Znieczulica

Byłam dziś na poczcie wysłac kartki swiateczne i ….
Przyszła staruszka o kulach i pyta czy moze kupić kilka znaczków bez kolejki a młody chłopak i kobieta ok 50tki stojaca za nim na to że “NIE” 😮
Chłopak stwierdził, że on tez ma tylko jedną paczke.
Wtedy zabrałam głos bo nie wytrzymałam, choć stałam raczej z tyłu…Mówię, że ta pani ma prawo być obsluzona bez kolejki bo o tym nawet mówi regulamin poczty, ale nikt mnie nie sluchał, chłopak stwierdził ze on jest niepełnosprawny a kobieta za nim tez okazała się inwalidką Zamotany. No jak dla mnie to oni byli całkiem zdrowi hmmm
Pani w okienku nadal ich obsługiwała a starsza pani spokojnie stała z boku i czekala aż ta dwójka zostanie obsłuzona. Jak pani “inwalidka” po 50tce wychodziła to powiedziałam jej z przekąsem “Wesołych świat” a ona mi na to, ze mnie w “dupe kopnie”….:eek:

Co za znieczulica i to przed świętami….

75 odpowiedzi na pytanie: Znieczulica

jane Dodane ponad rok temu,

Wkurzajace. Ja zawsze zycze takim osobom, zeby same kiedys znalazly sie na miejscu potrzebujacego…

Dodane ponad rok temu,

Ale porażka…

viccy Dodane ponad rok temu,

znieczulica, ech…:mad:

olinja Dodane ponad rok temu,

No to ja tez jestem taka, ze jak widze cieżarówkę i starszą osobę w takiej sytuacji to lepiej by mi nikt w drogę nie wchodził.

Przeciez ten chłopak też bedzie kiedys straszy, a ta kobieta?
No szok.
Zawsze mi przykro kiedy widze taka nawet nie obojetnosć to juz chyba wrogosć jest.
Taka za nic, z przyzwyczajenia, z dziada pradziada?

lauidz Dodane ponad rok temu,

Bez komentarza – ach ta swiateczna atmosfera…

Dodam tylko…
Jak byla z wielkim brzucholem i szlam na poczte to pan ok 40 biegl – zeby mnie wyprzedzic – pomyslalm dzentelmen chce ciezarnej drzwi otworzyc – ale bylam zaskoczona jak sie okazalo ze on tylko po to zebhy przedemna stanac… No szok..

A to jeszcze z PL – jechalam kiedys podmiejskim w Dzien Kobiet – i babulenka ok 150 lat weszla i mowi do jednego studenciny – moze by mi pan ustapil miejsca, a on jej na to ze on ma bilet a ona stara i ze nie placi itp – ale wtedy caly autobus go zbluzgal:)
To tyle mam dola a takie rzeczy mnie jeszcze bardziej doluja…

eliz Dodane ponad rok temu,

No właśnie, można tylko mieć nadzieję, że kiedyś spotka ich to samo.
Jak byłam w 8 miesiącu ciąży stałam w kolejce w banku. Nikt mnie nie przepuszczał, ludzie udawali, że nie widzą mojego brzuszka. Ale ok, nie miałam im za złe, bo w końcu nie poprosiłam, żeby ktoś mnie przepuścił. Czułam się dobrze i nie miałam takiej potrzeby. W pewnym momencie o obsłużenie poza kolejką poprosił staruszek. No i wtedy się okazało, że jednak ludzie widzą mój brzuch, bo staruszek usłyszał: “tutaj pani w ciąży stoi i się nie pcha pierwsza! to i pan może poczekać!”. Powiedziałam wtedy głośno, że ja tego pana przepuszczam i niech w kolejce nie czeka. No i podszedł do okienka jako pierwszy:)

gabrycha Dodane ponad rok temu,

Nie ma słów na takie chamstwo:mad:

lauidz Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Gabrycha:Nie ma słów na takie chamstwo:mad:

zebys wiedziala ze chamstwo…
Moja mama jak byla ze mna wciazy mieszkala w Niemczech i tam nawet jak nie miala welkiego brzuchala wszystcy ja przepuszczali – jak sama stwierdzila wrecz pchali do okienka pierwsza. Wrocila do Polski zeby dziecie urodzic z wielkasnym brzuchalem no i podeszla bez kolejki – no ba jak w obcym kraju tak ja traktowali i to z ledwie widocznym brzuszkiem to we wlasnym kraju “na ostatnich nogach” tym bardziej. I tu sie mama przeliczyla.. oj bardzo przeliczyla… Do tej pory wspomina – bo tak jej sie przykro zrobilo.
A ze moja mama z tyh bbbbbbb pamietliwych – to od dzieka wiedzialam ktore to panie byly i jako dziecko dzien dobry nie mowilam:) Potem matce wstyd bylo, ale co powiedziala to powiedziala:)

