zaklinaczka – nocne usypianie

Czy ktoś mógłby mi opisać, jak wygląda metoda zaklinaczki na usypianie dziecka w nocy?
Nie mam TV, więc nie mogłam obejrzeć tego odcinka.

Czy ta metoda nadaje się dla prawie 9 miesięcznego dziecka, które w środku nocy budzi się z rykiem i nic go nie uspokaja. Ani noszenie, ani przemawianie, ani bujanie, ani tata, ani mama – tylko pierś lub ew. butelka (nie sprawdzałam, czy zawsze)? Może za wcześnie? Może powinnam poczekać, aż kiedyś dojrzeje do tej metody?

Kinga i Łucyjka (8 m-cy)

27 odpowiedzi na pytanie: zaklinaczka – nocne usypianie

anula12004-10-26 17:25:02

Re: zaklinaczka – nocne usypianie

Witaj. Ja mam 10 miesiecznego synka i podobny problem. Zabieramy sie za Wojcie w ten wekend.
Tutaj tatus musi sie wykazać, gdyż dziecku mama kojarzy sie z cycem i trudno byłoby mu zrozumiec dlaczego nagle zaszła tak radykalna zmiana. Otóż tata bierze dziecko na rece, próbuje uspokoic i wkłada do łózeczko. Zapewne zacznie sie znów płacz, więc czynność powtarzamy az do skutku. Podnosimy dzidzie, uspokajamy chwilkę i wkładamy do łóżeczka. To moze potrwać nawet ok. godziny – dwóch. Próba sił. Mama powinna sie wyprowadzic na ten czas z pokoju. Piersza noc jest najgorsza. Efekty sa juz po 3 nocy. Życze powodzenia. My tez będziemy próbowac. Jesli masz jeszcze jakies pytania, chetnie odpowiem.
Pozdrawiam

Andzia, Wojcia 23.12.2003

kulki2004-10-26 17:56:19

Re: zaklinaczka – nocne usypianie

Czy tata “próbuje uspokajać” czy “uspokaja”? Bo niestety parę razy próbowaliśmy ją uspokoić i nie było żadnych efektów. Wygina się, szarpie, odpycha i jeszcze głośniej beczy. No po prostu serce się kraje (a mąż bardzo mało wytrzymały jest na płacz córeczki 🙂 ). Więc czy wystarczy wzięcie na ręce i po chwili odłożyć, czy faktycznie trzymać na rękach aż się uspokoi.

Czy ten sposób można stosować tylko do całkowitego odstawienia od piersi? Bo ja chciałabym się tylko pozbyć tych nocnych karmień. Z chęcią zostawiłabym sobie karmienie poranne.

Kinga i Łucyjka (8 m-cy)

laminja2004-10-26 17:57:09

Re: zaklinaczka – nocne usypianie

No a ja nie karmię piersią od dwóch miesięcy… Sam się synus odstawił, ale nadal nie przesypia nocy. Wypija czasem nawet 3 butle po 350ml kaszki. Budzi się marudzi jak dostanie butlę zasypia – tak, że wszystko trwa 5 minut, a jak mu nie chcę dac jedzenia afera. Ostatnio budzi się też czasem i płacze – ale to są chyba złe sny. I efekt wychodzenia zębów (8 już jest – teraz te najgorsze) Obawiam się zatem, że metody zaklinaczki nam nie pomogą.

Szymon

kulki2004-10-26 18:37:37

the baby whisperer – interview

Nie wiem, czy ktoś już polecał ten link (kopiuje z eDziecko)

Kinga i Łucyjka (8 m-cy)

planetka2004-10-27 09:33:07

Re: the baby whisperer – interview

Dzięki za linki!

Planetka, Ola (05.10.2003) i Ktoś (25.05.2005)

miau2004-10-27 14:10:58

Re: zaklinaczka – nocne usypianie

ja tydzień temu wprowadziłam zaklinanie naszej Zetki- ona ma skończone 7 mcy..
chciałam wyeliminować z naszego życiorysu nocne karmienie, bo było męczące, częste i moim zdaniem niepotrzebne
cóż..
udało mi się
nie karmię już nocami, a to było naprawdę starszne- i naprawdę wydawało mi się , ze NIC nie może pomóc mojemu dziecku, kiedy tak wyje..

