Wymyslony przyjaciel

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #84313

    toeris

    Alka ma takie druha od dluzszego juz czasu. I procz roznych tam powiedzmy przyjacielskich funkcji jest dla niej swietna wymowka (np jak cos psoci to on jej kaze itp). Ten ow ktos jest dla niej jak najbardziej „namacalny” wiadomo jak wyglada jak sie nazywa gdzie aktualnie jest i jaki ma humor etc. Oczywiscie jest niewidzialny wiec raczej rozmowa jest z nim urtudniona choc czasem Ala chce by z nim porozmawiac (pokazuje nawet reka gdzie stoi). A cwaniak jest niezly bo jak cos karze Ali nabroic (na szczescie nie zawsze on kazre ;-P) to Ala z rezolutna mina mowi” widzisz mamus musisz mu teraz dac kare” i w kropce jestem bo juz od dawna sie zastanawiam co mam zrobic z tym „dawaniem jemu kary”. No bo niby jak karac mala skoro ta twierdzi ze ona wiedziala ze tak niewolno ale on jej pozwolil i go posluchala….albo cosik podobnego

    macie jakies pomysly?
    a moze wasze dzieciaki maja cos podobnego?
    ten nasz jest calkiem akceptowalny 😉

    #1242903

    jane

    Re: Wymyslony przyjaciel

    Moje dzieci nie maja (jeszcze), ale ja mialam 😛 Mojego brata zawsze „upowazniali” koledzy, aby cos zbroil 🙂

    Szczerze to nie wiem, co z tym zrobic. Przyjaciela zostawilabym w spokoju, tlumaczylabym dziecku, ze to ono jest odpowiedzialne za wszystkie psoty i ono musi poniesc kare…

    Małgosia 3,5 & Martinka 1,5



    #1242905

    ankaada

    Re: Wymyslony przyjaciel

    Wiesz ja sobie przypominam moje dzieciństwo. Mam dużo starsze od siebie rodzeństwo i w sumie wychowywałam się jako jedynaczka. Też miałąm takiego przyjaciela tyle że nic się wtedy z tym nie robiło. Ale doszło do takiej mojej paranoi że kazałam mamie robić mu śniadanie a sama nalewałam picie do drugiej szklanki, rozmawiałam z nim głośno. Kiedy ta sytuacja zaczęła się mamie wydawać groźna to zaczęła – pewnie że niewłaściwie!!!!- krzyczeć że zmyślam i że nikogo nie ma i dzieci się będą ze mnie śmiać…i przyjaciel zniknął. Teraz wiem bo się troszkę o tym uczę że jest to całkowicie normalne i to naturalny etap rozwoju dziecka, który odpowiedio potraktowany zniknie z wiekiem. Oczywiście że dziecko musi zdawać sobie sprawę że cokolwiek robi musi ponieść tego konsekwencję i nikt nie może tego zrobić za nią..

    A&A

    #1242906

    monikachorzow

    Re: Wymyslony przyjaciel

    marcin miał przez pewien czas przyjaciela Pana Śmierdziowca i jego psa -Dżodżoka.gadał z nimi,wkładał ich do dwoich samochodów….ale szybko mu mineło.teraz nie wspomina juz ….
    jak karac -może stanie w kącie.????

    trudno ukarać kogoś nie istniejącego….

    m&m15.01.04

    #1242907

    akamila

    Re: Wymyslony przyjaciel

    moj syn ma Dragona i Piggie 🙂

    oba sa bardzo fajne 🙂 i takie malutkie 🙂 i calkiem przydatne czasami 🙂

    Do zlego nie namawiaja bo to dobre duszki, ale jak im sie zmieni to ja wysle Alan do konta i podpoiwiem Alanowi by on dal kare duszkom!!!

    a wiesz, ze i ja czasm musze w koncie wyladowac…i moj maz tez!!! jak narozrabiamy (wypilam soczek Alana, albo wcisnelam mu bluze choc powiedzial ze zrobi to sam, laskotalam go mimo iz zarzadal bym przestala itp) to nas syn stawia do konta i my musimy przeprosic go …. doklanie tak samo jak my postepujemy z nim!!! Wyglada to przekmicznie, ale jest bardoz ksztalcace!!! No i my tez sie staramy nie przeskrobac sobie bo wiemy co nas czeka hihihi

    WiseDog i Alan (11.02.1004)

    #1242908

    pluto

    Re: Wymyslony przyjaciel

    Lolek miał takiego przyjaciela, kiedy siię rozstałam z mężem – kryzys. Teraz, w sytuacjach ekstremalnych zaczyna o nim mówi : a. mój brat John………..”. Ale mówi też, że to jego wymyslony przyjaciel. Nie zwala na niego winy za coś co źle zrobił, tylko o nim opowiada………….a ja go słucham…..a nawet sie dopytuje………….i wtedy przestaje mówić……

    Julka i mój trzylatek



    #1242909

    mausky

    Re: Wymyslony przyjaciel

    u nas tak jest!

    Tymon ma wyimaginowanego przyjaciela Lumpka. zawsze bawia sie razem rozmawiaja. Lumpek ma podobne zachcianki i problemy jak moj syn. ale z karaniem nie ma problemow. Tymon jest odpowiedzialny za Lumka i jak Lumek cos nabroji, to moj syn musi z nim porozmawiac, wytlumaczyc mu co zrobil zle i dac mu kare. U nas to sie to sprawdza. Moj syn bierze to na serio i rozmawia z przyjacielm.

    pozdr

    Aneta i Tymon i Pola

    #1242910

    catty

    Re: Wymyslony przyjaciel

    Michaś wymyślonego przyjaciela nie ma, ale jak coś spsoci to czasami zrzuca na „potwora, który mieszka u pana sąsiada”. Czasami przymykam oko na te opowieści o „niegrzecznym potworze”, ale kiedy przewinienie jest spore, to mówię Michalkowi spokojnie, że przecież oboje wiemy że „potwór” jest wymyślony, i skłaniam Michasia do tego żeby się przyznał, a następnie posprzątał – zawsze przynosi to rezultaty.

    Monika&Michaś

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close