Czy plecaki na kółkach są zdrowsze niż zwykłe?

Codzienna droga do szkoły może stać się męką dla dziecka, które aż ugina się pod ciężarem plecaka. Do tego nadmierne obciążenie układu kostnego wciąż rosnącego malucha powoduje wady postawy. Czy plecak szkolny na kółkach jest więc lepszym rozwiązaniem?



Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta. Zarówno plecaki na kółkach, jak i tradycyjne tornistry mają swoich zwolenników – wśród uczniów, rodziców i lekarzy ortopedów. Zgodnie z zaleceniami ciężar plecaka dziecka do 13. roku życia nie powinien przekraczać 10% jego wagi. Tyle w teorii. Jak wygląda praktyka, wiemy wszyscy. Choć w wielu szkołach dzieci mają swoje szafki, ewentualnie zostawiają w klasie część szkolnych przyborów, w większości przypadków nadal taszczą ze sobą każdego dnia podręczniki, ćwiczenia, zeszyty, piórniki, kapcie… i długo można by jeszcze wyliczać, co znajdziemy w szkolnych plecakach. Tak duży ciężar bez wątpienia łatwiej jest ciągnąć na kółkach niż nosić na plecach. Ale czy bardziej zdrowo? Niestety, wykręcanie górnej połowy ciała podczas marszu z plecakiem na kółkach też nie będzie obojętne dla kręgosłupa naszego dziecka. Tak więc przygotowując naszego ucznia do nowego roku szkolnego, bądźmy świadomi, że tego typu plecak nie będzie „lekiem na całe zło”. Podobnie jak tradycyjny ma swoje zalety i wady.

Plusy plecaka szkolnego na kółkach:

  • dziecku łatwiej ciągnąć ciężki plecak niż go nieść;
  • niektóre modele umożliwiają prowadzenie plecaka z przodu, co jest najzdrowsze dla dziecięcego kręgosłupa;
  • plecak na kółkach może być również noszony na ramionach;
  • modele renomowanych firm mają lepiej wyprofilowane stelaże, które tak „rozprowadzają” ciężar plecaka, że jest on mniej odczuwalny (gdy jest używany jak zwykły tornister);
  • jeśli dziecko jeździ do szkoły komunikacją miejską, łatwiej mu będzie zmieścić się w tłumie pasażerów.

Minusy plecaka szkolnego na kółkach:

  • jest cięższy niż zwykłe plecaki;
  • jeśli dziecko ma lekcje na różnych piętrach, może mieć problem z wciąganiem plecaka po schodach (w takiej sytuacji powinno się założyć go na plecy… czego wielu uczniów oczywiście nie robi);
  • w dni, kiedy pada deszcz lub śnieg, plecak i tak trzeba nosić tradycyjnym sposobem, żeby się nie pobrudził;
  • wyższa cena.

Oprócz plecaka na kółkach warto mieść jeszcze jeden mniejszy plecaczek. Będzie idealny na wycieczki szkolne i dni, kiedy jest mało lekcji. Zobacz więcej propozycji >>>

 

Plecak z kółkami – jak wybrać najlepszy?

Wśród najczęściej polecanych plecaków na kółkach przodują: JanSport, CoolPack i Nikidom Roller. Rodzice są zadowoleni z ich jakości, dzieci z fajnego wyglądu – i dziewczyny, i chłopaki znajdą coś dla siebie.

Czym się więc kierować, kupując plecak szkolny na kółkach? Po pierwsze, zastanówmy się, jak wygląda droga do szkoły małego ucznia. Bardzo nierówne chodniki lub piaszczysta droga w zasadzie eliminują plecaki z kółkami. Zwyczajne będą lepszym wyborem. Choć pewnie nie tak modnym.

Po drugie, sprawdźmy kilka szczegółów, które mogą zdecydować o tym, czy nie będzie to zakup na jeden sezon.



Rączka plecaka powinna być teleskopowa, z przynajmniej dwoma stopniami regulacji i wytrzymała –nie raz, nie dwa zderzy się z ziemią.
Materiał, z którego jest wykonany plecak na kółkach, musi być wodoodporny. W dolnej części plecaka wzmocniony osłonami z tworzywa. Zapobiegną przecieraniu materiału i ułatwią czyszczenie.

Uważnie oglądamy również kółka. Plecaki na dużych, szeroko rozstawionych kołach z kauczuku lub poliuretanu są bardziej stabilne, nawet na podłożu dalekim od gładkiej asfaltowej ścieżki.

Ze względu na to, że plecak na kółkach trafi prędzej czy później na plecy naszego dziecka, powinien mieć wygodny stelaż i szerokie szelki. A oprócz tego – tak jak każdy szkolny plecak – fajne wzornictwo, odblaskowe elementy i odpowiednią do potrzeb naszego dziecka liczbę komór i kieszeni.



Sprawdź też:
Jak wybrać plecak dla dziecka?
Najfajniejsze plecaki szkolne