Wysypka, swędzenie i pokrzywka – lekarze szacują, że z tymi objawami alergii kontaktowej u dzieci mierzy się obecnie około 30% rodziców w Polsce. Przy czym każdy, kto podjął nierówną walkę z alergią skórną wie, że przeciwnik jest bardzo podstępny i nieprzewidywalny. Gdy alergia kontaktowa raz się pojawi, pozostaje z dzieckiem już na zawsze. Jedynym rozwiązaniem jest wówczas unikanie alergenu. Niestety przekonaliśmy się o tym na własnym przykładzie…



Alergia skórna u dzieci

Zaczyna się niewinnie: dziecko swędzi skóra. Najpierw tylko trochę. Potem objawy przybierają na sile i znowu znikają, by zaskoczyć nas ponownie po kilku dniach. Szukając winowajcy alergii skórnej u naszego dziecka odstawiamy kolejne produkty spożywcze, ale bez skutku. Zmieniamy też proszek do prania, kosmetyki na hipoalergiczne, na koniec rodzaj pościeli. Gdy nie widzimy efektów, do naszej batalii z alergią kontaktową włącza się alergolog oraz dermatolog. Kolejne recepty, leki, kosmetyki – wszystko pomaga tylko na chwilę, bo wyjątkowo męczące dla dziecka objawy alergii skórnej wracają. Bez znalezienia winowajcy obronnej reakcji organizmu dziecka, nie mamy szans na wygranie tej walki, nawet jeśli uda nam się zatriumfować w kilku potyczkach.

Co powoduje alergię skórną u dzieci?

Objawy alergii skórnej u dziecka mogą pojawiać się nawet po 24-godzinach od kontaktu z alergenem i (co gorsza!) nie zawsze w miejscu kontaktu z uczulającym produktem. To znacznie utrudnia znalezienie przyczyny alergii. Zmiany skórne mogą być reakcją na alergeny pokarmowe, wziewne lub kontaktowe.  I to ostatnie z wymienionych coraz częściej wpływają na pojawianie się nieprzyjemnych dla dziecka reakcji organizmu. Dlaczego? Skóra niemowlęcia i małego dziecka bywa bombardowana kosmetykami, w skład których wchodzi ogromna liczba substancji, w tym również tych uznawanych za najbardziej uczulające.

Jak sprawdzać skład kosmetyków dla dzieci?

Samo oznaczenie pojawiające się na etykietach produktów dla dzieci „hipoalergiczny” to za mało! „Hypo” znaczy po prostu „mniej”. W praktyce oznacza to, że producent dodaje mniej alergenów do kosmetyku, a nie, że nie dodaje ich wcale. Polskie prawo nie zawiera szczegółowej definicji, jakie ilości poszczególnych substancji alergizujących mogą się znaleźć w kosmetykach dla dzieci. Zupełnie inaczej jest np. w Danii, która ma najbardziej restrykcyjne przepisy w tej kwestii. Efekt? Statystyki pokazują, że w Danii o około 50% mniej dzieci niż w Polsce cierpi na alergię kontaktową.


Nasze wideo:

Zanim więc zaufamy jakiemukolwiek kosmetykowi dla niemowląt i małych dzieci, powinniśmy najpierw dokładnie sprawdzić jego skład. I to aż do końca, bo substancje wywołujące uczulenia najczęściej znajdują się właśnie pod koniec etykiety. Uniwersalna rada? Im krótszy i bardziej zrozumiały opis, tym lepiej.

Składniki, których powinnyśmy bezwzględnie unikać:

Substancje zapachowe

Dziecko ich nie potrzebuje. Wręcz przeciwnie. Mogą je uczulać. Producenci dodają zapach do kosmetyków dla dzieci, by to nam, rodzicom, przyjemniej używało się ich produktów. Tymczasem większość substancji zapachowych znajduje się na liście alergenów kontaktowych, wśród których warto wymienić Cinnamyl alcohol, Hexyl cinnamal, Linalool, Limonene, Eugenol, Isoeugenol, Geraniol, Alpha amyl cinnamic alcohol, Hydroxycitronellal, Oak moss absolute. Nawet jeśli żaden z nich nie pojawia się na ulotce kosmetyku, nie oznacza to, że produkt nie zawiera go w śladowych ilościach, które złożyły się na inny zapach. Choćby z tego powodu kompletując wyprawkę dla noworodka, a później kupując kosmetyki dla małego dziecka najbezpieczniej jest unikać produktów zawierających substancje zapachowe.