Ale dzis za to cos milego mnie sie przytrafilo. Stalam w markecie w dulgachnej kolejce z Michalem ktorego cierpliwosc dochodzila konca i pani ekspedietka do mnie podeszla wziela moj koszyk i powiedziala ze otworzy dla mnie kase!!! Czyz to nie jest ujmujace. Az mi wstyd sie zrobilo ze chwile wczesniej Michu dorwal sie do banana sklepowiego i go zjadl w calosci.

lauidz Dodane ponad rok temu,

edytuje bo jakos dwa razy mi sie zapisala ta sama wiadomosc…

awkaminska Dodane ponad rok temu,

a wiesz że w tym regulaminie Ty z dzieckiem do lat 4 też masz prawo bez kolejki?? ja zawsze to wykożystuję… a co… i tak niewiele mamy przywilejów…

a ten chłopak to chyba niepełnosprawny umysłowo, ja bym to głośno powiedzała na tej poczcie… a pani inwalidki czy kopnie tą drewnianą nogą co ją ma jako inwalidka??? wrrrrrrryyyyyyy…….

tazmanka Dodane ponad rok temu,

Niestety czesto to sie zdarza, tez wstawiam sie za takimi osobami.
Tekst pani po 50-tce, brak słów.

awkaminska Dodane ponad rok temu,

jaki wstyd, w tym super-markecie…

ja jako że weteranka jestem i mam doświadczenie 😀 to tam gdzie mogę bez kolejki po trupach lezę… a w marketach są kasy dla osób z dzećmi czy kobiet w ciąży…. i tych nieuprzywilejowanych mam w nosie…. a gdy jestem bez dzieci i widzę ciężarówkę lub mamę z maluszkiem to ją uświadamiam by kożystała z tego co jej się należy i się niewstydziła i prawie pcham w te miejsca gdzie ma prawo być pierwsza (a że mała jestem ale głośna to chałasu robię tyle że z rteguły sami ludzie się rozstepują)…

helenb Dodane ponad rok temu,

niezle 🙁

miamia Dodane ponad rok temu,

jakiś czas temu byłam na pobraniu krwi w lecznicy LUXMED, oczywiście przed zabiegowym dziki tłum się kłębi średnia wieku 40 (wcale nie starsi ludzie), była to sobota rano, miejsca siedzące wszystkie zajęte, przychodzi dziewczyna w ciąży z widocznym brzuszkiem, oczywiście nikt się nie rusza, żeby jej ustąpić miejsca, a widać, że dziewczyna nieśmiała, rozejrzała się tylko i nic nie powiedziała, czekam co będzie dalej…na środku drzwi wisi kartka, na której wołami jest napisane, że kobiety w ciąży są przyjmowane poza kolejnością…i oczywiście zanim jeszcze wyszła poprzednia osoba z gabinetu to już ta kolejna warowała pod drzwiami, żeby przypadkiem ta w ciąży jej się nie wśliznęła, więc głośno powiedziałam do dziewczyny, żeby nie stała na końcu kolejki, bo ma pierszeństwo, a na to ten babsztyl koło 40tki mówi do mnie, że się bardzo spieszy i żeby było jeszcze milej poderwała się kolejna kobietka, że ona też się spieszy, więc powtórzyłam ostrzej, jakie są zasady i trochę zmusiłam tą dziewczynę w ciązy, żeby stanęła przy drzwiach do gabinetu i jak się otworzyły, wyszła na szczęście pielęgniarka i poprosiła ją od razu, a babsztyle posyłały mi przemiłe spojrzenia:D

ale niestety u nas tak jest, kiedyś w autobusie jak poprosiłam o ustapienie miejsca bo jestem w ciąży to jakiś uprzejmy gentelmen, siedzący na oznakowanym miejscu powiedział, żebym mu udowodniła, że w ciązy jestem – bez komentarza wyjęłam kartę…..

