Wypowiedzenie po macierzyńskim- odwoływać sie?

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #109526

    kasikader

    Witam,
    pierwszego dnia w pracy po urlopie macierzyńskim gdy chciałam wreczyc pracodawcy podanie o skrócenie wymiaru czasu pracy ( po którym byłabym chroniona przez 12 miesiecy) szefowa zakomunikowała mi, ze chce ze mna rozwiazac umowę o pracę.
    Zastanawiam sie nad odwołaniem, ale nie wiem czy mam wystarczajace argumenty. Taka sprawa to trudne i obciażajace psychicznie przeżycie, a jesli nie mam szans….
    Słyszałam też że potem często ciagnie sie za takim pracownikiem opinia kombinatora i kolejni pracodawcy podchodzą ostrożnie przy zatrudnieniu.
    Czy macie jakieś doświadczenia w tym temacie?

    #4771962

    morena

    no ale wręczyłaś to podanie czy nie?
    A od pracodawcy otrzymałaś pisemne wypowiedzenie?
    Jakie są przyczyny wypowiedzenia?



    #4771963

    ahimsa

    To ja sie podepnę- dostałam wymówienie z pracy na rehabilitacyjnym obecnie jestem…

    Uzasadnienie jest takie, że ” nie rokuję poprawy zdrowia”.
    W orzeczeniu stoi jak byk, że właśnie rokuję!!!

    #4771964

    morena

    Zamieszczone przez ahimsa
    To ja sie podepnę- dostałam wymówienie z pracy na rehabilitacyjnym obecnie jestem…

    Uzasadnienie jest takie, że ” nie rokuję poprawy zdrowia”.
    W orzeczeniu stoi jak byk, że właśnie rokuję!!!

    wypowiedzenie czy rozwiązanie umowy w trybie art. 53 par. 1 pkt 1 kodeksu pracy?

    #4771965

    bociek

    Zamieszczone przez Kasikader
    Witam,
    pierwszego dnia w pracy po urlopie macierzyńskim gdy chciałam wreczyc pracodawcy podanie o skrócenie wymiaru czasu pracy ( po którym byłabym chroniona przez 12 miesiecy) szefowa zakomunikowała mi, ze chce ze mna rozwiazac umowę o pracę.
    Zastanawiam sie nad odwołaniem, ale nie wiem czy mam wystarczajace argumenty. Taka sprawa to trudne i obciażajace psychicznie przeżycie, a jesli nie mam szans….
    Słyszałam też że potem często ciagnie sie za takim pracownikiem opinia kombinatora i kolejni pracodawcy podchodzą ostrożnie przy zatrudnieniu.
    Czy macie jakieś doświadczenia w tym temacie?

    Jaki jest powód zwolnienia? Na co powołuje się pracodawca? Nie wiem czy moja wiedza jest aktualna ale jedyną sytuacją w której pracodawca może zwolnić zaraz po macierzyńskim jest redukcja etatu. I jeśli pracodawca kłamie i podaje nieprawdziwy powód na wypowiedzeniu i jesteś w stanie to przed sądem udowodnić to możesz zawalczyć. Ja tak miałam, zastanawiałam się nad procesem ale machnęłam ręką. Inna sprawa iż firma zapłaciła wszystkie świadczenia i miałam za co żyć przez pół roku. Miałam wówczas 3 miesięczny okres wypowiedzenia. Przyszłam 1.kwietnia do pracy i na dzień dobry dostałam wypowiedzenie. Pracodawca zwolnił mnie ze świadczenia pracy, czyli spakowałam swoje rzeczy i poszlam do domu. Za kwiecień i maj dostałam normalną pensję, pracodawca skrócił okres wypowiedzenia do 1 miesiąca (biegł od końca kwietnia do końca maja) ale za to dostałam odszkodowanie w wysokości 2-miesięcznej pensji w dodatku „nieozusowanej” czyli finansowo dla mnie lepiej. Plus do tego odprawa – ze względu na staż pracy pensja za dwa miesiace – a to już wynika z przepisów o zwolnieniach grupowych. Takie przepisy stosuje się również przy zwolnieniach indywidulanych w takich przypadkach jak mój. Nie wiem czy coś pomogłam i czy jasno to napisałam – sens jest taki – sprawdź co ci się należy (odprawa? coś jeszcze?) bo jeśli pracodawca chce Cię zwolnić to zrobi to, warto tylko posprawdzać czy przypadkiem nie będzie chciał jeszcze na koniec oszukać Cię i czegoś ci nie wypłacić

    #4771966

    bociek

    Zamieszczone przez ahimsa
    To ja sie podepnę- dostałam wymówienie z pracy na rehabilitacyjnym obecnie jestem…

    Uzasadnienie jest takie, że ” nie rokuję poprawy zdrowia”.
    W orzeczeniu stoi jak byk, że właśnie rokuję!!!

