
    Natomiast zarażała mi wtedy regularnie młodsze dziecko, które w okresie od 6-go miesiąca życia do około roku chorowało NON STOP, aż się znalazł na skraju anemii.
    Jak sam poszedł do żłobka (miał rok i 4 mies) złapał coś (do dziś nie wiem co), aż wylądowaliśmy w szpitalu.

    Ale potem już był luzik, do dziś nie chorują niemal wcale, raz na pół roku jakiś katarek złapią czy innego wirusa, zapomniałam już co to antybiotyk.
    Czyli w sumie sprawdziło się u nas, że ekspozycja na wirusy spowodowała „wychorowanie” i nabycie odporności.



    #5430883

    klucha

    w pierwszym półroczu w placówce
    choroba goniła chorobę

    #5430884

    kasia26m

    Starsza chorowała non stop zanim poszła do przedszkola, w zeszłym roku – pierwszy rok przedszkola chorowała sporo, w tym odpukać jest całkiem nieżle. 2 razy antybioty był.

    Młodsza odporniejsza. W zeszłym tyg angine leczyliśmy a tak to z katarkiem się bujamy. Młodsza ma 2 latka i do przedszkola chodzi

    #5430885

    gosik

    dziecko nr 1 chorowało bardzo dużo w 1 roku w placówce
    BARDZO DUŻO
    drugi rok był ciut lepszy, ale nadal dramatyczny
    dziecko nr 2 choruje mało od nowości
    dziecko nr 3 chorowało masakrycznie przez pierwsze 2 lata swojego życia – (katar przyniesiony z przedszkola przez dziecko nr 1 i 2 kończył się zapaleniem oskrzeli/płuc u dziecka nr 3)
    Jak się nr 3 wychorował, w 3 rż poszedł do przedszkola i prawie nie choruje 😉

    #5430886

    baniutka

    poszedł do przedszkola w wieku 2,5 roku
    chorował bardzo sporadycznie, raczej żadko
    jeśli już to jakieś przeziębienia tylko…
    nie wiem czy przedszkole miało jakiś w tym udział???

    więc w naszym przypadku to zdecydowanie jest mit



    #5430887

    superbasiek

    zależy od dziecka…. Tymek chodził do żłobka od 2 roku życia …. pierwszy raz był chory mając prawie 3 lata, jelitówkę wyłapał… Zuzanna chodziła od 1 roku życia… krtań, oskrzela, angina, jelitówka…. masakra… kiedy miała 2 lata całą zimę woziłam ją na drugi koniec miasta rowerem (do żłobka), śnieg, mróz, deszcz…. wszyscy się pochorowali, łącznie z paniami, a Zuza nawet katarku nie miała… rozłożyło ją w maju… zależy od dziecka 🙂

    Pozdrówki 🙂

    #5430888

    tysia

    jak dla mnie to mit i wszystko zalezy od dziecka, a nie od tego czy uczeszcza do placowek 🙂

    starszy jako 3 latek poszedl do p-la od tamtej pory (a ma juz 8,5r) nie chorowal prawie wcale

    mlodszy tez jako 3 latek poszedl do p-la, ale on od urodzenia do tych 3 lat chorowal duuuuuuuuuuuzzzzoooooooo i potem 1-szy rok w p-lu tez sporo, w zeszlym roku juz tylko 2 czy 3 razy, a w tym roku przedszkolnym tfutfu na razie jest bezchorobowo 🙂



    #5430889

    banita

    u nas ta teoria się potwierdza 🙂
    starszy pierwszy rok żłobka chorował bardzo, drugi mniej, od przedszkola bardzo rzadko, może ze 3 razy (jest teraz w pierwszej klasie)
    młodszy pierwszy rok żłobka tez bardzo przechorował, teraz w drugim roku lepiej, we wrześniu 3 tygodnie chorował, ale od października dzielnie chodzi

    #5430890

    venuss

    Moja Kinga poszła do przedszkola w wieku 3,5 lat, do tego czasu zero chorób, w przychodni widzieli nas tylko przy okazji szczepień i bilansu.
    Każdy straszył nas i sama się obawiałam a nawet byłam pewna, że jak pójdzie do placówki to zaczną się choroby. Na szczęście Mała odporna i pierwszy rok przechodziła z jednym lekkim przeziębieniem, drugi rok dopadła ją jelitówka a teraz też tfu tfu ani jednego dnia nie opuściła przez chorobę. Oby tak dalej.

    #5430891

    figa

    Pierwszy rok p-la – chorowała często,
    drugi rok – bardzo, bardzo często,
    od 3 roku p-la spokój do dziś.
    Obecnie choruje b. rzadko.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close