Różowe plamienie w ciąży – na co wskazuje?

Z dzieckiem pod piersią każda anomalia, a już na pewno różowe plamienie w ciąży, potrafi przyprawić o gęsią skórkę. Czy zaróżowiona bielizna rzeczywiście sygnalizuje jakieś problemy? Co zwiastuje plamienie w zależności od momentu jego wystąpienia? Dowiedz się, jak powinnaś zareagować na różowe upławy w ciąży.

Plamienia w pierwszym trymestrze

Plamienia w ciąży, zwłaszcza w jej początkowym okresie, to bardzo częste i naturalne zjawisko – odnotowuje je około 30% kobiet. Zwykle znikają tak szybko, jak się pojawiają i trudno jest ustalić ich przyczynę. Wiemy natomiast, że mała plamka krwi w ciąży, którą można zaobserwować po tygodniu od zapłodnienia, wiąże się z zagnieżdżeniem zarodka w macicy. Ten typ krwawienia jest bezbolesny i nie powinien budzić niepokoju.

Za wydzielinę mogą też odpowiadać zmiany hormonalne. Takie skąpe, różowe lub brązowe plamienia w ciąży imitują brakującą miesiączkę i występują przez pierwszy trymestr w dwudniowych lub trzydniowych cyklach. Jeśli przy podobnym, niewielkim plamieniu odnotujesz silne skurcze, niewykluczone, że winę za nie ponosi niedobór progesteronu. W takiej sytuacji konieczne jest leczenie farmakologiczne i doustne przyjmowanie brakującego hormonu.

Co jeszcze mogą zwiastować plamienia w pierwszym trymestrze?

Przede wszystkim warto wykluczyć schorzenia szyjki macicy (nadżerkę lub polipy), na które wskazują zwłaszcza krwawienia po stosunku lub badaniu lekarskim. Do diagnozy konieczna będzie cytologia lub kolposkopia. Małe polipy można usunąć dzięki zażywaniu lekarstw, ale do pozbycia się dużych zmian wymagane jest przeprowadzenie zabiegu. Czerwone lub różowe plamienia w ciąży są najgroźniejsze wówczas, gdy są krwiste i obfite. Jeśli przypominają miesiączkę, natychmiast skonsultuj się z lekarzem – istnieje ryzyko, że życie dziecka jest zagrożone. Ból podbrzusza towarzyszący krwawieniom i może być oznaką ciąży pozamacicznej.

U około 30% kobiet w pierwszym trymestrze ciąży występują plamienia.


Różowe plamienie w ciąży w drugim trymestrze

Tego typu plamienia dotykają blisko 20% ciężarnych kobiet. Zwykle wynika to z przemęczenia, przepracowania i przeforsowania organizmu. Żeby uniknąć podobnych objawów, warto poprosić kogoś o pomoc w wykonywaniu codziennych obowiązków, przerzucić się na mniej wymagające sporty i zadbać o odpowiednią ilość snu.

Zauważyłaś krwawienia lub plamienia w ciąży, którym towarzyszą bóle krzyżowego odcinka pleców lub brzucha? Koniecznie zgłoś się do ginekologa i przebadaj się na przedwczesną czynność skurczową macicy. Pod żadnym pozorem nie dobieraj sama środków przeciwbólowych – odpowiednie leki musi zalecić lekarz.


Plamienia w trzecim trymestrze ciąży

Różowe plamienia w ostatnim okresie ciąży powinnaś potraktować jako szczególnie alarmujące. Na tym etapie nie grozi ci już wprawdzie poronienie, za to całkiem prawdopodobny staje się wtedy przedwczesny poród. Nie załamuj się – jeśli zareagujesz odpowiednio szybko, wcześniak może urodzić się całkiem zdrowy.

Silne krwawienie połączone z bólem i uczuciem twardego brzucha to z kolei objawy przedwczesnego odklejenia łożyska, np. po urazach czy niefortunnym upadku. Również w takiej sytuacji należy natychmiast skorzystać z pomocy specjalisty, wykonać USG i KTG, a często zdecydować się na cesarskie cięcie.

Jasno różowe plamienie w ciąży w okresie zaraz przed porodem może sygnalizować odejście czopa śluzowego, co jest na szczęście zupełnie naturalnym zjawiskiem. Śluzowa wydzielina o krwawym zabarwieniu nie powinna więc budzić absolutnie żadnych obaw, a jedynie zachęcić cię do poczynienia ostatnich przygotowań. Inaczej wygląda sytuacja, jeśli krwotok jest potężny i przebiega z towarzyszeniem regularnych skurczy. Może to oznaczać rzadkie pęknięcie macicy, które dotyka głównie kobiety po przebytych operacjach ginekologicznych lub po cesarskim cięciu. Zaobserwowawszy tego rodzaju różowe plamienie w ciąży należy jak najszybciej udać się do szpitala.

WAŻNE!
Nie powinnaś ignorować żądnego plamienia. O każdym powiadom ginekologa!