Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos?

Majeczka przechodzi wlasnie zapalenie jamy ustnej (bo chyba tak to sie nazywa). Ma afty na dziaslach, na podniebieniu i na gardle. Na dodatek jeszcze zaczelo sie to w trakcie innej choroby, iwec jeszcze kaszle i ma katarek. No i tak goraczka, juz od 2 dni sie utrzymuje dosc wysoka…A dzisiaj w nocy jeszcze wymiotowala, chyba tak miala juz podraznone gardlo. Smaruje jej buzie piochtanina, aphtinem, psikam Tantuum verde…Co jeszcze moge zrobic? Moze Wy macie jakies doswiadczenia z tym okropnym chorobskiem? Ile to moze potrwac? Z gory dziekuje za wszelkie rady


Ewcia z Mają(20 miesięcy)

20 odpowiedzi na pytanie: Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos?

agus-25 Dodane ponad rok temu,

Re: Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos?

A aphtin dodatkowo nie pogarsza stanu zapalnego? On nie jest przypadkiem kwaśny? Ja wiem, że stosuje się go na plesniawki a to raczej coś innego, no chyba, ze lekarz zalecił, albo na ulotce jest notka, że też można stosować. Może spróbój jeszcze dziecku dawać do popicia herbatkę z rumianku, ale oczywiście jeżeli ją w ogóle lubi 🙂 I chyba lepiej unikać kwaśnych soczków. Najlepszy z tego chyba jest ten Tantum Verde.

Agus i Kamilek (24.03.2003)

agus-25 Dodane ponad rok temu,

Re: Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos?

Właśnie znalazłam notkę o Aphtinie aby go nie stosować na uszkodzone błony śluzowe a przy aftach są one przecież uszkodzone. [Zobacz stronę]

Agus i Kamilek (24.03.2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos?

To bardzo uciążliwa choroba , dla dziecka, i mamy. My walczyliśmy z nią prawie 3 tygodnie (!) i to około miesiąc temu. Zalecenie lekarza:
-buzia :smarowanie gencjaną, tamtum verde,
-dieta : żadnych soków, tylko woda i herbata, pokarmy nie moga być gorące tylko chłodne wszsystko w postaci papek, bo buzia bardzo boli malucha i ma problem z przełykaniem, dużo podawać picia, maluch traci apetyt i dlatego chociaż go poić. W razie pytań to pisz,
zyczę cierpliwości….

Marta 19m-cy

zanbus Dodane ponad rok temu,

Re: Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos?

Hej!
My też już to przeszliśmy. Nasza pani doktor powiedziała, że to jest choroba wirusowa i niestety mozna tylko łagodzic objawy.
My głownie zbijalismy gorączkę (5 dni powyżej 39 stopni), stosowaliśmy Tantum Verde albo Hascosept dla złagodzenia bólu, homeopatyczny Echinacea compositum SN do pędzlowania jamy ustnej i w razie potrzeby Hydroxyzyna, bo Maciek wcale nie sypiał z bólu i prawie nic nie jadł.
U nas trwało to ok. tygodnia i przeszło jak ręką odjął.
Niestety to paskudna choroba i niestety niewiele mozna pomóc.
Aha – przeciwgorączkowo i przeciwbólowo stosowaliśmy Ibufen, bo działa również przeciwzapalnie.
Pozdrawiamy i życzymy wytrwałości.

Zanka i Maciuś ur.02.07.03 i chłopiec (~17.03.05)

Dodane ponad rok temu,

Re: Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos?

Hubi przechodzil to w grudniu:
lekarz przepisal :
Vitamine C w kapsulkach do smarownia 3 razy dziennie,
gencjana na wodzie 4razy dziennie
pioctanina 4 razy dziennie
jakies tabletkina H…3 razy dziennie
i ibufen
Po jednym dniu takiej kuracji Hubi zaczla jesc i pic, a calosc trwala tydzien.

