ŻEGNAJCIE!POZDROWIENIA DLA BRUNI!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 39)
  • Autor
    Wpisy
  • #14031

    Anonim

    Przepraszam wszystkich jeszcze raz,po waszych postach cały dzien płakałam .Poszłąm do miasta i wysłałam totka i pociągnełam jeden los i wygrałąm .Wszak 100 zł ale to zawsze.Chyba Bóg mi wynagrodził te złosliwosci i złe słowa.Ale się cieszłam,nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.Tak to skomentuje.I dziękuje bardzo Bruni za słowa ,że jestem psychicznie chora i nie warto ze mną pisac ,bo zmyslam i td.Bardzo płakałam po słowach tej dziewczyny,nie wiem czemu ona nie znając mnie tak mnie obraziła.Ale nie jej się dobrze wiedzie,przepraszam ją i Bruni -nie martw się odchodzę z forum dzięki tobie .Nie gniewam się na ciebie ,bo pisałaś co czułas!szkoda ,bo czasem to ja wam pomagałam i słuzyłam radą.Ale jak mnie nie chcecie to pa1przepraszam i sprostowanie -ja nie szukam sensacji tylko jestem szczera i nie jestem psychiczna -pozdrawiam -pupi-żegnajcie!

    #210663

    chmurka

    Re: ŻEGNAJCIE!POZDROWIENIA DLA BRUNI!

    nie no…zostań.. każdy w zyciu ma złe dni kazdy ma jakies marzenie ty masz takie a nie inne ..Nikt nie ma prawa pisac jaka ty jestes a ni nic z tych rzeczy… Nie wiem co mam napisac…ale uwierz że jesli byś miała dziewczynke to napewno byś ją kochała tak jak chłopca..to zalezy jak się wychowa..Ja bardzo bvym chciała dziwczynke ale mam przeczucie że to będize chłopczyk…

    Nie patrz na to co móiwą inni ..ja jak bym patrzyła to już dawno bym się załamała przez słowa mojej mamy ..że mówi że jej zmarnowałam życie bo będe mieć dziecko bo mam 18 lat za 10 dni..ale ja nie patrze na te słowa liczy sie tylko co ja chce

    hhmmmmm pozdrawiam

    chmurka 21.09



    #210664

    martam

    Re: ŻEGNAJCIE!POZDROWIENIA DLA BRUNI!

    Pupi, zostan, prosze !
    Nie sluchaj nieokrzesanych ludzi, nie przejmuj sie takimi.
    Nie warto !
    Trzymam za Ciebie kciuki.

    Marta

    #210665

    magdzik

    Re: ŻEGNAJCIE!POZDROWIENIA DLA BRUNI!

    Pupiczku, nie odchodz! Pozostań!
    ja też jestem Pedagogiem i dotychczas nie lubiłam dzieci i dlatego zajęłąm się kierunkiem powiązanym z nauczaniem dorosłych (andragogika). Sama byłam zła jak okazało się że jestem w ciąży i nie mogłam tego zaakceptować. Taraz powoli mój stosunek do dzieci zaczyna się poprawiać. Zauważam że podobają mi się małe dzieci… nie wiem czy jest to wpływ wczorajszego usg, kiedy zobaczyłam, że naprawdę mam dziecko w brzyszku i nie interesowały mnie kometarze lekarza, że przyszłam za wcześnie, bo ja naprawdę potrzebowałam je zobaczyć!
    Pupiczku nie ma co się obrażać na forumowiczki, one są ogarnięte już, tak samo jak ja, miłością do dziecka i bedą je kochać bez względu na to czy to jest chłopczyk czy dziewczynka. Bo to nie ma znaczenia czym się urodzi, a ważniejsze jest to że urodzi się ono ze mnie. To maleństwo przeciez zostało stworzone w imię miłości dwojga ludzi….
    Pupiczku, nie sądze by forumowiczki się gniewały na Ciebie, raczaj czuły się poirytowane treścią wypowiedzi. Ale ja to rozumiem, to wszystko wpływ targających Toba od wielu miesięcy emocji, które narastają i coraz cieżej sobie z nimi poradzić. Nie odchodz, bo naprawdę kontakt z ludzmi jest ogromnie potzrebny, nie zamykaj się w sobie. Tylko czasem lepoiej sformułuj wypowiedz !

    Przepraszam za ciut przydługą wypowiedz.

    Pozdrawiamy,

    Magda, Rafał i chyba Albercik (7.09.03)

    #210666

    martam

    Re: ŻEGNAJCIE!POZDROWIENIA DLA BRUNI!

