ŻYĆ MI SIĘ NIE CHCE!!! A płakać a i owszem…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 39)
  • Autor
    Wpisy
  • #77257

    kotagus

    Wróciłam właśnie od alergologa z Matim. Diagnoza – astma wczesnodziecięca…. :(((
    Od listopada choruje non-stop, wziął w tym okresie 8 !!!!!!! antybiotyków ( w tym trzy razy w zastrzykach) i bynajmniej nie były te antybiotyki zapisywane „na katar” tylko zawsze dochodziło do zapalenia oskrzeli, raz nawet było na granicy płuca. Raz megazapalenie uszu, takie że bylismy w szpitalu. Dostaliśmy inhalator i będziemy go inhalować, już widzę jego panikę jak mu przyłożę maseczkę do buzi :((( Jestem tym wszystkim przerażona, wiem, że od astmy się nie umiera (hehe, nie od razu), ale potrafi bardzo utrudnić życie…
    No i nieustanne pytanie – skąd?? Bo Kraków?? Bo mąż kicha na kurz?? Bo mój brat ma katar sienny??

    Marta jeszcze nie była u alergologa, ale pewnie też się tak skończy. Zaraża się od brata i w tym samym okresie ona „zjadła” 6 antybiotyków. W zeszłą sobotę skończyła brać antybiotyk, dziś ma 39 stopni, leje się przez ręce i rozdzierająco płacze. Nie wiem – powrót infekcji? Jakieś nowe dziadostwo – skąd??? Drogi moczowe? Uszy? Lekarz pewnie dziś wieczorem będzie i co? Kolejny antybiotyk??? Czy to wszystko przez jakieś moje zaniedbania???

    Chce mi się ryczeć :((((((((((((((

    PS. nawet mnie Święta nie cieszą…

    Mati 01.04 Marta 04.05

    #1030766

    Anonim

    Re: ŻYĆ MI SIĘ NIE CHCE!!! A płakać a i owszem…

    ojej, strasznie mi przykro z powodu chorób dzieciaków. wiadomo, nic miłego…..
    dużo zdrówka życzymy i może w święta Marusia bedzie już się dobrze czuła…
    pozdrówki!

    Dorota, Marta 2lata i 10m-cy + 26.09.2006!



    #1030767

    marta-g

    Re: ŻYĆ MI SIĘ NIE CHCE!!! A płakać a i owszem…

    A jak zdiagnozowano astmę?
    Moja mała też od listopada była non stop chora. Wprawdzie były tylko 3 antybiotyki (listopad, styczeń, marzec), ale zaraz po zakończeniu antybiotyku choróbsko wracało, rozwijało sie wprawdzie powoli, ale doprowadzało do stanu, w którym antybiotyk był konieczny. Po ostatnim antybiotyku był tydzien spokoju, po czym znów katar i przeraźliwy kaszel, lekarka zleciła rtg klatki i okazało się, że zapalenie oskrzeli, ale sam początek. Jednak zdecydowała, że wstrzyma się z antybiotykiem, dała lek na rozszerzenie oskrzeli (krople jakieś), standardowo Eurespal i coś na uodpornienie, co mała ma brać 3 seriach po 10 dni, co miesiąc. No i już po tygodniu było zdecydowanie lepiej, od 3 tygodni jest zdrowa. Do czego zmierzam? Wprawdzie nasz przypadek jest o niebo łagodniejszy chyba, ale antybiotyki to błędne koło. Czy Mati miał robione jakieś badania? Badanie kału, moczu, wymaz z gardła, nosa?

    Marta i Lenka 15.01.2004

    #1030768

    kotagus

    Re: ŻYĆ MI SIĘ NIE CHCE!!! A płakać a i owszem…

    Badania miał robione – mocz ogólny ok, kał – pasożyty i grzyby ujemny. Wymazów nie miał, bo pediatra jest pewna, że wyszłoby mu nosicielstwo gronkowca, a z tego nic nie wynika.
    Astmę stwierdził alergolog po szczegółowym wywiadzie, testów żadnych mu nie robił.
    Mati jest obciązony genetycznie. Wiem, że antybiotyki to błędne koło, ale u nas Bronchowaxom (ten wasz) nie pomógł wcale, po Eurespalu Mati dostaje megabiegunki, więc on odpada. I co więcej możemy? Nic…
    Wziewy ma mieć z leku rozszerzającego oskrzela.