podnoszenie i uspokajanie przyniosło rezultat tak naprawdę dopiero wtedy , kiedy ZAKLINANIEM ZAJĄŁ SIĘ TATUŚ… tak, ja podnosiłam milion razy, usypiała wreszcie ale moim zdaniem – ze zmęczenia..po np półtorej godzinie śródnocnego wycia..
najwazniejsze ,z e się nie ugięłam- ani razu nie uległam.
jestem taka dumna, ze zamiast literek tutaj powinnas widzieć same pawie piórka ..

jeśli chcesz szczegółów- napisz na priv, mogę się podzielić spostrzeżeniami.

jeśli chodzi o dzicko 9 miesięczne- ja początkowo chciałam to robić włąsnie w tym okresie, ale się psopieszyłam, bo przestraszylam się, ze może się nie udac z uwagi na tzw lęk separacyjny, pojawiający się w tym okresie, który mógłby spowodować nasilenie płaczu w nocy z powodu starchu..
jeśli Twoja Łucja nie ma obajwów tego zajwiska- zaczynaj i chwal się natychmiast efektami!!!
POWODZENIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Anita i Zosia 20 03 04

kulki2004-10-29 07:33:25

3. noc – spałam dzisiaj 6 godzin bez przerwy!

Pierwszy raz od 4 miesięcy spałam tak długo w nocy! Aż się dziwnie czuję….

Łucja usnęła o 19:45, obudziła się o 24 na pół minuty płaczu i potem dopiero o 6. Bez płaczu, pogodna, gotowa do zabawy.
To działa! Bez zostawiania dziecka samego w pokoju, bez płaczącej matki pod drzwiami sypialni.

Kinga i Łucyjka (8 m-cy)

anula12004-10-29 15:51:32

Re: 3. noc – spałam dzisiaj 6 godzin bez przerwy!

GRATULACJE !!!!
My zaczynamy dzis. Zobaczymy co to bedzie.
Mam pytanie. Czy wieczorkiem Twoja dzidzia zasypia sama w łózeczku czy przy cycu?

Andzia, Wojcia 23.12.2003

kulki2004-10-29 18:41:58

Re: 3. noc – spałam dzisiaj 6 godzin bez przerwy!

Baaaardzo długo zasypiała przy cycku, a ja potem delikatnie przenosiłam ją do jej łóżeczka. Od kiedy jednak wróciłam (1,5 m-ca temu) do pracy to wydaje mi się, że spadła mi produkcja mleka i przestała się najadać. Przez co zamiast zasypiać po opróżnieniu obu piersi jeszcze się z krzykiem turlała po łóżku. Kupiłam mleko sztuczne i dokarmiałam, a ostatnio dawałam jej już tylko sztuczne mleko. Usypia prawie (i w sumie teraz też usypia) przy ssaniu butelki, siedząc u mnie na kolanach. Odkładam ją do łóżka, gdzie zasypia na dobre.

Więc w sumie nie wiem, czy złe nawyki usypiania przy cycku nie zastąpiłam równie złym usypianiem przy butelce. Nad tą częścią może jeszcze trzeba będzie popracować 🙂

Dzisiaj była marudna, z pół godziny “wańka-wstańka” przy szczebelkach – ona wstaje, ja ją kładę, ona wstaje, ja ją kładę. Ale przynajmniej nie płakała. Wreszcie zasnęła. Ciekawe co będzie w nocy. Tracy mówi, że cała “operacja” może trwać nawet tydzień. I mogą być pod koniec gorsze dni.

Kinga i Łucyjka (8 m-cy)

miau2004-10-29 19:00:05

Re: 3. noc – spałam dzisiaj 6 godzin bez przerwy!

o kochana..
moja Zosia przespała dziś 8 godzin non stop..
ale
po tygodniu zaklnania..
w praktyce ta metoda ma trochę niedociągnięć- każde dziecko ma indywidualne upodobania- moja np lubiła cycowac w nocy- zastąpiliśmy to “soczkowaniem” i “herbatkowaniem”

dziś wreszcie spała te bite 8 godzin..

podibno 6 listopada jest o nocnych dzieciach i znowu o zaklinaniu odcinek zaklinaczki- z chęcią obejrzę

jak do tej pory – usypiam ją cyckiem, dalej według jej upodobań- na łóżku, obok siebie- dopiero potem przenoszę, tyko konsekwentnie odmawiam dokarmiania w nocy i wieczorkeim,, jak sie po 40 minutach przebudza- wolę dac soczku- uparłam się i już
nie dam jej mleka na przebudzeniu bo skuma, ze na żądanie matka karmi!!( butelka odpada, bo ona nie toleruje!!!)

trochę chaotycznie napisalam mam nadzieję,z e zrozumiałaś ci chciałam powiedzieć..
w każdym razie- reasumując- od tygodnia zaklinamy i ciągle coś się dzieje..
pozdrawiam!!!

