złota rybka

nie wiem co mnie naszło ale kupiłam welonke 🙂
i teraz nie wiem co z nią zrobic ….miałam kule akwarium (rozbiła malwka )-rybka siedzi w szklanym zlewie w łaizence 🙂
zastanawiam sie jakie jej kupic mieszkanko w poniedziałek (ile litrów )

i jeszcze jedno czy musi byc filt ,grzałka ..i jakie jedzenie bo to co mam (płatki ) zaraz tonie a wcina jak wariatka

57 odpowiedzi na pytanie: złota rybka

natinka Dodane ponad rok temu,

kiedys w salonie widziałam jak mieli welonkę
w kuli bez filtra , roślinki , kamyczki i pływała sobie
pytałam czy ona juz tak u nich długo pływa pani
stwierdziła ze z trzy miesiące, wiec chyba
takie warunki jej odpowiadały …

lilavati Dodane ponad rok temu,

Ja tam nie chce być złym prorokiem ale watek narażony na posypanie się gromów – najpierw rybka, potem domek, kula…;)

Ja nie pomoge bo się nie znam a nie chcecie jej tego zlewu oddać?;)
Tak mi sie skojarzyło jak kolega z pracy opowiadał o karpiu u znajomych. Kupiły sobie kobity żywą rybę, nie miały odwagi życia ja pozbawić i tak ponad rok karmiły rybę w wannie, jak chciały z wanny skorzystać ryba tymczasowo w misce przebywała

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agazyla:nie wiem co mnie naszło ale kupiłam welonke 🙂
i teraz nie wiem co z nią zrobic ….miałam kule akwarium (rozbiła malwka )-rybka siedzi w szklanym zlewie w łaizence 🙂
zastanawiam sie jakie jej kupic mieszkanko w poniedziałek (ile litrów )

i jeszcze jedno czy musi byc filt ,grzałka ..i jakie jedzenie bo to co mam (płatki ) zaraz tonie a wcina jak wariatka

jej zdaje się zwykła kula bez bajerów wystarcza
ale ja kiepski rybolog :Hmmm…:

agaz Dodane ponad rok temu,

własnie przeglądam jakies forum “rybne”:)
tam jedni piszą ze nic jej trzeba inni ze filtry ,wielkie akwarium i roslinki byc muszą .

nie wiem co mnie naszło -juz miałam bojownika 4 lata temu i jak tylko ja musiałam mu sprzątac i karmic go tymi zywymi świństwami to zarzekałam sie ze to ostatnie rybsko mam.

kiedys jako dziecko tez rybki w domu były, ale ojciec profesjonalnie do sprawy podchodził:)a mnie to nigdy nie interesowało a szkoda 🙂

agaz Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:Ja tam nie chce być złym prorokiem ale watek narażony na posypanie się gromów – najpierw rybka, potem domek, kula…;)

no pewnie miłośniczki akwarium mnie zbesztaja ale człowiek uczy sie na błędach 🙂
to była chwila i zanim pomyslałam juz szłam z rybką 🙂

ale nie załuje (jest śliczna i jak podchodze do niej to juz czeka na jedzenie:)-może mnie lubi ? 🙂

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agazyla:własnie przeglądam jakies forum “rybne”:)
tam jedni piszą ze nic jej trzeba inni ze filtry ,wielkie akwarium i roslinki byc muszą .

nie wiem co mnie naszło -juz miałam bojownika 4 lata temu i jak tylko ja musiałam mu sprzątac i karmic go tymi zywymi świństwami to zarzekałam sie ze to ostatnie rybsko mam.

kiedys jako dziecko tez rybki w domu były, ale ojciec profesjonalnie do sprawy podchodził:)a mnie to nigdy nie interesowało a szkoda 🙂
my mamy glupiki, w kuli bez bajerow, maja tylko zamek, piasek tj. kamienie i jeszcze jakas roslinka jest:)

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agazyla:no pewnie miłośniczki akwarium mnie zbesztaja ale człowiek uczy sie na błędach 🙂
to była chwila i zanim pomyslałam juz szłam z rybką 🙂

ale nie załuje (jest śliczna i jak podchodze do niej to juz czeka na jedzenie:)-może mnie lubi ? 🙂
a zyczenia tez spelnia?:Cwaniak:

klucha Dodane ponad rok temu,

więc mój Kinaj
nie ma za dużego lokum coś ok. 15 l
wiem, wiem za małe
ale do większego go nie wpuszczę
bo w wiekszym mieszka inna a poza tym Kinaj strasznie brudzi wodę

mój swego czasu miał rośliny
ale po 1. podgryzał, po 2. zachodziły jego odchodami

sztucznej roślinności też nie polecam
tak się zapaskudziła ze domyć nie mogłam i poszła do śmieci
co do podłoża?
najlepiej jakieś duże kamienie
które spokojnie będziesz mogła wyjąć i umyć. Żadnych drobnych kolorowych szkiełek nie polecam