    Mati 01.04 Marta 04.05

    #1030769

    ala25

    Re: ŻYĆ MI SIĘ NIE CHCE!!! A płakać a i owszem…

    hmmmmm, faktycznie niewesiło.Ja jednak zanim wezmie kolejny antyb. zrobilabym mu wymaz. A na Hib szczepiony?
    Cos na uodpornienie koniecznie by sie przydało.

    Ala i Filipek
    (29.07.2003)

    #1030770

    klucha

    Re: ŻYĆ MI SIĘ NIE CHCE!!! A płakać a i owszem…

    wiem że słowo astma brzmi strasznie, ale spokojnie, wczesnie wykryta i kontrolowana – można z nią żyć i wcale nie utrudnia zycia :). Chyba że jest to juz kiniczny przypadek :(.
    Mój mąż jest astmatykiem od dziecka i wcale mu to nie przeszkadza, zawsze nosi przy sobie wziew na wszelki wypadek. Raz tylko przeżyliśmy wielkiego stracha, ale to dlatego że w wieku dojrzewania objawy astmy mu minęły i prawie o niej zapomniał. Niestety wróciła mega atakiem duszności.

    Moja zresztą prawie na tych samych wziewach co tatuś i też inhalator u nas chodzi non stop, raz zwiększam dawki raz zmniejszam to zalezy od jej stanu.

    jedyne co moge podpowiedzieć to unikajcie antybiotyków, sama się przekonałam na skórze dziecka karmionego w przeciagu miesiaca 3 antybiotykami, ze samymi inhalacjami można wyjść na prostą. Teraz jadę na wyczucie, przy nawrotach kontroluję tylko Zuzi zatoki przyszczękowe aby nie doszło znów do zapalenia.
    I tak sobie żyjemy na wziewach.
    Z ciekawości jakie macie przepisane leki?

    Izka i Zuzia 3latka10m 🙂



    #1030771

    mai

    Re: ŻYĆ MI SIĘ NIE CHCE!!! A płakać a i owszem…

    :((((((

    wspoczuje Ci…

    ale pociesze tez tym, ze moja wlasna siostra rodzona ma juz 19 lat i daaaaaawno z takiej astmy wyrosla

    bedzie dobrze, trzymaj sie!

    Marta &

    & Sierpniowa Dziewuszka!

    #1030772

    natinka

    Re: ŻYĆ MI SIĘ NIE CHCE!!! A płakać a i owszem…

    :((( bardzo mi przykro ale napewno bedzie dobrze trzeba być dobrej mysli ….. trzymaj się

    Nati i Kamilka 05.04.04 oraz Maleństwo

    #1030773

    kotagus

    Re: ŻYĆ MI SIĘ NIE CHCE!!! A płakać a i owszem…

    Brał na uodpornienie Bronchovaxon i różne typu bioaron, biostymina, tran itp. I nic.
    Na hiba szczepiony, pneumokoki czekają na jego wyzdrowienie 🙂

    Co do wymazu – to lekarka mnie przekonała, że wiedza „co siedzi w gardle” nic nie daje.
    Bo teraz ponoć nie wytłukuje się nosicielstwa. I leczy się, gdy jest kolejny „rzut”. Co najwyżej antybiogram by się przydał, żeby nie strzelać w ciemno. Ale do tej pory szybko reaguje na antybiotyki, więc pewnie idzie na standardowe.

    Ja też byłam/jestem nosicielem gronkowca złocistego. NIc z tym nie robiłam.

    Mati 01.04 Marta 04.05

    #1030774

    kotagus

    Re: ŻYĆ MI SIĘ NIE CHCE!!! A płakać a i owszem…

    Właśnie miałam do Ciebie pisac na priva 🙂 Pamiętam, że Zuzanka jest alergiczką i bierze leki wziewne.