moni2003 Dodane ponad rok temu,

ja to załamana jestem… i nie mam pojęcia skąd w ludziach tyle zawiści… a potem te komentarze typu ‘co to teraz za młodzież’… a skąd niby ta młodzież ma brac dobry przykład… dom domem ale ulica tez swoje robi…

mi sie ostatnio przytrafiło że weszłam na pocztę zeby znaczki kupić i jeszcze wózka nie ustawiłam i taki facet ok 30 mówi żebym bez kolejki podeszła… miło mi się zrobiło… ale nie powiem żeby wszyscy byli równie szczęśliwi…
czasami jak wchodze na pocztę z dzieciakami to ludzie patrza na mnie tak jakbym specjalnie dzieci na pocztę targała żeby bez kolejki podejść.. a szczerze powiedziawszy nie rekompensuje to całej szamotaniny z 4 piętra z dziećmi potem z wózkiem po wretepach przed pocztą…

ivoonna Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez lauidz:zebys wiedziala ze chamstwo…

Ale dzis za to cos milego mnie sie przytrafilo. Stalam w markecie w dulgachnej kolejce z Michalem ktorego cierpliwosc dochodzila konca i pani ekspedietka do mnie podeszla wziela moj koszyk i powiedziala ze otworzy dla mnie kase!!! Czyz to nie jest ujmujace. Az mi wstyd sie zrobilo ze chwile wczesniej Michu dorwal sie do banana sklepowiego i go zjadl w calosci.

A może właśnie o tego banana chodziło:). Stwierdzili, że mniejsze straty poniosą jak Cię szybciej obsłużą bo nie wiadomo co następnego by Michał zjadł;)

2308 Dodane ponad rok temu,

Ja jak byłam w 7 miesiącu ciąży to usłyszałam od baby koło 50-ki : “Pannica całą noc baluje, a teraz wielce zmęczona…. ” Mnie to nawet rozśmieszyło i nie chciało mi się tłumaczyć, ale moja koleżanka taką awanturę zrobiła w tym autobusie, że babsko na następnym przystanku czerwone wysiadło.
Też mnie denerwuje znieczulica ludzka. Zwłaszcza kobiet, które powinny zrozumieć kabiety w ciąży. Nie mówiąc już o ludziach niepełnosprawnych.

gabrycha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez lauidz:

Ale dzis za to cos milego mnie sie przytrafilo. Stalam w markecie w dulgachnej kolejce z Michalem ktorego cierpliwosc dochodzila konca i pani ekspedietka do mnie podeszla wziela moj koszyk i powiedziala ze otworzy dla mnie kase!!! Czyz to nie jest ujmujace. Az mi wstyd sie zrobilo ze chwile wczesniej Michu dorwal sie do banana sklepowiego i go zjadl w calosci.
Bardzo to miłe i u nas rzadko spotykane niestety:(Ja kiedy byłam w ciąży miałam jedną miłą sytuację-wracałam z badań autobusem,tak sie złożyło bo zazwyczaj jeżdziłam samochodem,ale mężuś nie mógł wtedy wyjść z pracy więc mnie powiózł,ale wracałam autobusem.To był 7-8 miesiąc dokładnie nie pamiętam,ale brzuszek już był widoczny;)i jak tylko wsiadłam do autobusu to miejsca ustąpił mi młody chłopak,miłe to było dla mnie bo już miałam wizję stania dość spory kawałek drogi w autobusie.Jak wsiadłam większość oczy odwróciła:(Natomiast nie miła była kiedy Antoś był juz na świecie i staliśmy z nim w hipermarkecie wkolejce przy kasie dla kobiet z dziećmi i w ciąży oczywiście była tam wieeelka kolejka i NIKT nie chciał nas przepuścić dopiero jakaś pani zainteresowała się nami bo mały już płakał ale zaczęły się awantury w tej kolejce…beznadzieja,miałam dość,nie chciałam sie kłócić,te baby wrzeszczące jedna na drugą nie wiadomo już dlaczego…koszmar,wyszłam z małym a mężuś został przy kasie.Smutna rzeczywistość,że mimo tak oczywistych sytacji,kobiety w ciąży i z małymi dziećmi czy właśnie starsze osoby traktowane są w ten sposób:(

gabrycha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez miamia:
ale niestety u nas tak jest, kiedyś w autobusie jak poprosiłam o ustapienie miejsca bo jestem w ciąży to jakiś uprzejmy gentelmen, siedzący na oznakowanym miejscu powiedział, żebym mu udowodniła, że w ciązy jestem – bez komentarza wyjęłam kartę…..