zbiornik?
kule odradzam, jednak to nie jest szkło dla ryb – ja mam prostokątny

jest i filtr
raz w tygodniu a nawet i czesciej wypłukuję go pod bierzącą wodą
i tak nie daje rady czyścić po Kinaju
więc dość czesto wymieniam 50% wody

tego lata jak byliśmy na wczasach, Kinajowi popsuła się pompka
gdy wróciliśmy pływał prawie do góry brzuchem i zrobiła mu się jakaś czarna kropa na nosie,
a zamiast wody miał zielonkawy smierdzący kisiel
rzuciliśmy bagaże i natychmiast zameldowaliśmy go w słoiku 2 litrowym
Następnego dnia zakupiłam nowy filtr
ryba doszła do siebie
kropka zniknęła

Kinaj swoje miejsce ma w kuchni
i cwany jest
rano jak tylko któreś z nas wejdzie do kuchni
to podpływa i otwiera paszczkę aby dac mu jeść
do tego oszukuje
bo zje szybko to co dostanie
i udaje głodnego jak wejdzie kroś inny 😀

agaz Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Klucha:
Kinaj swoje miejsce ma w kuchni
i cwany jest
rano jak tylko któreś z nas wejdzie do kuchni
to podpływa i otwiera paszczkę aby dac mu jeść
do tego oszukuje
bo zje szybko to co dostanie
i udaje głodnego jak wejdzie kroś inny 😀

spryciarz..ile go masz (podobno mogą zyc 20 lat)?

agaz Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nelly:a zyczenia tez spelnia?:Cwaniak:

mam nadzieje ze tak 🙂

klucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agazyla:spryciarz..ile go masz (podobno mogą zyc 20 lat)?
z półtora roku jest z nami
ładna jest
lubię na nią patrzeć

jedyny minus to to, że tak bardzo brudzi 🙁

mata-hari Dodane ponad rok temu,

No więc, chyba niepotrzebnie zajrzałam do tego wątku. Wcale nie chce mi się dużo pisać, a tu temat, na który krótko się nie da. Zostawić też go nie mogę, bo to nie w moim stylu i nie mogę patrzeć na to, jak ktoś pisze, że trzyma rybę w kuli, szczególnie welona 😉 (W innych krajach sprzedaż kuli z przeznaczeniem dla ryb jest karalna – szkoda, że u nas jeszcze tak nie jest.)

Tak więc do rzeczy. Welony, jakiego podgatunku by nie były, są rybami, wbrew pozorom, bardzo wymagającymi. Potrzebują dużego zbiornika, minimum 45 litrów na jednego osobnika, nawet gdyby miał mieć jako malec tylko 3 cm (nie bierze się pod uwagę obecnego rozmiaru ryby, tylko ten, jaki maksymalnie w odpowiednich warunkach trzyma osiąga). Trzymane w odpowiednich warunkach w akwarium mogą osiągnąć nawet ok 20 kilku cm. Nie bredzę, bo wiem z doświadczenia. Moje dziecko dwa lata temu dostało welony w kuli. Jeden padł gdzieś po 2 m-cach, a resztę udało mi się uratować tylko dzięki temu że na biegu zorganizowałam większy zbiornik. Welony mają bardzo szybką przemianę materii i jeśli trzymane będą w małej “szklance” to padną albo z wycieńczenia, bo ich system odporności na skutek za częstych podmian wody wysiądzie, albo zatrują się produktami własnej przemiany materii. Dlatego potrzebują do pływania odpowiednio dużo wody i dużo roślinności (którą niestety przeważnie niszczą) dla utworzenia równowagi biologicznej. Są rybami, które nie znoszą samotności dlatego jak się chce je trzymać, to powinny być trzymane albo od razu dwa, albo trzy osobniki, a to się wiąże z jeszcze większym litrażem.
Jak KAŻDE ryby potrzebują filtracji i w ich przypadku musimy zapewnić nawet nadfiltrację, bo inaczej ryby się uduszą przez nie dający rady filtr. Trzeba zapewnić im odpowiednie podłoże, tak by nie udusiły się jego kawałkami, które wręcz uwielbiają brać do pyska, aby się nim nie pokaleczyły. Muszą to być obłe kamyczki nie za dużej i nie za małej gramatury, ale raczej z tych grubszych podłoży.
Dużym problemem jest utrzymanie odpowiednio niskiej temperatury. Welony są rybami zimnolubnymi i najlepiej czują się a temp. 18-20 stopni. W za wysokiej markotnieją i chorują. Jedzą w zasadzie wszystko, ale uwielbiają pokarm żywy. Najlepiej dawać wodzienia, albo doniczkowca (ale tego w zimie raczej nie uświadczysz), po ochotce mogą chorować. Dieta musi być urozmaicona i suchy pokarm też jest dla nich ok, ale trzeba go przed podaniem namaczać, tak by ryby nie nabawiły się problemów z pęcherzem pławnym.

