Dość często zdarza się , że mamy, które urodziły swoje dzieci w wyniku cesarskiego cięcia, mają na początku kłopot z karmieniem piersią. Poród naturalny trwa dłużej niż cesarka, więc hormony odpowiedzialne za produkcję pokarmu zdążą się „rozpędzić”. W przypadku cesarki rozkręcanie laktacji trwa trochę dłużej, ale na szczęście sama mama może sobie nieco pomóc, by mleka było coraz więcej.
Często przystawiaj
Specjaliści nie mają wątpliwości – to właśnie częste podawanie maluchowi piersi najlepiej wzmaga produkcję pokarmu. Smyk ssąc, pobudza zakończenia nerwowe znajdujące się na skórze brodawki i otoczki, które „dają znać” przysadce mózgowej, aby wydzieliła dwa hormony: prolaktynę (odpowiada za powstanie pokarmu w piersi) oraz oksytocynę (powoduje wypływ mleka z piersi). Im więc dziecko częściej i dłużej ssie, tym więcej mleka pojawia się w piersi.
Nasza rada: Teraz w stu procentach poświęć się dziecku. Polegujcie razem (jeśli to tylko możliwe, nawet i całe dnie!), niech dziecko ssie pierś, a ty odpoczywaj (to ważne szczególnie po cesarce). Zwróć też uwagę na to, czy maluszek dobrze chwyta pierś – powinien ustami obejmować sutek i znaczną część otoczki. Warto również rozważyć zabranie dziecka do małżeńskiego łoża lub przynajmniej na początek przeprowadzić się do dziecięcego pokoju – dzięki temu nie będziesz musiała wstawać na uciążliwe nocne karmienia.
Skorzystaj z laktatora
Tak, tak! Odciągacz pokarmu prawdopodobnie stanie się twoim wielkim sprzymierzeńcem. Możesz zdecydować się na ręczny (taki model jest znacznie tańszy, ale przy częstym stosowaniu może być męczący) lub elektryczny (droższy, ale wygodniejszy). Warto także dowiedzieć się, czy szpital nie wypożycza pacjentkom laktatorów. Odciągaj pokarm zawsze po nakarmieniu dziecka ( np. wtedy, kiedy zaśnie).
Nasza rada: Aby pobudzić powstawanie pokarmu, najlepiej zastosować schemat odciągania mleka. Sprawdzi się model 7-5-3, czyli najpierw należy przystawić laktator na 7 minut do jednej piersi i tak samo 7 do drugiej, dalej do każdej po 5 i po 3 minuty. Odciągnięty pokarm podaj maluszkowi, albo zamroź i przechowuj na potrzeby swojej nieobecności.
Postaw na ziołową moc
Aby twoje piersi mogły wyprodukować wystarczająco dużo mleka, musisz zadbać o swoją dietę. Przede wszystkim staraj się dużo pić (to nie będzie trudne, bo prawdopodobnie będziesz odczuwać zwiększone pragnienie). Śmiało sięgaj po herbatki pobudzające laktację (np. HiPP, Herbapol). Uważaj jednak, by nie przekraczać podanej na opakowaniu dziennej dawki, ponieważ nadmiar może być przyczyną biegunki.
Nasza rada: Oprócz częstego picia wody oraz herbatek laktacyjnych możesz sama zaparzyć sobie zioła pobudzające laktację: wymieszaj w równych proporcjach: ziele rutwicy, bazylię, anyż, kminek, czarnuszkę siewną, koper włoski. Trzy łyżki mieszanki tych ziół zalej litrem wrzącej wody i zaparz. Codziennie wypijaj litr naparu.
Źródło: Rodzice 05/09






Sporo przydatnych informacji dotyczących laktacji znajduje się na stronie www.lactinatal.pl
ja piła herbatki z koperku, bawarke i spoooro wody. działało.
(2 Komentarze)