Anita i Zosia 20 03 04

kulki2004-10-29 19:24:47

Re: 3. noc – spałam dzisiaj 6 godzin bez przerwy!

Nie widziałam zaklinaczki w TV (nie mam odbiornika), opieram się tylko na forum i tym wywiadzie. Więc może coś robię nie tak. Zobaczymy co będzie po tygodniu 🙂
Moją też usypiałam dotąd cycem. I też stwierdziłam, że czas z tym skończyć. Czasami budziła się co godzinę (szczególnie bliżej poranka). Teraz karmię tylko rano, po 6. Ale mi już nie zależy na laktacji.

Dobrze, że pojawiła się ta zaklinaczka, bo już myślałam, że nie ma wyboru między uspokajaniem cyckiem, a wyjściem z pokoju i wzięciem dziecka “na wypłakanie się”. Bo wtedy bym cycowała do 18-stki ;))

Kinga i Łucyjka (8 m-cy)

karmiza2004-10-29 22:50:29

O co chodzi z tą zaklinaczką?

Może to głupie pytanie, ale ja nie oglądam w ogóle tv (choć mamy TV ). Może mi ktos parę słow napisać? Kiedy, co to za program… My mamy te same problemy cycowo-nocne, co Wy….

Karolcia i Tosia (02.05.2004)

anastazja2004-10-29 23:39:42

Re: zaklinaczka – nocne usypianie

Nie wiem co zaklinaczka na to (nie posiadam polskich wszystkich programow ) ale ja zawsze solidnie karmilam Jagode na noc . Karmilam butla i piersia a pozniej na noc tylko butla . Jagoda to straszny “nerwusek” , juz po kapieli wyla , ze glodna i z piersia lub przy sie bardzo denerwowala zanim pojadla ….. dlatego dostawala wieczorem tylko mleczysko w butelce (mieszanke) , pozniej z kaszka (do dzis) . Najadala sie so syta . Matka lulala i odkladala do lozeczka . Jagodzia spala od 20 do 12 nastepnego dnia …. wiem , wiem to chyba “fenomen” Jestem jednak przekonana , ze butelkowe karmienie mialo wplyw na jej nocny sen. Obecnie Jagoda chodzi spadc ok 22 i wstaje ok. 10 rano Zawsze przed snem ja karmie , niezaleznie czy to jest drzemka czy wieczorne karmienie . Jagodzia spi w dzien ok 3 godzin. Jest rowniez bardzo ruchliwym dzieckiem , duzo biega i jak byla “maluszkiem ” to rowniez sie wiercila ….Byc moze takie ” wymeczenie” ma rowniez wplyw na nocne spanko …

Pozdrawiam serdecznie i zycze aby WAM DZIEWCZYNY dzieciaczki w nocy pieknie spaly

Jagodzia 01.08.03

ala252004-10-30 00:27:26

Re: zaklinaczka – nocne usypianie

dobre ma spanie
a myslałam, ze nas nikt nie pobije (11-11)
za to w dzien tylko ok. 40 min

Ala i Filipek
ur 29.07.2003

azz2004-10-30 05:34:19

Re: zaklinaczka – nocne usypianie

Ja też jestem po 1 próbie metody zaklinaczki. Pominąwszy dokarmianie nocne (cycuś), mamy problem z jej usypianiem. Nasza próba trwała godzinę – Zuzia łkała, wyła, wrzeszczała. TRAGEDIA. Skowyt na pół bloku!! Na początku uspakajała się przy tatusiu, ale potem już tylko przy mnie. Na koniec poddałam się – dałam cycusia i zasnęła. Niestety też – z mojej winy oczywiscie – nauczona jest zaypiania przy ssaniu. O nocy już nie wspomnę. Na innym forum (edziecko) jedna z mam opisuje bardzo dokładnie metody zaklinaczki (przetłumaczyła z org. angielskiej wersji). Starałam się wszystko robić wg jej zaleceń, ale … nie dałam rady. Na szczęście efekty prób innych mam mnie motywują – od poniedziałku KONIEC Z CYCEM:-))


pzdr
Ania z Zuzią (13.02.2004r.)