O tych rybach mogłabym bez końca, bo miałam jakiś czas. Pięknie się trzymały i dorosły do 17-19 cm w zależności od osobnika. Tak więc, jak coś będzie kogoś interesowało bardziej szczegółowo, to proszę pytać.

A i jeszcze jedno, najważniejsze – kula to śmierć dla ryby – KAŻDEJ.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:A i jeszcze jedno, najważniejsze – kula to śmierć dla ryby – KAŻDEJ.
moje, a dokladniej H. glupole zyja w kuli juz 3lata, mnoza sie jak opentane, sa duze i sliczne…i mnoza sie ciagle…juz nam znajomych brakuje do obdarowywania.Nie maja filtra nic, a zyja i rosna i zyja.

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nelly:moje, a dokladniej H. glupole zyja w kuli juz 3lata, mnoza sie jak opentane, sa duze i sliczne…i mnoza sie ciagle…juz nam znajomych brakuje do obdarowywania.Nie maja filtra nic, a zyja i rosna i zyja.

Faktycznie masz się czym chwalić 🙁
Ty też byś żyła, gdyby Cię ktoś zamknął w beczce i obtaczał co jakiś czas 😉 Tak się właśnie czują ryby w małym zbiorniku o owalnych ściankach.
Kobieto, one mają linię boczną i nie mogą przebywać w zbiorniku o zakrzywionych ścianach, bo najnormalniej w świecie są zdezorientowane i przez to słabną. To że się mnożą, o niczym nie świadczy, zwłaszcza u gupików 😉 Może mi jeszcze powiesz, że co jakiś czas nie dokupujesz nowych?
Co to za komfort mieszkać w szklance i jeszcze mieć utrudnione oddychanie.

Poza tym, pisanie o gupikach w temacie o welonach jest lekko nie na miejscu 😉 Nie uważasz? Wyobraź sobie welona 17 cm w kuli…………….. no comment. No tak, ale przecież żyjąc w kuli to on wcale nie urośnie. Będzie sobie egzystował skarłowaciały, aż wreszcie zdechnie dobity produktami własnej przemiany materii.
Już tu kiedyś na forum, w którymś temacie akwarystycznym pisałam o kobiecie, która przyniosła do akwarystycznego welonkę, bo jej stale chorowała. Kobiecina trzymała ją ROK w kuli i dziwiła się, że jest słaba, chorowita i wcale nie rośnie. Jak jej sprzedawczyni pokazała moje welony, które 2 dni wcześniej też przyniosłam do sklepu celem znalezienia dla nich większego domu po roku mieszkania u mnie, to kobieta była w szoku, że welon może być taki duży, zdrowy i ładny. Moje miały 17-19 cm, a jej welonka …… ok 3cm. Jedyna różnica to warunki w jakich ryby przebywały.

laura1 Dodane ponad rok temu,

Znajomy trzyma (trzymal?) ryby w taczce w przedpokoju :Strach:, w takiej prawdziwej duzej taczce, jak to uslyszalam to nie moglam uwierzyc :Hmmm…:
Wydaje mi sie ze to byly ryby takie do oczka wodnego, dosyc duze
Smialismy sie ze on w tej taczce wozi je na spacery.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:1.Faktycznie masz się czym chwalić 🙁
Ty też byś żyła, gdyby Cię ktoś zamknął w beczce i obtaczał co jakiś czas 😉 Tak się właśnie czują ryby w małym zbiorniku o owalnych ściankach.
Kobieto, one mają linię boczną i nie mogą przebywać w zbiorniku o zakrzywionych ścianach, bo najnormalniej w świecie są zdezorientowane i przez to słabną. To że się mnożą, o niczym nie świadczy, zwłaszcza u gupików 😉 Może mi jeszcze powiesz, że co jakiś czas nie dokupujesz nowych?
Co to za komfort mieszkać w szklance i jeszcze mieć utrudnione oddychanie.