Co za baran:mad:

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Jane:Wkurzajace. Ja zawsze zycze takim osobom, zeby same kiedys znalazly sie na miejscu potrzebujacego…
i kółeczko złośliwości się zamyka:(

kantalupa Dodane ponad rok temu,

niestety, chyba nie ma juz przepisow dotyczacych uprzywilejowanych w kolejce
nie jestem tego stuprocentowo pewna, ale nie ktos mnie kiedys uswiadomil

przychodzi mi do glowy, ze czasami jest tak, ze ludzie rzeczywiscie sa ciezko chorzy, ale tego po nich nie widac
aczkolwiek trafienie dwoch takich osob prosto przed okienkiem jest baaaaardzo malo prawdopodobne

mialam kiedys taka sytuacje, ze moja kolezanka na studiach, wowczas na samym poczatku ciazy, bardzo zle ja znosila
jechalysmy autobusem w przecietnym tloku, ona siedziala i oprocz ogolnej bladosci nie wykazywala zadnych oznak cierpienia
jakas kobietka, starsza, ale jeszcze nie opadajaca z sil, no nie wiem, moze troche powyzej piecdziesiatki, zaczela jej brzeczec nad uchem o tym, ze powinna jej miejsca ustapic
stanelam w obronie kolezanki i calkiem spokojnie mowie pani starszej, ze kolezanka w niespecjalnie sie czuje, ze w ciazy i chyba nie powinna w takim stanie stac
pani na to, ze teraz to nawet chlopcy sa w ciazy, zeby tylko w autobusie posiedziec, a starsi musza stac
kolezanka sie zbuwersowala wowczas lekko, a ze hormony jej zdrowo zagraly, wstala i glosno i wyraznie powiedziala: moj boze, pani rzeczywiscie taka stara, a ja niekkulturalna nie pozwole pani usiasc
tutaj anstapil aplauz autobusu, powaznie, polowa ludzi chichrala sie na glos
pani starsza wysiadla na nastepnym przystanku

jeszcze jedna sytuacja, tym razem ja z brzuchem w banku, juz wydatnych brzuchem, siodmy miesiac
stoje w kolejce do okienka wiecznie oblezonego czyli obsluga rachunkow ror, plus kredyty (takie urocze dwa w jednym)
chcialam zamknac konto, co wymaga podpisania jednego papieru (3 minuty?), oczywiscie nikt nawet nie sluchaj tlumaczenia, a brzucha udawali, ze nie widza
przychodzi babcia, autentycznie, o drewnianej lasce, zgarbiona, zmachana jak nie wiem co
wypytuje, czy to kolejka do okienka ror (ja stalam gdzies w jej polowie), nikt kobiecie nie proponuje przepuszczenia
mowie wiec:prosze panstwa, moze by tak kurtuazyjnie te pania wpuscic?
dowiaduje sie, ze: wszyscy stoja to i ta pani tez moze
mowie wiec, ze ja te pania wpuszcze
a kobieta za mna, ze wpuszczac to ja se moge, ale pod warunkiem, ze ja z tej kolejki wyjde i stane na koncu
co uczynilam
po czym poszlam do kierownika banku, ktory zabral babcie i mnie do pokoiku dla specjalnych klientow banku, gdzie nas elegancko obsluzono

nie ma przyzwoitosci w niektorych ludziach, to prawda
ale przyzwoici tez sie trafiaja
i nawet miewaja dzieci, ktorym te przyzwoitosc zaszczepiaja

gabrycha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez karabella:Ja jak byłam w 7 miesiącu ciąży to usłyszałam od baby koło 50-ki : “Pannica całą noc baluje, a teraz wielce zmęczona…. ” Mnie to nawet rozśmieszyło i nie chciało mi się tłumaczyć, ale moja koleżanka taką awanturę zrobiła w tym autobusie, że babsko na następnym przystanku czerwone wysiadło.
Też mnie denerwuje znieczulica ludzka. Zwłaszcza kobiet, które powinny zrozumieć kabiety w ciąży. Nie mówiąc już o ludziach niepełnosprawnych.