Konserwanty

Kupując kosmetyki dla dzieci sprawdzajmy, czy nie mają w składzie niebezpiecznych konserwantów. Niby produkty kosmetyczne zawierają ich niewielkie ilości, ale substancje te kumulują się w organizmie. Mają działanie uczulające i kancerogenne. Niebezpieczne konserwanty m.in. formaldehyd i jego pochodne kryją się pod nazwami: 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, 5 bromo-5-nitro-1,3-dioxane, Diazolidinyl Urea, Imidazolidinyl Urea, Bronopol, DMDM Hydantoin, Quaternium–15, Sodium Hydroxymethylglycinate, Methenamine.

Pochodne ropy naftowej

Ukrywają się pod nazwami Mineral Oil, Petrolatum, Paraffin Oil, Paraffinum Liquidum, olej mineralny, parafina, olej parafinowy. Ich stosowanie ma uzasadnienie tylko przy silnych zmianach atopowych. Zdrowa skóra dziecka pokryta kosmetykiem zawierającym pochodne ropy naftowej zostaje niepotrzebnie „zaklejona” i nie może oddychać. Nie przepuszcza w prawdzie zanieczyszczeń z zewnątrz, ale też nie pozwala skórze wydalić toksyn. Ten składnik produktów kosmetycznych bywa odpowiedzialny za pojawianie się potówek czy podrażnień naskórka.



Niezawodne certyfikaty

Nie każdy rodzic czuje się na siłach, by interpretować skład kosmetyków. W tej sytuacji z pomocą przychodzą certyfikaty. Tych, na które warto zwrócić uwagę jest kilka. Certyfikaty Asthma-Allergy Denmark oraz Allergy Certified pojawiają się na produktach wolnych od alergenów i wszelkich szkodliwych substancji (zapachów, parabenów czy barwników). Ecocert Organic Cosmos to certyfikat dla produktów organicznych, a Nordic Ecolabel – dla produktów nietestowanych na zwierzętach. Wybierając kosmetyki z tymi czterema certyfikatami masz pewność, że sięgasz po produkty całkowicie bezpieczne dla zdrowia dziecka i środowiska, a zarazem wolne od alergenów i innych szkodliwych substancji.

Kosmetyki Derma Eco Baby mogą poszczycić się wszystkimi czterema najważniejszymi certyfikatami. Restrykcyjne prawo obowiązujące w Danii jest gwarancją, że skład produktów dla dzieci został dobrany tak, by był przyjazny dla maluszków z alergią kontaktową. Bezzapachowe produkty Derma Eco Baby zapobiegają alergii i nie podrażniają skóry.

Krem do opalania

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego tak ważny jest wybór odpowiedniego kremu do opalania dla dziecka? Upały i słońce powodują szybszą reakcję alergiczną na składniki kosmetyku. M.in. z tego powodu powinniśmy sięgać po kosmetyki mineralne oraz niezawierające nanocząsteczek.



Nanotechnologia sprawia, że krem szybciej wnika w skórę nie pozostawiając na niej białej warstwy. Czy to dobrze? Niekoniecznie! Nie ma dostatecznych badań, które by dowodziły, że bezpieczny na powierzchni skóry tlenek cynku czy dwutlenek tytanu nadal taki jest po wniknięciu w głębsze warstwy naskórka. Co więcej naukowcy podejrzewają, że oba wymienione składniki kremów do opalania mając postać nanocząsteczek mogą zmieniać strukturę DNA.

A co z delikatnie białą warstwą pozostającą po zastosowaniu kremu? Należy potraktować ją jako wskazówkę! Dzięki niej widzimy, w którym miejscu dziecko jest już posmarowane kremem, a gdzie nie nałożyliśmy kosmetyku równomiernie. U nas konsystencja kremu okazała się też wstępem do zabawy! Moje dzieci uwielbiają rozsmarowywać go samodzielnie, bo łatwo im sprawdzić, gdzie jeszcze nie nałożyły produktu.