2.Poza tym, pisanie o gupikach w temacie o welonach jest lekko nie na miejscu 😉 Nie uważasz? Wyobraź sobie welona 17 cm w kuli…………….. no comment. No tak, ale przecież żyjąc w kuli to on wcale nie urośnie. Będzie sobie egzystował skarłowaciały, aż wreszcie zdechnie dobity produktami własnej przemiany materii.
Już tu kiedyś na forum, w którymś temacie akwarystycznym pisałam o kobiecie, która przyniosła do akwarystycznego welonkę, bo jej stale chorowała. Kobiecina trzymała ją ROK w kuli i dziwiła się, że jest słaba, chorowita i wcale nie rośnie. Jak jej sprzedawczyni pokazała moje welony, które 2 dni wcześniej też przyniosłam do sklepu celem znalezienia dla nich większego domu po roku mieszkania u mnie, to kobieta była w szoku, że welon może być taki duży, zdrowy i ładny. Moje miały 17-19 cm, a jej welonka …… ok 3cm. Jedyna różnica to warunki w jakich ryby przebywały.
1. nie chwale sie tylko pisze, na slabe nie wygladaja, mnoza sie swietnie, babka w akwarystycznym sama powiedziala,ze jak cos moze od nas odkupowac bo mamy zdrowe egzeplarze, wiec zobaczymy, moze mlody pare groszy bedzie mial, bo to chyba w groszach sie liczy:Fiu fiu:, nie dokupowalismy zadnej wszystkie zyja i maja sie swietnie, tak jak pisalam(polecam czytac uwaznie)z racji ze sie tak rozmnazaja to brakuje nam znajomych do wydawania.Bo wszyscy juz maja, albo nie chca.wiec nie dokupuje zadnych,a wydaje, bo inaczej bysmy mieli ok.100 rybek, maja sliczne ogonki i kolorki i wymiary prawidlowe, bo az sprawdzalam.

2.nei rozumiem o co Ci chodzi ze slowami do mnei ze pisanie o glupikach tu jest nie na miejscu, przeciez ja w swoim poscie odnioslam sie tylko i wylacznie o tym ze moje rybki zyja w kuli i maja sie swietnie.

edysia Dodane ponad rok temu,

Jedynym gatunkiem ryb , które mozna trzymac w KULI
są bojowniki.

Jak juz ktoś ma kule proponuje zakup bojownika

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Ja czytam bardzo uważnie, ale o to, czy dokupujecie zapytałam celowo, bo jeśli nie kupujecie – a piszesz, że tak jest, – to Wasze ryby niestety już nie są zdrowe, bo dawno u nich zaszedł chów wsobny – jeśli w ogóle wiesz, co to jest 😉 (Chyba wypadałoby coś niecoś wiedzieć o zwierzęciu, zanim się je przyprowadzi do domu :P)

Też mam gupiki, też wyglądają świetnie i też mnożą się jak głupie, tylko, że u mnie maja trochę inne warunki niż u Ciebie i mają “stały dopływ świeżej krwi”.
Rozmnożenie gupika akurat nie jest niczym szczególnym, bo to ryba która rozmnaża się zawsze i wszędzie 😉 Spróbuj rozmnożyć inne ryby, wtedy porozmawiamy, czy warunki w jakich je będziesz trzymać będą właściwe, czy nie.

O gupikach jest w sieci bardzo dużo, bo to najpopularniejsza i najłatwiejsza do trzymania ryba – taki trochę kundelek, który niektórzy często kupują na pokarm dla innych, większych i znacznie bardziej wartościowych gatunków ryb. Należy jednak pamiętać, że z racji na swą ruchliwość: “Minimalna zalecana pojemność zbiornika to 30-40 litrów dla jednego samca i trzech samic, przy gęstej obsadzie roślinności.” (cyt. z akwaświat.net.) Dalej możemy w temacie rozmnażania przeczytać w tym samym serwisie, że np.: “Jeśli chcemy, aby małe rybki urodziły się silne i zdrowe musi być zachowana różnorodność genów, nie należy rozmnażać spokrewnionych ze sobą osobników (chów wsobny). Kojarzenie ze sobą, np: rodzeństwa lub ryb pochodzących z tego samego akwarium stwarza duże ryzyko widocznych wad oraz mutacji (nieprawidłowa budowa szkieletu, skrzeli – kłopoty z oddychaniem, a w konsekwencji śmierć narybku), ponadto narybek o tak zawężonej puli genowej jest słaby i nieodporny.” To tak w temacie chowu wsobnego i gupika 😉

To, że trzymasz je w kuli naprawdę nie jest żadnym powodem do dumy. Tak jak pisałam, w niektórych krajach jest to wręcz karalne. U nas o ten przepis prawny póki co akwaryści dopiero walczą.

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Edysia:Jedynym gatunkiem ryb , które mozna trzymac w KULI
są bojowniki.

Jak juz ktoś ma kule proponuje zakup bojownika

Edyta, czyżby bojownik był rybą, która nie ma linii bocznej? 😉

edysia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:Edyta, czyżby bojownik był rybą, która nie ma linii bocznej? 😉

Ma ale przez lata ewolucji przystosował sie do zycia w maleńkich zbiornikach wodnych, może zyc w rurach, małych słoiczkach, kubeczkach “jak trzyma sie je w sklepie” jest to ryba która uwielbia ciasne i krete miejsca.
Dlatego kula jest dla nich jak najbardziej odpowiednia.