Przypomniałam sobie jak w poczakach ciąży jechałam z mamą autobusem i mama powiedziała żebym usiadła ja powiedziała,że postoję bo to kilka przystanków i jakaś kobita się doczepiła,że teraz to młodzi mogą postać,a nie siedzieć,że tak to się młodzież wychowuje….moja mama nie wytrzymała i powiedziała,że czasami młodzi ludzie też chorują i nie należy tak generalizować,ze nie ustępują bo i m się nie chce,że jej córce nic nie dolega,jest w ciąży i to chyba nic złego,że zaproponowała własnej córce siedzenie,że czasmi trzeba się zastanowić nad tym co sie mówi.Pani zaczęła przepraszać,ale w sumie nie rozumiem tej zaczepki bo przecież ja nie siedziałam….

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Przykre…
Ale z drugiej str. jak czekałam w upał w 7 mies. ciąży z poparzoną reką do chirurga to wpieprzyły się przede mną dwie osoby! jeden stary wredny dziad i słodka staruszka, która ” zapomniała” że jest po mnie w kolejce!!!
A czekało się długo i ja się źle czułam.
PO prostu chamstwo! Ja nie kazałam sobie ustępować miejsca! ja tylko chciałam wejść zgodnie ze swoją kolejka! A takie staruchy często myślą, że im wszystko wolno!I mają innych w d…bo to ONI są najważniejsi!
Od tamtej pory nie ustępuję staruchom w kolejkach i jeśli będę się poruszać komunikacją miejska- też tego nie zrobię. Sory.

amber Dodane ponad rok temu,

To się naczytałam o tej znieczulicy 🙁
Przykre bardzo…zwłaszcza dla tych którzy tej odrobiny uprzejmości potrzebują…

Dodane ponad rok temu,

Ależ przykra sytuacja :(. Po prostu brak słów… Niestety rzadko się spotykam z dobrą wolą u ludzi.
Kiedyś wsiadałam do autobusu (podstawili pusty) z ogromnym brzuchem i Julką u boku, tłum mało co mnie nie stratował, zajął wszystkie miejsca… a starszy Pan wypchnął Julkę z siedzącego miejsca (dla matek z dziećmi…). Ja… zawsze wygadana… ale wtedy zabrakło mi języka w buzi… W końcu ulitowała się nade mną jedna Pani i ustąpiła miejsca. I niestety takie sytuacje ciągle obserwuję… Nie mogę tego zrozumieć tym bardziej, że ja z tych “niedzisiejszych” i reagujących…

olinja Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kantalupa:niestety, chyba nie ma juz przepisow dotyczacych uprzywilejowanych w kolejce
nie jestem tego stuprocentowo pewna, ale nie ktos mnie kiedys uswiadomil

przychodzi mi do glowy, ze czasami jest tak, ze ludzie rzeczywiscie sa ciezko chorzy, ale tego po nich nie widac
aczkolwiek trafienie dwoch takich osob prosto przed okienkiem jest baaaaardzo malo prawdopodobne

mialam kiedys taka sytuacje, ze moja kolezanka na studiach, wowczas na samym poczatku ciazy, bardzo zle ja znosila
jechalysmy autobusem w przecietnym tloku, ona siedziala i oprocz ogolnej bladosci nie wykazywala zadnych oznak cierpienia
jakas kobietka, starsza, ale jeszcze nie opadajaca z sil, no nie wiem, moze troche powyzej piecdziesiatki, zaczela jej brzeczec nad uchem o tym, ze powinna jej miejsca ustapic
stanelam w obronie kolezanki i calkiem spokojnie mowie pani starszej, ze kolezanka w niespecjalnie sie czuje, ze w ciazy i chyba nie powinna w takim stanie stac
pani na to, ze teraz to nawet chlopcy sa w ciazy, zeby tylko w autobusie posiedziec, a starsi musza stac
kolezanka sie zbuwersowala wowczas lekko, a ze hormony jej zdrowo zagraly, wstala i glosno i wyraznie powiedziala: moj boze, pani rzeczywiscie taka stara, a ja niekkulturalna nie pozwole pani usiasc
tutaj anstapil aplauz autobusu, powaznie, polowa ludzi chichrala sie na glos
pani starsza wysiadla na nastepnym przystanku