Hubi (23luty2003) i Nelly tez 23 luty ale kilka lat wczesniej

Dodane ponad rok temu,

Re: Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos?

zapomnialam napisac jeszcze ze goraczka byla powyzej 39,5 stopnia i dawalam ibufen

Hubi (23luty2003) i Nelly tez 23 luty ale kilka lat wczesniej

anet Dodane ponad rok temu,

Re: Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos?

oj!!!…
to jest okropienstwo, Adrianka trzymalo tydzien, w buzi jedna wielka rana Zero jedzenia, zero spania
my psikalismy tantum verde i roztworem z septosanu /lyzka na 3/4szkl wody jak sie nie myle/
U niego bylo bez goraczki, Agniesia natomiast miala gorczke ale za to w buzce nie bylo juz takiej tragedi
Bo u Adrianka doslownie nie bylo widac zebow, tak zapuchly i nabrzmialy dzasla i w dodatku krwawily, pekaly, wprost szczepily sie i wygladaly jak resztki jedzenia po np po zupce, az przszlo nawet na wargi echhh cos okropnego
3 dni byly straszne
pozniej powoli ustepowalo
mylse ze tantum verde duzo pomoglo, kupilam i plyn i aerozol ale u malucha lepiej bylo aerozolem niz smarowac te rany watka nasaczona plynem — to tak z doswiadczen technicznych
Oby u Was przebieglo to lagodniej, mysle ze przy goraczce wlasnie mniejsze sa skutki tego zapalenia w buzi
choc pewnie regoly nie ma

Agniesia 7.07.02 +Adrianek 3.01.04

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos?

Mielismy we wrześniu – zwalczyliśmy w ciągu 3 dni obdzierając dziąsła do krwi z ropnej wydzieliny gazikiem nasączonym roztworem dentoseptu i gencjany na zmianę. Do tego sporo wit.C. Okropieństwo.

Dorota i Szymon 10.02.03

gwiazdeczka2 Dodane ponad rok temu,

Re: Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos?

Tak masz racje . Teraz przemywam tylko pioctanina, aphtinem raz przemylam tylko afte na dziasle (bo myslalam, ze tylko ta jedna jest), dopiero moja mama zajrzala do buzki Mai i sie okazalo, ze cale gardlo ma takie…


Ewcia z Mają(20 miesięcy)

gwiazdeczka2 Dodane ponad rok temu,

Re: Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos?

Ojej…3 tygodnie??? Ło matko, przecież mi sie semestr zaczyna…A soków tez nie mozna? Bo ja Majce daje Kubusia tylko bardzo rozwodnionego i nie skarzyla sie. Za to dzisiaj, w przciwienstwie do wczoraj zjadla troche chlodnej zupki, bo tak to caly czas na Bebiko jedziemy.


Ewcia z Mają(20 miesięcy)

gwiazdeczka2 Dodane ponad rok temu,

Re: Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos?

No Majka goraczkuje od niedzieli (tak ok. 38 st.) Ja dawalam syrop IBUM, ale teraz kupilam czopki, po tym jak ostatnoi syrop zwymiotowala. Mam nadzieje, ze ta goraczka minie, bo sie Majeczka strasznie meczy. A i tak nie wiem czy ta goraczka jest od tego, czy od tego kataru i kaszlu ktory tez ja meczy…


Ewcia z Mają(20 miesięcy)

gwiazdeczka2 Dodane ponad rok temu,

Re: Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos?

No Majka ma goraczke, ale w buzi az tak bardz nie widac, bardziej na gardle i na migdalkach ma to paskudztwo. Eh…na szczescie z jedzeniem nie jest najgorzej i ze spaniem tez nie. Ale to moze przez te czopki przeciwbolowe.


Ewcia z Mają(20 miesięcy)

anet Dodane ponad rok temu,

syropki p goraczkowe POLECAM!!!

moje dzieciaki na czopki tez reagowaly niezbyt dobrze, pediatra u ktorego bylismy prywatnie stw. ze lepiej syropki p. goraczkowe I fakt, sa b smaczne, dzieci bez problemu a nawet z checia je przyjmowaly i byly bardziej skuteczne w zbijaniu goraczki niz czopki
zapytaj lekarza
my podawalismy na zmiane syrpki :ibufen panadol

Agniesia 7.07.02 +Adrianek 3.01.04

Dodane ponad rok temu,

Re: Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos?

Moja Zuzka miala również okropne zapalenie jamy ustnej – pomógł Flumycon – syrop o całkiem przyjemnym smaku, po 2 dniach jak ręką odjął 🙂
szybkiego powrotu do zdrowia Majusiu!

sabka Dodane ponad rok temu,

Re: Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos?

straszyć nie chcę ale u nas trwało ok 3 tyg do całkowitego wygojenia. Z tym że jeszcze u nikogo nie widziałam takiego stanu zaawansowanego jak u Szymka. Dziąsła miała tak spuchniete, krwaiłu mu okropnie, nic nie jadł, pić też nie bardzo nawet smoka nie chciał.
Psikałam tantum verde, pędzlowałam na zmianę fioletem na wodzie, nystatyną i jakąs maścią smarowałam nie pamietam nazwy. I tyle nic więcej nie można było zrobić.
Życzę szyybkiego powrotu do zdrowia

Sabka z Szymkiem (24.10.2002) i Olą (4.02.2004)

jutajazz Dodane ponad rok temu,

Re: Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos?

