Znieczulica

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 76)
  • Autor
    Wpisy
  • #92560

    jagoda

    Byłam dziś na poczcie wysłac kartki swiateczne i ….
    Przyszła staruszka o kulach i pyta czy moze kupić kilka znaczków bez kolejki a młody chłopak i kobieta ok 50tki stojaca za nim na to że „NIE” 😮
    Chłopak stwierdził, że on tez ma tylko jedną paczke.
    Wtedy zabrałam głos bo nie wytrzymałam, choć stałam raczej z tyłu…Mówię, że ta pani ma prawo być obsluzona bez kolejki bo o tym nawet mówi regulamin poczty, ale nikt mnie nie sluchał, chłopak stwierdził ze on jest niepełnosprawny a kobieta za nim tez okazała się inwalidką Zamotany. No jak dla mnie to oni byli całkiem zdrowi hmmm
    Pani w okienku nadal ich obsługiwała a starsza pani spokojnie stała z boku i czekala aż ta dwójka zostanie obsłuzona. Jak pani „inwalidka” po 50tce wychodziła to powiedziałam jej z przekąsem „Wesołych świat” a ona mi na to, ze mnie w „dupe kopnie”….:eek:

    Co za znieczulica i to przed świętami….

    #1764908

    jane

    Wkurzajace. Ja zawsze zycze takim osobom, zeby same kiedys znalazly sie na miejscu potrzebujacego…



    #1764909

    Anonim

    Ale porażka…

    #1764910

    viccy

    znieczulica, ech…:mad:

    #1764911

    olinja

    No to ja tez jestem taka, ze jak widze cieżarówkę i starszą osobę w takiej sytuacji to lepiej by mi nikt w drogę nie wchodził.

    Przeciez ten chłopak też bedzie kiedys straszy, a ta kobieta?
    No szok.
    Zawsze mi przykro kiedy widze taka nawet nie obojetnosć to juz chyba wrogosć jest.
    Taka za nic, z przyzwyczajenia, z dziada pradziada?

    #1764912

    lauidz

    Bez komentarza – ach ta swiateczna atmosfera…

    Dodam tylko…
    Jak byla z wielkim brzucholem i szlam na poczte to pan ok 40 biegl – zeby mnie wyprzedzic – pomyslalm dzentelmen chce ciezarnej drzwi otworzyc – ale bylam zaskoczona jak sie okazalo ze on tylko po to zebhy przedemna stanac… No szok..

    A to jeszcze z PL – jechalam kiedys podmiejskim w Dzien Kobiet – i babulenka ok 150 lat weszla i mowi do jednego studenciny – moze by mi pan ustapil miejsca, a on jej na to ze on ma bilet a ona stara i ze nie placi itp – ale wtedy caly autobus go zbluzgal:)
    To tyle mam dola a takie rzeczy mnie jeszcze bardziej doluja…



    #1764913

    eliz

    No właśnie, można tylko mieć nadzieję, że kiedyś spotka ich to samo.
    Jak byłam w 8 miesiącu ciąży stałam w kolejce w banku. Nikt mnie nie przepuszczał, ludzie udawali, że nie widzą mojego brzuszka. Ale ok, nie miałam im za złe, bo w końcu nie poprosiłam, żeby ktoś mnie przepuścił. Czułam się dobrze i nie miałam takiej potrzeby. W pewnym momencie o obsłużenie poza kolejką poprosił staruszek. No i wtedy się okazało, że jednak ludzie widzą mój brzuch, bo staruszek usłyszał: „tutaj pani w ciąży stoi i się nie pcha pierwsza! to i pan może poczekać!”. Powiedziałam wtedy głośno, że ja tego pana przepuszczam i niech w kolejce nie czeka. No i podszedł do okienka jako pierwszy:)

    #1764914

    gabrycha

    Nie ma słów na takie chamstwo:mad:

    #1764915

    lauidz

    Zamieszczone przez Gabrycha
    Nie ma słów na takie chamstwo:mad:

    zebys wiedziala ze chamstwo…
    Moja mama jak byla ze mna wciazy mieszkala w Niemczech i tam nawet jak nie miala welkiego brzuchala wszystcy ja przepuszczali – jak sama stwierdzila wrecz pchali do okienka pierwsza. Wrocila do Polski zeby dziecie urodzic z wielkasnym brzuchalem no i podeszla bez kolejki – no ba jak w obcym kraju tak ja traktowali i to z ledwie widocznym brzuszkiem to we wlasnym kraju „na ostatnich nogach” tym bardziej. I tu sie mama przeliczyla.. oj bardzo przeliczyla… Do tej pory wspomina – bo tak jej sie przykro zrobilo.
    A ze moja mama z tyh bbbbbbb pamietliwych – to od dzieka wiedzialam ktore to panie byly i jako dziecko dzien dobry nie mowilam:) Potem matce wstyd bylo, ale co powiedziala to powiedziala:)

    Ale dzis za to cos milego mnie sie przytrafilo. Stalam w markecie w dulgachnej kolejce z Michalem ktorego cierpliwosc dochodzila konca i pani ekspedietka do mnie podeszla wziela moj koszyk i powiedziala ze otworzy dla mnie kase!!! Czyz to nie jest ujmujace. Az mi wstyd sie zrobilo ze chwile wczesniej Michu dorwal sie do banana sklepowiego i go zjadl w calosci.

    #1764916

    lauidz

    edytuje bo jakos dwa razy mi sie zapisala ta sama wiadomosc…



    #1764917

    awkaminska

    a wiesz że w tym regulaminie Ty z dzieckiem do lat 4 też masz prawo bez kolejki?? ja zawsze to wykożystuję… a co… i tak niewiele mamy przywilejów…

    a ten chłopak to chyba niepełnosprawny umysłowo, ja bym to głośno powiedzała na tej poczcie… a pani inwalidki czy kopnie tą drewnianą nogą co ją ma jako inwalidka??? wrrrrrrryyyyyyy…….

    #1764918

    tazmanka

    Niestety czesto to sie zdarza, tez wstawiam sie za takimi osobami.
    Tekst pani po 50-tce, brak słów.



    #1764919

    awkaminska

    jaki wstyd, w tym super-markecie…

    ja jako że weteranka jestem i mam doświadczenie 😀 to tam gdzie mogę bez kolejki po trupach lezę… a w marketach są kasy dla osób z dzećmi czy kobiet w ciąży…. i tych nieuprzywilejowanych mam w nosie…. a gdy jestem bez dzieci i widzę ciężarówkę lub mamę z maluszkiem to ją uświadamiam by kożystała z tego co jej się należy i się niewstydziła i prawie pcham w te miejsca gdzie ma prawo być pierwsza (a że mała jestem ale głośna to chałasu robię tyle że z rteguły sami ludzie się rozstepują)…

    #1764920

    helenb

    niezle 🙁

    #1764921

    miamia

    jakiś czas temu byłam na pobraniu krwi w lecznicy LUXMED, oczywiście przed zabiegowym dziki tłum się kłębi średnia wieku 40 (wcale nie starsi ludzie), była to sobota rano, miejsca siedzące wszystkie zajęte, przychodzi dziewczyna w ciąży z widocznym brzuszkiem, oczywiście nikt się nie rusza, żeby jej ustąpić miejsca, a widać, że dziewczyna nieśmiała, rozejrzała się tylko i nic nie powiedziała, czekam co będzie dalej…na środku drzwi wisi kartka, na której wołami jest napisane, że kobiety w ciąży są przyjmowane poza kolejnością…i oczywiście zanim jeszcze wyszła poprzednia osoba z gabinetu to już ta kolejna warowała pod drzwiami, żeby przypadkiem ta w ciąży jej się nie wśliznęła, więc głośno powiedziałam do dziewczyny, żeby nie stała na końcu kolejki, bo ma pierszeństwo, a na to ten babsztyl koło 40tki mówi do mnie, że się bardzo spieszy i żeby było jeszcze milej poderwała się kolejna kobietka, że ona też się spieszy, więc powtórzyłam ostrzej, jakie są zasady i trochę zmusiłam tą dziewczynę w ciązy, żeby stanęła przy drzwiach do gabinetu i jak się otworzyły, wyszła na szczęście pielęgniarka i poprosiła ją od razu, a babsztyle posyłały mi przemiłe spojrzenia:D

    ale niestety u nas tak jest, kiedyś w autobusie jak poprosiłam o ustapienie miejsca bo jestem w ciąży to jakiś uprzejmy gentelmen, siedzący na oznakowanym miejscu powiedział, żebym mu udowodniła, że w ciązy jestem – bez komentarza wyjęłam kartę…..

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 76)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close