jeszcze jedna sytuacja, tym razem ja z brzuchem w banku, juz wydatnych brzuchem, siodmy miesiac
stoje w kolejce do okienka wiecznie oblezonego czyli obsluga rachunkow ror, plus kredyty (takie urocze dwa w jednym)
chcialam zamknac konto, co wymaga podpisania jednego papieru (3 minuty?), oczywiscie nikt nawet nie sluchaj tlumaczenia, a brzucha udawali, ze nie widza
przychodzi babcia, autentycznie, o drewnianej lasce, zgarbiona, zmachana jak nie wiem co
wypytuje, czy to kolejka do okienka ror (ja stalam gdzies w jej polowie), nikt kobiecie nie proponuje przepuszczenia
mowie wiec:prosze panstwa, moze by tak kurtuazyjnie te pania wpuscic?
dowiaduje sie, ze: wszyscy stoja to i ta pani tez moze
mowie wiec, ze ja te pania wpuszcze
a kobieta za mna, ze wpuszczac to ja se moge, ale pod warunkiem, ze ja z tej kolejki wyjde i stane na koncu
co uczynilam
po czym poszlam do kierownika banku, ktory zabral babcie i mnie do pokoiku dla specjalnych klientow banku, gdzie nas elegancko obsluzono

nie ma przyzwoitosci w niektorych ludziach, to prawda
ale przyzwoici tez sie trafiaja
i nawet miewaja dzieci, ktorym te przyzwoitosc zaszczepiajabrawo dla Ciebie i brawo dla kierownika 🙂

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:Przykre…
A takie staruchy często myślą, że im wszystko wolno!I mają innych w d…bo to ONI są najważniejsi!
Od tamtej pory nie ustępuję staruchom w kolejkach i jeśli będę się poruszać komunikacją miejska- też tego nie zrobię. Sory.

To właśnie ten szacunek i współczucie dla starszych osób, które opisujesz w wątku Kamelii…?hmmm

abcdefg Dodane ponad rok temu,

kiedys u dentystki (prywatnej) przegadalam chwile z pewna urocza starsza pania, ktora miala wejsc po mnie
mialam czas wymierzony tak, zeby zdazyc zaraz po do teatru z siostra (o czym jej m.in. powiedzialam), ale pani poprosila mnie, zebym ja wpuscila, bo jej dentystka ma tylko cos tam zobaczyc, wiec to momencik
momencik, a pani wiekowa a w dodatku taka mila, no to pewnie
weszla.. i siedziala i siedziala i siedziala
nie wiem co tam miala robione, ale cos miala i to dlugo, a ja patrzylam na zegarek i klelam, co za falszywe babsko
z tego, jak sie wyrazila dentystka, kiedy jej powiedzialam juz wchodzac jaka sytuacja, mozna bylo wywnioskowac, ze baba od poczatku wiedziala, ze nie wchodzi na chwile

wsciekla bylam jak diabli (na szczescie do teatru zdazylam, choc biegiem i na styk)
ale szybko mi przeszlo
nie wyobrazam sobie przenosci moich negatywnych uczuc dla tamtej kobiety na innych starszych ludzi
zawsze ustepuje im miejsce i staram sie byc dla nich szczegolnie uprzejma – szczegolnie dla tych najstarszych, najbiedniejszych i najskromniejszych, ktorzy niczego sie nie domagaja
takim to az milo pomoc
(moze nieco inne podejscie mam do wrednych bab z postawa roszczeniowa, ktorym sie wydaje nie wiem co, jedynie z racji podeszlego wieku – tutaj moja wyrozumialosc jest mniejsza)

jagoda Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:Przykre…
A takie staruchy często myślą, że im wszystko wolno!I mają innych w d…bo to ONI są najważniejsi!
Od tamtej pory nie ustępuję staruchom w kolejkach i jeśli będę się poruszać komunikacją miejska- też tego nie zrobię. Sory.

Wiesz, sa STARUCHY i staruchy. Pani o której pisałam to była schorowana staruszeczka z dwoma kulami ,zgarbiona, grubo po 80stce. Zapytała tylko raz czy może po te znaczki, potem już się w ogóle nie odzywała tylko cierpliwie czekała na swoja kolej.

Nie mówie o 60/70 latkach w w pełni sprawnych, którzy jak kazdy powinni stac choćby i w kilometrowej kolejce.