    Zapomnialam dodac, ze Twoj post tez mnie, delikatnie mowiac, nie zachwycil…
    Nie wierze, ze tak naprawde myslisz.

    Marta

    #210667

    Anonim

    Re: ŻEGNAJCIE!POZDROWIENIA DLA BRUNI!

    Dziekuje za pozdrowienia
    i gratuluje wygranej w Totka

    Bruni i kwietniowy Filipek Kubuś



    #210668

    Anonim

    Re: ŻEGNAJCIE!POZDROWIENIA DLA BRUNI!

    Nie chciałam się wypowiadac w tej sprawie… bo uważam, że wprowadza niezdrowe sensacje i jedyne co budzi w uczestniczkach formum to zdenerwowanie..bez względu na to czy ktoś wyraża zrozumienie czy nie Twojej osoby czy słów jakie padły… nie chcę osądzać, ani pouczać bo chyba nie o to w tym wszystkim chodzi… z tego co wiem, jesteś młodą osobą…powiedziałabym bardzo młodą… i może jednak jeszcze nie dorosłaś psychicznie do roli matki… i nie chodzi tu tylko o to co napisałaś w ostatnim poście…ale o całokształt… długo starałam się o dziecko..od dawna o nim marzyłam.. myślę ze dla kobiety która stara się o potomstwo nie ma znaczenia jakiej będzie płci…ważne by BYŁO… ważne by było zdrowe… co innego przypuszczenia i nastawienie że być może urodzi się chłopiec czy dziewczynka…a co innego twierdzenie, że nienawidzi się dzieci takiej czy innej płci… pewnie teraz już zastanowiłaś się nad tym wszystkim..mam nadzieję, że zrozumiałaś swój bład… przynajmniej przeprosiny pozwalają tak myśleć… we mnie osobiście podobne słowa budzą na przemian złość i chęć do płaczu… pewna dość bliska mi osoba wyraża podobne opinie jak Ty ostatnio…ale jest to dziewczyna, która o macierzyństwie jeszcze nie myśli…i w jakimś sensie można jej wybaczyć takie słowa i przypisać to niedojrzałości emocjonalnej… to jednak nie zmienia faktu, że keidy słyszę za każdym razem że moje dziecko MA BYĆ dziewczynką…bo ona chłopca nie chce… albo, że jesli bedzie chłopiec to i tak ona z niego zrobi dziewczynkę….wrrrrr… (osoba ta jest pełnoletnia…zeby nie bylo wątpliwości- to nie jest dziecko)…chłopcy są wstrętni itd itp…. nie komentuje tego….ale moja cierpliwosć się kończy i pewnie niedługo wybuchnę…. nie rozumiem jak można mimo akceptacji dla czyjejś ciąży mówić takie rzeczy…jednocześnie wpraszając się na siłę do zabawy z dzieckiem kiedy juz sie urodzi…

    no tak..ale nie o tym miałam napisać… chciałam zebyś zrozumiała że Twoja wypowiedź szkalująca dzieci okreslonej płci nie mogła być inaczej przyjęta przez matki oczekując edziecka… nie unoś się dumą… i zastanów czy odejście faktycznie jest honorowym wyjściem z sytuacji…. czy ataki pod adresem bruni czy innych dziewcząt które skrytykowały (moim zdaniem słusznie) Twoje słowa, są na miejscu… jeśli czujesz skruchę i chcesz przeprosić to poprostu to zrób… reszta komentarzy chyba jest zbędna… nie poprawia atmosfery tyko ją zaostrza…

    mam nadzieję, że wkrótce spokoj powróci i ta niemiła sytuacja się zakończy… (nie tylko słowa i ich tresc są ważne..ale i ton w jakim są wypowiadane)

    Weronka (termin 6.06.03)

    #210669

    jumi

    Re: ŻEGNAJCIE!POZDROWIENIA DLA BRUNI!

    Pupi, glupia to Ty dopiero bedziesz jak stąd pójdziesz, wiesz?
    Zostań i tyle, masz wolność słowa, nikogo nie obraziłaś. To Ciebie wyzwano od idiotek i chorych psychicznie, co chyba jest bardziej nieprzyjemne niz stwierdzenie, że nie chce się dziewczynki (choc i tak wiem, że palnęłaś to w złości).
    Swoja drogą wszystkie te, które tak Cię potraktowały same są chyba dziwne, Pupi powiedziała co miała powiedzieć i to wsio, po cholerę się tak nad tym rozwodzić.
    A Ty Pupi nie przepraszaj tych, które walą w Ciebie takimi obelgami…to tyle

    #210670

    emalka

    I po co takie szumne deklaracje?