    Wiem, że jakiś czas temu weszły przepisy umożliwiające pracodawcy zwolnienie osoby na zasiłku rehabilitacyjnym. Niestety szczegółów nie znam



    #4771967

    kasikader

    Morena, tak wreczyłam podanie, nawet przy świadku. Potem odmówiłam przyjecia wypowiedzenia. Myślałam, ze juz mnie nie powinno dotyczyc bo jestem chroniona (niestety, nie wiedziałam, ze powinnam je wziaśc, ze by mieć dokument i sie odwołać). Wytłumaczono mi, ze przyczyną jest likwidacja stanowiska pracy, a padło na mnie bo jestem w najlepszej sytuacji życiowej (po macierzyńskim !!!). Moja szefowa zaprosiła mnie z mezem na spotkanie wielkanocne na którym mój mąż wygadał sie, ze dobrze zarabia i ze półzartem ze nie poprzestajemy na jednym dziecku 🙂 A ja dodałam ze budujemy dom…. tyle ze nie dodałam ze na kredyt :Hmmm…:

    Zamieszczone przez Bociek
    Jaki jest powód zwolnienia? Na co powołuje się pracodawca? Nie wiem czy moja wiedza jest aktualna ale jedyną sytuacją w której pracodawca może zwolnić zaraz po macierzyńskim jest redukcja etatu. I jeśli pracodawca kłamie i podaje nieprawdziwy powód na wypowiedzeniu i jesteś w stanie to przed sądem udowodnić to możesz zawalczyć. Ja tak miałam, zastanawiałam się nad procesem ale machnęłam ręką. Inna sprawa iż firma zapłaciła wszystkie świadczenia i miałam za co żyć przez pół roku. Miałam wówczas 3 miesięczny okres wypowiedzenia. Przyszłam 1.kwietnia do pracy i na dzień dobry dostałam wypowiedzenie. Pracodawca zwolnił mnie ze świadczenia pracy, czyli spakowałam swoje rzeczy i poszlam do domu. Za kwiecień i maj dostałam normalną pensję, pracodawca skrócił okres wypowiedzenia do 1 miesiąca (biegł od końca kwietnia do końca maja) ale za to dostałam odszkodowanie w wysokości 2-miesięcznej pensji w dodatku „nieozusowanej” czyli finansowo dla mnie lepiej. Plus do tego odprawa – ze względu na staż pracy pensja za dwa miesiace – a to już wynika z przepisów o zwolnieniach grupowych. Takie przepisy stosuje się również przy zwolnieniach indywidulanych w takich przypadkach jak mój. Nie wiem czy coś pomogłam i czy jasno to napisałam – sens jest taki – sprawdź co ci się należy (odprawa? coś jeszcze?) bo jeśli pracodawca chce Cię zwolnić to zrobi to, warto tylko posprawdzać czy przypadkiem nie będzie chciał jeszcze na koniec oszukać Cię i czegoś ci nie wypłacić

    No, likwidacja stanowiska pracy, to naciągany powód. Wiem, ze teraz bedzie za mało pracowników, ale zamiast moejgo etatu będzie przyjęty ktoś na umowę zlecenie, albo na czarno. To pewne.

    U mnie podobnie jak u Ciebie, mam 3 miesiące wypowiedzenia skrócone do miesiaca, ale zapłacone za trzy miesiące. Ale odprawy żadnej nie mam. Chyba przy mniejszej liczbie pracowników (mniej niz 20) sie nie należą. No i to nie były zwolnienia grupowe.

    #4771968

    kasikader

    Zaczynam dochodzić do wniosku, ze mam za mało dowodów. Musiałabym wzywac na świadków moich byłych współpracowników. A oni tam jeszcze pracują… Boję sie ze przegram i będę sie z tym czuła jeszcze gorzej.
    Moja była szefowa nie ma sumienia, ale ma dobre wsparcie prawnicze, i jest ostrozna.

    #4771969

    ahimsa

    Zamieszczone przez morena
    wypowiedzenie czy rozwiązanie umowy w trybie art. 53 par. 1 pkt 1 kodeksu pracy?

    Chyba to drugie..szukam tego pisma- gdzieś wrzuciłam w jakiś karton, bo ja teraz na kartonach już siedzę hehe.