CYTAT O BOJOWNIKACH
…” Bojowniki pochodzą z Azji – z półwyspu Indochińskiego i wysp Indonezji. Zamieszkują tam prawie każdy zbiornik wodny, od dużych stawów po leśne bajora a nawet słonawe estuaria.
Skład chemiczny wód, w jakich żyją te ryby jest tak różny, że trudno mówić tu o jakiś parametrach optymalnych. Ryby te dobrze adaptują się do każdych warunków, które oscylują w rozsądnych granicach. Temperatura wody w ich naturalnym środowisku właściwie nie spada poniżej 25 stopni Celsjusza toteż są to zdecydowanie ryby ciepłolubne i też takie warunki termiczne należy zapewnić im w akwarium. Jeśli chodzi o sam zbiornik to nie musi on być duży.
Ważną rzeczą przy chowie tych ryb w warunkach domowych jest odpowiednie urządzenie akwarium. Ryby te lubią rozmaite kryjówki. Zarówno wśród kęp gęstej roślinności, której w akwarium z bojownikami musi być dużo, jak i wśród korzeni i konarów drzew. Nie powinniśmy również zapominać o roślinności pływającej (wgłębka, pistie, różdżyce itp.) lub płożącej się po powierzchni (rogatek, kabomba, nurzańce, lotosy) , która to przyczyni się do rozproszenia światła i doprowadzi do powstania cienistych zakątków, które ryby te bardzo lubią. Napowietrzanie akwarium z bojownikami nie jest konieczne, ponieważ ,jak wszystkie ryby labiryntowe ,posiadają one narząd zwany błędnikiem (lub labiryntem), który umożliwia im oddychanie powietrzem atmosferycznym. I tu pojawia się ważny element wyposażenia akwarium dla tych ryb ? pokrywa. Jest ona niezbędna do utrzymania stałej, podwyższonej temperatury powietrza nad taflą wody.
…….”

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Edyta, proszę Cię, nie pisz głupot. Wystarczy wejść na pierwsze lepsze forum poświęcone bojkom, bądź wziąć do ręki pierwszą, lepszą książkę, gdzie są opisane by się przekonać, że to totalna nieprawda. Chyba nie sądzisz, że bojowniki trzymane są w sklepach w kubkach, bo im tak dobrze?! 😉
Trzymane są tak, bo jako labirynty mogą CZĘŚCIOWO oddychać powietrzem atmosferycznym, co sprzedawcom rozwiązuje wiele problemów.
Trzymając w ogólnych, sprzedawcy musieliby mieć więcej zbiorników, bo bojki nie mogą być trzymane ze sporą ilością ryb i musiałyby być i tak i tak izolowane, a do tego, jak są w kubku, to od razu są gotowe do drogi 😉

Znalazłam dosyć fajną stronkę o bojkach. Możemy tam przeczytać takie rzeczy jak: http://www.bojownik.pl/Odpowiedzi-na-najczesciej-zadawane-pytania-t4158.html”. Ta strona jest bardzo liberalna moim zdaniem, bo na innych forach poświęconych bojownikom raczej bardziej rygorystycznie mówi się o warunkach, jakich potrzebują te rybki.

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Edysia:Ma ale przez lata ewolucji przystosował sie do zycia w maleńkich zbiornikach wodnych, może zyc w rurach, małych słoiczkach, kubeczkach “jak trzyma sie je w sklepie” jest to ryba która uwielbia ciasne i krete miejsca.
Dlatego kula jest dla nich jak najbardziej odpowiednia.

CYTAT O BOJOWNIKACH
…” Bojowniki pochodzą z Azji – z półwyspu Indochińskiego i wysp Indonezji. Zamieszkują tam prawie każdy zbiornik wodny, od dużych stawów po leśne bajora a nawet słonawe estuaria.
Skład chemiczny wód, w jakich żyją te ryby jest tak różny, że trudno mówić tu o jakiś parametrach optymalnych. Ryby te dobrze adaptują się do każdych warunków, które oscylują w rozsądnych granicach. Temperatura wody w ich naturalnym środowisku właściwie nie spada poniżej 25 stopni Celsjusza toteż są to zdecydowanie ryby ciepłolubne i też takie warunki termiczne należy zapewnić im w akwarium. Jeśli chodzi o sam zbiornik to nie musi on być duży.
Ważną rzeczą przy chowie tych ryb w warunkach domowych jest odpowiednie urządzenie akwarium. Ryby te lubią rozmaite kryjówki. Zarówno wśród kęp gęstej roślinności, której w akwarium z bojownikami musi być dużo, jak i wśród korzeni i konarów drzew. Nie powinniśmy również zapominać o roślinności pływającej (wgłębka, pistie, różdżyce itp.) lub płożącej się po powierzchni (rogatek, kabomba, nurzańce, lotosy) , która to przyczyni się do rozproszenia światła i doprowadzi do powstania cienistych zakątków, które ryby te bardzo lubią. Napowietrzanie akwarium z bojownikami nie jest konieczne, ponieważ ,jak wszystkie ryby labiryntowe ,posiadają one narząd zwany błędnikiem (lub labiryntem), który umożliwia im oddychanie powietrzem atmosferycznym. I tu pojawia się ważny element wyposażenia akwarium dla tych ryb ? pokrywa. Jest ona niezbędna do utrzymania stałej, podwyższonej temperatury powietrza nad taflą wody.
…….”

