Do niecodziennej sytuacji doszło w centrum Liverpoolu. Na oczach wielu przechodniów mama ciągnęła za sobą dziecko na smyczy. Maluch leżał bezwładnie na ziemi.



Całą sytuację nagrał jeden z przechodniów, a film umieścił w internecie. Do filmu dodał komentarz:

„Chłopiec był zapięty w dziecięcą uprząż oraz smycz. W pewnym momencie przewrócił się i chociaż matka zauważyła upadek, zupełnie się tym nie przejęła. Nie czekając, aż syn wstanie, szła dalej”

Jak nietrudno się domyślić, na mamę wylała się ogromna fala hejtu. Internauci nie pozostawili przysłowiowej suchej nitki na kobiecie, która postanowiła się jednak wytłumaczyć.

Mój syn ma autyzm i zdarza się, że rzuca się na ziemię. To, co robię na nagraniu, jest czasami jedynym sposobem, w jaki mogę z nim iść. On to robi cały czas i nie pozwala się podnieść.

Mama ma pretensję do mediów, które nagłośniły sprawę oraz do internautów, którzy ją napiętnowali:

Ludzie myślą, że jestem złą matką, ale tak nie jest. Najpierw powinni zapytać, co się dzieje, a dopiero później mnie osądzać. Tylko dwie kobiety podeszły do mnie i wytłumaczyłam im, że syn ma poważny autyzm

Część internautów mimo wyjaśnień ze strony kobiety uważa, że mogła postąpić inaczej, a autyzm chłopca nie jest usprawiedliwieniem dla takiego traktowania. Inaczej reagują rodzice dzieci autystycznych. Część z nich rozumie zachowanie mamy.