Za kwaśny kapuśniak – jak uratować.

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #106221

    mata-hari

    Dziewczyny, tak na szybko mam pytanie. Czy znacie może jakiś sposób na uratowanie, ugotowanego już kapuśniaku, który jednak okazał się trochę za kwaśny? Wiem, że jak zupa jest za słona, to się daje surowego ziemniaka, ale co z zupą za kwaśną? Znacie może jakiś sposób? Będę bardzo wdzięczna, bo się na robiłam i ja to zjem, ale moi panowie, a już dzieć w szczególności, nie dadzą się przekonać do czegoś o tak „wyrazistym smaku”.
    Please, help.

    #3953236

    Anonim

    a nie wchodzi w grę podzielenie zupy na pół i do drugiego garnka dodać wody…?

    Łyżeczka cukru mi też przychodzi na myśl, ale mogę się mylić….



    #3953237

    mata-hari

    Rozcieńczanie to chyba ostateczność, bo wiadomo, że smak trochę ucierpi. W ostateczności odleję zupę dla dziecka do osobnego naczynia i ją trochę rozcieńczę.
    Gdzieś mi też w necie mignęło coś o miodzie, ale miód, do zupy???

    #3953238

    jaewa

    A może ugotuj w osobnym garnku wywar warzywny, czy mięsny, ale nie doprawiaj niczym. Wtedy nie rozcieńczysz zupy wodą tylko tym wywarem. Będzie mniej kwaśna, a nadal smaczny i uczciwy smak. Jedyny kłopot to taki, że będziecie ten kapusniak do soboty jeść 😉

    #3953239

    mata-hari

    Mnie tam jedzenie go do soboty nie przeszkadza, bo jest dobry dla ciała, szczególnie jak ktoś trochę zrzucić chce 😉

    Dzięki dziewczyny za rady. Pomysł z wywarem chyba najlepszy 🙂

    #3953240

    anecia

    Pewnie już za późno :Hyhy: ale ja w takich sytuacjach odlewam część „wody” z zupy (mozna spokojnie zamrozić) i dolewam przegotowanej. Zostaje mi więc tyle samo, a nie muszę jeść potrawy przez tydzień. Ja lubię gotować na maksimum 2 dni, bo mi się wtedy przejada.



    #3953241

    mata-hari

    Dzięki. Też dobry pomysł – będę pamiętała na przyszłość.
    Jeśli chodzi o przejadanie się, to ja czasem lubię mieć coś na dłużej, szczególnie zupy, bo są wygodne. Można raz dwa odgrzać jak człowiek nie ma czasu nic gotować i jedzenie jest już gotowe.

    #3953242

    inez1303

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    Dziewczyny, tak na szybko mam pytanie. Czy znacie może jakiś sposób na uratowanie, ugotowanego już kapuśniaku, który jednak okazał się trochę za kwaśny? Wiem, że jak zupa jest za słona, to się daje surowego ziemniaka, ale co z zupą za kwaśną? Znacie może jakiś sposób? Będę bardzo wdzięczna, bo się na robiłam i ja to zjem, ale moi panowie, a już dzieć w szczególności, nie dadzą się przekonać do czegoś o tak „wyrazistym smaku”.
    Please, help.

    A bigos? Ja mam za kwaśny bigos … nie odleję wywaru, ani nie dodam wody … zna ktoś jakiś sposób?

    #3953243

    inez1303

    podobno można go posłodzić … słyszał ktoś o tym?

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close