No i sama pięknie zaprzeczyłaś temu, jakoby te rybki można było trzymać w kuli ;P

edysia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:No i sama pięknie zaprzeczyłaś temu, jakoby te rybki można było trzymać w kuli ;P

No własnie mozna, to ryby labiryntowe, mogą żyć nawet w kałuży
Oczywiście kula też nie może mieć 3 L tylko przynajmniej 10 ale będa się w niej czuły znakomicie.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Edysia:No własnie mozna, to ryby labiryntowe, mogą żyć nawet w kałuży
Oczywiście kula też nie może mieć 3 L tylko przynajmniej 10 ale będa się w niej czuły znakomicie.

Taaak, howno prawda.
Ryb nie można tam trzymać z kilku prostych powodów: ryby ślepną poprzez zniekształcony obraz, chorują na choroby błędnika przez to, gdyż mogą pływać tylko dookoła, są apatyczne, podatne na choroby. Inaczej cierpią.
We Włoszech trzymanie ryb w okrągłych akwariach jest zabroniona. Słusznie. W Polsce wiele dzieci trzyma tam sobie bojownika i wiele osób w zoologicznych poleca kule jako dobry dom dla ryb. Zgroza.

A filtr jest potrzebny. Tworzą się w nim bakterie nitryfikacyjne rozkładające szkodliwe azotyny na nieszkodliwe azotany. Dobrze napisałem. ?;d I filtruje wodę dzięki czemu ryby nie zatrują wydzielinami z własnych odchodów.

A wody w akwarium się nie zmienia, podmienia co tydzień. Zmienienie wody niszczy równowagę biologiczną w akwarium.
[Zobacz stronę]
[Zobacz stronę]
[Zobacz stronę]
[Zobacz stronę]

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Edysia:No własnie mozna, to ryby labiryntowe, mogą żyć nawet w kałuży
Oczywiście kula też nie może mieć 3 L tylko przynajmniej 10 ale będa się w niej czuły znakomicie.

Edyta, kula nawet 10 litrowa też nie będzie mogła być. Widziałaś jak wygląda 10-litrowa kula? Taki bojownik nie będzie miał się gdzie ruszyć. O równowadze biologicznej, stałej temperaturze i gęstwinie w której mógłby się schować będzie mógł tylko pomarzyć.
Edyta, poczytaj proszę trochę na dany temat zanim zaczniesz pisać, bo dajesz dobry fragment, a nawet go nie rozumiesz (albo nie chcesz zrozumieć – sorry, ale tak to wygląda).
Zajrzyj pod linki, które Ci podałam, poszukaj kolejnych i przekonaj się, jakie warunki powinien mieć zapewniony bojownik.

agaz Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:No więc, chyba niepotrzebnie zajrzałam do tego wątku. Wcale nie chce mi się dużo pisać, a tu temat, na który krótko się nie da. Zostawić też go nie mogę, bo to nie w moim stylu i nie mogę patrzeć na to, jak ktoś pisze, że trzyma rybę w kuli,

A i jeszcze jedno, najważniejsze – kula to śmierć dla ryby – KAŻDEJ.

ale ja nie trzymam w kuli 🙂 tylko w zlewie 🙂 do jutra
ale znasz sie na rzeczy ……rewelka …jutro pojde do sklepu i kupie sprzęt

edysia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:Edyta, kula nawet 10 litrowa też nie będzie mogła być. Widziałaś jak wygląda 10-litrowa kula? Taki bojownik nie będzie miał się gdzie ruszyć. O równowadze biologicznej, stałej temperaturze i gęstwinie w której mógłby się schować będzie mógł tylko pomarzyć.
Edyta, poczytaj proszę trochę na dany temat zanim zaczniesz pisać, bo dajesz dobry fragment, a nawet go nie rozumiesz (albo nie chcesz zrozumieć – sorry, ale tak to wygląda).
Zajrzyj pod linki, które Ci podałam, poszukaj kolejnych i przekonaj się, jakie warunki powinien mieć zapewniony bojownik.

