Zatwardzenie, wiem ze juz bylo ale pomozcie

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #35927

    ewa250

    Wiem, wiem ze po raz kolejny ten sam temat ale w archiwum nie znalazlam odpowiedzi do konca.
    Jas ma zatwardzenie, kupka idzie ale ale Jas steka przy tym strasznie, no i wychodza takie bobki :(((. Do tej pory bylo ok.
    Wiem ze marchewka moze zatwardzac i kleik-ograniczylam juz. Ale co moze pomoc oprocz jabluszka ze sliwka (nie znalazlam).
    I czy siemie lniane moge podac 6-miesiecznemu dziecku, bo mam watpliwosci, a mysle ze by skutecznie pomoglo (tylko czy on sie nie zakrztusi nawet zmielonym…)

    Ewa z Jasiem (09.07.2003)

    #470206

    lea

    Re: Zatwardzenie, wiem ze juz bylo ale pomozcie

    kup suszone sliwki i zamocz je we wrzatku, podaj wode, jaka bedzie po po moczeniu sliwek
    kaszka kukurydziana lub taki kleik – poluzniaja, zastap ryzowe kukurydzianymi
    duzo płynow

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #470207

    figa

    Re: Zatwardzenie, wiem ze juz bylo ale pomozcie

    Nie dawaj samego siemienia, tylko np. w kaszce 🙂
    Ja daję w kaszce (rano), w zupce (w środku dnia) i w sinlacu (wieczorem).
    Nie wiem, od kiedy można dać siemię, ale to chyba prawie sam błonnik (?) i nie powinien zaszkodzić.

    Beata i Ptysia (30.01.03)

    #470208

    ewa250

    Re: Zatwardzenie, wiem ze juz bylo ale pomozcie

    serdczne dzieki, nie wiedzialam ze kaszki czy kleiki kukurydziane rozluzniaja :))), z plynami jest gorzej bo w ciagu dnia Jas jest oporny i raczej niewiele pije, dopiero przed snem potrafi „wydoic” butle z herbatka ;)))

    Ewa z Jasiem (09.07.2003)

    #470209

    ewa250

    Re: Zatwardzenie, wiem ze juz bylo ale pomozcie

    dzieki, sprobuje. Tylko ile tego siemienia dajesz?

    Ewa z Jasiem (09.07.2003)

    #470210

    zaba

    Re: Zatwardzenie, wiem ze juz bylo ale pomozcie

    ja też mam z kasią taki problem nam pomogło lekarstwo bez recepty ENTEROL kosztuje niestety 20 zł za 10 saszetek. W ulotce jest informacja ,że jest na biegunki, więc na początku uznałam,że nasza pani doktor była lekko nieprzytomna, ale faktycznie po podaniu zadziałało i mieliśmy piękna kupkę. Obecnie podaję Kasi ten lek codziennie i ze względów finansowych chociażbt pomysł z siemieniem bardzo mi się podoba. Na pewno spróbuję.
    zaba i kasiula 22.06.03



    #470211

    anies

    Re: Zatwardzenie, wiem ze juz bylo ale pomozcie

    to siemie lniane to zmielone i do kaszki
    tak??
    czy je najpierw ugotować??

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)

    #470212

    lea

    Re: Zatwardzenie, wiem ze juz bylo ale pomozcie

    A ja myslalam, ze to sie zaparza i potem pije wode… a moze inaczej??

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #470213

    anies

    Re: Zatwardzenie, wiem ze juz bylo ale pomozcie

    no w poscie pisze sie ze zmielone

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)

    #470214

    figa

    Re: Zatwardzenie, wiem ze juz bylo ale pomozcie

    Łyżeczkę ze sporą górką – ale Ptysia ma już 11 miesięcy, więc może w Waszym przypadku trzeba troszkę ostrożniej?
    Nie gotowane, zmielone (odtłuszczone!) siemię wsypuję do gotowej kaszki czy zupy, mieszam i do dzioba!
    🙂

    Beata i Ptysia (30.01.03)



    #470215

    figa

    Re: Zatwardzenie, wiem ze juz bylo ale pomozcie

    Tak. Ja nie gotuję, wsypuję „surowe” 🙂
    (dokładniej napisałam na priva 🙂 )

    Beata i Ptysia (30.01.03)

    #470216

    figa

    Re: Zatwardzenie, wiem ze juz bylo ale pomozcie

    Wodę to się pije chyba na jakieś dolegliwości żołądkowe czy cóś.
    Jedna z mam, ta która podsunęła mi ten genialny 🙂 sposób, pisała, że wióry siemienia potrzebne są po to, żeby wciągnąć max. dużo wody (one się właściwie nie trawią, są w kupie) i dzięki temu kupa jest miękka i szybciej i łatwiej „przechodzi” przez jelita.

    Rozmoczone siemię u nas nie działało.
    Pozdrawiamy 🙂

    Beata i Ptysia (30.01.03)

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close