Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #61811

    gwiazdeczka2

    Majeczka przechodzi wlasnie zapalenie jamy ustnej (bo chyba tak to sie nazywa). Ma afty na dziaslach, na podniebieniu i na gardle. Na dodatek jeszcze zaczelo sie to w trakcie innej choroby, iwec jeszcze kaszle i ma katarek. No i tak goraczka, juz od 2 dni sie utrzymuje dosc wysoka…A dzisiaj w nocy jeszcze wymiotowala, chyba tak miala juz podraznone gardlo. Smaruje jej buzie piochtanina, aphtinem, psikam Tantuum verde…Co jeszcze moge zrobic? Moze Wy macie jakies doswiadczenia z tym okropnym chorobskiem? Ile to moze potrwac? Z gory dziekuje za wszelkie rady


    Ewcia z Mają(20 miesięcy)

    #786785

    agus-25

    Re: Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos?

    A aphtin dodatkowo nie pogarsza stanu zapalnego? On nie jest przypadkiem kwaśny? Ja wiem, że stosuje się go na plesniawki a to raczej coś innego, no chyba, ze lekarz zalecił, albo na ulotce jest notka, że też można stosować. Może spróbój jeszcze dziecku dawać do popicia herbatkę z rumianku, ale oczywiście jeżeli ją w ogóle lubi 🙂 I chyba lepiej unikać kwaśnych soczków. Najlepszy z tego chyba jest ten Tantum Verde.

    Agus i Kamilek (24.03.2003)



    #786786

    agus-25

    Re: Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos?

    Właśnie znalazłam notkę o Aphtinie aby go nie stosować na uszkodzone błony śluzowe a przy aftach są one przecież uszkodzone. http://www.prolab.tpi.pl/aphtin.htm

    Agus i Kamilek (24.03.2003)

    #786787

    Anonim

    Re: Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos?

    To bardzo uciążliwa choroba , dla dziecka, i mamy. My walczyliśmy z nią prawie 3 tygodnie (!) i to około miesiąc temu. Zalecenie lekarza:
    -buzia :smarowanie gencjaną, tamtum verde,
    -dieta : żadnych soków, tylko woda i herbata, pokarmy nie moga być gorące tylko chłodne wszsystko w postaci papek, bo buzia bardzo boli malucha i ma problem z przełykaniem, dużo podawać picia, maluch traci apetyt i dlatego chociaż go poić. W razie pytań to pisz,
    zyczę cierpliwości….

    Marta 19m-cy

    #786788

    zanbus

    Re: Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos?

    Hej!
    My też już to przeszliśmy. Nasza pani doktor powiedziała, że to jest choroba wirusowa i niestety mozna tylko łagodzic objawy.
    My głownie zbijalismy gorączkę (5 dni powyżej 39 stopni), stosowaliśmy Tantum Verde albo Hascosept dla złagodzenia bólu, homeopatyczny Echinacea compositum SN do pędzlowania jamy ustnej i w razie potrzeby Hydroxyzyna, bo Maciek wcale nie sypiał z bólu i prawie nic nie jadł.
    U nas trwało to ok. tygodnia i przeszło jak ręką odjął.
    Niestety to paskudna choroba i niestety niewiele mozna pomóc.
    Aha – przeciwgorączkowo i przeciwbólowo stosowaliśmy Ibufen, bo działa również przeciwzapalnie.
    Pozdrawiamy i życzymy wytrwałości.

    Zanka i Maciuś ur.02.07.03 i chłopiec (~17.03.05)

    #786789

    Anonim

    Re: Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos?

    Hubi przechodzil to w grudniu:
    lekarz przepisal :
    Vitamine C w kapsulkach do smarownia 3 razy dziennie,
    gencjana na wodzie 4razy dziennie
    pioctanina 4 razy dziennie
    jakies tabletkina H…3 razy dziennie
    i ibufen
    Po jednym dniu takiej kuracji Hubi zaczla jesc i pic, a calosc trwala tydzien.