Asia ja wiem, że ty ryby byc najlepiej w stawie trzymała 🙂
Ja rozmawiałam z osoba która hoduje bojopwniki od 30 lat z powodzeniem zresztą i uważam, że jej zdanie jest najważniejsze.
To tak jak bys rozmawiała z hodowcą psa przed ich zakupem.

Wiesz jakie mam akwarium.
Do tej pory ( 3 lata prawie )
z ryb które w nim miałam zdechły mi 3 – ze starości pewnie.

Jak reszta zdechnie, własnie na bojowniki sie przekwalifikuje 😀

Jeszcze jedno,
małe zbiorniki sa trudne do utrzymania,
osoba która dba o ryby i potrafi sie nimi zając w odpowiedni sposób da sobie radę.
Problem w tym ,że kule kupuja zazwyczaj ludzie, którzy nie maja pojęcia o rybach.

Kolejna sprawa – 10L kula czy 10 L akwarium prostokatne , dla bojownika nie ma znaczenia

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agazyla:ale ja nie trzymam w kuli 🙂 tylko w zlewie 🙂 do jutra

No, ja wiem. Ja nie pisałam o kuli w związku z Tobą. Tobie napisałam o warunkach, jakich potrzebuje welon i o kuli tam nie było 😉

edysia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agazyla:ale ja nie trzymam w kuli 🙂 tylko w zlewie 🙂 do jutra

To jutro masz wydatek 🙂
akwarium 🙂

edysia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez spammtrapp:Taaak, howno prawda.
Ryb nie można tam trzymać z kilku prostych powodów: ryby ślepną poprzez zniekształcony obraz, chorują na choroby błędnika przez to, gdyż mogą pływać tylko dookoła, są apatyczne, podatne na choroby. Inaczej cierpią.
We Włoszech trzymanie ryb w okrągłych akwariach jest zabroniona. Słusznie. W Polsce wiele dzieci trzyma tam sobie bojownika i wiele osób w zoologicznych poleca kule jako dobry dom dla ryb. Zgroza.

A filtr jest potrzebny. Tworzą się w nim bakterie nitryfikacyjne rozkładające szkodliwe azotyny na nieszkodliwe azotany. Dobrze napisałem. ?;d I filtruje wodę dzięki czemu ryby nie zatrują wydzielinami z własnych odchodów.

Ja nie pisałam o wszystkich rybach, tylko o bojownikach.

agaz Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Edysia:To jutro masz wydatek 🙂
akwarium 🙂

no i to chyba taki niezły :)ale sobie dobrze zrobiłam:)

edysia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agazyla:no i to chyba taki niezły :)ale sobie dobrze zrobiłam:)

Zawsze jeszcze możesz oddac rybke do klepu 🙂
Koszt akwarium z osprzetem to około 500 zł 🙂

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Edysia:Asia ja wiem, że ty ryby byc najlepiej w stawie trzymała 🙂
Ja rozmawiałam z osoba która hoduje bojopwniki od 30 lat z powodzeniem zresztą i uważam, że jej zdanie jest najważniejsze.
To tak jak bys rozmawiała z hodowcą psa przed ich zakupem.

Wiesz jakie mam akwarium.
Do tej pory ( 3 lata prawie )
z ryb które w nim miałam zdechły mi 3 – ze starości pewnie.

Jak reszta zdechnie, własnie na bojowniki sie przekwalifikuje 😀

Jeszcze jedno,
małe zbiorniki sa trudne do utrzymania,
osoba która dba o ryby i potrafi sie nimi zając w odpowiedni sposób da sobie radę.
Problem w tym ,że kule kupuja zazwyczaj ludzie, którzy nie maja pojęcia o rybach.

Kolejna sprawa – 10L kula czy 10 L akwarium prostokatne , dla bojownika nie ma znaczenia

A ja wiem, że jednak lepiej opierać się na tym, co mówią setki osób trzymające dane zwierzęta, niż jeden “fachowiec”, bo wszystko zależy od tego, na jakiego “fachowca” się trafi. Też znam różnych hodowców i wiem, jak się im zwierzęta trzymają i jakie teksty są przeznaczone dla ogółu, a jakie słyszy osoba bardzo blisko z nimi będąca 😉
Poza tym, inaczej trzyma się ryby w celu hodowli, rozpłodu i sprzedaży, a inaczej hobbystycznie. Jak nie wierzysz, to poczytaj, jakie są różnice w warunkach potrzebnych do rozmnażania jkaichkolwiek ryb, niekoniecznie bojowników, a jakie do trzymania długoterminowego różnych ryb. Jak będziesz uważnie czytać, to zauważysz, że hodowanie, a zwykłe posiadanie to dwie, diametrialnie różne rzeczy.