    A pomyśl sobie, ile przykrości sprawiłaś niektórym dziewczynom… Ja się generalnie takimi „wypowiedziami” nie przejmuję, ale nikt nie ma prawa wypowiadać się w tym tonie. Teraz szumna zapowiedź odejścia – nie rozumiem – mamy prosić, żebyś została? Chcesz – pisz, nie chcesz – nie pisz… Ot i sprawa załatwiona.

    czekająca na wyniki emalka i lipcowa panienka

    #210671

    marta77

    Re: I po co takie szumne deklaracje?

    Zgadzam sie z Emalka…jak człowiek chce odejsc….niech to zrobi, po co oglaszac to wszem i wobec….skoro jak sadze w tym przypadku i tak nic z tego nie bedzie.

    Marta i dwie fasoleczki 31.05.2003



    #210672

    Anonim

    Re: Do jumi

    Pozwól mnie oceniać czy słowa pupi mnie obraziły badz nie…
    Poza tym zgadzam się z dziewczynami – po co ten szum z tym odejściem???
    Czyżby nowa próba szukania sensacji i zwórcenia na siebie uwagi…wybacz, ale po takich postach mam prawo utwierdzać sie w moim przekonaniu.
    Zgadzam sie, że jest wolnośc słowa i tym podobne rzeczy… również z wolności słowa skorzystałam… Mnie oburzyły słowa pupi, ja moje… To tyle

    Bruni i kwietniowy Filipek Kubuś
    <img src=”http://foto.onet.pl/upload/0/99/_94718_n.jpg”>

    Edited by bruni on 2003/03/22 17:48.

    #210673

    ciku

    Re: ŻEGNAJCIE!POZDROWIENIA DLA BRUNI!

    Pupi nie wiem czy wiesz o tym, ze pisanie duzymi literami na forum oznacza krzyk.

    Ciku



    #210674

    aleksandra27

    Re: o co tyle krzyku?

    Nie rozumiem. Chcesz odejść – wolna wola. O co tyle krzyku? Myslę, ze jednak te posty sprowadziły cie troche na ziemię, bo przynajmniej sprawę sobie przemyślałaś.
    A wygranej w totka gratuluję – szczerze, bo to niezły traf.
    A wydaje mi się, że na forum nie chodzi o to czy ktoś kogoś ”chce”, czy nie. Pisać przecież każdy może, ale jego wypowiedzi nie powinny w żaden sposób nikogo obrażać. jak w normalnym życiu…
    A Bruni się nie dziwię, bo mnie też wtedy wkurzyłaś. A kobietom ciężarnym naprawde dużo nie trzeba, aby się neźle zdenerwować. A zamieściłaś posta w części pt. oczekując na dziecko. trudno zatem się dziwić naszej reakcji.
    pozdrawiam

    Ola i Mateuszek (28.04.03)

    #210675

    catty

    Re: ŻEGNAJCIE!POZDROWIENIA DLA BRUNI!

    W swoim wcześniejszym poście napisałam że wg mnie Pupi ma zaburzenia psychiczne. Chciałam wyjaśnić że nie miałąm na myśli ciężkiej choroby psychicznej. Zaburzenia to np. nerwica, depresja.
    Pupi, bardzo Cię przepraszam jeśli Cię uraziłam. Może mój post był trochę beznamiętny, ale ja Ciebie nie potępiałam, po prostu wydawało mi się że jest Ci potrzebna pomoc, i to chciałam przekazać dziewczynom. Jeśli mój post miał ton obraźliwy (co naprawdę nie było moim zamierzeniem) to przepraszam.

    Catty, Misiek i najprawdopodobniej Michałek (25.08.03)

    #210676

    dorota27

    Re: ŻEGNAJCIE!POZDROWIENIA DLA BRUNI!

    pupi!!!! zostan…nie unos sie honorem!!!! juz przeprosilas …wiec o co chodzi???
    przeciez kazda z nas czas od czasu chlapnie jakas glupote….ale to nie powod zeby zaraz ,,uciekac,, z forum>>!!!
    ja twoja wypowiedz traktuje normalnie…napisalas co czulas w tej chwili….i juz..!!1..
    dziewczyny sie troche oburzyly..nie wiem zupelnie dlaczego akurat na twoja wypowiedz…az tak…bo czasami jak sie czyta to forum..to wlos na glowie sie jezy ale coz ..od tego jest chyba forum../?/
    ehh..po co strzepic nerwy…powiem tak…kto/czyli ktora/ jest bez winy niech pierwszy rzu….wiadomo co dalej..
    glowa do gory ..pupi!!!
    pozd

    dorota…termin…1 czerwca!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 39)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close