shibaa2004-10-30 07:59:47

Re: zaklinaczka – nocne usypianie

Czy mogłabyś dokładniej podać namiary na te opisane metody zaklinaczki?
Ja coprawda mam TV ale pracuję w soboty więc nie mogę tego oglądać a jestem bardzo ciekawa o czym tu tak ostatnio wypisujecie 🙂

Agata + Ania 7.09.2004

miau2004-10-30 09:16:44

Re: 3. noc – spałam dzisiaj 6 godzin bez przerwy!

Anita i Zosia 20 03 04

miau2004-10-30 09:23:22

Re: O co chodzi z tą zaklinaczką?

sobota, pr 2, zawsze było o 8.50, dziś o 9.40, nie iwme jak za tydzień ale akurat ma być odcinek o nocnych markach , cycowaniu i zaklinaniu!

pozdrawiam

Anita i Zosia 20 03 04

karmiza2004-10-30 22:39:12

Re: O co chodzi z tą zaklinaczką?

Dzięki!

Karolcia i Tosia (02.05.2004)

chica2004-10-31 04:55:44

Re: zaklinaczka – nocne usypianie

Mam prosbe-moglabys podac mi link do tego watku na edziecko? Chetnie go przeczytam, choc metody nie bede raczej stosowac-dziecko powinno miec swiadomosc, ze moze liczyc na pomoc, wsparcie rodzicow kiedy ich potrzebuje…

Ola (16.10.03)

2004-10-31 10:53:55

Re: zaklinaczka – nocne usypianie

To u nas podobnie….Nina przestala jesc w nocy jak miala 2 mies., kiedy przestalam ja karmic. Budzila sie o 6-7 rano i dopiero wtedy dostawala butelke. Niestety od jakis 2 mies. nocne jedzenie wrocilo….Zjada noca 2 butle po 200,ml kaszki…No i nie wiem co z tym zrobic , bo naprawde wyglada na glodna…
Na szczescie jak wypije to od razu zasypia.
No i usypianie wieczorne nam sie tez poprawilo – pisalam o tym niedawno 🙂

A z tymi zlymi snami to chyba norma, przejdzie, Nina jeszcze miesiac temu tez tak miala a teraz nie ma po zlych snach sladu….

Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

miau2004-10-31 12:16:03

Re: zaklinaczka – nocne usypianie

nie wiem czy dobrze cię zrozumiałam- nie chcesz stosowac metody zaklinaczki??
bo własnie w tej metodzie- dzicko wie, ze na rodziców może liczyć- oni zawsze są w bezpośrenim kontakcie- nie opuszczają dzicka, nie wychodzą z pokoju, aby dzicko sięwyplakało- wręcz przeciwnie- gdy tylko zakwili bierze siędziecko na ręce, przytula, głaszcze..
a maleństwo płacze właśnie dlatego, bo chce wyegzekwowac od mamy cycusia, butelkę alebo przytulanko- po konsekwentnym stosowaniu metody- dziocko nie płacze, w relacjach z rodzicami nie ma zadnej zmiany swiadczącej jakoby o “zmrożeniu” stosunków, i wszyscy są WYSPANI

(przepraszam,z e odpowiedziałam na Twój post, skoro nie był adresowany do mnie- ale czytam na tym forum wszystko co dotyczy zaklinania!!!!!!!!!!)

Anita i Zosia 20 03 04

anies2004-10-31 22:28:50

Re: zaklinaczka – nocne usypianie

u nas od 19,30 do 7
w dzien 2 godzinki

Anies i Wojtuś (23.07.2003)

anula12004-11-08 16:24:31

Re: zaklinaczka – nocne usypianie

Od 2 nocy zaklinamy naszego Wojcie. Pierwsza noc: zasnał o 20, obudził się o 23:30, plakał 30 minut a po kolejnych 20 minutach zasnał. Nastepna pobudka o 2, 4 i 6. Płakał znacznie krócej i szybciej zasypiał. druga noc: zasnał o 20, obudził się o 23:00, zapłakał minutkę i po 5 minutach juz spał w swoim łóżeczku. Kazda następna pobudka była podobna, ale ich częstotliwość chyba zbyt duża. W sumie obudził sie 8 razy. Tatus wytrwały, a ja chowam się w sypialni pod kołdrę 🙂
Ciekawa jestem jak będzie wyglądała dzisiejsza noc.
Dziś po raz pierwsz zasnął w dzień w swoim łóżeczku. zajęło nam to tylko 30 minut.
pozdrawiamy serdecznie