Mylisz się pisząc, że nie ma znaczenia, czy ryba będzie będzie w 10-litrowym słoiku, czy 10-litrowym zbiorniku o prostych ścianach. Jeśli nie dostrzegasz różnicy w odniesieniu do budowy ryby, to chyba nie mamy co dalej na ten temat rozmawiać. Kłania się anatomia ryby. Poza tym, nawet jeśli ktoś się doskonale potrafi zajmować zbiornikiem, to inny efekt będzie jeśli zrobi podmianę 1/3 ilości wody w kuli o pojemności 10 litrów, a inny jeśli taką samą ilość podmieni np. w 50 litrach. Nie uważasz? Choćbyś nie wiem, jak się starała, to w kuli stale warunki będą niestabilne. Chyba, że miałabyś kulę 60-litrową. Tu już pojemność jest istotna.
Doskonale pamiętam, w czym masz swoich podopiecznych i nadal nie uważam, aby tym rybom było tam dobrze, tak dobrze, jak być by mogło. A to, że jakieś Ci padły, wcale nie znaczy, że akurat ze starości 😉 Zależy w jakim gatunku były.

agaz Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Edysia:Zawsze jeszcze możesz oddac rybke do klepu 🙂
Koszt akwarium z osprzetem to około 500 zł 🙂

jak sie powiedziało A to trzeba powiedziec B -impuls miałam to teraz musze za niego zapłacic
rybki nie oddam bo by malwka sie zapłakała

edysia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:
Mylisz się pisząc, że nie ma znaczenia, czy ryba będzie będzie w 10-litrowym słoiku, czy 10-litrowym zbiorniku o prostych ścianach. Jeśli nie dostrzegasz różnicy w odniesieniu do budowy ryby, to chyba nie mamy co dalej na ten temat rozmawiać. Kłania się anatomia ryby. Poza tym, nawet jeśli ktoś się doskonale potrafi zajmować zbiornikiem, to inny efekt będzie jeśli zrobi podmianę 1/3 ilości wody w kuli o pojemności 10 litrów, a inny jeśli taką samą ilość podmieni np. w 50 litrach. Nie uważasz? Choćbyś nie wiem, jak się starała, to w kuli stale warunki będą niestabilne. Chyba, że miałabyś kulę 60-litrową. Tu już pojemność jest istotna.
Doskonale pamiętam, w czym masz swoich podopiecznych i nadal nie uważam, aby tym rybom było tam dobrze, tak dobrze, jak być by mogło. A to, że jakieś Ci padły, wcale nie znaczy, że akurat ze starości 😉 Zależy w jakim gatunku były.

Ja pisze o BOJOWNIKACH
rybach labiryntowych,
dla nich kształt zbiornika nie ma znaczenia

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Edysia:Ja pisze o BOJOWNIKACH
rybach labiryntowych,
dla nich kształt zbiornika nie ma znaczenia

Dla każdej ryby kształ zbiornika ma znaczenie, bo każda ryba ma linię boczną!!!

edysia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:
Doskonale pamiętam, w czym masz swoich podopiecznych i nadal nie uważam, aby tym rybom było tam dobrze, tak dobrze, jak być by mogło. A to, że jakieś Ci padły, wcale nie znaczy, że akurat ze starości 😉 Zależy w jakim gatunku były.

Zdechły mi 2 Danio i jedna Neonka 🙂
To sa ryby z tych krótko zyjacych 🙂

edysia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:Dla każdej ryby kształ zbiornika ma znaczenie, bo każda ryba ma linię boczną!!!

Nie przeczytałas dokładnie cytatu który podałam

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Edysia:Nie przeczytałas dokładnie cytatu który podałam

Dokładnie go przeczytałam, baardzo dokładnie.

Jakie danio Ci padło i jaki neon, konkretnie jakie gatunki? Zresztą, nieważne. Danio żyją od 2,5 do prawie 10 lat, a neony ponad 10 lat w zależności do gatunku.

edysia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:Dokładnie go przeczytałam, baardzo dokładnie.

Jakie danio Ci padło i jaki neon, konkretnie jakie gatunki?

A ja wiem jakie?
Danio w paski a neonka taka tradycyjna 🙂
A co to ma za znaczenie?
Jak na 3 lata akwarium to wynik jak dla mnie rewelacyjny 🙂

Znasz odpowiedź na pytanie: złota rybka?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
"Wykolejony"
Znacie?? Ogladalam wczoraj ten film!! Jestem pod duzym wrazeniem. POlecam. Glowny bohater- ciacho:Hyhy: Moze pozniej przychodza rozne watpliwosci, niescislosci, jednak sam film w sobie wciaga nieziemsko. Ogladalam wczoraj do 12
Czytaj dalej
Zdrowie i uroda
bol zęba po leczeniu kanałowym
2 tygodnie temu miałam leczonego zęba kanałowo i od tej pory mnie boli przy zagryzaniu ...jest to taki leciutki ból ale mnie denerwuje zastanawia mnie czy to normalne i sie
Czytaj dalej