    Hubi (23luty2003) i Nelly tez 23 luty ale kilka lat wczesniej



    #786790

    Anonim

    Re: Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos?

    zapomnialam napisac jeszcze ze goraczka byla powyzej 39,5 stopnia i dawalam ibufen

    Hubi (23luty2003) i Nelly tez 23 luty ale kilka lat wczesniej

    #786791

    anet

    Re: Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos?

    oj!!!…
    to jest okropienstwo, Adrianka trzymalo tydzien, w buzi jedna wielka rana Zero jedzenia, zero spania
    my psikalismy tantum verde i roztworem z septosanu /lyzka na 3/4szkl wody jak sie nie myle/
    U niego bylo bez goraczki, Agniesia natomiast miala gorczke ale za to w buzce nie bylo juz takiej tragedi
    Bo u Adrianka doslownie nie bylo widac zebow, tak zapuchly i nabrzmialy dzasla i w dodatku krwawily, pekaly, wprost szczepily sie i wygladaly jak resztki jedzenia po np po zupce, az przszlo nawet na wargi echhh cos okropnego
    3 dni byly straszne
    pozniej powoli ustepowalo
    mylse ze tantum verde duzo pomoglo, kupilam i plyn i aerozol ale u malucha lepiej bylo aerozolem niz smarowac te rany watka nasaczona plynem — to tak z doswiadczen technicznych
    Oby u Was przebieglo to lagodniej, mysle ze przy goraczce wlasnie mniejsze sa skutki tego zapalenia w buzi
    choc pewnie regoly nie ma

    Agniesia 7.07.02 +Adrianek 3.01.04

    #786792

    dorotka1

    Re: Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos?

    Mielismy we wrześniu – zwalczyliśmy w ciągu 3 dni obdzierając dziąsła do krwi z ropnej wydzieliny gazikiem nasączonym roztworem dentoseptu i gencjany na zmianę. Do tego sporo wit.C. Okropieństwo.

    Dorota i Szymon 10.02.03

    #786793

    gwiazdeczka2

    Re: Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos?

    Tak masz racje . Teraz przemywam tylko pioctanina, aphtinem raz przemylam tylko afte na dziasle (bo myslalam, ze tylko ta jedna jest), dopiero moja mama zajrzala do buzki Mai i sie okazalo, ze cale gardlo ma takie…


    Ewcia z Mają(20 miesięcy)



    #786794

    gwiazdeczka2

    Re: Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos?

    Ojej…3 tygodnie??? Ło matko, przecież mi sie semestr zaczyna…A soków tez nie mozna? Bo ja Majce daje Kubusia tylko bardzo rozwodnionego i nie skarzyla sie. Za to dzisiaj, w przciwienstwie do wczoraj zjadla troche chlodnej zupki, bo tak to caly czas na Bebiko jedziemy.


    Ewcia z Mają(20 miesięcy)

    #786795

    gwiazdeczka2

    Re: Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos?

    No Majka goraczkuje od niedzieli (tak ok. 38 st.) Ja dawalam syrop IBUM, ale teraz kupilam czopki, po tym jak ostatnoi syrop zwymiotowala. Mam nadzieje, ze ta goraczka minie, bo sie Majeczka strasznie meczy. A i tak nie wiem czy ta goraczka jest od tego, czy od tego kataru i kaszlu ktory tez ja meczy…


    Ewcia z Mają(20 miesięcy)



    #786796

    gwiazdeczka2

    Re: Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos?

    No Majka ma goraczke, ale w buzi az tak bardz nie widac, bardziej na gardle i na migdalkach ma to paskudztwo. Eh…na szczescie z jedzeniem nie jest najgorzej i ze spaniem tez nie. Ale to moze przez te czopki przeciwbolowe.


    Ewcia z Mają(20 miesięcy)

    #786797

    anet

    syropki p goraczkowe POLECAM!!!

    moje dzieciaki na czopki tez reagowaly niezbyt dobrze, pediatra u ktorego bylismy prywatnie stw. ze lepiej syropki p. goraczkowe I fakt, sa b smaczne, dzieci bez problemu a nawet z checia je przyjmowaly i byly bardziej skuteczne w zbijaniu goraczki niz czopki
    zapytaj lekarza
    my podawalismy na zmiane syrpki :ibufen panadol

    Agniesia 7.07.02 +Adrianek 3.01.04

    #786798

    Anonim

    Re: Zapalenie jamy ustnej…wiecie cos?

    Moja Zuzka miala również okropne zapalenie jamy ustnej – pomógł Flumycon – syrop o całkiem przyjemnym smaku, po 2 dniach jak ręką odjął 🙂
    szybkiego powrotu do zdrowia Majusiu!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close