zupa cebulowa ?

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #93120

    Anonim

    dajecie bąkom ?
    i … jak robicie ?

    naszło mnie … 😀

    #1808022

    mai

    robimy:D
    bąkom nie dajemy, bo gardzą;)
    ale duze bąki baaardzo lubią:D

    wcielo mi przepis, podam z lebka;)

    5-6 srednich cebul kroje drobniutko, podsmażam na maśle do zrumienienia
    zasypuje lyżka mąki
    przekładam do garnka, zalewam woda, dodaje pol kostki rosolowej i gotuje na ostrym ogniu ok 20min
    dodaje przyprawy- sol, pieprz, sporo majeranku
    i lyzke smietany
    zagotowuje ze smietana i voila:D

    podaje z grzankami wlasnego wyrobu (bialy chleb, bulke kroje na male kwadraciki i zarumieniam na patelni) i posypane tarym zoltym serem

    pyyychota:D



    #1808023

    Anonim

    Zamieszczone przez amargo
    robimy:D
    bąkom nie dajemy, bo gardzą;)
    ale duze bąki baaardzo lubią:D

    wcielo mi przepis, podam z lebka;)

    5-6 srednich cebul kroje drobniutko, podsmażam na maśle do zrumienienia
    zasypuje lyżka mąki
    przekładam do garnka, zalewam woda, dodaje pol kostki rosolowej i gotuje na ostrym ogniu ok 20min
    dodaje przyprawy- sol, pieprz, sporo majeranku
    i lyzke smietany
    zagotowuje ze smietana i voila:D

    podaje z grzankami wlasnego wyrobu (bialy chleb, bulke kroje na male kwadraciki i zarumieniam na patelni) i posypane tarym zoltym serem

    pyyychota:D

    no żeby nie ta mąka to byłoby MM 🙂

    #1808024

    mai

    Zamieszczone przez EwkaM
    no żeby nie ta mąka to byłoby MM 🙂

    śmiało można bez mąki:)

    #1808025

    kantalupa

    Zamieszczone przez EwkaM
    dajecie bąkom ?
    i … jak robicie ?

    naszło mnie … 😀

    robie taka „po francusku” (ale we francji to jej chyba nie znaja)
    oczywiscie przepis tez z glowy
    ze dwie srednie cebule posiekac drobno i zrumienic na masle (ale pilnowac, zeby sie nie przypalily), wrzucic do wywaru warzywnego albo z kury (ja robie na warzywnym, mam zawsze sporo zamrozonego „na zas” w zamrazarce, tak wyjdzie z poltora litra w jednym pojemniku, ale mozna tez uzyc kostek rosolowych), wszystko gotowac przez chwile (jakies 10 minut moze), zestawic z ognia, dodac kieliszek bialego wina, pieprz i sol do smaku i wszystko zabarwic karmelem (tez sama robie, kilka lyzek cukru roztawpiam na patelni, kiedy zbrazowieje, zalewam okolo polowa szklanki goracej wody, zamykam w sloiku i uzywam do doprawiania zup bez smietany)

    podaje z biala bagietka z pieca z oliwa i ziolami

    ps. moje dzieci jedza, ale tylko te biala bulke maczana w zupie, jakos nie przepadaja

    #1808026

    Anonim

    Zamieszczone przez amargo
    robimy:D
    bąkom nie dajemy, bo gardzą;)
    ale duze bąki baaardzo lubią:D

    wcielo mi przepis, podam z lebka;)

    5-6 srednich cebul kroje drobniutko, podsmażam na maśle do zrumienienia
    zasypuje lyżka mąki
    przekładam do garnka, zalewam woda, dodaje pol kostki rosolowej i gotuje na ostrym ogniu ok 20min
    dodaje przyprawy- sol, pieprz, sporo majeranku
    i lyzke smietany
    zagotowuje ze smietana i voila:D

    podaje z grzankami wlasnego wyrobu (bialy chleb, bulke kroje na male kwadraciki i zarumieniam na patelni) i posypane tarym zoltym serem

    pyyychota:D

    ja robie tak samo, ale bez mąki i dodaje pół szklanki bialego półwytrawnego wina:)



    #1808027

    Anonim

    robię identycznie jak amargo, pyszna jest 🙂
    my uwielbiamy, dziecko nie je bo twierdzi że nie lubi (ewentualnie wyjada tylko grzanki 😉 )

    #1808028

    aniaos

    a ja wlasnie robie dzisiaj 🙂 wszystko bardzo podobnie jak wyzej:
    3-4 cebule kroje w cieniutkie „ksiezyce” (czyli pol-talarki), podsmazam na oliwie z oliwek (moze byc ewentualnie maslo – choc ja je raczej omijam, bo gdy zupa jest zimna / a u nas czasami troche zostaje na kolacje/, to to maslo „sie scina” i sa takie grudki – wtedy WIDZE 🙂 ze jest tlusta… jak ognia unikam wszelkich „kujawskich” i innych podobnych – dla mnie taka zupa jest pozniej nie do zjedzenia i smierdzi okropnie ); jak cebulka jest miekka (ale nei rumiana) to zalewam wrzatkiem, wrzucam 2 kostki warzywne knorr, dodaje jedna marchewke, swiezy (!) lubczyk (teraz nie mam, wiec nie daje), ziola prowansalskie /suszone/, swieza bazylie, odrobine rozmarynu, sol, pieprz czarny, lisc laurowy,ziele angielskie. gotuje wszystko ze 30 minut, przelewam do miseczek, na wierzch klade zrumieniona w piekarniku bulke wroclawska, wszystko posypuje tartym zoltym serem i zapiekam 5 minut. REWELACJA 🙂 wino jesli juz, to tylko wytrawny bialy kokur massandry, i to w sladowych ilosciach; maki nie dodaje w ogole – nigdy do zadnych zup.

    #1808029

    mumcia

    ja robie mniej więcej tak samo tylko, że dodaje dwa małe starkowane ziemniaki i wychodzi taki trochę krem. z grzankami i posypane żółtym serkiem jest pycha

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close