Krem dla dzieci Derma Eco Baby Ochrona Słoneczna SPF 30 zawiera najbezpieczniejszy dla zdrowia filtr fizyczny (mineralny) – dwutlenek tytanu, który tworzy membranę chroniącą przed słońcem. 100 % składu kremu jest pochodzenia naturalnego. Produkt jest certyfikowany przez ECOCERT (a także Allergy Certified, Astma Allergy Denmark i Nordic Swan Ecolabel). Bardzo ważne jest, że filtr mineralny nie jest w postaci nanocząsteczek dlatego nie przenika do skóry, tylko tworzy zewnętrzną barierę. Kosmetyk jest bezzapachowy, organiczny i hipoalergiczny, zapewnia bezpieczną ochronę przeciwsłoneczną na poziomie 98%.

Codzienna pielęgnacja skóry dziecka

Latem ochrona przeciwsłoneczna jest niezbędna, ale nie możemy też zapominać o codziennej pielęgnacji skóry dziecka. W przypadku mojej córki najprawdopodobniejszą przyczyną alergii kontaktowej okazało się… mydło! Przez kilka miesięcy szukaliśmy preparatu, który mógłby je zastąpić. W tej roli doskonale sprawdził się kosmetyk 2w1 z linii Derma Eco Baby. Zanim zauważyliśmy pierwsze efekty działania preparatu, moja córka pokochała go za brak zapachu. Dziewczynka jest wyjątkowo wyczulona na wszelkie nienaturalne aromaty i z radością powitała na łazienkowej półce kosmetyk, który jest bezzapachowy nie tylko z nazwy, tak jak to często bywa w przypadku innych preparatów.

Bezzapachowe kosmetyki Derma Eco Baby spełniają najwyższe standardy skandynawskie, uznane za niezwykle restrykcyjne. Ich skład oparty jest na czystych i organicznych składnikach, takich jak: jak aloes, masło shea, olej kokosowy, olej z pestek moreli, olej ze słodkich migdałów, wit. E. Międzynarodowe organizacje certyfikujące zbadały i potwierdziły, iż kosmetyki Derma są wolne od niebezpiecznych dla zdrowia lub alergizujących składników.

Doskonałym uzupełnieniem delikatnego mydełka okazał się silnie nawilżający krem pielęgnacyjny i delikatna oliwka, którą stosujemy po kąpieli. Nie zapomnieliśmy też o zmianie proszku do prania! Produkty przeznaczone dla dorosłych zawierają szereg substancji mogących podrażniać delikatną skórę dziecka. Skoncentrowane proszki i płyny do prania Derma są w pełni bezpieczne i mogą być stosowane przez rodziców dzieci ze skłonnością do alergii. Używanie delikatnych środków piorących jest absolutnie wskazane przy noworodku, ale nie warto z nich rezygnować przez kilka pierwszych lat życia dziecka.

Bezpieczna pielęgnacja od pierwszych dni życia

Kompletując wyprawkę większość z nas myśli choćby o zakupie delikatnych środków piorących oraz bezpiecznych dla maleństwa kosmetyków. Nie zapominajmy jednak, że noworodek większą część dnia spędza przytulony do mamy. Tak maleńkie dzieci nie zawsze tolerują narzucające się zapachy – dużo przyjemniejszy jest dla nich znany od urodzenia zapach skóry mamy. Choćby z tego powodu jeszcze w trakcie ciąży lub od razu po jej zakończeniu warto sięgnąć po przygotowane na bazie naturalnych składników pochodzenia organicznego produkty z linii Derma Eco Woman.

Linia Derma Eco Woman zawiera wszystkie produkty, jakich na co dzień potrzebujesz: od preparatów do demakijażu, poprzez kremy, balsamy, a na szamponie kończąc.

Żaden z kosmetyków w linii nie zawiera zbędnych substancji perfumujących, formaldehydu i jego pochodnych ani barwników. Unikając kosmetyków zawierających szkodliwe substancje, masz pewność, że nie będą one szkodzić Twojemu dziecku od pierwszych dni życia, a także podczas karmienia piersią.

Produktem, na który na pewno powinny zwrócić uwagę przyszłe i młode mamy jest odżywczy i hipoalergiczny olejek do ciała. Dzięki zawartości oleju migdałowego, jojoba oraz z pestek moreli głęboko nawilża skórę. Witamina E zapewnia jej jędrność i elastyczność. Dzięki tym właściwościom olejek jest niezastąpiony, jeśli zależy Ci na zapobieganiu powstawania rozstępów. Warto sięgać po niego od pierwszych miesięcy ciąży i kontynuować stosowanie, gdy skóra musi się zmierzyć z utratą kilogramów po porodzie.

[Zdjęcie główne: depositphotos.com]