Zaczynam wierzyć w cuda!

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #12130

    carma

    Odkąd Nati skończyła miesiąc, było bardzo ciężko ze spaniem.. zasypiała o 2-3 w nocy i spała maxymalnie do 9 z dwiema przerwami na karmienie. Myślałam, że kolka nigdy się nie skończy!
    Teraz Nati usypia o 23 i śpi do 8 z jedną przerwą na karmienie, zaczynam wierzyć, że cuda się zdarzają 🙂
    Pozdrawiam

    Carma i Natalka (3 mies)

    #187172

    westa

    Re: Zaczynam wierzyć w cuda!

    Zdarzają się. Fakt u nas nie było kolki mała jak uśnie o 22.00 to śpi do 5.30 lub w tych granicach. Ona śpi a ja licze barany. Tylko jak długo tak będzie tego nie wiem przecież niedługo zaczną się zęby!!!!!!!!! Ona nie bedzie spać a ja prawdopodobnie padnę ze zmęczenia!!! Pozdrawiam

    Westa i Justyś (29.10.02)



    #187173

    mama-asia

    Re: Zaczynam wierzyć w cuda!

    Niekoniecznie padniesz. Jak mojej Weronce wychodzily jedynki, to ja (spostrzegawcza mamusia) kapnelam sie, jak i lyzeczka zastukala o ten zabek przy jezeniu kaszki. Gorzej bylo z trzonowymi.
    Ale to minie, zobaczysz. Zeby wyjda i zapomnisz o zarwanych nocach.

    Mama Asia i Weronika (2 lata 5 miesiecy)

    #187174

    gosiaczek13

    Re: Zaczynam wierzyć w cuda!

    TEZ BYM TAK CHCIAŁA!

    Gosia!

    #187175

    pluto

    Re: Zaczynam wierzyć w cuda!

    Cuda na pewno się zdarzają…………
    A dzieci raz śpią lepiej a raz gorzej ….albo wogóle nie spią hi,hi……

    Julka kulka i 7 miesięczny Karolek

    #187176

    carma

    Re: Zaczynam wierzyć w cuda!

    wiem wiem… ale póki co cieszę się obecnym stanem i śpię tyle, ile mała śpi 🙂

    Carma i Natalka (3 mies)



    #187177

    nikola15

    Re: Zaczynam wierzyć w cuda!

    A czy kolka u Natalki sama przeszła czy jej w tym pomogłaś???
    pozdrawiamy;
    Dagmara i Oliwia (2,5 miesiąca)

    #187178

    Anonim

    Re: Zaczynam wierzyć w cuda!

    Ciesz sie, bo gdy bedzie starsza….

    Kaśka z Natalką (10,5 miesiąca)

    #187179

    carma

    Re: Zaczynam wierzyć w cuda!

    U nas z kolką było dość nietypowo, bo wszelkie środki na kolkę tylko nasilały jej objawy. Stosowałam esputicon, gripe water, debridat, infacol. Najbardziej skuteczna okazała się herbatka koperkowa pita przeze mnie. W końcu kolka przeszła sama – po dwóch miesiącach męczarni i nieprzespanych nocy.

    Carma i Natalka (3 mies)

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close