Jeden z graczy zamyka oczy, a drugi przygotowuje zagadkę. Zadaje się ją nie słowami, ale miną i gestem, urządzając małe przedstawienie.
Ponura mina, ocieranie oczu, wzdychanie – odpowiedź brzmi: smutek!
A tak można pokazać zdziwienie: otwarte usta, uniesione z niedowierzaniem brwi.
Radość – uśmiech i podskoki.
Można też „zagrać” zwierzę, przedmiot, a nawet pogodę.
Taka zabawa rozwija wyobraźnię dziecka, doskonali posługiwanie się ciałem, a przede wszystkim uczy rozpoznawania emocji.
Dzięki niej, dziecko staje się bardziej wrażliwe na to, co inni ludzie przekazują mu gestem, miną – uczy się odczytywać ukryte, ale nie mniej ważne od słów, sygnały.
Źródło: Rodzice 05/05



Dodaj artykuł do…