    Dziś dostaliśmy nebulizator i lekarz zapisał nam na start Berodual.
    Ale Mati został zakwalifikowany po wywiadzie do badania klinicznego z udziałem beklometazonu i salbutamolu.

    Ale nie mam pojęcia jak przekonać go do inhalacji. Jak tylko zabaczył to buczące urządzenie to uciekł i „Mati sie boja” i nie da rady. Nawet Marta jest odważniejsza i nadstawiała pyszczek na inhalację samą wodą. I miś się inhalował i mama i tata i wszyscy tryskali entuzjazmem a Mati NIEEE!! A podawać mamy regularnie 2 razy dziennie i ewetualnie awaryjnie inny.

    Jak przekonałaś Zuzię do maseczki? Czy też uzywacie aptecznych aerozoli?
    Czym ją leczysz?

    I ostatnie pytanie – jak rozróżniasz kaszel infekcyjny od astmatycznego. Bo ja tak naprawdę nie wiem kiedy mam podawać te dodatkowe wziewy- na każdy kaszelek? Bo Mati jakiegoś takiego jednoznacznego ataku duszności (dzięki Bogu) nie miał. Raczej osłuchowo pediatra mi mówiła, że słuszy jakieś astmatyczne rzęchy w oskrzelach. Mati kaszle naprawdę dużo, więc kiedy? Pytałam o to alergologa, ale jakoś chyba rozmowa zeszła na inny temat i nie kojarzę co odpowiedział – następną wizytę mam za tydzień. A ten berodual mam właśnie stosować doraźnie – czyli kiedy? No nie wiem własnie…

    Mati 01.04 Marta 04.05



    #1030775

    pluto

    Re: ŻYĆ MI SIĘ NIE CHCE!!! A płakać a i owszem…

    Uważam, że powinnaś zrobić wymazy. Choćby dla pewności. A jak wyjdzie z krtani pneumocistis carroni / I astma nie jest astmą. Musisz miec 100 pewnośc, że wykluczyłaś wszystko inne typu refluks, bakteria czy mukowiscydozę (chlorki w pocie). Czy ma biegunki ?

    Julka i mój trzylatek

    #1030776

    smoki

    Re: ŻYĆ MI SIĘ NIE CHCE!!! A płakać a i owszem…

    Moj Michal tez mial podejrzenie astmy. Byl na wziewach pol roku bo przy kontakcie z lekkim katarem zaczynal sie dusic i ladowalismy na ostrym dyzurze.
    Berodual mielismy tylko doraznie jak byly dusznosci a na stale pulmicort.
    Po 2 probach odstawienia wreszcie sie udalo

    to co smoki lubia najbardziej
    http://s9.bitefight.pl/c.php?uid=59517



    #1030777

    kotagus

    Re: ŻYĆ MI SIĘ NIE CHCE!!! A płakać a i owszem…

    Wydaje mi się (patrząc na moją Martę), że takiego maluszka łatwiej się inhaluje (pulmicort przez taka rurę podawaliście?) – chyba się mniej boi niz taki dwulatek, co to sobie coś uwidzi i nie ma przebacz….

    Mati 01.04 Marta 04.05

    #1030778

    kotagus

    Re: ŻYĆ MI SIĘ NIE CHCE!!! A płakać a i owszem…

    Hmmm, to chyba zrobię na własna rękę. Tylko gdzie – w PAU na Jana? Czy na Czystej? Znasz może orientacyjne ceny? Gardło wystarczy czy nos też koniecznie? Jejku, dziecko mi się zarzyga na śmierć chyba 🙁

    Mati 01.04 Marta 04.05

    #1030779

    smoki

    Re: ŻYĆ MI SIĘ NIE CHCE!!! A płakać a i owszem…

    Wszystko przez nebulizator.
    Maluszek boi sie i wyrywa tak samo ale napewno jest go latwiej utrzymac

    to co smoki lubia najbardziej
    http://s9.bitefight.pl/c.php?uid=59517

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 39)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close