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ajax:To właśnie ten szacunek i współczucie dla starszych osób, które opisujesz w wątku Kamelii…?hmmm
Wybacz- ale akurat dziadu, który mnie odepchnął ( przypominam- byłam w zaawansowanej ciąży!) kiedy czekałam by wejść do lekarza i się wepchnął do kolejki zasługuje na miano starucha!
To chyba jednak coś innego, niż niewyraźnie mówiąca staruszka zaczepiająca nasze dziecko bez złych intencji!!!???????

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Jagoda42:Wiesz, sa STARUCHY i staruchy. Pani o której pisałam to była schorowana staruszeczka z dwoma kulami ,zgarbiona, grubo po 80stce. Zapytała tylko raz czy może po te znaczki, potem już się w ogóle nie odzywała tylko cierpliwie czekała na swoja kolej.

Nie mówie o 60/70 latkach w w pełni sprawnych, którzy jak kazdy powinni stac choćby i w kilometrowej kolejce.

Przeczytałaś co napisałam napocz. swej wypowiedzi?
Cytuję; PRZYKRE!

A dalej to było o MOJEJ sytuacji.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:Wybacz- ale akurat dziadu, który mnie odepchnął ( przypominam- byłam w zaawansowanej ciąży!) kiedy czekałam by wejść do lekarza i się wepchnął do kolejki zasługuje na miano starucha!
To chyba jednak coś innego, niż niewyraźnie mówiąca staruszka zaczepiająca nasze dziecko bez złych intencji!!!???????

Ashimsa, po co te nerwy? Wytrąciło Cię z równowagi moje pytanie? Zadałam je, bo zauważyłam jakąś niekonsekwencję… tu szacunek jest, tu nie ma, po prostu chciałam wiedzieć jak to jest i spytałam… spokojnie, bez żadnych emocji…

[quote]
Od tamtej pory nie ustępuję staruchom w kolejkach i jeśli będę się poruszać komunikacją miejska- też tego nie zrobię.
[/quote]To w końcu ten fragment odnosi się do wszystkich staruchów, czy tylko do tego, który Cię z kolejki wypchnął?Zamotany

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ajax:Ashimsa, po co te nerwy? Wytrąciło Cię z równowagi moje pytanie? Zadałam je, bo zauważyłam jakąś niekonsekwencję… tu szacunek jest, tu nie ma, po prostu chciałam wiedzieć jak to jest i spytałam… spokojnie, bez żadnych emocji…

To w końcu ten fragment odnosi się do wszystkich staruchów, czy tylko do tego, który Cię z kolejki wypchnął?Zamotany

Ech…bo się wpieniam, jak sobie to przypomnę! 😡
Niestety- do większości się tyczy.
Pozbawiono mnie brutalnie empatii w tej kwestii.
Znieczulica? a kto ją generuje?
To tak z rasizmem u czarnych- sami są największymi rasistami.

awkaminska Dodane ponad rok temu,

a dlaczego z :(??? krytyka mojego zachowania??? poprostu w związku ze znieczulicą o jakiej piszą dziewczyny nie czekam i niewyglądam łaski Pańskiej… jeśli jestem ze zmęczonym małym dzieckiem a jest specjalna kasa dla mam z dziećmi dlaczego mam niekożystać??? a ponieważ ludzie przepuszczać nie chcą zachowując się jak ten chłoptaś co powiedzał “że on też upośledzony” to zostaje iść “po trupach” (oczywiście bez mordowania ;))

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez majowka:kiedys u dentystki (prywatnej) przegadalam chwile z pewna urocza starsza pania, ktora miala wejsc po mnie
mialam czas wymierzony tak, zeby zdazyc zaraz po do teatru z siostra (o czym jej m.in. powiedzialam), ale pani poprosila mnie, zebym ja wpuscila, bo jej dentystka ma tylko cos tam zobaczyc, wiec to momencik
momencik, a pani wiekowa a w dodatku taka mila, no to pewnie
weszla.. i siedziala i siedziala i siedziala
nie wiem co tam miala robione, ale cos miala i to dlugo, a ja patrzylam na zegarek i klelam, co za falszywe babsko
z tego, jak sie wyrazila dentystka, kiedy jej powiedzialam juz wchodzac jaka sytuacja, mozna bylo wywnioskowac, ze baba od poczatku wiedziala, ze nie wchodzi na chwile