Moja Hanka miała to samo, z powodu wyżynającego się zęba. Dziąsła miała tak opuchnięte, że zębów nie było widać.
Gardło wtedy też miała chore.
Dostawała zastrzyki, tantum Verde do psikania, smarowaie nadmanganianem potasu. Wazne aby dziecko piło, bo z bólu może nie chcieć jeść. Jakiś czopek przeciw bólowy chyba możesz podawać.
Ula i Hania -14.01.03

kika210 Dodane ponad rok temu,

Re: Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos?

A ta choroba to skąd się bierze? Wirusowa, bakteryjna czy tak po prostu?

Ada 20m!
[Zobacz stronę]

zanbus Dodane ponad rok temu,

Re: Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos?

Hej!
U nas to był wirus, ale czasami może to byc bakteryjne też.
Wywołuje ją zdaje się wirus opryszczki.

Pozdrowionka.

Zanka i Maciuś ur.02.07.03 i chłopiec (~17.03.05)

Dodane ponad rok temu,

Re: Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos?

My wylądowalismy w szpitalu, nkt nie wiedział co marcie jest, dopiero tam ja obejrzeli i dali prawidłową diagnozę, Martunia bardzo gorączkowała 39,5st. przez tydzień….
Lekarze zalecili tylko wodę i czarna herbatę, żadnych soków, bo to zle wpływa na te rany w buzi, czy jakoś tam. Kazali ostawić mleko na czas choroby
wiem , brzmi okropnie, ale Martuni póżno postawili diagnozę i dlatego już było tak poważnie.
Z tymi 3 tygodniami troszkę przesadziłam ,ale dwa tygodnie to napewno jej sie goiło
zdrówka!!!

Marta 19m-cy

gwiazdeczka2 Dodane ponad rok temu,

Re: Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos?

U Mai chyba nie jest tak najgorzej. Te plamki juz troszke zbladly, tylko dalej z jedzeniem slabiutko, bo kiedy Majke zaczyna bolec to mowi “boli ząbek” i jest koniec jedzenia. Za to Majka praktycznie teraz caly czas pije wode i mleko wlasnie…Hm…Zobaczymy jak bedzie, my teraz zmagamy sie bardziej z tym jej zapaleniem zatok. Kaszle caly czas i nosek ciagle zatkany ma bidulka . Od niedzieli caly czas goraczkuje i niestety musialam jej dac od dzisiaj antybiotyk, bo caly czas dawalam ten Ibum i Paracetamol i czopki, ale ile mozna zbijac goraczke, przeciez te przeciwbolowe srodki tez bardzo szkodza w zbyt duzych ilosciach.
A ta chorobe to jakis wirus wywoluje, ale nie wiem jaki. W zlobku nietrudno sie zarazic, jesli dzieci biora te same zabawki w raczki. Na dodatek ja tez sie rozchorowalam i leze z goraczka. Takze teraz mamy bardzo ciezko i mam nadzieje, ze w przyszlym tygodniu ebdzie juz lepiej. Pozdrawiam i dzieki za rady


Ewcia z Mają(20 miesięcy)

Znasz odpowiedź na pytanie: Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wiek przedszkolny
Jak często kąpiecie swoje dzieci?
Jak często kąpiecie swoje trzyletnie i starsze dzieci? Olo jest kąpany co drugi dzień (mam na myśli moczenie w wannie ;)), zastanawiam się jednak, czy nie robię w ten sposób
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
dobry nefrolog - Wrocław
pytanie zadaję w imieniu mojej koleżanki. czy znacie może jakiegoś dobrego nefrologa we Wrocławiu?? nie dziecięcego tylko "dorosłego". z gory dziękuję za odpowiedzi/podpowiedzi [img]/images/forum/icons/smile.gif[/img] [b]Paula i Borys[/b][img]http://foto.onet.pl/upload/39/42/_412699_n.jpg[/img][b]1,5roku[b]
Czytaj dalej