Koronawirus: Czy dzieci wrócą do szkół od września 2020?

Minister Edukacji Narodowej Dariusz Piontkowski poinformował, że ministerstwo aktualnie prowadzi prace nad rozwiązaniami, które umożliwią pod względem bezpieczeństwa powrót uczniów do szkół od nowego roku szkolnego. Tym samym rozdział, jakim było nauczanie zdalne, miałby zostać zamknięty.

Najważniejsze w poniższym artykule:
  • Ministerstwo Edukacji chce powrócić do tradycyjnej formy nauki w szkołach.
  • W razie pojawienia się koronawirusa w szkole, to od dyrektorów będzie zależała decyzja o zamknięciu placówek i nauczaniu zdalnym.
  • Niemcy i Hiszpania również planują powrót uczniów do szkół we wrześniu. Inne kraje pracują nad rozwiązaniem tej kwestii.

Powrót do placówek. Nauczanie zdalne jako opcja w przypadku koronawirusa

Ministerstwo Edukacji Narodowej pracuje aktualnie nad przepisami, które będą umożliwiać dyrektorom placówek ogłoszenie nauczania zdalnego, gdyby w konkretnej szkole pojawił się koronawirus. Według udzielanych mediom (Gazeta Wyborcza, Dziennik Gazeta Prawna) przez przedstawicieli MEN informacji, resort pracuje również nad narzędziami do nauki zdalnej. W ten sposób praca nauczycieli miałaby zostać ułatwiona.

Oprócz dyrektorów, ważną osobą w podejmowaniu decyzji dotyczącej nauczania zdalnego będzie kurator, który wespół z dyrekcją poszczególnych placówek ma opracowywać plan działania w sytuacji zagrożenia.

Wypowiedź Ministra Edukacji Narodowej Dariusza Piontkowskiego dotycząca powrotu do szkół, pojawiła się na Twitterze po południu we wtorek.

“Pracujemy nad przepisami, które zagwarantują bezpieczeństwo uczniów po powrocie do szkół. Gdyby pojawiło się ognisko epidemii czy realne zagrożenie dla zdrowia uczniów i nauczycieli, chcemy, aby dyrektor, po zasięgnięciu opinii GIS mógł szybko zareagować. Ważna będzie również rola kuratora” – poinformował szef MEN.

Na ten moment jednak brak informacji dotyczących organizacji nauki w klasach w czasie epidemii. Warto pamiętać, że ogniska choroby w Polsce nadal nie wygasają, a zdaniem ekspertów, jesień może przynieść kolejny wzrost zachorowań. Dodatkowo jesienią zawsze obserwuje się naturalny wzrost zachorowań na grypę, a objawy tej choroby są szczególnie trudne do odróżnienia od COVID-19.

Powrót do szkół – nie tylko problem Polski

W Europie niemal wszystkie państwa są w podobnej sytuacji co Polska. Przed wakacjami do nauki w szkołach powrócili jedynie duńscy i francuscy uczniowie. W obu krajach wprowadzono dodatkowe środki ostrożności, takie jak przeorganizowanie klas i utrzymywanie dystansu.

Jednym z często pojawiających się pomysłów mających ograniczyć wzrost zachorowań, jest organizowanie uczniów w tzw. “bańki”. W Hiszpanii mają one liczyć maksymalnie 25 dzieci, które chodząc na zajęcia, nie będą miały kontaktu z innymi “bańkami”. W ten sposób zachorowanie na COVID-19 w jednej z “baniek” nie będzie wymuszało kwarantanny większej ilości uczniów.

W dużym kłopocie są Stany Zjednoczone, w których obecnie sytuacja jest gorsza, niż minionej wiosny. Powodem do niepokoju dla władz USA są również obserwacje medyczne dotyczące dzieci, które po zachorowaniu na COVID-19 zaczęły wykazywać objawy zbliżone do tzw. zespołu Kawasakiego. Jest to gwałtowna reakcja organizmu, w której występuje opuchlizna kończyn, bóle brzucha, gorączka, zaczerwienienie oczu. Mimo to, za powrotem do szkół jest Departament Edukacji i sam Prezydent Donald Trump. Brakuje jednak jednoznacznych informacji na temat procedur, na mocy których miałoby się to odbyć.

Zobacz też: MEN chce walczyć z “fikcyjnymi” lekcjami. Zapowiada zmiany w nauce zdalnej

Dodaj komentarz

Zdrowie dziecka

Hib – Co to takiego?

Hib (pełna nazwa: Haemophilus influenzae typu b.) jest bakterią. Swoim kształtem przypomina pałeczki. Łatwo można się nią zarazić. Zarażenie bakterią Hib nie jest jednoznaczne z chorobą. Bakteria Hib może przeczekać...

Czytaj dalej →
Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
Logo
Enable registration in settings - general