    Zamieszczone przez Bociek
    Wiem, że jakiś czas temu weszły przepisy umożliwiające pracodawcy zwolnienie osoby na zasiłku rehabilitacyjnym. Niestety szczegółów nie znam

    No to widać skorzystali…płakać nie będę ani się sądzić bo i taki wybywam…

    #4771970

    smoki

    Sytuacja wygląda tak:

    Pracownik, który jest uprawniony do urlopu wychowawczego (a więc spełnia odpowiednie warunki i nie wykorzystał go w całości) i złożył wniosek o obniżenie wymiaru czasu pracy (nie więcej niż do 1/2 etatu) jest objęty okresem ochronnym, w którym nie można go zwolnić, w wymiarze 12 miesięcy.
    Ochrona ta obejmuje już od momentu złożenia wniosku, więc jeżeli wręczyłaś go przed wręczeniem Tobie wypowiedzenia, to jesteś chroniona. Pracodawca ma obowiązek taki wniosek przyjąć.
    Okres 12 miesięczny może być skrócony, jeżeli uprawnionej pozostał nie wykorzystany urlop wychowawczy w wymiarze mniejszym niż 12 miesięcy.

    [quote] Art. 186 7 i 186 8 KP:
    Art. 1867.
    Pracownik uprawniony do urlopu wychowawczego może złożyć pracodawcy wniosek o obniżenie jego wymiaru czasu pracy do wymiaru nie niższego niż połowa pełnego wymiaru czasu pracy w okresie, w którym mógłby korzystać z takiego urlopu. Pracodawca jest obowiązany uwzględnić wniosek pracownika.
    Art. 1868 §1 k.p. w okresie od dnia złożenia wniosku o obniżenie wymiaru czasu pracy do dnia powrotu do nieobniżonego wymiaru czasu pracy, pracownik chroniony jest przed zwolnieniem. Ochrona ta nie może trwać dłużej niż łącznie przez okres 12 miesięcy.
    Wystarczy więc złożyć wniosek o obniżenie etatu (nawet np. do 7/8) i przez okres 12 m-cy obowiązuje ochrona takiego pracownika przed zwolnieniem.[/quote]



    #4771971

    smoki

    masz artykuł o tym kiedy można zwolnic pracownika który przeszedł na niepełny etat. Wynika z niego, że zasady są identyczne jak na wychowawczym.

    Więc podaję ci art o zasadach wypowiedzenia na wychowawczym 🙂

    #4771972

    bociek

    Zamieszczone przez Kasikader

    No, likwidacja stanowiska pracy, to naciągany powód. Wiem, ze teraz bedzie za mało pracowników, ale zamiast moejgo etatu będzie przyjęty ktoś na umowę zlecenie, albo na czarno. To pewne.

    U mnie podobnie jak u Ciebie, mam 3 miesiące wypowiedzenia skrócone do miesiaca, ale zapłacone za trzy miesiące. Ale odprawy żadnej nie mam. Chyba przy mniejszej liczbie pracowników (mniej niz 20) sie nie należą. No i to nie były zwolnienia grupowe.

    Sprawdziłam, niestety masz rację 0 dotyczy tylko firm mających min. 20 pracowników,
    Ja sądzenie odpuściłam sobie – podobne obawy – musiałabym liczyć na pomoc innych pracowników, a że szefostwo z tych co to nie mają sentymentów to pewnie by się z nimi później „rozliczyli”. A prawnie, na papierze wszystko było idealne.



    #4771973

    kasikader

    Zamieszczone przez smoki
    Sytuacja wygląda tak:

    Pracownik, który jest uprawniony do urlopu wychowawczego (a więc spełnia odpowiednie warunki i nie wykorzystał go w całości) i złożył wniosek o obniżenie wymiaru czasu pracy (nie więcej niż do 1/2 etatu) jest objęty okresem ochronnym, w którym nie można go zwolnić, w wymiarze 12 miesięcy.
    Ochrona ta obejmuje już od momentu złożenia wniosku, więc jeżeli wręczyłaś go przed wręczeniem Tobie wypowiedzenia, to jesteś chroniona. Pracodawca ma obowiązek taki wniosek przyjąć.
    Okres 12 miesięczny może być skrócony, jeżeli uprawnionej pozostał nie wykorzystany urlop wychowawczy w wymiarze mniejszym niż 12 miesięcy.

    dzięki
    Mimo, ze byłam pierwsza o minutę, to mogę to próbowac udowadniać w sadzie. Tylko czy warto/ przecież jjuz nie wrócę tam do pracy…

    #4771974

    kasikader

    Zamieszczone przez Bociek
    Sprawdziłam, niestety masz rację 0 dotyczy tylko firm mających min. 20 pracowników,
    Ja sądzenie odpuściłam sobie – podobne obawy – musiałabym liczyć na pomoc innych pracowników, a że szefostwo z tych co to nie mają sentymentów to pewnie by się z nimi później „rozliczyli”. A prawnie, na papierze wszystko było idealne.

    No cóż mój termin na odwołanie minął tez dziś. Odpuściłam. Też musiałabym wzywac na świadków współpracowników, a pewnie nie mieliby później czego już w firmie szukac… A właśnie na papierze wszystko zgodnie z prawem. Nie warte to nerwów…

    Dzięki za odpowiedzi i podpowiedzi. Pozdrawiam serdecznie.

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close