Andzia, Wojcia 23.12.2003

magdzik2004-11-08 23:24:11

Re: zaklinaczka – nocne usypianie

Ja jeszcze ni obejrzałam odcinek o eliminowaniu piersi z usypiania, sama wpadlam na podobny pomysł. Dogadałam się z tatusiem i on zaczął usypiać synka. Tatus został pozostawiony sam z synkiem i butelką wody. Al wypijał, pokręcił się, a potem wtulał się w tatę i zasypiał. Obecnie tatusiowi wieczorem usypia w ciągu 10 min! Dzisiaj ja usypiałam synka i muszę Wam powiedzieć, że juz nie stara się dobrać do piersi, bo potrafi zasnąć sam. Nawet wody tyle już nie pije. Fakt, że przy mnie sobie troszkę pozwala i usypianie jest dłuższe, ale to, że jest ono bez cyca już jest nie lada sukcesem. Kolejnym plusem usypiana przez tatę, jest fakt, że Al także zrezygnował z nocnego karmienia, przez co nie wybudza się już około 23-24, a nawet gdy ja się położę obok niego, to on nie przerywa swej drzemki.
Teraz pozostaje mi nauka spania we własnym łóżeczku. wydaje mi się, że powoli będzie już on na to gotów.
Ale i tak już się cieszę, bo wiem, że spokojnie mogę go zostawić dziadkom a wraz z mężem wówczas możemy skoczyć na wieczorne harce – a tak już mi tęskno do wspólnych wypadów.

Pozdrawiamy,

Magda i Albercik ur. 8.09.03

dzidek2004-11-09 02:28:42

Re: zaklinaczka – nocne usypianie

Ale Wam dobrze. Tez chcialabym, zeby moja mala przespala cala noc, nie budzila sie. Nie karmie juz piersia, wiec myslalam, ze jesli na noc wypije kaszke, to bedzie lepiej spala. Mylilam sie. Spi teraz gorzej, jak pare miesiecy temu. Z wielka checia sprobowalabym tej zaklinaczki, ale nie wiem czy dam rade. W nocy jestem sama. Maz pracuje od 16 i przychodzi czasami nad ranem. A jesli nawet uda mu sie wczesniej wrocic, to i tak zal mi go , zeby ciagle latal do malej. Tak wiec moge liczyc tylko na siebie.
No i czy ta metoda naprawde dziala???

dzidek i Olivia 20.05.04

oliweczka2004-11-09 04:11:40

Re: zaklinaczka – nocne usypianie

Dziewczyny, mam pytanie.
Nie oglądam zaklinaczki z prostego względu – nie odbieram tutaj tego kanału. Czy ową metodę mogę zastosować na dziecku, które już nie cycuje, ale jej nocne spanie doprowadza mnie do szału?
Wybudza sie nawet co pol godz. po to, by mnie zlapac za reke i troche poszczypac (tak sie uspokaja, hehe). Nie wiem, czy ona ma taką potrzebę bycia ze mną, taką obsesję… Męczące to. Śpi z nami w łóżku, bo inaczej noce zarwane…
Próbowałam metody zaklinaczki, ale ona nie bardzi lubi jak się ją głaszcze po pleckach. A nawet po odłożeniu i zasnieciu budzi sie za chwile i znow jest to samo.
Czy ta metoda w moim przypadku ma sens? Czy powinnam próbować czegoś innego?

Ania i Natunia (9.5 mca)

Znasz odpowiedź na pytanie: zaklinaczka – nocne usypianie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecam
Herbatki Idylla
Polecam sczegolnie tą cytrynową jest rewelacyjna. Te herbatki są firmy herbapol. Piłam jak narazie cytrynową i malinową, zamierzam skosztować jeszcze innych smaków teraz na mojej liście jest truskawkowa z
Czytaj dalej
Książka kucharska
Strona z ksiązka kucharską
Duuuużo przepisów: [url]www.kuchniaonline.pl[/url] Aga z Szmkiem 5 lat i Julcią ( 12.06.2004)
Czytaj dalej