wsciekla bylam jak diabli (na szczescie do teatru zdazylam, choc biegiem i na styk)
ale szybko mi przeszlo
nie wyobrazam sobie przenosci moich negatywnych uczuc dla tamtej kobiety na innych starszych ludzi
zawsze ustepuje im miejsce i staram sie byc dla nich szczegolnie uprzejma – szczegolnie dla tych najstarszych, najbiedniejszych i najskromniejszych, ktorzy niczego sie nie domagaja
takim to az milo pomoc
(moze nieco inne podejscie mam do wrednych bab z postawa roszczeniowa, ktorym sie wydaje nie wiem co, jedynie z racji podeszlego wieku – tutaj moja wyrozumialosc jest mniejsza)
Miałam podobne zdarzenie… czekałam w kolejce do ortopedy ze swoim biednym kręgosłupem:) i dwójką dzieci, jeszcze wtedy malutką Lenką i Julką. Starsza Pani powiedziała, że ona tylko na sekundę, po leki, wpuściłam… siedziała, siedziała i siedziała, a mnie dzieci się niecierpliwiły… Nie powiem, rosła we mnie wówczas irytacja… Ale też mi by nie przyszło do głowy, żeby za coś takiego “karać” resztę staruszków…

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:Ech…bo się wpieniam, jak sobie to przypomnę! 😡
Niestety- do większości się tyczy.
Pozbawiono mnie brutalnie empatii w tej kwestii.
Znieczulica? a kto ją generuje?
To tak z rasizmem u czarnych- sami są największymi rasistami.

No to już się nie wpieniaj, przecież do taaaak dawno było:).

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ajax:No to już się nie wpieniaj, przecież do taaaak dawno było:).
No widzisz…dawno a wciąż siedzi.
Zresztą- nie pierwsza i nie ostatnia sytuacja to była.
I trzeba umieć wybrać- bez przesady, jak widze, że ktoś ewidentnie potrzebuje pomocy to pomogę.
Ale bezczelnych staruchów nie cierpię!
ps. kolejna opowieść z serii “autobusowych”- mam przyjaciółkę niepełnosprawną i ona zazwyczaj siada w autobusach, bo samej raczej ciężko by jej było stać. I kiedyś pastwiła się nad nią taka jedna “stara” baba…w końcu ona ze łzami w oczach wstała. A babszytlowi się gęba zamknęła…

awkaminska Dodane ponad rok temu,

ups.. to ja w państwowej przychodni bez kolejki wchodziłam na badania… nawet kolejek niebyło więc nie miałam potrzeby ale p[ilęgniarki jak mnie widziały i jak tylko wiedziały że jestem w ciąży to mnie prosiły i nikt nic nie mówił…

a z tym autobusem to 3 tygodnie przed terminem, w ciąży z Kamilą siedziałam, brzuch wieeeeelki, i podeszła do mnie starsza babka (+-70) i powiedziała bym jej ustąpiła (nie do chłopaka siedzącego dalej ale do mnie).. powiedzałam że jestem w 9 miesiącu to ona że na czole nie mam wypisane i mam jej ustąpić… hi hi ustępiłam bo i tak niedługo wysiadałam a poza tym rozbawiła mnie bardzo opowiadając że ona w fabryce do 17 pracowała, wróciła do domu i o 20 pojechała rodzić syna te XX lat temu…

awkaminska Dodane ponad rok temu,

wiesz, przejdzie Ci…

ja też tak mówiłam po tym jak mi te basko w gdy byłam w zaawamsowanej ciąży wstać kazało…

Dodane ponad rok temu,

“temat rzeka” – szkoda słów…

Znasz odpowiedź na pytanie: Znieczulica?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jedno- i dwulatki
powrot do pieluch
Mam pytanie - czy tez ktoras z was tak miala: Michu zaczal wolas siku przed drugim rokiem zycia, nie zmuszlam go ani nic - poprostu sam z siebie sie odpieluszkowal.
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
wizyty domowe - jak to jest?
chodzi mi o lekarzy z przychodni, rzecz jasna czy to jest jakos ustalone z gory, prawnie? czy sa jakies dni, godziny, konkretne sytuacje, ze lekarz ma obowiazek odwiedzic chore dziecko w domu?
Czytaj dalej